Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Na Krawędzi

Oczekiwanie

Lisa/fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W latach dzieciństwa Adwent był jednym z najprzyjemniejszych okresów w roku. Grudzień przed świętami był czasem bardzo intensywnego oczekiwania na Boże Narodzenie, okresem przygotowania do najmilszych w roku świąt. Mama potrafiła ten czas tak zorganizować, że przygotowania rodzinne jakoś zespalały się z oczekiwaniami o głębszym, religijnym charakterze. Zaczynało się od pierwszej niedzieli Adwentu – wieczorny rytuał przez cztery niedzielne wieczory to wspólne robienie cacek na choinkę (z uwagi na pewien brzydki rebus unikano określenia „ozdóbki na choinkę”). Siadaliśmy razem – mama i dzieciaki – wokół dużego okrągłego stołu i zaciekle wycinaliśmy, kleiliśmy, obsypywaliśmy brokatem. Każdy w czymś się specjalizował (mama była niedościgniona w robieniu jerzyków z bibułki), razem kleiliśmy długaśne łańcuchy. Ciekawe, że żaden z chłopaków przed tworzeniem tych cacek się nie bronił, mało tego – czekało się na ten rytuał z pewną tęsknotą.

Reklama

Na początku Adwentu było oczywiście święto budzące w nas, dzieciakach, niezwykłe emocje – św. Mikołaja. U nas, w Poznaniu, św. Mikołaj podrzucał dzieciom do butów słodycze 6 grudnia, w Wigilię pod choinkę przychodził tajemniczy Gwiazdor z workiem prezentów. Wieczorem 5 grudnia mieszkanie wypełniało się intensywnym zapachem pasty do obuwia. Buty musiały być wyczyszczone na wysoki połysk i nieskazitelnie czyste były wystawione na okno. W butach tkwiły starannie wykaligrafowane listy do Gwiazdorka z marzeniami o prezentach. Potem były intensywne próby nie zaśnięcia celem spotkania św. Mikołaja, nieco później zamienione na próby zdemaskowania rodziców trwających przy swoim, że – mianowicie – oni z tym nie mają nic wspólnego… A już zupełnie później zmieniało się to w ukradkowe wrzucanie czegoś tam do maminych butów, zawsze przecież czyściuteńkich. Rózgi mamie nie wkładaliśmy…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kolejny etap, zazwyczaj w drugiej połowie grudnia, nie budził w nas entuzjazmu, ale miał jednak pewien urok. To świąteczne porządki. Jak nas mama do tego skłaniała nie wiem, szemrania z naszej strony musiało być sporo, ale ostatecznie kończyło się to wywaleniem z pudeł, półek i szuflad na podłogę całego (mizernego) dobytku i układanie go porządnie od nowa. Taki całoroczny, czasem odrobinkę nostalgiczny, remanent. Przed oczyma stawały wszystkie zrealizowane, niezrealizowane i całkiem popsute pomysły, spotkania i ich efekty, przeczytane i tylko rozpoczęte książki, zepsute zabawki ze wspomnieniem zabaw i kolegów. Trwało to wszystko niemiłosiernie długo, ale oczyszczało i dawało szansę na nowy początek.

Końcówka Adwentu to już bezpośrednie przygotowywanie świąt. Najpierw cały dom pachniał pastą do podłogi, potem do niego dołączał zapach choinki, stopniowo dominować zaczęła woń pierników i pierniczków, makowców i ciasteczek. Z myciem było fajnie, bo wannę na kilka dni zajmowały karpie – nasza rodzina była spora, to i ze trzy tłuste ryby razem zajmowały kąpielową przestrzeń.

Wszystko to było oczywiście bardzo świeckim i ziemskim wymiarem oczekiwania na Narodzenie Pana, na Tajemnicę Wcielenia. Nawet Mikołaj był raczej odzianym na czerwono siwobrodym dziadkiem od słodyczy niż świątobliwym biskupem z Miry. Obyczaje więc całkowicie świeckie, a zrozumienie ich sensu przyszło dużo, dużo później. Wtedy dopiero stało się jasne, że tworzenie ozdób to przygotowywanie pięknej przestrzeni dla rodzącego się w stajence Króla, że mikołajowe słodycze to z jednej strony przypomnienie obowiązku dzielenia się, z drugiej – wstępna zapowiedź przyszłych, niebiańskich słodyczy. Porządkowy remanent przypominał o zupełnie już duchowej potrzebie uporządkowania siebie w spowiedzi. A ostatnie dni przed świętami mimo ciężkiej i czasem nerwowej krzątaniny były już przedsmakiem świąt. Jak dobre życie na ziemi może być przedsmakiem nieba… Wtedy nie musieliśmy wszystkiego rozumieć, a i teraz oczekując adwentowo, chyba nie wszystko rozumiemy. A przecież czekamy i wołamy „Panie przyjdź! ”.

Przemysław Fenrych. Historyk, felietonista, ekspert i trener Centrum Szkoleniowego Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej w Szczecinie

Podziel się:

Oceń:

2018-11-28 11:04

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Rzecznik Episkopatu: rozpoczyna się Adwent i akcja #Roraty

Tomsickova/fotolia.com

W najbliższą niedzielę rozpoczyna się okres Adwentu, czyli radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie. W mediach społecznościowych już kolejny raz prowadzona będzie akcja internautów #Roraty. Ma ona zachęcać do duchowego przeżywania tego czasu - podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Więcej ...

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Agata Kowalska

Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.

Więcej ...

Papież przyjeżdża, ogłaszają dzień wolny od pracy. Miliony wiernych spodziewanych na spotkaniu z Leonem XIV

2026-09-07 15:31
Papież Leon XIV

PAP

Papież Leon XIV

Dzień wolny od pracy dla mieszkańców stolicy Argentyny z okazji wizyty papieża. W związku ze zbliżającą się wizytą papieża Leona XIV prowincja Buenos Aires ogłosiła 11 listopada dniem wolnym od pracy. Ma to umożliwić tysiącom ludzi przybycie na Mszę papieską przed bazyliką w Luján, poinformowała w poniedziałek argentyńska gazeta „El Cronista”. Słynne sanktuarium maryjne znajduje się około 70 kilometrów od stolicy.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Władze Kanady zakazują kapelanom wojskowym mówić o Bogu...

Kościół

Władze Kanady zakazują kapelanom wojskowym mówić o Bogu...

Figura Chrystusa z przydrożnego krzyża na wrocławskich...

Niedziela Wrocławska

Figura Chrystusa z przydrożnego krzyża na wrocławskich...

Papież przyjeżdża, ogłaszają dzień wolny od pracy....

Wiadomości

Papież przyjeżdża, ogłaszają dzień wolny od pracy....

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Kościół

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Wiadomości

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy?...

Kościół

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy?...

Kobieta, która zniesławiła kard. Marca Ouelleta, będzie...

Kościół

Kobieta, która zniesławiła kard. Marca Ouelleta, będzie...