Reklama

Niedziela Legnicka

W obliczu cierpienia czas jest darem

Archiwum autora

Doktor Agnieszka Jalowska od lat wspiera rodziców dzieci utraconych

O dramacie rodziców dzieci utraconych, ich świadectwie wiary i życia oraz przeżywaniu rodzicielstwa z Agnieszką Jalowską – lekarzem pediatrą, neonatologiem zajmującą się od kilku lat wspieraniem rodzin w Zespole Hospicjum Perinatalnego we Wrocławiu, rozmawia Artur Grabowski

Artur Grabowski: – Człowiek jest już od poczęcia...

Agnieszka Jalowska: – Tak mówi wiedza medyczna – w momencie połączenia komórki jajowej z plemnikiem powstaje zygota, czyli jedyny niepowtarzalny organizm nowego człowieka.

– W swojej pracy często spotykała się Pani z sytuacją, gdy rodzice dowiadują się, że ich dziecko może umrzeć. Czy dla lekarza to także trudna chwila?

– Oczywiście, bo to jest sytuacja, której nie możemy odwrócić. Ciężka choroba dziecka, często śmiertelna, o której dowiadują się rodzice jest faktem. My tego faktu nie zmienimy. Mamy zatem po diagnozie dwie opcje: albo uciekniemy, bo uznamy, że jest to sytuacja krytyczna, w której nic nie można zrobić, albo przekroczymy granicę tragedii, śmierci i wejdziemy w tę sytuację razem z rodziną dziecka, odwołując się do najgłębszych sfer człowieka, które nie podlegają śmierci. Skupimy się na sensie istnienia. Wybieramy tę drugą opcję i wspieramy rodziców w próbach jak najlepszego przeżycia z dzieckiem czasu, który im został. Dlatego też bardzo cieszymy się z diagnostyki prenatalnej. Diagnoza taka pozwala świadomie przeżyć czas z dzieckiem, które najprawdopodobniej umrze podczas porodu lub tuż po narodzinach. Jest to jedyny czas, który mają dla siebie, w którym dziecko w organizmie matki jest bezpieczne. Znamy rodziny, które wyjeżdżały wtedy na urlop, na wymarzoną wycieczkę, nagrywają filmy podczas USG lub celebrują w jakiś inny odświętny sposób kolejny tydzień życia swojego nienarodzonego jeszcze dziecka.

– Czy można się przygotować na ten jakże trudny moment?

– Przygotowując rodzinę do przyjścia na świat dziecka ze schorzeniem letalnym, spisujemy opinię wielospecjalistycznego zespołu lekarskiego o tym, że nie będziemy u dziecka stosować intensywnej terapii, która byłaby w tej sytuacji terapią daremną. Rodziców zachęcamy, aby dziecku nadali imię, żeby spędzali z nim czas, żeby robili to, co by chcieli robić i o czym marzą. Żeby pojechali na urlop, żeby przygotowywali się do porodu w taki sposób, że mama np. przygotowuje dla dziecka kocyk, ubranka. Żeby zastanowili się czy chcą, by ktoś jeszcze był podczas porodu, czy chcą je ochrzcić i kto je będzie chrzcił. Często mówimy o tym ojcu dziecka, aby mógł się przygotować. Proponujemy rodzicom tworzenie pamiątek z tego okresu, czyli np. filmów z USG – jak dziecko się rusza, wtedy możemy zobaczyć jego aktywność, możemy czasami poznać jego charakter. Rodzice często mówią: „o ten mój leniuszek”, albo „moje dziecko ciągle ssie kciuka” – takie pamiątki są bardzo ważne. Niezależnie od tego, jak długo, a właściwie jak krótko, trwa życie dziecka, to ono jest niepowtarzalne, ma swój charakter i zapisuje pewną historię swojego życia. Mówimy rodzicom o tych wszystkich możliwościach, bo nie każdy człowiek w stresie jest w ogóle w stanie o tym pomyśleć. Tworzenie pamiątek z psychologicznego punktu widzenia pomaga także przeżyć żałobę po śmierci dziecka.

– Od momentu poczęcia istnienie człowieka jest faktem, a dwoje ludzi staje się rodzicami. Jak sprawić żeby ci, którzy oczekują takiego dziecka, przeżyli swoje rodzicielstwo, doświadczyli go?

– No właśnie. W okresie prenatalnym to jest właśnie zadanie mamy. Żeby przygotowała coś dla dziecka, jako mama. Zadanie taty, który ma się troszczyć o mamę i dziecko, polega na przygotowaniu wszystkiego, co po narodzinach dziecka wykonują rodzice. Tata odcina pępowinę, mama otula dziecko, przytula. Bardzo ważny jest dla dziecka taki bliski kontakt z mamą, tzw. kontakt „skóra do skóry”, który zapewnia mu ciepło i zwiększa komfort. Możliwa jest także kąpiel dziecka, ubranie właśnie w te przygotowane wcześniej ubranka. Zadaniem taty jest często właśnie chrzest. Jeśli dziecko żyje dłużej możliwe jest karmienie go, a więc takie podstawowe czynności, które rodzice wykonują z dzieckiem po urodzeniu. Staramy się, żeby z każdym dzieckiem, nawet tym żyjącym bardzo krótko, mieli możliwość zająć się jak w każdej innej sytuacji, aby mieli możliwość, choć przez moment być rodzicami.

– I to wspieranie pozwala na głębsze przeżycie i przyjęcie tego faktu...

– Tak wynika z obserwacji. Czasami rodzice do nas potem piszą i podkreślają, co było dla nich w tym czasie przyjęcia i pożegnania dziecka najważniejsze. Jest to przede wszystkim intymny czas spędzony razem, kiedy mogli tulić i całować dziecko i nie musieli się spieszyć, nikt ich nie poganiał. Również zdjęcia z tego okresu, tworzenie pamiątek odcisku dłoni i stóp powodują, że oni do tego bardzo często wracają, wspominają, przeżywają to swoje, choćby krótkie, rodzicielstwo.

– W październiku ubr. w Olszynie pobłogosławiono Grób Dzieci Utraconych. To inicjatywa, która połączyła miejscowy samorząd i parafię. Jakie znaczenie ma powstawanie takich grobów?

– Według psychologów w radzenie sobie ze stratą istotne jest przeżycie żałoby. Jednak żeby przeżyć żałobę potrzebne jest urzeczywistnienie straty – zobaczyć dziecko, zorganizować dla niego ceremonię, czyli pochowek i mieć miejsce, w którym można stawiać znicze i kwiaty. Często, jeśli rodzice doświadczyli straty dziecka na wczesnym etapie rozwoju, nie mieli takiej możliwości. Nie poinformowano ich o tym, że można pochować każde, nawet najmniejsze dziecko. Oni w stresie też nie byli w stanie sami o tym pomyśleć. Czasami, jeśli poronienie jest na bardzo wczesnym etapie, nie udaje się zidentyfikować szczątków, więc pochówek też może być niemożliwy. Zatem ten grób ma ogromne znaczenie, żeby rodzice mogli przeżyć stratę dziecka i uczcić jego pamięć. Uważam, że jest to bardzo, bardzo dobry pomysł, który może pomóc wielu rodzinom, nawet jeżeli jest to przeżycie żałoby po kilku latach.

– Co Pani powiedziałaby rodzicom, którzy oczekują dziecka, a wiedzą, że to oczekiwanie wiąże się z cierpieniem? Oni przecież szukają odpowiedzi na wiele różnych pytań, rodzi się w nich mnóstwo wątpliwości...

– Te wątpliwości, niestety, są także często podsycane przez medycynę, przez lekarzy, których spotykają. Chciałabym życzyć, aby miłość do swojego dziecka, którą mają w sercu była silniejsza niż obawy, silniejsza niż strach i silniejsza niż cierpienie.

2019-01-02 12:59

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Licheń: Modlitwa za rodziców dzieci utraconych

2020-07-12 08:09

Bożena Sztajner/Niedziela

W intencji rodziców, którzy utracili swoje dzieci, modlono się wczoraj w licheńskim sanktuarium. Według statystyk, w Polsce, co roku dochodzi do nawet 40 000 poronień. Pamiętając o przedwcześnie zmarłych dzieciach księża marianie w sobotę 11 lipca zaprosili wiernych do wspólnej modlitwy w intencji ich oraz ich rodziców.

Więcej ...

Kiedy jesteś, Panie?

2020-08-05 07:20

Niedziela Ogólnopolska 32/2020, str. IV

Więcej ...

Tour de Pologne - zwycięstwo Remco Evenepoela

2020-08-09 19:05

PAP/Grzegorz Momot

Evenepoel wygrał wyścig w wielkim stylu, dzięki śmiałej i zakończonej sukcesem ucieczce na sobotnim etapie wokół Bukowiny Tatrzańskiej. Obok niego miejsca na podium wywalczyli utytułowani i doświadczeni zawodnicy – Duńczyk Jakob Fuglsang (Astana) oraz Brytyjczyk Simon Yates (Mitchelton-Scott). Majce do podium zabrakło czterech sekund.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej...

Kościół

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej...

Moc wiary...

Rok liturgiczny

Moc wiary...

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

O Komunii Świętej na rękę słów kilka [FELIETON]

Niedziela Wrocławska

O Komunii Świętej na rękę słów kilka [FELIETON]

Orzech pozdrawia pielgrzymów 40. PPW

Niedziela Wrocławska

Orzech pozdrawia pielgrzymów 40. PPW

Szumowski: wprowadzamy dodatkowe obostrzenia i rygory

Wiadomości

Szumowski: wprowadzamy dodatkowe obostrzenia i rygory

Abp Gądecki apeluje o stworzenie możliwości przyjmowania...

Kościół

Abp Gądecki apeluje o stworzenie możliwości przyjmowania...

Chłopak z krzyżem dotarł na Jasną Górę

Kościół

Chłopak z krzyżem dotarł na Jasną Górę

Odpust Porcjunkuli

Święta i uroczystości

Odpust Porcjunkuli