Reklama

Wiadomości

dbajmy o morze

Dlaczego Bałtyk kwitnie?

ELCOM, 2018. State of the Baltic Sea – Second HELCOM holistic assessment 2011-2016. Raport

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W lecie niektóre kąpieliska w polskiej strefie brzegowej Bałtyku zostają nagle zamknięte dla turystów. Ogłaszany jest stan alarmowy z powodu pojawienia się toksycznego zakwitu sinic. Obok nich pojawiają się rozmaite glony. Woda przybiera wówczas nieestetyczny wygląd i zaczyna przypominać zupę.

Skąd te zakwity?

Powodem zakwitów sinic i glonów w wodach Bałtyku jest eutrofizacja. Zjawisko to może się nasilić latem z powodu wystąpienia wysokich temperatur. Eutrofizacja (tj. przeżyźnienie wody) to nic innego, jak tylko wzbogacanie zbiornika wody o duże ilości substancji odżywczych (głównie azotu i fosforu). Do pewnego stopnia ten proces jest pożądany, bo umożliwia rozwój życia w zbiorniku wodnym. Niestety, po przekroczeniu pewnej granicy zaczyna się degradacja akwenu. Zmniejsza się przezroczystość wody, pogarszają się warunki świetlne. Przy dnie zaczyna brakować tlenu i wzrasta stężenie trującego siarkowodoru. Obumierają organizmy żywe i dochodzi do wypłycania dna zbiornika. W chwili obecnej eutrofizacja ma zasięg globalny i występuje już na całym świecie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wiek XX

Reklama

Wiek XX zapisał się w historii jako czas intensywnego rozwoju technologii, przemysłu, rolnictwa. Rozwój ten pociągnął za sobą produkcję rozmaitych chemicznych środków (pestycydów, insektycydów, bakteriocydów itp.), których stosowanie nie zawsze korzystnie wpływało na środowisko. W tym samym czasie zaczęto produkować również nowe sztuczne nawozy, których wykorzystanie w rolnictwie zwiększyło całkowitą pulę azotu i fosforu w środowisku. Z dnia na dzień w rejon Morza Bałtyckiego zaczęły się przedostawać bardzo duże stężenia tych substancji. W latach 50.--80. ubiegłego wieku mówiono nawet o 17-krotnym wzroście dopływu azotu i 8-krotnym – fosforu do Bałtyku. Z powodu naturalnego położenia Bałtyku (morze śródlądowe), słabej wymiany wód z Morzem Północnym i intensywnej eksploatacji tego rejonu (przemysł, rybołówstwo, turystyka itp.) ekosystem morza zaczął ulegać szybkiej degradacji.

Źródła azotu i fosforu w Bałtyku

Niestety, problem eutrofizacji został rozpoznany dopiero w latach 80. XX wieku. W tym czasie do ziemi przeniknęły już bardzo duże stężenia dodatkowych składników odżywczych. Dopiero wtedy zorientowano się, że potężnym dostawcą substancji odżywczych do Morza Bałtyckiego jest rolnictwo (45 proc. całkowitego ładunku azotu i fosforu). A niekontrolowane nawożenie ziemi nawozami sztucznymi może grozić katastrofą ekologiczną. Inne źródła pochodziły z sektora komunalnego, przemysłowego, leśnictwa itp.

Dziś już wiemy, że najwięcej azotu i fosforu (odpowiednio ok. 78 proc. i 95 proc.) przedostaje się do Bałtyku z rzekami i w formie bezpośrednich zrzutów z wybrzeża. Pozostały procent substancji odżywczych trafia do Bałtyku z dopływem atmosferycznym.

Co dalej z Bałtykiem?

Reklama

Powołano już specjalną międzynarodową grupę ekspertów o nazwie HELCOM (tj. Komisję Helsińską – Komisję Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku). Jej eksperci są rekrutowani z państw usytuowanych nad Morzem Bałtyckim. Polska również ma swoich przedstawicieli w HELCOM-ie. Organizacja działa od 1974 r., czyli od czasu powołania do życia tzw. konwencji helsińskiej (tj. Konwencji o ochronie środowiska morskiego obszaru Morza Bałtyckiego). Dziś wiemy, że przy współudziale wszystkich państw nadbałtyckich (także Polski) udało się zredukować stężenia nie tylko azotu i fosforu, ale także wielu innych substancji chemicznych (w tym substancji niebezpiecznych). Obecne stężenia azotu w wodach Bałtyku są na poziomach wartości, które występowały w latach 60. ubiegłego wieku. Fosfor natomiast – na poziomach stężeń, które charakteryzowały lata 50. XX wieku (rys.1). A dopływ atmosferyczny azotu i fosforu został zredukowany o 24-30 proc.

Chociaż przedstawione dane wprawiają w dobry nastrój, to jednak warto pamiętać, że dopływ substancji odżywczych do Bałtyku może wykazywać pewne roczne wahania. Jeszcze w 2015 r. był on o 7 proc. większy od wyznaczonej wartości progowej (tj. wartości, której przekroczenie wywołuje ostrzeżenie) dla azotu i o 44 proc. – dla fosforu. Obecnie w niektórych rejonach Morza Bałtyckiego (np. w Zatoce Fińskiej, Zatoce Ryskiej, Botniku Południowym) faktycznie obserwuje się spadek poziomów stężeń substancji odżywczych (rys. 2). Jednakże są i takie obszary Bałtyku, w których żaden z wyznaczonych wskaźników redukcji nie został osiągnięty.

Dane Komisji Helsińskiej z 2018 r. pokazują, że roczny wkład substancji odżywczych do Bałtyku to 826 tys. ton dla azotu i 30,9 tys. ton dla fosforu. To dużo więcej (5 razy więcej dla azotu i 9 razy dla fosforu) w stosunku do wartości, które dominowały na początku ubiegłego wieku. W rezultacie aż 97 proc. obszaru Morza Bałtyckiego dotknięte jest zjawiskiem eutrofizacji, a 12 proc. tej przestrzeni stanowią rejony, które przedstawiają stan krytyczny (tj. najwyższy poziom eutrofizacji).

Nikt nie ma wątpliwości, że przed nami wciąż jeszcze daleka droga do pełnego sukcesu. A HELCOM i państwa nadbałtyckie mają ambicje, aby przywrócić Morze Bałtyckie do stanu naturalnego.W tym celu opracowano dalsze strategie radzenia sobie z eutrofizacją. Zostały przedstawione nowe metody redukcji dopływu substancji odżywczych do Bałtyku. Zaproponowano sposoby złagodzenia oddziaływania nawozów sztucznych na środowisko. Powstały plany przeciwdziałania niekontrolowanym zrzutom rozmaitych substancji chemicznych do morza. Dodatkowo naukowcy zrzeszeni w Komisji Helsińskiej starają się uwzględnić zachodzące w przyrodzie zmiany klimatu. Uwzględnienie wpływu tych zmian jest konieczne, bo przecież cieplejsze warunki klimatyczne mogą nie tylko pokrzyżować plany, ale również doprowadzić do zwiększenia dopływu substancji odżywczych do morza. A opracowane modele matematyczne pokazują, że tak właśnie może się stać.

Zasadniczo wciąż staramy się zrekompensować środowisku morskiemu to, co zniszczyliśmy w poprzednich latach. Czy nam się to uda? Miejmy taką nadzieję. Na pewno systematyczna proekologiczna edukacja społeczeństwa zaczęła przynosić pożądane efekty. Ludzie zaczęli rozumieć, że bez właściwej ochrony zasobów wodnych życie na ziemi bezpowrotnie wyginie.

Autorka jest oceanologiem, doktorem Nauk o Ziemi, prowadzi badania dla Instytutu Morskiego w Gdańsku.

Podziel się:

Oceń:

2019-10-16 12:28

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Papież: wysłuchujcie i wspierajcie ludzi morza

BEATA PIECZYKURA

Do wzmożenia wysiłków na rzecz pomocy ludziom pracującym na morzu, którzy niejednokrotnie są wykorzystywani i stają się ofiarami ludzkiej zachłanności zachęcił Papież

Więcej ...

Prezydent podpisał nowelę zakazującą trzymania psów i kotów na uwięzi

2026-07-24 14:47

Mikołaj Bujak KPRP

Więcej ...

Po raz 34. w drodze. Wyruszyła Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę

2026-07-25 15:19

ks. Waldemar Wesołowski

"Obecny" - pod takim hasłem wyruszyła 34. Piesza Pielgrzymka Diecezji Legnickiej na Jasną Górę.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Wiadomości

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

USA: biskupi zaostrzają przepisy dotyczące pogrzebów i...

Kościół

USA: biskupi zaostrzają przepisy dotyczące pogrzebów i...

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Katedra Notre-Dame w Paryżu: kontrowersyjne witraże...

Kościół

Katedra Notre-Dame w Paryżu: kontrowersyjne witraże...

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Kościół

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Nowenna do św. Krzysztofa

Wiara

Nowenna do św. Krzysztofa