Reklama

Niedziela w Warszawie

Apostołki XXI wieku

S. M. Teresilla, odpowiedzialna za Jadłodajnię im. Matki Bożej
Miłosierdzia, i wolontariusze

Magdalena Kowalewska

S. M. Teresilla, odpowiedzialna za Jadłodajnię im. Matki Bożej Miłosierdzia, i wolontariusze

Od ponad półtora wieku posługują wśród najbardziej potrzebujących. Ich działalność wychowawcza i charytatywna zawsze jest odpowiedzią na znaki czasu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przy ul. Kościuszkowców 85 w Warszawie znajduje się dom główny warszawskiej prowincji Zgromadzenia Sióstr św. Feliksa z Kantalicjo. Tutaj siostry felicjanki nie tylko pracują przy parafii, ale także prowadzą jadłodajnię dla ubogich, szkołę i przedszkole oraz świetlicę socjoterapeutyczną dla dzieci z dysfunkcyjnych rodzin.W diecezji warszawsko-praskiej prowadzą jeszcze jedno przedszkole. Znajduje się ono na Białołęce, gdzie siostry administrują także Zakładem dla Chronicznie Chorych Kobiet, w którym zajmują się 94 podopiecznymi. – Pokazujemy tym paniom sens cierpienia i śmierci, uczymy ich kontaktu z Bogiem – mówi s. M. Paula, dyrektor tego ośrodka.

Przełożona prowincjalna felicjanek Prowincji Matki Bożej Królowej Polski w Warszawie podkreśla, że zgromadzenie przez różne formy działalności pozostaje wierne swojemu charyzmatowi. – Temu bogactwu i dziedzictwu, które nasza założycielka pozostawiła nam w duchowym spadku – mówi „Niedzieli” s. Maria Wirginia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

103-letnia kucharka

Prowincja warszawska sióstr felicjanek prowadzi na terenie kraju 11 różnych instytucji. Siostry w posłudze chorym i potrzebującym, a także w działalności edukacyjno-wychowawczej, troszczą się o zbawienie wszystkich dusz.

Reklama

W Marysinie Wawerskim mieszka ok. stu sióstr. Wśród nich jest m.in. młoda s. M. Tecla z Kenii, która uczy się języka polskiego, a także urodzona w 1916 r. s. M. Wiktoria. Gdy obecny ordynariusz warszawsko-praski w latach 80. XX wieku był wikariuszem w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Otwocku, s. Wiktoria była kucharką w tej parafii.

– Ks. Romuald Kamiński był zawsze wesoły. Lubił wszystko, co przygotowywałam do jedzenia – opowiada z uśmiechem „Niedzieli” 103-letnia s. Wiktora, która zanim trafiła na parafię w Otwocku zajmowała się gotowaniem dla podopiecznych w placówkach prowadzonych przez Felicjanki. – Cieszę się, że wstąpiłam do klasztoru. Byłam zawsze pracowita, pełna odwagi i życzliwości. Mogłam też zawsze robić to, co lubiłam, czyli pracować jako kulinaria – wyznaje s. Wiktoria.

W drodze do felicjańskiej jadłodajni, która jest jednym z miejsc wydawania posiłków na Pradze Południe, przed kaplicą spotykamy s. M. Mariettę. Ponad 90-letnia zakonnica cały czas śmieje się. Mówi, że uśmiech to sekret długiego życia. S. Marietta była kiedyś polonistką, nauczycielką, udzielała korepetycji, a także pracowała jako bibliotekarka.

– Możecie być szczęśliwi zarówno w klasztorze, jak i w życiu świeckim, jeśli będziecie widzieć Chrystusa w każdym człowieku i będziecie świadczyć dobro – mówi s. Marietta, która również nie kryje radości ze swojego zakonnego powołania.

Posiłek i duchowa formacja

Reklama

Przechodzimy przez ogród Sióstr Felicjanek i dochodzimy do Jadłodajni im. Matki Bożej Miłosierdzia. Wita nas odpowiedzialna za to miejsce s. M. Teresilla. W jadłodajni pracują dwie siostry, a w magazynie odzieży pomaga jeszcze jedna felicjanka. Codziennie na posiłek w dwóch turach przychodzi tu ok. 70 bezdomnych i ubogich osób. Część osób pomaga jako wolontariusze. – Czujemy się tutaj lepiej niż w rodzinie – wyznają podopieczni.

Każdego dnia w południe odbywa się spotkanie modlitewne. Raz w miesiącu dla bezdomnych jest również wspólna Msza św., a w każdy czwartek adoracja Najświętszego Sakramentu.

– Chciałybyśmy, żeby ci, którzy przychodzą do naszej jadłodajni otrzymywali nie tylko posiłek, ale także duchową strawę – podkreśla s. Teresilla. Dodaje, że jest jeden warunek. – Te osoby muszą być trzeźwe – mówi i wyciąga z szuflady trzy alkomaty. S. Teresilla jest zakonnicą od 62 lat. Przyjechała kiedyś do felicjanek z koleżanką, która chciała wstąpić do klasztoru. Ostatecznie to s. Teresilla została zakonnicą, a nie jej koleżanka.– Powołanie to taka siła wewnętrzna, której nie jesteśmy wstanie się oprzeć – wyznaje.

Obok jadłodajni znajduje się Ośrodek Socjoterapeutyczny im. Matki Bożej Miłosierdzia. Dyrektorem jest tutaj s. M. Jadwiga. To siostra, która nie tylko zajmuje się sprawami administracyjnymi i matematycznymi tabelkami, ale ma także znakomity kontakt z dziećmi i młodzieżą. W jednej z sal zabaw znajdują się cztery rybki. – Dokupiłam je ostatnio, dzieciaki bardzo się ucieszyły – opowiada s. Jadwiga i pokazuje m.in. salę komputerową i gimnastyczną, z których korzystają podopieczni.

Świetlica jak dom

Reklama

S. Jadwiga borykała się z licznymi problemami zdrowotnymi. Przeszła 11 operacji i ma usztywnioną stopę. Ale nie siedzi tylko za biurkiem. Chętnie odwiedza swoich podopiecznych i często z nimi wyjeżdża. – Szczęść Boże Karolku! – woła s. Jadwiga i przybija piątkę chłopcu, którego spotykamy na korytarzu. – Należymy do Ligi Piłkarskiej Ośrodków Socjoterapeutycznychi Domów Dziecka. Musieliśmy wybrać nazwę drużyny i proszę sobie wyobrazić, że jeden z chłopców zaproponował, aby drużyna (od nazwiska siostry dyrektor) nazywała się „FC Piorun” – opowiada s. Jadwiga. Od tego czasu na zawodach podopieczni felicjanek podczas kibicowania krzyczą: „FC Piorun, Bogu chwała, ta drużyna jest wspaniała!”.

Ośrodek zarejestrowany jest na 50 dzieci. Przychodzą one tutaj po zakończonych lekcjach w szkole. W godzinach popołudniowych przyprowadzane jest też ich rodzeństwo, które kończy zajęcia w przedszkolu. Podopieczni dostają podwieczorek i ciepły posiłek – Dzieciaki, które zaczynają edukację w szkole, kierowane są do nas przez psychologów, kuratorów oraz pracowników ośrodków pomocy społecznej, które otaczają opieką większość rodziców naszych dzieci – tłumaczy s. Jadwiga. Priorytetem jest, aby dzieci odrobiły lekcje, a potem uczestniczyły w zajęciach. Mogą korzystać m.in. z zajęć sportowych, logopedycznych, a także korekcyjnych i z pomocy psychologa.

Jezu, Ty się tym zajmij

Reklama

S. Jadwiga wyznaje, że przed wstąpieniem do zgromadzenia ukończyła klasę humanistyczną i nigdy nie lubiła matematyki. Chciała studiować resocjalizację, ale nie zaliczyła testu z wojny trzydziestoletniej. Ostatecznie została katechetką i nigdy nie miała kontaktu z osobami uzależnionymi. – Tego najbardziej się bałam. Ale w pracy przyświecają mi słowa naszej założycielki, Matki Marii Angeli Truszkowskiej: „Widzieć wszystko w Bogu a Boga we wszystkim”. Nie ma przypadków, że tutaj pracuję – wyznaje s. Jadwiga. Gdy otrzymała telefon od przełożonej z propozycją posługi w świetlicy na stanowisku dyrektora powiedziała, że matematyka była zawsze jej słabością i nie potrafi pracować na komputerze. Usłyszała odpowiedź, że jeśli Pan Bóg tego chce, to będzie tu pracować. – I rzeczywiście, gdy przeniesiono mnie z Kołobrzegu do Warszawy, na studia przybyła grupa chłopców, których uczyłam w liceum, pomogli mi z obsługą komputera i innymi sprawami – wyznaje s. Jadwiga. Natomiast w pozyskiwaniu sponsorów na utrzymanie świetlicy i korespondencji z darczyńcami pomaga jej od początku s. M. Angelika.

Na biurku s. Jadwigi, przed komputerem, znajdują się słowa ks. Dolindo: „Kiedy widzisz, że sprawy się komplikują, powiedz z zamkniętymi oczami duszy: «Jezu, Ty się tym zajmij»”.

Chrześcijańskie wartości i patriotyzm

Zgromadzenie Sióstr św. Feliksa z Kantalicjo powstało w Warszawie w połowie XIX stulecia w odpowiedzi na szczególnie trudną sytuację ubogich kobiet, zarówno tych najmłodszych osieroconych dziewcząt, jak i chorych, kalekich staruszek. Założycielka zgromadzenia, Matka M. Angela Truszkowska, otaczała troską i opieką żebrzących na ulicach stolicy biedaków. Nie była obojętna na ludzkie cierpienie. Wbrew obowiązującym katolików zakazom wszelkiej dobroczynnej działalności, otworzyła schronisko dla osieroconych dziewcząt i starszych kobiet. O pomoc w rozeznaniu swoich planów zwróciła się do spowiednika bł. o. Honorata Koźmińskiego. Kapucyn stał się później pierwszym duchowym ojcem felicjańskiej rodziny zakonnej.

Niesienie pomocy najbardziej potrzebującym w różnych obszarach, a także działalność wychowawczo-edukacyjna od początku były wpisane w charyzmat zgromadzenia felicjanek. Do Szkoły Sióstr Felicjanek im. bł. Marii Angeli Truszkowskiej w Marysinie Wawerskim uczęszcza ponad 500 osób. – Wychowujemy uczniów w duchu wartości chrześcijańskich. Staramy się tak prowadzić dzieciaki, aby razem z nimi dojrzewać w wierze i polskości – podkreśla s. M. Benedykta, dyrektor szkoły. Obok szkoły znajduje się Przedszkole im. św. Franciszka, które opiekuje się ok. 170 maluchami. Dla s. M. Izajaszy, zastępcy siostry dyrektor przedszkola, praca z najmłodszymi to szczególny rodzaj powołania. – To praca, którą bardzo kocham – mówi s. Izajasza.

Podziel się:

Oceń:

2019-01-30 11:36

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Siostry prezentki wybrały nową Przełożoną Generalną

Siostry Prezentki

Dziś Matka Anna Telus została wybrana Przełożoną Generalną Zgromadzenia Panien Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny – sióstr prezentek.

Więcej ...

Bp Mirosław Gucwa przyjechał z Afryki podziękować Papieżowi

2026-09-03 16:24
Leon XIV, a obok niego bp Mirosław Gucwa razem z członkiniami Koła Gospodyń Wiejskich „Bystrzanki” w Bystrej Podhalańskiej.

@Vatican Media

Leon XIV, a obok niego bp Mirosław Gucwa razem z członkiniami Koła Gospodyń Wiejskich „Bystrzanki” w Bystrej Podhalańskiej.

Ponad 100 osób zginęło w katastrofie w kopalni złota w Zamboyé, na terenie diecezji Bouar w Republice Środkowoafrykańskiej. Papież modlił się za nich podczas modlitwy Anioł Pański. „Bliskość Papieża Leona XIV była umocnieniem. Ludzie doświadczyli, że nie są sami” - mówi Vatican News bp Mirosław Gucwa, ordynariusz tej diecezji. Polski misjonarz przybył do Watykanu, aby osobiście podziękować Ojcu Świętemu za modlitwę za ofiary tragedii.

Więcej ...

Archidiecezja poznańska publikuje oświadczenia ws. nieruchomości przy ul. Warszawskiej w Poznaniu

2026-09-04 13:24
POZNAŃ. EKSMISJA NA OSIEDLU MALTAŃSKIM

PAP/Jakub Kaczmarczyk

POZNAŃ. EKSMISJA NA OSIEDLU MALTAŃSKIM

W związku z informacjami medialnymi dotyczącymi wykonania prawomocnego wyroku dotyczącego eksmisji przypominamy, że od 29 stycznia 2026 roku właścicielem nieruchomości przy ul. Warszawskiej 82 w Poznaniu jest JHM Development. Wszelkie postępowania sądowe prowadzone są na rzecz spółki JHM - czytamy na stronie internetowej archidiecezji poznańskiej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Archidiecezja katowicka: Powołano Komisję ds. reformy...

Kościół

Archidiecezja katowicka: Powołano Komisję ds. reformy...

Śląskie: Kierowca zatrzymany ws. wypadku na A1 był pod...

Wiadomości

Śląskie: Kierowca zatrzymany ws. wypadku na A1 był pod...

Bp Artur Ważny wsiadł z pielgrzymami do pociągu. Ta...

Niedziela Sosnowiecka

Bp Artur Ważny wsiadł z pielgrzymami do pociągu. Ta...

Męczennice z Nowogródka

Święci i błogosławieni

Męczennice z Nowogródka

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...

Wiadomości

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Kościół

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...