Reklama

Gość oczekiwany

Ten Gość przychodzi do wszystkich. Nie ma znaczenia wiek, płeć, stan majątkowy czy kondycja zdrowotna. Tylko od nas zależy, czy Go rozpoznamy i odpowiednio przyjmiemy. Symboliczną drogę Chrystusa, bo on jest tym gościem, do naszego serca i rozumu przedstawili młodzi ludzie z Dziecięco-Młodzieżowego Zespołu Teatralnego działającego przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sławkowie. Pomysłodawcą, scenarzystą i reżyserem sztuki był ks. Sylwester Kulka, który zagrał także jedną z ról. Premiera miała miejsce 29 marca w Miejskim Ośrodku Kultury w Sławkowie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pomysł wystawienia sztuki zrodził się już kilka lat wcześniej. Niemniej bardzo trudno było dotrzeć do książkowego wydania dramatu Zofii Kossak Gość oczekiwany, który chciał wystawić ks. Kulka. Poszukiwania zakończyły się jednak sukcesem. Jeden egzemplarz udało się odnaleźć w bibliotece częstochowskiego Seminarium Duchownego. Nie zabrakło humorystycznego akcentu w poszukiwaniach, gdyż w momencie przepisania całego dramatu przez ks. Kulkę, książkę wydali Ojcowie Paulini. "Wcale mnie to nie zniechęciło, ani nie wywołało złości po wykonaniu czasochłonnej pracy. Wprost przeciwnie, wydanie książki uznałem za dobry znak. Treści w niej zawarte są wciąż aktualne" - powiedział Niedzieli ks. Sylwester Kulka.
Nie jest łatwo wystawić sztukę w pięciu aktach. Wiąże się to nie tylko z obsadzeniem aktorów, przygotowaniem odpowiednich strojów, ale i ze zmianą scenografii. Pierwsze próby rozpoczęły się jesienią ubiegłego roku. "Zaczęło się od obsadzenia ról i spotkań, podczas których czytaliśmy tekst z podziałem na role w odpowiedniej kolejności. Z czasem zaczęliśmy się spotykać na scenie Miejskiego Ośrodka Kultury, w którym przedstawienie miało się odbyć. Od początku marca próby już odbywały się codziennie"- opowiada ks. Sylwester. Pierwotnie zespół chciał zdążyć przygotować występ na Boże Narodzenie. Niestety nie udało się dotrzymać tego terminu. I bardzo dobrze, gdyż na marcową premierę udało się dopracować każdy szczegół, począwszy od scenografii, muzyki, a skończywszy na strojach. Nie można by tak dobrze przygotować przedstawienia, gdyby nie pomoc wielu osób. Małgorzata Palak namalowała płótna z krajobrazem dla 1, 3 i 5 aktu, konstrukcję przesuwanego wnętrza chaty i młyna przygotował Henryk Orkisz. Natomiast sprawami dekoracyjnymi zajęła się Grażyna Ćwikiel, Anna Łuckoś i Barbara Magaczewska. Muzykę skomponował specjalnie na potrzeby przedstawienia krakowski artysta Jacek Pawski. Jednak na nic by się zdały wspaniałe dekoracje i najszykowniejsza scenografia, gdyby nie gra aktorska. A mimo młodego wieku i braku większych doświadczeń teatralnych zespół zaprezentował się bardzo dojrzale. Postacie grane przez młodych aktorów były pełne ekspresji i wyrazu. Bohaterzy dramatu jawili się widowni jakby rzeczywiście dzielili się aktualnie przeżywanymi rozterkami i trudnościami. Nie dostrzegało się często spotykanej tremy ani braków w znajomości tekstu. Po prostu reżyser dopracował każdy szczegół. Na pewno na uwagę zasłużył Antoni Goraj - grający postać młynarza oraz Marcel Rówiński - grający Józefa Kurka. Można również wyróżnić Agnieszkę Rosołek. Zresztą cały zespół spisał się wzorowo.
Wątek sztuki Gość oczekiwany zastał zaczerpnięty z popularnej legendy śląskiej. Utwór ten jest obrazem dramatu, jaki codziennie i na całym świecie rozgrywa się między Bogiem i ludźmi. Bóg nieustannie przychodzi do ludzi, jest odtrącony, powraca, jest instrumentalnie wykorzystany, a mimo to ciągle wyciąga "rękę" do człowieka. Dramat potwierdza starą prawdę, że ludzie, którzy przyjmują go w prostocie z bezinteresownej miłości, są przezeń obdarowani hojną, opływającą miarą. Natomiast biada tym, którzy widzą w tym tylko swoje doraźne korzyści. Krótko mówiąc, losy bohaterów stanowią ilustrację rozmaitych postaw ludu wobec Boga, zachęcając do refleksji nad miejscem, jakie zajmuje Bóg i Jego miłość w ludzkim życiu. Pouczająca i fascynująca treść tej sztuki sprawia, że przedstawienie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem widowni. To bajka, w której rzeczywistość splata się z fantazją, a groteska z dramatem, to moralitet o wyraźnych cechach dydaktycznych.

* * *

Autorka dramatu Gość oczekiwany - Zofia Kossak to wnuczka znanego malarza Juliusza Kossaka. Uważana jest za najwybitniejszą autorkę powieści historycznych po Juliuszu I. Kraszewskim i Henryku Sienkiewiczu. Urodziła się w 1890 r., zmarła w 1968 r. Studiowała w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych i w tej samej dziedzinie w Genewie. Początkowo przebywała na Wołyniu, po śmierci pierwszego męża, w 1922 r. zamieszkała w Górach Wielkich. Przez krótki okres związana była z grupą literacką "Czartak". Współpracowała z prasą katolicką. Była m.in. redaktorką Niedzieli. W 1936 r. otrzymała Złoty Wawrzyn Polskiej Akademii Literatury. W latach 1939-41 współredagowała pismo podziemne "Polska żyje". W 1941 r. założyła katolicki Front Odrodzenia Polski i była redaktorką czasopisma Prawda. Należała do inicjatorów Rady Pomocy Żydom - Żegota. W 1943 r. została aresztowana i uwięziona w Oświęcimiu. Skazana na śmierć. Dzięki staraniom podziemia uwolniona. Po wojnie przez kilka lat przebywała na emigracji w Anglii. Jest autorką kilkunastu książek historycznych, religijnych i niezliczonej liczby artykułów. Wiele jej prac było tłumaczonych na języki obce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Największe drzewo świata

2026-07-10 07:26

Mat.prasowy

To drzewo jest wyższe niż Statua Wolności, waży około 2000 ton — mniej więcej tyle, ile 350 słoni — i jest starsze niż Cesarstwo Rzymskie. Drzewo General Sherman to prawdziwy kolos. A jednak ten gigant wyrósł z ziarenka ważącego zaledwie 5 miligramów. Jezus w Ewangelii mówi właśnie o ziarnie. Ale nie chodzi Mu tylko o przyrodę. Chodzi o Słowo Boże, które pada w serce człowieka.

Więcej ...

Anna Golędzinowska: codziennie błagam Pana Boga, żeby została w moim sercu łaska wiary

2026-07-10 21:46
Anna Golędzinowska

Agata Kowalska

Anna Golędzinowska

Więcej ...

Myśl głęboko, wierz dojrzale

2026-07-11 15:00
Ks. dr Piotr Bartoszek, dyrektor Instytutu Filozoficzno-Teologicznego im. Edyty Stein w Zielonej Górze

Maciej Krawcewicz

Ks. dr Piotr Bartoszek, dyrektor Instytutu Filozoficzno-Teologicznego im. Edyty Stein w Zielonej Górze

Instytut Filozoficzno-Teologiczny im. Edyty Stein w Zielonej Górze otwiera nowe ścieżki rozwoju. Na kursy i szkolenia może się zapisać każdy!

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Anna Golędzinowska: codziennie błagam Pana Boga, żeby...

Wiara

Anna Golędzinowska: codziennie błagam Pana Boga, żeby...

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje...

Kościół

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje...

W Polsce jest blisko pół tysiąca dziewic konsekrowanych....

Kościół

W Polsce jest blisko pół tysiąca dziewic konsekrowanych....

Jak doszło do odkrycia kazań św. Augustyna? Kulisy...

Kościół

Jak doszło do odkrycia kazań św. Augustyna? Kulisy...

Informacje dla wiernych archidiecezji krakowskiej dot....

Kościół

Informacje dla wiernych archidiecezji krakowskiej dot....

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

PZN: zmarł były skoczek narciarski Grzegorz Miętus

Wiadomości

PZN: zmarł były skoczek narciarski Grzegorz Miętus

Św. siostra Faustyna zostanie ogłoszona doktorem...

Kościół

Św. siostra Faustyna zostanie ogłoszona doktorem...

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie profanacji...

Wiadomości

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie profanacji...