Reklama

Niedziela Przemyska

W czasach zarazy

Św. Sebastian w podłańcuckiej kapliczce

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Sebastian w podłańcuckiej kapliczce

W przeszłości ziemi łańcuckiej epidemie wielokrotnie dotykały miasteczko i okolice, a ludzie o pomoc i zdrowie zwracali się do świętych orędowników.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kościele farnym w Łańcucie przynajmniej od osiemnastego wieku znajdował się obraz św. Sebastiana. Kult nieprzerwanie rozwijał się i w farze (znajdowały się tu świece informujące, że za przyczyną św. Sebastiana miasto zostało wybawione w roku 1705 od morowego powietrza, zaś w 1831 od cholery). Obecnie w kościele znajduje się dziwiętnastowieczny obraz tego świętego wzorowany na mistrzach włoskiego malarstwa. Przy jednej z głównych ulic miasta znajduje się krzyż, który wedle różnych przekazów postawiony został w czasie jednej z epidemii. W parku znajduje się również figura Madonny z 1852 roku, powodem jej postawienia było ponowne nawiedzenie miasta przez śmiertelną chorobę.

Jednym z orędowników od wielu chorób jest św. Roch. W dawnych czasach w Łańcucie istniał szpitalik św. Rocha, wcześniej, jeszcze w średniowieczu, prowadzony przez duchaków. Nieopodal tego miejsca istnieje obecnie jeszcze inna kapliczka poświęcona św. Rochowi. W miejscu, gdzie dzisiaj stoi, w dziewiętnastym stuleciu założono kolejny przytułek dla choleryków, ofiar szalejącej wówczas zarazy. Po niepokojących wydarzeniach pozostały nie tylko materialne znaki wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dobrodziejka chorych

W historii zapisała się również praca wielu łańcuckich dobrodziejów. W podeszłych latach zjednała sobie sympatię „przez pobożność i łagodność” Józefina Potocka. Oto w 1861 roku „Pobożna i wielkich cnót pani Józefina – jak pisał we wspomnieniach łańcucki lekarz z XIX wieku, Kazimierz Kralczyński – powzięła myśl do założenia w Łańcucie lazaretu połączonego z domem przytułku i schronienia dla starców i kalek”. Zapisem swoim w wysokości trzech tysięcy dukatów zobowiązała męża, aby dom wybudował, a z odsetek utrzymywał chorych, starców i kaleki – „chcąc pozostawić po sobie wieczną pamiątkę tak dla chwały Bożej jako też dla ludzkości – a mianowicie nieść pomoc zubożałym i w nędzy zostającym”. W przytułku postawionym przy miejscowym kościele parafialnym miano umieszczać mężczyzn i kobiety „stanu miejskiego i wiejskiego, którzy nie tylko wiekiem podeszłym obciążeni, bez opieki krewnych zostający, żadnego przytułku nie mają i pracować na siebie nie mogą”.

Niezwykły jezuita

W dziewiętnastowiecznym Łańcucie mieszkał niezwykły jezuita, który głosząc kazania, uciszał burze, uzdrawiał chorych, chrzcił niewierzących. Obiecał tutejszym mieszkańcom, że po śmierci będzie chronił miasto; po śmierci także jego grób obrósł legendą. Jak informował nekrolog zamieszczony w 1877 roku w jednej z jezuickich gazet, o. Wojciechowski potrafił także przewidywać kary. W pewnym miasteczku w Czechach zauważyć miał wielu grzeszników. Prosił o modlitwę i spowiedź. Obiecał, iż będzie upraszał przed Tronem Najwyższego liczne łaski dla Łańcuta i jego mieszkańców. Powiadano, iż ks. Józef obiecał wstawiać się za miastem i chronić je przed klęskami i wojnami; prosił, by modlono się przy jego grobie na łańcuckim cmentarzu.

Podziel się:

Oceń:

+7 0
2020-06-10 12:19

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Święty idzie do ludzi

ks. Piotr Nowosielski

Przygotowania do uroczystości miejskich oficjalnie rozpoczęte...

Więcej ...

Bp Dec: katolicy w parlamencie nie mogą głosować za aborcją i in vitro

2026-07-21 09:23
Bp Ignacy Dec

Karol Porwich/Niedziela

Bp Ignacy Dec

Katolicy zaangażowani w politykę nie mogą wybiórczo traktować Ewangelii i popierać rozwiązań sprzecznych z nauczaniem Chrystusa tylko po to, aby zachować stanowisko lub uniknąć konsekwencji partyjnych - mówił bp senior Ignacy Dec. Hierarcha wskazał głosowanie za aborcją i zapłodnieniem in vitro jako przykład odrzucenia obowiązków wynikających z wiary.

Więcej ...

Śląskie: Jolanta L. zeznawała w śledztwie ws. śmierci ks. Blachnickiego

2026-07-22 16:40

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Jolanta L., która dawniej nosiła nazwisko Gontarczyk i według Instytutu Pamięci Narodowej w latach 80. w RFN wraz z mężem brała udział w inwigilacji ks. Franciszka Blachnickiego, zeznawała w środę w katowickim IPN jako świadek w śledztwie, w którym badane są okoliczności śmierci tego duchownego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Piła:

Wiara

Piła: "Jezus uratowany". Nauczyciele i uczniowie odnowili...

Uroczystości pogrzebowe śp. Kazimierza Wolskiego –...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe śp. Kazimierza Wolskiego –...

Nie żyje ks. prof. Andrzej Szostek

Kościół

Nie żyje ks. prof. Andrzej Szostek

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Wiara

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Kościół

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Nowenna do św. Krzysztofa

Wiara

Nowenna do św. Krzysztofa