Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Śladami św. Brata Alberta

Pustelnia Brata Alberta

Piotr Lorenc

Pustelnia Brata Alberta

Kraków, Zakopane, Czerna to miejsca, w których natrafimy na ślady patronów naszej diecezji. Wakacje to bardzo sprzyjający czas, by je odwiedzić.

Jako rodzina diecezjalna mamy dwóch patronów: św. Rafała Kalinowskiego i św. Alberta Chmielowskiego. Aby dotrzeć do sanktuarium tego pierwszego nie potrzebujemy wielu starań. Wystarczy dotrzeć do Olkusza i przejechać 10 km do Czernej, by w sanktuarium prowadzonym przez Karmelitów Bosych móc cieszyć się z odwiedzin miejsca, w którym święty spoczął, a wcześniej przez wiele lat przebywał.

Trudniej jest w przypadku św. Brata Alberta. Można co prawda pojechać do Krakowa. To stosunkowo niedaleko. I pomodlić się w sanktuarium „Ecce Homo”. Ale prawdziwy smak ducha pobożności i ascezy daje dopiero wizyta w Zakopanem, konkretnie w Tatrzańskim Parku Narodowym, w którym po drodze do Kalatówek usytuowana jest Pustelnia Brata Alberta i osobne domy zgromadzeń Sióstr Albertynek i Braci Albertynów. Droga do Pustelni Brata Alberta wcale nie jest tak skomplikowana, jak może się wydawać. Wystarczy dostać się z centrum Zakopanego do Kuźnic, a stamtąd niebieskim szlakiem w 20 minut dojedziemy domu klasztoru Albertynek i wspomnianej pustelni. Jeżeli zechcemy to możemy również udać się do zespołu klasztorno-pustelniczego Braci Albertynów na Śpiącej Górze. Ta droga zajmie nam ok. 40 minut, zakładając, że wychodzimy z Pustelni Brata Alberta.

Skromnie i prosto

Pustelnia Brata Alberta wybudowana została w 1901 r. Obecnie w domu urządzona jest Izba Pamięci po św. Bracie Albercie. Zgodnie z regułami zakonu, domek Brata Alberta jest bardzo skromny: składa się z dwóch izb i niewielkiego poddasza. Z wąskiego ganku wchodzimy do małego korytarza, z którego możemy zobaczyć celę zajmowaną przez Adama Chmielowskiego. Wypełnia ją niemal w całości wąska prycza, pod którą widzimy zakonne sandały świętego, jest skromny stół i drewniane krzesło, na którym zobaczymy Pismo Święte i różaniec.

Następnie przechodzimy do nieco większej izby, w której znajdują się pamiątki związane z Bratem Albertem, a przede wszystkim multimedialne muzeum, gdzie możemy poczytać (w kilku językach) historię założenia zgromadzenia, jak również zapoznać się z życiem Brata Alberta. Tam można też zaopatrzyć się w książki, obrazki, kartki pocztowe i medaliki.

Reklama

Budowa pustelni i klasztoru

Pomysł wybudowania pustelni z kaplicą i klasztorem zrodził się podczas pierwszego pobytu Brata Alberta w Zakopanem, gdy przyjechał odwiedzić przebywającego tu na leczeniu swego przyjaciela Stanisława Witkiewicza. Plany te stały się realne, gdy Władysław, hrabia Zamoyski ofiarował grunt pod budowę klasztoru na Kalatówkach. Do budowy przystąpiono w 1898 r. Adam Chmielowski i Stanisław Witkiewicz byli malarzami, a przyjaźń między nimi zawiązała się w czasie studiów w Monachium. Chmielowski w czasie ich spotkania w Zakopanem już zupełnie odrzucał sztukę, uznając ją za iluzję zasłaniającą Boga i będącą przejawem próżności ludzkiej, podczas gdy Witkiewicz był wtedy fanatykiem stylu polskiego. Zderzenie dwóch tak różnych poglądów uwidacznia forma kaplicy Świętego Krzyża i pozostałości po pierwotnym klasztorze. Witkiewicz, pod wpływem Brata Alberta, przyjął zasadę minimalizmu architektonicznego. Budowniczymi klasztoru i kaplicy byli Albertyni, którzy przybyli do Zakopanego w styczniu 1898 r. Pracami budowlanymi miał kierować sam Brat Albert. W układzie pierwszego klasztoru bracia mieli mieszkać w celach na parterze, w miejscu dzisiejszego refektarza, a sam Albert w najbliżej przylegającej do kaplicy celi – dziś to chórek. W 1899 r. wzniesiono w otoczeniu klasztoru kapliczkę w formie groty. Kolejnym budynkiem była pustelnia Brata Alberta z 1901 r. Wreszcie Albertyni otoczyli cały zespół klasztorny wysokim parkanem. W 1902 r. bracia przekazali klasztor Siostrom Albertynkom, a sami przenieśli się do zbudowanego na tzw. Śpiącej Górce drugiego klasztoru; Brat Albert pozostał na Kalatówkach w swojej pustelni. Siostry zakonne zaczęły zmieniać pustelnię, dostosowując ją do potrzeb zgromadzenia klauzurowego. W 1911 r. do klasztoru dobudowano specjalny domek dla sióstr chorych na płuca, a w 1934 r. miała miejsce kolejna rozbudowa klasztoru. W 2001 r. wszystkie budynki wpisano do rejestru zabytków, a w 2005 r. przeprowadzono ich gruntowny remont konserwatorski. Wymagania zakonu klauzurowego zupełnie zmieniły pierwotny charakter pustelni.

Kaplica Świętego Krzyża

Na uwagę zasługuje wystrój kaplicy Świętego Krzyża. Wnętrze tchnie powagą i surowością świadomie zamierzoną przez Brata Alberta, który był człowiekiem bardzo skromnym, unikającym jak ognia przepychu w sztuce i życiu, nawet niewielkich ornamentów. Dlatego poza boazerią z desek wysokie ściany kaplicy pozostają puste. Jedynym bogactwem kaplicy o dużej wartości artystycznej, jest drewniany krzyż, dzieło nieznanego artysty, który został sprowadzony do kaplicy z krakowskiego klasztoru Ojców Paulinów na Skałce. Krzyż został odnowiony przez Stanisława Witkiewicza. Obecnie na lewej ścianie kaplicy znajduje się obraz św. Brata Alberta – namalowany przez Agnieszkę Chojkowską-Sawicką, a po prawej bł. matki Bernardyny Jabłońskiej, pierwszej przełożonej Albertynek. W kaplicy znajduje się również relikwiarz wykonany według projektu Stefana Dousy. W ołtarzu znajduje się obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Jest także kilka drewnianych ławek. I to tyle. Czy rzeczywiście w życiu potrzebujemy aż tak wielu dóbr?

2020-07-21 13:16

Wybrane dla Ciebie

Premier: całość rosyjskiej ropy powinna być objęta sankcjami

2022-11-28 14:57

PAP/Marcin Obara

Całość rosyjskiej ropy powinna być objęta sankcjami; życzyłbym sobie, by UE podejmowała szybkie, odważne decyzje, a Polska będzie wśród pierwszych krajów, które będą się do tych decyzji stosować - powiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki.

Więcej ...

Dziewczyna z nieba

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 46-47

Krzysztof Tadej

Skromna, życzliwa i odważna. W 2019 r. zdobyła mistrzostwo świata w akrobacji szybowcowej. Pokonała zawodników z 13 państw. Jest pierwszą kobietą w historii, która zdobyła ten tytuł.

Więcej ...

Szef NATO: wysyłamy sygnał, że jesteśmy gotowi bronić każdego centymetra kwadratowego Sojuszu

2022-11-29 10:16

mrallen/Fotolia.com

Kraje NATO zwiększają swoje zdolności bojowe, co wysyła jasny sygnał, że jesteśmy gotowi bronić każdego centymetra kwadratowego terytorium Sojuszu - powiedział sekretarz generalny Jens Stoltenberg we wtorek na konferencji zorganizowanej przez instytut Aspen i German Marshall Fund w Bukareszcie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmarł ks. Marcin Modrzejewski, miał 33 lata

Niedziela Lubelska

Zmarł ks. Marcin Modrzejewski, miał 33 lata

Papież Franciszek o kapłaństwie kobiet: nie ma na to...

Papież Franciszek o kapłaństwie kobiet: nie ma na to...

Redemptoryści na adwent 2022

Kościół

Redemptoryści na adwent 2022

Ks. Studnicki: nie można ukarać nieżyjącego już...

Kościół

Ks. Studnicki: nie można ukarać nieżyjącego już...

Bachledówka: górale pożegnali ojca Stanisława Jarosza,...

Kościół

Bachledówka: górale pożegnali ojca Stanisława Jarosza,...

Nowy sługa Boży – br. Kalikst Kłoczko

Polska

Nowy sługa Boży – br. Kalikst Kłoczko

MŚ 2022 - skandynawskie media: szalony Szczęsny i łzy...

Sport

MŚ 2022 - skandynawskie media: szalony Szczęsny i łzy...

Dwa paradoksy Adwentu

Rok liturgiczny

Dwa paradoksy Adwentu

Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego...

Rok liturgiczny

Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego...