Reklama

Ks. Zbigniew Chromy
Ziemia Święta. Galilea – Góra Błogosławieństw

Panie, naucz nas modlić się

2019-07-24 11:33

Ks. Zbigniew Chromy
Edycja świdnicka 30/2019, str. 8

W rozmyślaniu o początkach ludzkości każdy badacz natrafia na pewien powtarzający się we wszystkich starożytnych kulturach schemat ludzkiego działania, który potwierdza także archeologia. Człowiek od zarania swych dziejów poszukuje Boga

Prawda ta obecna jest nie tylko na kartach Pisma Świętego, ale również we wszystkich śladach życia ludzkiego, do jakich dostęp daje nam nauka. Tam, gdzie mamy do czynienia z gatunkiem homo sapiens, spotykamy się także z różnymi formami wierzeń obecnymi np. w sposobie grzebania zmarłych. Według Pisma Świętego, przez stworzenie Bóg powołuje wszelki byt z nicości do istnienia, wpisując w człowieka pragnienie szukania Boga. Trafnie ujął tę prawdę św. Augustyn, pisząc w swych słynnych „Wyznaniach”: „Stworzyłeś nas, Panie, dla siebie i niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Tobie”. Katechizm przedstawia to w następujący sposób: „Człowiek (…) jest zdolny, tak jak aniołowie, uznać, jak przedziwne jest imię (Pana) po wszystkiej ziemi (Ps 8,2). Nawet po utracie podobieństwa do Boga na skutek popełnionego grzechu człowiek pozostaje obrazem swego Stwórcy. Zachowuje pragnienie Boga, który powołuje go do istnienia. Wszystkie religie świadczą o tym poszukiwaniu właściwym dla ludzi” (KKK 2566).

Bóg pierwszy wzywa człowieka. Wspomniany Katechizm przypomina, że nawet „jeśli nawet człowiek zapomina o swoim Stwórcy lub ukrywa się daleko od Jego Oblicza, czy też podąża za swoimi bożkami lub oskarża Boga, że go opuścił, to Bóg żywy i prawdziwy niestrudzenie wzywa każdego człowieka do tajemniczego spotkania z Nim na modlitwie (KKK 2567). Chociaż w modlitwie wierny Bóg zawsze pierwszy wychodzi z miłością do człowieka; zwracanie się człowieka do Boga nie jest łatwe i często ludzie mówią, że nie potrafią się modlić. Gdy czytamy Ewangelię, to okazuje się, że problem z modlitwą mieli również Apostołowie, którzy prosili Pana Jezusa, aby ten nauczył ich się modlić. Szczególnym miejscem uczenia modlitwy jest Góra Błogosławieństw i kazanie, jakie na niej wygłosił Pan. W wielkiej mowy skierowanej do uczniów na tej górze, Chrystus uczy ich modlitwy „Ojcze nasz”, zwanej także „Modlitwą Pańską”, która w rzeczywistości jest streszczeniem całej Ewangelii. Wspomniany św. Augustyn tak wypowiada się na temat modlitwy „Ojcze nasz”: „Zbadajcie wszystkie modlitwy, jakie znajdują się w Piśmie Świętym, a nie wierzę, byście mogli znaleźć w nich coś, czego nie zawierałaby Modlitwa Pańska”.

Reklama

Chrystus, ucząc swoich uczniów tej modlitwy, opowiadając przypowieść „o natrętnym przyjacielu”, zachęca swych słuchaczy do wytrwałości w modlitwie, a wręcz do tego, by być natrętnym w proszeniu wobec Boga, tak jak ów „przyjaciel” z przypowieści. Pan Jezus na zakończenie przypowieści mówi: „Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą” (Łk 11,8-13).

Według Tradycji apostolskiej, w „Modlitwie Pańskiej”, która jest w sposób istotny zakorzeniona w modlitwie liturgicznej, Pan uczy nas modlić się wspólnie za wszystkich naszych braci. Świadczy o tym fakt, że nie mówi On, ucząc tej modlitwy „Ojcze mój, któryś jest w niebie”, lecz „Ojcze nasz”. W ten sposób Pan ukazuje, że nasza modlitwa ma być zanoszona w jednym duchu za wszystkich. Ma być ona wytrwała i posiadać także cechy modlitwy wstawienniczej. Wstawianie się za innymi, prośba o coś dla innych, jest bowiem – od czasu Abrahama – czymś właściwym dla serca pozostającego w harmonii z miłosierdziem Boga, który chce, żeby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy (por. 1 Tm 2,3-4). Niewątpliwie modlitwa oprócz tego, że jest wyrazem naszego pragnienia Boga, jest ona również w pierwszym rzędzie darem łaski, gdyż to Bóg, jak już powiedziano, pierwszy wzywa człowieka do wspólnoty z sobą.

Tagi:
modlitwa Bóg

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Adwent 2019 – Wyznanie wiary

Adwent 2019 – Wyznanie wiary

Cierpliwe adwentowe czekanie

Cierpliwe adwentowe czekanie

Maryja i Jan Chrzciciel- bohaterowie Adwentu

Maryja i Jan Chrzciciel- bohaterowie Adwentu

Nauka i wiara

Nauka i wiara

Czas łaski

Czas łaski

Jasna Góra - Skarbiec Kultury

Jasna Góra - Skarbiec Kultury

III Diecezjalna Gala Wolontariatu

III Diecezjalna Gala Wolontariatu

Soyka Honorowym Mistrzem Muzyki i Słowa

Soyka Honorowym Mistrzem Muzyki i Słowa

Czas łaski - ostatnie spotkanie z cyklu

Czas łaski - ostatnie spotkanie z cyklu "Wieczorów Maryjnych"

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem