Reklama

Rozpoznać głos powołania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie jeden raz daje się słyszeć "zatroskany" głos o życie, które już w młodości zostaje uwięzione... za klasztorną furtą. Panuje przekonanie, że młodość musi się "wyszumieć", a dopiero potem jest czas na śluby, także zakonne. Ale wtedy może być już za późno.

Młody człowiek ma naturę bardzo delikatną, którą łatwo jest skierować na niewłaściwe tory. Gdy więc kultura, w jakiej żyjemy, jest egoistyczna, nastawiona na czerpanie korzyści, jakże łatwo, zwłaszcza młodym, popłynąć z jej burzliwym nurtem. Chyba tym właśnie należy tłumaczyć powszechny dzisiaj, głównie w zakonach kontemplacyjnych, kryzys powołań. Jak czytamy w świeżym jeszcze wydawnictwie W opactwie benedyktynek łomżyńskich w klasztorze na Dwornej obok 17 sióstr żyje jedna tylko nowicjuszka.

Może akurat publikacje są pewnym rozwiązaniem tego problemu? W zeszłym roku Kamedułów "reklamował" swoim albumem bodaj najsłynniejszy polski fotografik Adam Bujak. Również wspomnianą publikację łomżyńską można zaliczyć do albumowej, mimo że również jest co poczytać.

A poczytać mogą nie tylko kandydatki na zakonnice i nikt nie powinien się czuć znużony. Jest to bowiem niepowtarzalna okazja zajrzenia za pilnie strzeżoną kratę. Przy tej okazji można się zapoznać ze zwyczajami sióstr, ich rozkładem dnia. Niezwykle interesujące jest również historyczne ujęcie tego problemu, bo autorzy: Donata Godlewska i Czesław Brodzicki są historykami. Wyrzeczenia zakonnic z XVI i XVII w. mogą być dla współczesnych nawet szokujące. Autorzy cytują kronikę: "Posty surowe miały przez cały Adwent i Wielki Post, raz na dzień z olejem jadły podobnież i w wigilię wszystkich świąt, choć nie nakazane pościły. Włosienice, paski z włosia, szczeniny nosiły, niektóre gorliwe używały łańcuszków i obręczy żelaznych. Dyscypliny bardzo często brały i wszystkie pospół z nakazu biczowały się w poniedziałek, środę i piątek przez cały Adwent i Wielki Post, w inne tygodnie co piątek i we wigilię do każdego święta Matki Najświętszej" . W innym miejscu autorzy dodają: "Siostry szły spać o godzinie 19.00, o 19.30 był drugi dzwonek na ciszę. O 23.00 wstawały na jutrznię i godzinki Panny Maryi. Potem mogły iść na spoczynek do 4 rano, ale wiele z nich pozostawało w kościele na modlitwie, czytaniu i rozmyślaniu" . Dzisiaj przepisy ascetyczne są złagodzone, nie ma już przymusu nocnego wstawania (oprócz kwartalnych dni pokuty) ani biczowania się.

A jednak coraz mniej dziewcząt odpowiada na głos powołania. Nie każdy bowiem potrafi oprzeć się pokusom tego świata, które - zauważmy - są coraz większe. Ale i dawniej nie było łatwo, o czym przekonują zamieszczone relacje sióstr. Jedna z nich pisze: "Lata 50. W internacie otrzymałam karę trzykrotnego pójścia do kina i raz na dyskotekę w szkole. Udało mi się zwolnić". S. Placyda wspomina: " Powiedziałam Mamie, że idę do klasztoru. Mama, pobożna niewiasta, codziennie chodziła na Mszę św. Potem powiedziała: - Wyjdziesz za mąż, wszystko ci dam, pójdziesz do klasztoru - nic nie dam".

Być może to ostatnie wyznanie skłoniło piszącego wstęp bp. Stanisława Stefanka do smutnej konstatacji: "Nawet z pewnym wyrzutem, z którym w opracowaniu można się spotkać, odnoszą się najbliżsi: rodzice, krewni i otoczenie do kandydatek, które idą za kratę klasztorną" . Gdyby więc komuś przyszły do głowy podobne wyrzuty, niech się zapozna z jeszcze jedną relacją: "W nocy mojemu chłopakowi śni się jakiś rycerz, który walczy z nim o mnie. Budzi się ze snu i już wie, że tym rycerzem był Pan Jezus".

Donata Godlewska, Czesław Brodzicki, "W opactwie benedyktynek łomżyńskich", wyd. Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej, Łomża 2000.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2001-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Abp Wojda: Leon XIV przypomniał Europie o jej chrześcijańskich korzeniach

2026-09-30 16:47
Abp Tadeusz Wojda

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda

Podróż apostolska Leona XIV do Francji była wielkim sukcesem, a jej ważnym przesłaniem było przypomnienie Europie o jej chrześcijańskich korzeniach, potrzebie jedności, pokoju i otwarcia na życie - powiedział KAI abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący KEP, który uczestniczył w ostatnim dniu papieskiej podróży, w Metzu, zwrócił uwagę na wezwanie Leona XIV do odwagi w wyznawaniu wiary, budowania rodzin i troski o przyszłość Europy.

Więcej ...

Biskup z Hondurasu zmarł nagle podczas podróży do papieża Leona XIV

2026-10-01 11:41
Śp. bp Teodoro Gómez Rivera

pl.wikipedia.org

Śp. bp Teodoro Gómez Rivera

Bp Teodoro Gómez Rivera, ordynariusz diecezji Choluteca w Hondurasie, zmarł nagle 28 września na lotnisku w Madrycie. 63-letni hierarcha podróżował do Rzymu na wizytę „ad limina” biskupów Hondurasu u papieża Leona XIV.

Więcej ...

Br. Maciej z Taizé: W Łodzi potrzebujemy czterech metrów kwadratowych podłogi

2026-10-01 09:00
Br. Maciej z Taize

Joanna Popławska

Br. Maciej z Taize

Najważniejsza jest dla nas otwartość i gotowość przyjęcia pielgrzymów. Chcemy, żeby wszyscy uczestnicy spotkania znaleźli miejsce, w którym będą mogli się zatrzymać. Potrzebujemy naprawdę niewiele. Żeby przyjąć dwóch pielgrzymów, potrzebujemy zaledwie czterech metrów kwadratowych podłogi - mówi brat Maciej z Taize w rozmowie z ks. Pawłem Gabarą.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza...

Wiara

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus -

Święci i błogosławieni

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest...

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Wiadomości

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego