Reklama

Niedziela Wrocławska

Droga Krzyżowa dla tych, którym zmarło dziecko...

©Jakub Jirsk - stock.adobe.com

Dla kogo w sercu zamknięta miłość? Co pozostało? Po śmierci dziecka przestrzeń domu i życia, którą wypełniał płacz, perlisty śmiech i tupot drobnych stóp staje się w jednej chwili pustynią bez początku i końca. Czeluścią, której nie sposób ani na nowo oswoić, ani przebyć

Nie ma dla rodziców większego bólu niż utrata dziecka. I choć to frazes, wytarte zdanie, to jednak gdy umiera dziecko, nawet najmocniejsza wiara poddana jest wielkiej próbie. Pozostają rany, czasem pretensje do Pana Boga, które wloką się w sercu latami. I trzeba wreszcie stanąć z tym bólem twarzą w twarz... Czy da się to zrobić samemu? Może być bardzo trudno. Dla tych mam i ojców, którzy doświadczyli starty ukochanego dziecka, a wierzą Panu Bogu, wielką pomocą może być w Wielkim Poście odprawienie Drogi Krzyżowej z Maryją. Dlaczego? Bo Maryja też to przeżyła. W Jej ramiona też złożono Ciało dziecka, cudownego Dziecka. Tulonego, karmionego, głaskanego po policzkach. To świat zabił Jej Dziecko. Jeśli ktoś wierzy, Maryja może się stać najlepszą przyjaciółką w wysłuchiwaniu bólu i skarg, dlatego warto z Nią podjąć to duchowe leczenie.

Na ostatni piątek Wielkiego Postu, Wielki Piątek, proponujemy Drogę Krzyżową z Maryją dla tych rodziców, którzy przeżyli śmierć własnego dziecka. Można ją prywatnie odprawić w kościele albo w domu. Warto, rozważając kolejne stacje, być myślą i sercem przy Jezusie i Maryi, kontemplować Mękę Jezusa i boleść Serca Matki, aby w mocy Ducha Świętego oderwać się od własnego bólu i rozpaczy.

Stacja I – Pan Jezus skazany na śmierć

Reklama

Jestem twoją Matką i wiem, że grozi Ci śmierć, właśnie ogłoszono wyrok. Nie jestem w stanie Cię uratować... Choćbym sprowadziła najlepsze lekarstwa, prawników albo osłoniła swoim ciałem – wszystko na nic, Synu...

Stacja II – Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Chciałabym podbiec i dźwignąć tę belkę z Tobą. Przecież znam Twoje ramiona, delikatne palce – głaskałam je tyle razy w nocy, gdy nie chciałeś spać z powodu kolki. I nic nie mogę zrobić! Bezczynność i niemoc wobec Twojego bólu rozrywa mnie na kawałki...

Stacja III – Pierwszy upadek Pana Jezusa

Serce mi pęka, gdy Ty tak leżysz! Widzę Cię i nie mogę udzielić Ci pomocy. Synu, wytrzymaj... wytrzymaj, kocham Cię moim matczynym sercem...

Stacja IV – Pan Jezus spotyka swoją Matkę

Reklama

Bóg dał mi Dziecko tylko na jakiś czas. Nie było nam dane przeżyć więcej radości i więcej wspólnych dni. Tak, skupiam się teraz cała, byś w moich oczach odnalazł siłę, a nie rozpacz. Wsparcie, a nie strach. Jestem, Synu, jestem blisko...

Stacja V – Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi

Ktoś zechciał Mu pomóc, chwilowa ulga. Wołałam, żeby ktoś chciał udzielić pomocy, prosiłam o ratunek dla mojego Dziecka...

Stacja VI – Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa

Synu, Ty nawet cierpiąc rozdajesz podarunki...Walcząc o życie potrafisz docenić najmniejszą pomoc.

Stacja VII – Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi

Usłyszałam ten huk ciężkiej belki, która runęła na ziemię i przygniotła Twoje Ciało. Nie wiem co robić, nie wiem, czy to wytrzymasz, jak długo jeszcze... Synu, czy mogłabym wziąć ten krzyż za Ciebie?

Stacja VIII – Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Synu, potrafisz przynieść pociechę i pomoc innym, gdy sam jesteś w beznadziejnej sytuacji. Gdybyś nie był Mesjaszem, mogłabym westchnąć: Dobrze Go wychowałam... Ale to nie jest chwila na myślenie o sobie.

Stacja IX – Trzeci upadek Pana Jezusa

Kolejny raz... Twoja męka trwa już tak długo. Synu, mogę Cię teraz tylko kochać i płakać...

Stacja X – Pan Jezus z szat obnażony

Zamknęłam oczy. Już nie mogę płakać.

Stacja XI – Pan Jezus przybity do krzyża

To teraz. To teraz umiera moje Dziecko... Boże, ratuj tych, którzy Go zabili...

Stacja XII – Pan Jezus umiera na krzyżu

Tak długo... Tak boleśnie... Tak niesprawiedliwie... Tak tęskno i pusto. Nie mam już łez.

Stacja XIII – Pan Jezus zdjęty z krzyża

Luli, luli... Śpij, Syneczku...

Stacja XIV – Pan Jezus złożony do grobu

Pękło moje matczyne serce. Z jego potłuczonych kawałków zrobię Ci łóżeczko na ostatni sen... I wyścielę je płatkami moich pocałunków i ugłaszczę czule każdą ostrą krawędź... Synku... Nie byłam na to gotowa...

Zakończenie

Wszechmogący Boże, który jesteś miłością, ulecz serca mam i tatusiów zranionych śmiercią własnego dziecka. Przez wstawiennictwo Maryi, która doświadczyła śmierci Bożego Syna, napełnij rodziców trwających w żałobie pokojem i czule utul ich w swoich ramionach.

2019-04-10 10:28

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Poświęcenie Pomnika Dziecka Utraconego w Radomsku

Jacek Kaszyński

Więcej ...

PRENUMERATA TYGODNIKA KATOLICKIEGO „NIEDZIELA”

Więcej ...

Papież wrócił do Rzymu

2021-03-08 12:58

PAP/EPA/GAILAN HAJI

Samolot z papieżem na pokładzie wylądował na rzymskim lotnisku Ciampino. Tym samym zakończyła się 33. zagraniczna podróż Franciszka, której celem był tym razem Irak.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

#NiezbędnikWielkopostny: Ja trzymam różaniec - Maryja...

Wiara

#NiezbędnikWielkopostny: Ja trzymam różaniec - Maryja...

#NiezbędnikWielkopostny: Modlitwa przebaczenia

Wiara

#NiezbędnikWielkopostny: Modlitwa przebaczenia

Polki wszech czasów

Polki wszech czasów

Wyrzucić śmieci

Wiara

Wyrzucić śmieci

Ksiądz ciężko ranny - policja wyjaśnia zdarzenie na...

Wiadomości

Ksiądz ciężko ranny - policja wyjaśnia zdarzenie na...

Abp Tadeusz Wojda SAC nowym arcybiskupem metropolitą...

Kościół

Abp Tadeusz Wojda SAC nowym arcybiskupem metropolitą...

#NiezbędnikWielkopostny: Modlitwa serca

Wiara

#NiezbędnikWielkopostny: Modlitwa serca

#NiezbędnikWielkopostny: Patron dnia św. Aniela od Krzyża

Święci i błogosławieni

#NiezbędnikWielkopostny: Patron dnia św. Aniela od Krzyża

Benedykt XVI: „nie ma dwóch papieży

Kościół

Benedykt XVI: „nie ma dwóch papieży"