Reklama

Lekcja historii w praktyce

Rafał Piotrowski podczas wyprawy do Zułowa, przy tablicy pamiątkowej w miejscu narodzin Józefa Piłsudskiego. To miejsce wygląda
dziś znacznie okazalej, dzięki zaangażowaniu licznych Polaków

Archiwum Rafała Piotrowskiego

Rafał Piotrowski podczas wyprawy do Zułowa, przy tablicy pamiątkowej w miejscu narodzin Józefa Piłsudskiego. To miejsce wygląda dziś znacznie okazalej, dzięki zaangażowaniu licznych Polaków

Zdarza się nam czasem ponarzekać na młodzież – że taka obojętna na sprawy Polski... Tymczasem jeśli chcemy, żeby młodzi coś z siebie dali „dla dobra publicznego”, musimy im w tym nieco pomóc. To „działka” rodziców, dziadków, wychowawców i nauczycieli. Wiadomo, że można to zrobić. Ale jak?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczniów Zespołu Szkół Technicznych w Częstochowie porwał... ich dyrektor. Rafał Piotrowski to historyk z żyłką podróżnika.

Społecznik na rowerze

Swoimi pasjami i bakcylem społecznictwa (czyli tym, co można zdefiniować jako patriotyzm „praktyczny”) Rafał Piotrowski stara się zarazić młodzież szkolną. Nieraz w wakacyjny czas wsiada na rower i zapuszcza się hen, na Kresy – śladami swoich ulubionych bohaterów. Był m.in. w Zułowie na Wileńszczyźnie, by przyjrzeć się z bliska miejscu narodzin i lat dziecinnych swojego idola – marszałka Józefa Piłsudskiego. Rodzinne gniazdo Piłsudskich na skraju litewskich puszcz spłonęło, gdy Ziuk (Józef) był jeszcze mały, ale pozostała legenda, która ściąga tu Polaków zakochanych w Marszałku. – W miejscu, gdzie kiedyś był dworek Piłsudskich, jest tablica pamiątkowa i dąb zasadzony w 1937 r., dokładnie tam, gdzie stała kolebka przyszłego marszałka Polski – opowiada Rafał Piotrowski. Dziś pozostałościami po szlacheckiej siedzibie Piłsudskich opiekują się nasi rodacy, m.in. ze Związku Polaków na Litwie i Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. No właśnie – nikt za nas tego nie zrobi, a najlepiej wciągać w takie inicjatywy młodych, jak czyni nasz dyrektor. Na akcje porządkowe jeżdżą tam uczniowie zachęcani przez nauczycieli czy rodziny. I to jest właśnie kierunek, o jaki nam chodzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pożyteczne, a może przyjemne

Reklama

Listopadowe dni – kiedy świętujemy odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 r. – są dobrą okazją do dyskusji o patriotycznych postawach Polaków, niekoniecznie tych sprowadzających się do wywieszenia biało-czerwonej flagi czy uczestnictwa w rocznicowych obchodach.

Uczniowie klas mundurowych ze wspomnianego częstochowskiego Zespołu Szkół Technicznych pokazali swój patriotyzm właśnie na cmentarzach, i to nie tu, pod bokiem, ale na Ukrainie – na Podolu, gdzie niegdyś była Polska. Wraz z opiekunami, m.in. ze Stowarzyszenia Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, pojechali na Ukrainę, aby wyczyścić polskie groby. Wzięli na warsztat cmentarz w Rohatyniu, gdzie są pochowani m.in. polscy żołnierze polegli podczas walk w latach 1918-20. Na cmentarzu przeprowadzili prace porządkowe, solidnie odczyścili poszczególne groby i pomniki, a także dokonali drobnych napraw. Drugą odsłoną tej lekcji historii było zwiedzanie m.in. przepięknego Lwowa – z obowiązkowym w programie słynnym Cmentarzem Łyczakowskim, a także Kamieńca Podolskiego, znanego choćby z kart „Pana Wołodyjowskiego” Henryka Sienkiewicza.

Udział w takich inicjatywach sprawia, że młodzi ludzie mogą poczuć dumę z tego, iż są Polakami. Jest to zarazem inspiracja do podejmowania kolejnych wyzwań. Tak tworzy się dobry klimat wokół postaw patriotycznych – „moda na polskość”. Trzeba tylko chcieć.

Podziel się:

Oceń:

2019-11-05 12:48

Wybrane dla Ciebie

Sejm: Komisja odrzuciła petycję w sprawie zakazu spowiadania dzieci

2025-04-03 21:30

episkopat.pl

Komisja sejmowa odrzuciła petycję w sprawie zakazu spowiadania dzieci.

Więcej ...

Dwie siostry zakonne zabite przez uzbrojone gangi

2025-04-03 14:13

Karol Porwich

Dwie siostry zakonne zginęły w miniony poniedziałek w ataku uzbrojonych gangów na miasto Mirebalais. Zginęła również dziewczynka, którą opiekowały się siostry. Siostry Evanette Onezaire i Jeanne Voltaire należały do Zgromadzenia Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Zginęły podczas ataku koalicji gangów przestępczych Viv Ansanm na miasto Mirebalais, które leży około pięćdziesięciu kilometrów na północny wschód od stolicy Port-au-Prince.

Więcej ...

Wspominali swego patrona

2025-04-03 23:17

Marek Białka

- Jesteśmy z tego dumni, że mamy takiego patrona, który jest godny naśladowania – powiedziała dyr. Monika Holik.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Co się dzieje z nami, kiedy umieramy?

Kościół

Co się dzieje z nami, kiedy umieramy?

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Dwie siostry zakonne zabite przez uzbrojone gangi

Wiadomości

Dwie siostry zakonne zabite przez uzbrojone gangi

Czy jestem pośród tych, którzy uwierzyli i zaufali...

Wiara

Czy jestem pośród tych, którzy uwierzyli i zaufali...

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Kościół

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?

Panie! Ucz mnie wychodzić naprzeciw potrzebom bliźnich!

Wiara

Panie! Ucz mnie wychodzić naprzeciw potrzebom bliźnich!