Reklama

Niedziela w Warszawie

Dla wszystkich. Do końca

Bł. s. Alicja Kotowska z wychowankami zmartwychwstanek

Reprodukcja Łukasz Krzysztofka

Bł. s. Alicja Kotowska z wychowankami zmartwychwstanek

Żarliwa modlitwa, patriotyzm, praca wychowawcza z młodzieżą i służba drugiemu człowiekowi – w niespełna 40-letnim życiu bł. s. Alicji Kotowskiej zawiera się wszystko, co charakteryzuje siostry zmartwychwstanki.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zginęła, oddając życie za Chrystusa. Mimo wiedzy o grożącym jej niebezpieczeństwie, nie skorzystała z możliwości ucieczki. Bł. s. Alicja Kotowska wolała pozostać razem ze swoimi siostrami. Do końca była spokojna i ufna. Przebaczyła nawet temu, który na nią donosił.

Nauka i powołanie

Maria Kotowska urodziła się w 1899 r. w Warszawie. Od najmłodszych lat była wrażliwa na ludzi, na ich cierpienie i biedę. Chcąc nieść ulgę cierpiącym, wybrała studia medyczne. Po wojnie polsko-bolszewickiej poznała siostry zmartwychwstanki. Do zgromadzenia wstąpiła w 1922 r., przyjęła imię Alicja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W zgromadzeniu wznowiła studia, ale już na wydziale matematyczno-przyrodniczym UW. Po obronie pracy magisterskiej z chemii rozpoczęła praktyki dydaktyczne. Otrzymała pracę w Seminarium Nauczycielskim w Sewerynowie, które potem przeniesiono na Żoliborz.

Stefania Wachowicz mieszkała wtedy w żoliborskim internacie prowadzonym przez zmartwychwstanki. Spotykała co dzień s. Alicję, która uczyła fizyki i prowadziła kółko fotograficzne. „Ze względu na jej niesamowitą cierpliwość nosiła miano «świętej zmartwychwstanki». (…) Ta jej świętość, cierpliwość ogromnie zwracała uwagę wszystkich. (…) Ona była dla wszystkich taka dobra” – wspominała pani Stefania w książce Szkolne wspomnienia uczennic o bł. s. Alicji Kotowskiej, Zmartwychwstance.

W oceanie Miłosierdzia

Reklama

Po śmierci dyrektorki seminarium s. Alicja przejęła jej obowiązki. Później przeniesiono ją na Pomorze. Tam zastał ją wybuch wojny. Krótko przed tym podczas spaceru na cmentarzu powiedziała do jednej z sióstr: „Chciałabym nawet, żeby nikt o mnie nie wiedział. Przecież chodzi o to, aby móc się połączyć z Bogiem, a to jest wszędzie możliwe i we wszystkich okolicznościach. W Nim żyć, zatopić się jak kropla wody w oceanie Jego Miłosierdzia – to wielkie moje pragnienie”. Jak bardzo prorocze były to słowa, okazało się już niebawem.

Była bardzo ufna wobec ludzi. Wykorzystał to woźny Franciszek Pranga, który pracował razem z nią w szkole, donosił na nią Niemcom.

Mimo ostrzeżenia przed aresztowaniem i propozycji pomocy w ucieczce s. Alicja nie chciała z niej skorzystać. Dzień przed aresztowaniem odbyła długą spowiedź. 24 października 1939 r. zatrzymało ją gestapo.

Mieszkający w budynku klasztornym niemiecki kapitan Wermachtu zapytał gestapowców, co im zawiniła. „Wystarczy, że jest Polką” – usłyszał w odpowiedzi.

Gdy wyprowadzano s. Alicję, powiedziała, że przebacza woźnemu Franciszkowi. Zawieziono ją do więzienia w Wejherowie. Starania o jej uwolnienie nie przyniosły skutku. S. Alicję rozstrzelano w lasach Piaśnicy Wielkiej w listopadzie 1939 r. razem z trzystu trzynastoma innymi osobami.

Tylko różaniec

Po wojnie w grobie nr 7 znaleziono duży czarny różaniec, jaki nosiły przy pasku siostry zmartwychwstanki. Na tej podstawie domniemano, że właśnie w tym miejscu mogła zostać pochowana s. Alicja. Jej ciała jednak nie odnaleziono.

Jan Paweł II beatyfikował zmartwychwstankę w Warszawie 13 czerwca 1999 r. razem z innymi 107 męczennikami II wojny światowej.

Duchową opiekę swojej patronki siostry z Żoliborza odczuwają każdego dnia. Zmartwychwstanki na wspólnych modlitwach proszą bł. s. Alicję o wstawiennictwo i błagają za jej przyczyną w sprawach ludzi, którzy proszą je o modlitwę. I nigdy się nie zawiodły.

Podziel się:

Oceń:

2020-06-03 08:45

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Błogosławiona z piaśnickiego lasu

Archiwum Sióstr Zmartwychwstanek – Prowincja Warszawska

Kiedy w 1939 r. Niemcy wkroczyli do Wejherowa, mogła opuścić miasto, ale tego nie zrobiła. „Nie zostawię sióstr za cenę ratowania swojego życia” – powiedziała. Siostra Alicja Kotowska znajduje się wśród 108. Błogosławionych Męczenników II wojny światowej.

Więcej ...

Kościoły wschodnie. Papież przyznaje Synodom prawo do odwoływania patriarchów

2026-08-29 14:00

Vatican Media

W opublikowanym dzisiaj, 29 sierpnia, Motu Proprio Leon XIV ustanawia kompetencję Synodu Biskupów do usunięcia własnego Patriarchy w celu „przywracania naruszonej komunii, również poprzez odwołanie z urzędu własnego Patriarchy z poważnej przyczyny”, w przypadku gdy ich „więź” zostałaby „w sposób nieodwracalny naruszona”. Do Papieża należeć będzie udzielenie zgody na decyzję Synodu.

Więcej ...

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że dobrowolnie uczestniczą w modlitwie

2026-08-30 10:54
Tłum aktywistów miał grozić Siostrom Salezjankom

Pixabay

Tłum aktywistów miał grozić Siostrom Salezjankom

Od 28 sierpnia w indyjskim stanie Maharasztra obowiązuje ustawa regulująca kwestie konwersji religijnej. W związku z obawami przed oskarżeniami o przymusowe nawracanie niektóre wspólnoty chrześcijańskie zaczęły gromadzić podpisane oświadczenia uczestników spotkań modlitewnych, a także ich zdjęcia i dane identyfikacyjne.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Wspomnienie Przebicia Serca św. Teresy od Jezusa

Święci i błogosławieni

Wspomnienie Przebicia Serca św. Teresy od Jezusa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić...

Kościół

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić...

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

Wiara

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie