Reklama

Jan Paweł II

Jan Paweł II wyprzedził swój czas

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Przyszłość świata zależy przede wszystkim od rodzin, dlatego Jan Paweł II studia nad fenomenem rodziny wyniósł do rangi nauki akademickiej. Wypracowana przez niego teologia ciała stała się pogłębioną, całościową i wypróbowaną odpowiedzią na obserwowany obecnie kryzys tożsamości w sferze ludzkiej płciowości i seksualności.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Janowi Pawłowi II często zarzucano za jego życia, że jest zapatrzony w przeszłość, nie rozumie współczesności i nie nadąża za światem. Doceniano wprawdzie jego rolę w obaleniu komunizmu, jednak uważano, że nie umiał się odnaleźć w czasach demokracji i pluralizmu, na globalnym rynku idei, gdzie Kościół musi zabiegać o uwagę na takich samych zasadach jak inni.

Jednakże dziś, 15 lat po jego odejściu do domu Ojca, dostrzegamy, jak przenikliwie analizował on rzeczywistość i jak trafnie potrafił przewidzieć problemy, z którymi się zmagamy. Gdy upadał system komunistyczny w Europie, większość intelektualistów ulegała powszechnemu optymizmowi, uważając, że zakończył się właśnie czas wielkich konfrontacji politycznych i ideologicznych oraz że nastanie, niezmącona niczym, złota era demokracji liberalnej. Modne było wówczas powiedzenie o „końcu historii”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ojciec Święty nie uległ jednak tej euforii. W książce Przekroczyć próg nadziei podkreślał, że marksistowski kolektywizm był tylko „gorszym wydaniem” pewnego szerszego programu, który zdominował życie publiczne na Zachodzie od trzech stuleci, a którego istotą jest wyeliminowanie Boga i religii z przestrzeni publicznej. Historia XX wieku ukazuje, że taka walka nigdzie nie kończyła się dla człowieka dobrze i sprawiała mu wiele tragedii.

Reklama

Późniejsze wydarzenia przyznały rację Janowi Pawłowi II, który nie tylko trafnie zdiagnozował bolączki trapiące świat zachodni, lecz także umiał wskazać na nie remedium. Jego zdaniem, przyszłość świata rozegra się nie na polach bitewnych, lecz przede wszystkim w łonie rodzin i zależeć będzie od tego, jak ułożymy sobie relacje z najbliższymi. To dlatego studia nad fenomenem rodziny wyniósł do rangi nauki akademickiej. Wypracowana przez niego teologia ciała stała się pogłębioną, całościową i wypróbowaną odpowiedzią na obserwowany obecnie kryzys tożsamości w sferze ludzkiej płciowości i seksualności.

Problem ten widoczny jest głównie wśród osób młodych, które mają trudności z wchodzeniem w dorosłość, ponieważ współczesna cywilizacja zachodnia zagubiła tradycyjne modele inicjacji, czyli osiągania dojrzałości. Jan Paweł II, jako pierwszy światowy przywódca, wyodrębnił młodzież, jako osobną grupę społeczną i tylko do niej adresował swoje przesłanie. Organizował cyklicznie Światowe Dni Młodzieży i poświęcał jej swoje liczne spotkania podczas pielgrzymek po świecie. Pomagał dorastać całej generacji mającej nieobecnych ojców i pozbawionej życiowych mistrzów, wskazując, co jest prawdziwą istotą dojrzewania: odkrycie własnej tożsamości, powołania, sensu i celu życia.

W czasach postępującej atomizacji i anomii życia społecznego Jan Paweł II wskazywał na solidarność, jako główną zasadę życia zbiorowego. Była ona dla niego społecznym odpowiednikiem miłości, a inspirację do niej stanowiły słowa św. Pawła: „Jeden drugiego brzemiona noście”. Ojciec Święty pomagał nam odkrywać, jak wiele cnót społecznych ma swoje zakorzenienie w Ewangelii, dlatego ich odnowienie wymaga dziś powrotu do źródeł.

Reklama

Wydaje się, że filozoficzną zasadą porządkującą jego stosunek do świata był personalizm, co owocowało budowaniem życia przede wszystkim na relacjach osobowych – najpierw z osobą samego Boga, a następnie z innymi ludźmi. Takie ujęcie wyklucza instrumentalizowanie człowieka, wykorzystywanie go w celach merkantylnych lub politycznych. Pod tym kątem Jan Paweł II oceniał różne systemy społeczne i gospodarcze, patrząc, czy nie degradują one osoby ludzkiej jedynie do roli producenta lub konsumenta.

Ten papieski personalizm odsyła nas do „Pierwszej Persony”, czyli osoby samego Boga, którego największym przymiotem wobec stworzeń jest miłosierdzie. Nieprzypadkowo było ono jednym z głównych motywów teologicznych i duszpasterskich pontyfikatu Jana Pawła II. Zwrócił na to uwagę Benedykt XVI w swoim liście ogłoszonym specjalnie z okazji 100. rocznicy urodzin papieża Polaka, w którym napisał, że jest to „właściwe centrum, z perspektywy którego należy odczytywać przesłanie zawarte w jego różnych tekstach”.

Można je także odczytać w wypowiedzianych w 2002 r. w sanktuarium w Łagiewnikach słowach, które do dziś zachowują swoją aktualność: „Na wszystkich kontynentach z głębin ludzkiego cierpienia zdaje się wznosić wołanie o miłosierdzie. Tam, gdzie panuje nienawiść, chęć odwetu, gdzie wojna przynosi ból i śmierć niewinnych, potrzeba łaski miłosierdzia, która koi ludzkie umysły i serca, rodzi pokój. Gdzie brak szacunku dla życia i godności człowieka, potrzeba miłosiernej miłości Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego ludzkiego istnienia. Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy”.

Kard. Stanisław Dziwisz
sekretarz i kapelan kard. Karola Wojtyły, a następnie sekretarz papieża Jana Pawła II. Arcybiskup senior archidiecezji krakowskiej. Kawaler Orderu Orła Białego

Tekst był publikowany w światowych mediach w ramach projektu „Opowiadamy Polskę światu – w rocznicę rozpoczęcia pontyfikatu Jana Pawła II” Instytutu Nowych Mediów przy współpracy z Biurem ds. Komunikacji Zagranicznej Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski.

Podziel się:

Oceń:

2020-10-14 10:49

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jedyna taka Korona Ziemi

Reprodukcja Fryderyk Warta

Więcej ...

Panie, pozwól mi być Twoim światłem dla tych, których dotknęły ciemności życia!

2026-02-03 11:20

Adobe Stock

Jezus nie mówi, że wierzący w Niego są cukrem czy miodem ziemi. A przecież byłoby to chyba czymś pięknym – ktoś by pomyślał. Jednak nic z tego! Jesteśmy „solą” ziemi i „światłem” świata.

Więcej ...

Włochy: Z fresku w rzymskiej bazylice usunięto twarz Giorgii Meloni

2026-02-04 23:07

La Repubblica/Pixabay

Z fresku w rzymskiej Bazylice San Lorenzo in Lucina usunięto fragment fresku z obliczem anioła, które przypominało twarz premier Giorgii Meloni. Rektor świątyni ksiądz Daniele Micheletti podkreślił, że sytuacja w ostatnich dniach była nie do zniesienia; przychodziły tam tłumy ludzi, by zobaczyć malowidło.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmarł najstarszy biskup w Polsce. Bp Wojtkowski w sobotę...

Kościół

Zmarł najstarszy biskup w Polsce. Bp Wojtkowski w sobotę...

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Wiara

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Co chleb, sól i woda mają wspólnego ze św. Agatą?

Kościół

Co chleb, sól i woda mają wspólnego ze św. Agatą?

Włochy: Z fresku w rzymskiej bazylice usunięto twarz...

W wolnej chwili

Włochy: Z fresku w rzymskiej bazylice usunięto twarz...

Ciąg dalszy sprawy krzyża. Nauczycielka ze szkoły w...

Wiadomości

Ciąg dalszy sprawy krzyża. Nauczycielka ze szkoły w...

Najstarszy biskup w Polsce obchodzi 99. urodziny

Kościół

Najstarszy biskup w Polsce obchodzi 99. urodziny

Oświadczenie na temat zarzutów wobec bp. Jana Szkodonia

Kościół

Oświadczenie na temat zarzutów wobec bp. Jana Szkodonia

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Czy 2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego, trzeba...

Kościół

Czy 2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego, trzeba...