Reklama

Marian Szpak
Przed celebracją Eucharystii, przy bloku 11. złożono kwiaty i zapalono znicze

78. rocznica śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego

Zginął w obronie rodziny

2019-08-27 12:56

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 35/2019, str. 2

– Maksymilian ofiarował swoje życie dlatego, że nieznany mu współwięzień miał żonę i dzieci. Mieć solidarność z instytucjami małżeństwa i rodziny to znaczy uczestniczyć w tej godności, która stała się udziałem św. o. Maksymiliana – mówił abp Marek Jędraszewski w 78. rocznicę męczeńskiej śmierci o. Kolbego w Auschwitz

Metropolita krakowski, 14 czerwca, przewodniczył uroczystej Mszy św. celebrowanej na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz. Przy polowym ołtarzu ustawionym przy 11. bloku, nieopodal ściany straceń i celi śmierci świętego, stanęli także inni hierarchowie: arcybiskup Bambergu Ludwik Schick, administrator apostolski Uzbekistanu bp Jerzy Maculewicz OFM, związany z Oświęcimiem rzeszowski biskup senior Kazimierz Górny.

Naszą diecezję, która jest gospodarzem rocznicowych obchodów, reprezentował bp Piotr Greger. W Eucharystii uczestniczyło ok. 3,5 tys. wiernych. Byli wśród nich reprezentanci władz samorządowych, poczty sztandarowe różnych organizacji życia religijnego i społecznego.

Zwycięstwo miłości

Abp Marek Jędraszewski w homilii przypomniał wydarzenia, które miały miejsce w obozie Auschwitz przed 78 laty. Podkreślił, że obóz koncentracyjnym był przestrzenią odmowy miejsca człowieczeństwu, które zastąpiono numerami, miejscem odmowy wspólnoty rodziny, narodu i Kościoła, nadziei na wolność i pamięci, a wreszcie miejscem odmowy Boga. W takim kontekście – przekonywał krakowski metropolita – Maksymilian wystąpił jako świadek godności człowieka, świadek rodziny i świadek Boga, który jest miłością i daje nadzieję życia wiecznego. W kontekście współczesności to świadectwo jest zobowiązaniem do kontynuacji i podjęcia tej godności, którą okazał o. Kolbe.

Reklama

– Jakie dziedzictwo przekazuje światu św. Maksymilian? – pytał metropolita. I odpowiadał, że to przede wszystkim zwycięstwo miłości nad nienawiścią, zwycięstwo przez wiarę w miejscu, które było zbudowane na zaprzeczeniu Boga Dodał, że św. Maksymilian uczy szacunku dla wartości rodziny i autentycznej wolności, opartej na Dekalogu, wynikającej z godności istot stworzonych na obraz i podobieństwo Boga. Jest także św. Maksymilian świadkiem autentycznej wolności, która nie jest wolnością absolutną, i nie da się jej sprowadzić do słynnego hasła „Róbta, co chceta”.

Na koniec abp Jędraszewski poruszył temat Ojczyzny. – Tu, w Auschwitz, dzięki św. Maksymilianowi Marii Kolbemu, jawi się nam, Polakom, ale także przedstawicielom innych narodów, chrześcijanom i katolikom, Ojczyzna jako szczególnie zobowiązujące dziedzictwo – mówił. Przywołał poemat „Myśląc Ojczyzna” z 1974 r. i wezwał, by zamknąć w sobie skarb chrześcijańskiego dziedzictwa. – Zamknąć w sobie chrześcijańską, a w tym także polską, kulturę. Zamknąć w sobie chrześcijańską, a w tym także polską, historię i tradycję. Zamknąć w sobie dzieje polskich męczenników – od św. Wojciecha i Stanisława Szczepanowskiego, przez św. Andrzeja Bobolę i św. Maksymiliana Marię Kolbego, po bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. Zamknąć w sobie ten wielki skarb – by go pomnażać i przekazywać kolejnym pokoleniom, które przyjdą po nas i będą myśleć: Ojczyzna – zakończył.

Bóg władcą narodów

Przed błogosławieństwem końcowym głos zabrał abp Ludwik Schick. – Maksymilian Kolbe nie chciał pokłonić się przed nacjonalistyczną pychą nazistów. Rzeczywistym motywem ruchu oporu przeciwko Hitlerowi był on – Maksymilian Kolbe, który nie chciał uznać Hitlera za absolutnego przywódcę, lecz ogłaszał Boga jako absolutnego Pana i władcę narodów – mówił przedstawiciel niemieckiego episkopatu.

Na koniec głos zabrał przełożony krakowskiej prowincji franciszkanów. O. Marian Gołąb zauważył, że św. Maksymilian, wstępując do zgromadzenia, miał świadomość, że życie zakonne pomoże mu budować silną więź z Maryją.

– Cud miłości, który wygrał w życiu św. Maksymiliana, jest kontynuowany w tym miejscu, które było zaprojektowane jako piekło na ziemi, przez kolejne lata sparowana jest Eucharystia – cud miłości.

Tradycyjnie rocznicowe obchody ku czci męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana rozpoczeły się Harmężach, gdzie odbył się Transitu – nabożeństwo upamiętniające ostatnie chwile życia i męczeńską śmierć o. Kolbego. Z Harmęż grupa wiernych wyruszyła w procesji do KL Auschwitz. Podobna procesja wyszła również z oświęcimskiego kościoła dedykowanego męczennikowi. Tuż przed Eucharystią delegacje modliły się przy ścianie straceń i w celi śmierci św. Maksymiliana.

Tagi:
św. Maksymilian Kolbe

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Cierpliwe adwentowe czekanie

Cierpliwe adwentowe czekanie

Maryja i Jan Chrzciciel- bohaterowie Adwentu

Maryja i Jan Chrzciciel- bohaterowie Adwentu

Budować na skale

Budować na skale

Nauka i wiara

Nauka i wiara

Czas łaski

Czas łaski

Jasna Góra - Skarbiec Kultury

Jasna Góra - Skarbiec Kultury

Czas łaski - ostatnie spotkanie z cyklu

Czas łaski - ostatnie spotkanie z cyklu "Wieczorów Maryjnych"

Konferencja

Konferencja "Unia dla gospodarki-jak zostać przedsiębiorcą"

Częstochowa. Trwa II Konferencja Maryjna

Częstochowa. Trwa II Konferencja Maryjna

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem