Mam 60 lat, jestem kawalerem, katolikiem. Mieszkam w mieście. Cenię szczerość i uczciwość. Mam wykształcenie zawodowe. Nawiążę korespondencję z osobami samotnymi.
6471. Karol z Kielc
Postępuję zgodnie z zasadą: „Ile dasz, tyle otrzymasz, czasem z najbardziej niespodziewanej strony”. Poznam ludzi w wieku 30-40 lat o zainteresowaniach: podróże, duchowość, sanktuaria. Mile widziane osoby z Południowej Polski, zwłaszcza z woj. świętokrzyskiego.
6472. Jagoda
Mam 66 lat, jestem mężatką. Pragnę poznać nowych przyjaciół, znajomych. Moje hobby to: plastyka, film, podróże, przyroda, poznawanie ludzi i kultury z innych regionów Polski, jak również życia codziennego Polaków za granicą. Zawsze byłam i jestem ciekawa świata – to motto mojego życia.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
DPS-y dla niepełnosprawnych dzieci pod znakiem zapytania? Siostry alarmują: „Nazywają nas betonem”
2026-04-20 12:42
Monika Książek
S. Karolina
Domy Pomocy Społecznej dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną prowdzone przez różne zgromadzenia zakonne to miejsca, które stały się symbolem bezwarunkowej miłości i najwyższych standardów opieki nad osobami z najcięższymi niepełnosprawnościami. Dziś nad nimi zawisły czarne chmury.
Osobisty pielęgniarz Franciszka: płakał z radości, kiedy po szpitalu znów zawiozłem go na plac
2026-04-20 10:41
jol, Corriere della Sera/KAI
Vatican Media
Zachował w pamięci jego zapach. Zapach papieża Franciszka. Za każdym razem, gdy ogarnia go tęsknota, a dzieje się tak bardzo często, Massimiliano Strappetti, 56-letni rzymianin, pielęgniarz, którego wszyscy widzieliśmy na tysiącach zdjęć pchającego wózek Bergoglio, zarówno w Watykanie, jak i w szpitalu Gemelli, otwiera buteleczkę wody kolońskiej z Apteki Watykańskiej, „którą papież zwilżał twarz przed wyjściem z domu Świętej Marty”, i wącha ją. „W ten sposób w jednej chwili - mówi - przypomina mi się wszystko, co było”. Tak jak w tym wywiadzie, pierwszym, którego rok po śmierci Franciszka udzielił największemu włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera”. „Był dla mnie drugim ojcem - wyznaje - do dziś bardzo mi go brakuje”.