Reklama

W wolnej chwili

Smog nasz powszedni

sushytska/Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polska należy do państw z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w Europie. Coroczne raporty, ale także bieżące odczyty ze stacji pomiarowych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska ukazują tragiczny stan mieszaniny, którą oddychamy. Trwa walka o czyste powietrze, ale sama powszechna świadomość problemu jest sporym wyzwaniem, przed którym stoją wszyscy, którym zdrowie Polaków leży na sercu.

Smog widać i czuć

Smog to mieszanina różnego rodzaju pyłów i gazów z powietrzem i najczęściej powstaje jako skutek działalności człowieka. Przyjęło się dzielić smog na dwa rodzaje. Pierwszy z nich to tzw. typ Los Angeles – składa się on głównie z gazów, tlenków węgla, azotu i węglowodorów, a jego powstawanie ma związek z ruchem miejskim. W naszych szerokościach geograficznych występuje głównie w miesiącach letnich. Drugi typ – słynny smog londyński – to przede wszystkim mieszanina pyłów, sadzy i, oczywiście, gazów, czyli tlenków węgla, siarki i azotu. Głównym źródłem smogu typu londyńskiego jest tzw. niska emisja, czyli zanieczyszczenia z niskich kominów, które zatruwają powietrze w pobliżu miejsca powstawania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Każdy może się przekonać o szkodliwości niskiej emisji. Jeśli spojrzy się np. zimą z pewnej odległości i wysokości na dzielnice zabudowane domami, które nie są podłączone do miejskiej sieci ciepłowniczej, a w których ciepło uzyskuje się ze spalania drewna, węgla i niestety, zdarza się, że śmieci i plastiku, to nikną one w szarej warstwie powietrza, która zaczyna się kilkanaście metrów nad ziemią. Tam naprawdę widać, czym się oddycha. Także czuć.

Szkodliwość niskiej emisji bierze się również stąd, że często zalega ona dopóty, dopóki nie wywieje jej wiatr. Ciepłownie, elektrownie czy inne zakłady przemysłowe są mniej uciążliwe dla okolicznych mieszkańców, ponieważ są zaopatrzone w filtry, które wyłapują bardzo dużo zanieczyszczeń, ale też ewentualne zanieczyszczenia są wyprowadzane przez wysokie kominy w warstwy atmosfery, w których cyrkulacja powietrza jest dużo większa niż ta na wysokości kilku metrów nad ziemią.

Główną przyczyną powstawania szkodliwych emisji jest spalanie paliw niskiej jakości, np. miałów czy mułów węglowych, które zawierają duże ilości siarki, chloru czy popiołu. Niestety, nowoczesne kotły spełniające restrykcyjne normy używanego paliwa to ciągle rzadkość. Co prawda obecnie nie można kupić kotła, który tych norm nie spełnia (tzw. kotły klasy piątej), ale większość tych zainstalowanych w domach to urządzenia kupione przed 2012 r., mogą one więc być nawet najniższej klasy, tj. pierwszej, albo wręcz pozaklasowe, czyli nie spełniać żadnych norm ekologicznych. Te nowoczesne emitują kilkanaście razy mniej pyłów, a tlenków węgla – nawet do pięćdziesięciu razy mniej niż stare kotły.

Ku przestrodze

Reklama

W grudniu 1952 r. w Londynie zdarzyła się tragedia, która powinna być przestrogą dla wszystkich podchodzących z niedowierzaniem lub niefrasobliwością do kwestii zanieczyszczenia powietrza ze źródeł niskiej emisji. Doszło wtedy do splotu kilku wyjątkowo niekorzystnych czynników. Front atmosferyczny zatrzymał powietrze na miejscu, w mieście, i był przyczyną powstania gęstej mgły i ochłodzenia. Londyńczycy na potęgę dogrzewali się w domach i przemieszczali się po mieście głównie samochodami, co powodowało gigantyczne korki. Dymy wydobywające się z kominów i rur wydechowych mieszały się z mgłą i tworzyły śmiertelnie groźny, trujący aerozol, składający się m.in. z kwasu siarkowego. W ciągu kilku dni trwania smogu – od 5 do 9 grudnia – zmarło 4 tys. osób z powodu niedotlenienia i uduszenia spowodowanego wydzielaniem ogromnych ilości śluzu przez podrażnione mgłą płuca. Ocenia się, że ofiar smogu było w sumie 12 tys., zmarłych także z powodu powikłań już po zmianie pogody, kiedy to wieczorem 9 grudnia wiatr zaczął wywiewać trujące opary z miasta.

Skutki oddychania zanieczyszczonym powietrzem odczuwają nie tylko ludzie, ale także rośliny i zwierzęta. Przygotowujemy jedzenie z mięsa, w którym znajdują się cząstki np. metali ciężkich, pyłów, dioksyn lub benzo(a)pirenu. Rośliny wzrastające w warunkach dużego zanieczyszczenia powietrza także kumulują trucizny, a przecież obecnie szczególnie ważne jest korzystanie ze zdrowej żywności. Wszyscy szukamy jak najzdrowszych źródeł pożywienia, warto zatem zwrócić uwagę na to, w jakich warunkach atmosferycznych żywność jest produkowana.

Trzeba działać

Reklama

Niestety, w Polsce oddychamy najgorszym powietrzem w Europie. Znaczne przekroczenie stężenia rakotwórczego benzo(a)pirenu notujemy właściwie na terytorium całego kraju. Podobnie jest z pyłami PM10. Na szczęście ostatnie lata przyniosły znaczny wzrost świadomości zagrożeń płynących z powietrza. Powstały programy pomocy mieszkańcom w wymianie starych kotłów na nowoczesne. Oczywiście, ze względu na ogromne koszty ich wprowadzenia programy te nie poprawią jakości powietrza natychmiast. Ważnym czynnikiem nacisku na władze są organizacje ekologiczne i obywatele, którym jakość życia leży szczególnie na sercu. Po tym, jak władze Krakowa zakazały od 1 września 2019 r. w mieście palenia paliw stałych (węgiel i drewno), coraz więcej samorządów przyjmuje uchwały antysmogowe, a dyskusje o ograniczeniu niskiej emisji zaczęły być częstym punktem obrad. Kraków stał się tutaj przykładem i punktem odniesienia, ponieważ od lat należał do grupy miast z najgorszym powietrzem w kraju.

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska umieścił stacje pomiarowe na terenie Polski i dzięki temu możemy na bieżąco sprawdzać, jaka jest jakość powietrza w wielu miastach. W niechlubnym rankingu największych średniorocznych stężeń szkodliwych substancji za rok 2018 przoduje południowa Polska, np. w Nowym Targu benzo(a)piren przekraczał normę o 1800 proc., a w Pszczynie aż przez 135 dni w roku utrzymywał się podwyższony poziom pyłów PM10. To, oczywiście, skrajne przypadki, ale lista miast ze stężeniami różnych substancji znacznie przekraczającymi normy jest bardzo długa. Na stronie internetowej GIOŚ znajdują się także mapy z prognozami zanieczyszczeń na lata 2020 i 2025. Prognozowane są znaczne spadki szkodliwych substancji w powietrzu, ale jeśli nie chcemy, aby były to jedynie pobożne życzenia, to sami musimy większą wagę przywiązywać do tego, co emitujemy przez kominy i rury wydechowe i, niestety, ponieść tego koszty, bo pozorowane działania i rozmywanie problemu w niekończących się dyskusjach doprowadzą nas do katastrofy być może gorszej nawet niż ta londyńska z 1952 r.

* * *

Najbardziej niekorzystna jest niska emisja:
pył PM10 – cząstki o średnicy poniżej 10 mikrometrów – dostają się do płuc i górnych dróg oddechowych, mogą się składać z substancji trujących, rakotwórczych, metali ciężkich
pył PM2,5 – cząstki o średnicy poniżej 2,5 mikrometra – przedostają się do płuc, także do krwiobiegu, a w konsekwencji zaburzają pracę różnych narządów
dwutlenek siarki (SO2) – przyczynia się do powstania kwaśnych deszczy, bardzo szkodliwy
metale ciężkie – rtęć, ołów, kadm
benzo(a)piren – rakotwórcza substancja chemiczna odkładająca się w organizmie

Podziel się:

Oceń:

2019-11-19 12:16

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Z „Laudato si” na smog

Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że przyczyną 91 proc. zanieczyszczeń powietrza w Polsce jest indywidualne ogrzewanie
budynków

Marcin Żegliński

Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że przyczyną 91 proc. zanieczyszczeń powietrza w Polsce jest indywidualne ogrzewanie budynków

Ostanie alarmy sprawiły, że o zanieczyszczeniu powietrza mówią politycy, a samorządowcy wprowadzają już nowe rozwiązania. Ale smogu nie pokona się bez radykalnej zmiany naszej postawy wobec środowiska.

Więcej ...

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się przedmiotem krytyki. Gazeta publikuje skargi mieszkańców

2026-09-03 09:52

Agata Kowalska

Istotą wieczystej adoracji jest obecność czcicieli Najświętszego Sakramentu o każdej porze dnia i nocy. Właśnie to przeszkadza mieszkańcom jedynej parafii w Moguncji, w której odbywa się wieczysta adoracja, narzekającym na światła oraz otwieranie i zamykanie drzwi samochodów - informuje serwis infocatolica.com.

Więcej ...

Stypendyści Dzieła Nowego Tysiąclecia nabierają duchowych sił

2026-09-03 20:29
Młodzież z Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

@Vatican Media

Młodzież z Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia właśnie zorganizowała zjazd liderów w Bieszczadach, a za chwilę przybędą tam tegoroczni stypendyści. To osoby, które dzięki datkom ludzi w całej Polsce otrzymali możliwość rozwoju osobistego, naukowego i duchowego, również ku pożytkowi swoich wspólnot. To ważne wsparcie u progu ich życia – wskazuje w rozmowie z Vatican News Kacper Kowalczyk, kierownik Biura Prasowego Fundacji.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Błonie: Przed klasztorem Sióstr Serafitek zostawiono...

Wiadomości

Błonie: Przed klasztorem Sióstr Serafitek zostawiono...

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy?...

Kościół

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy?...

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” zawiadamia...

Wiadomości

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” zawiadamia...

Archidiecezja katowicka: Powołano Komisję ds. reformy...

Kościół

Archidiecezja katowicka: Powołano Komisję ds. reformy...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kościół

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...

Wiadomości

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...