Reklama

Wiara

Maryja przesłania Chrystusa?

Karol Porwich/Niedziela

Czy wielki kult jakim my, Polacy, otaczamy Maryję, nie odwraca naszej uwagi od Chrystusa i nie przysłania nam samego Boga?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Cześć oddawana Matce Najświętszej jest bardzo konkretnym rysem polskiej pobożności, choć nie tylko dla nas. Często jednak rodzi się pytanie: czy polska pobożność maryjna nie przesłania pierwszorzędnej roli Chrystusa? W odpowiedzi na nie należy dobitnie zwrócić uwagę, że cześć oddawana Matce Bożej i w ogóle szeroko rozumiana pobożność maryjna – i to nie tylko w Polsce, ale wszędzie indziej na świecie – nie mogą przesłaniać osoby Jezusa Chrystusa. Chciałbym jednoznacznie powiedzieć, że nigdy i nigdzie nie ma takich sytuacji, w których pobożność maryjna czy maryjny kult przesłaniają samego Chrystusa lub nawet uwielbienie należne całej Trójcy Świętej. Niestety, nie. Zdarzają się bowiem takie sytuacje, kiedy Maryja wydaje się postacią pierwszoplanową i zajmuje miejsce samego Chrystusa... Z czego to wynika? Nad czym należy czuwać, co wiedzieć i zachowywać, by prawidłowo przeżywać maryjną pobożność – tak, by była ona właściwie ukierunkowana? Właściwie, czyli chrystocentrycznie, a zatem tak, by to Jezus Chrystus był centrum życia chrześcijańskiego, naszej pobożności i celebracji.

Mylny obraz Boga

Reklama

Z czego może wynikać niewłaściwa pobożność maryjna, także w Polsce? Z niewłaściwego obrazu samego Boga. O tym, czy czyjaś pobożność maryjna jest zdrowa, rozstrzyga to, jaki ta pobożność niesie ze sobą obraz Boga. Jeśli np. ktoś przeciwstawia miłosierną Maryję Chrystusowi, który jest jedynie sprawiedliwy i surowy, to czyni wielce niedojrzałą rzecz. Jeśli Maryja stanowi jakieś „antidotum” wobec surowego i zagniewanego Boga, to jest to znak bardzo niewłaściwej i niedojrzałej pobożności. Podobnie – jeśli ktoś widzi w Matce Bożej taką „pomocnicę”, która wyprosi dla nas u nielitościwego Boga to, o co się modlimy; wyciągnie od Niego, wybłaga, bo jak czasem nawet kaznodzieje mówią: „Syn Matce niczego nie odmówi...” (sic!). Maryja staje się w takich przypadkach niemalże tarczą przed Bogiem, ochroną przed gniewem Syna lub kimś, kto ubłaga dla nas i wyżebrze coś u nieprzejednanego Stwórcy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niedojrzała miłość

Może to dla kogoś skrajne przykłady, ale proszę mi wierzyć, że nie tak rzadkie – już nieraz spotkałem się z tego rodzaju myśleniem niektórych katolików. Oczywiście, rozumiem, że te postawy wynikają najczęściej nie ze złej woli, ale z niedojrzałej miłości. A niedojrzała miłość to jaka? Taka, która owszem, kieruje się dobrą wolą, ale zapomina o używaniu rozumu i poznawaniu nauki Kościoła. Jednakowoż sama dobra wola nie wystarczy. Bez używania rozumu i znajomości nauczania Kościoła można czasem (zwłaszcza przy nadmiernie eksponowanej przeżyciowości) doprowadzić wręcz do karykatury kultu maryjnego, a także samych osób Maryi i Chrystusa. Tego się strzeżmy również w naszej ojczyźnie, bo nie będziemy wtedy apostołami i świadkami, którzy pociągają innych do wspólnoty uczniów Chrystusa, ale raczej będziemy ludźmi, którzy zrażają swą niedojrzałością oraz dają powody do nie tylko bagatelizowania, ale i banalizowania wartości wiary, która przecież jest naszym skarbem.

Kierunek: chrystocentryzm

Reklama

Co zatem czynić, by nasza maryjna pobożność była zdrowa i nie „zasłaniała” samego Boga? Krótko i konkretnie: zacznijmy od tego, że właściwy kult Matki Bożej i w ogóle pobożność maryjna wpisują się w kult, który oddajemy Panu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. Od początku chrześcijaństwa, już od pierwszych wieków, kult chrześcijański był skierowany na Chrystusa oraz na Trójcę Świętą. Później, szczególnie od soboru efeskiego, zaczęto oddawać cześć także Maryi, ze względu na Jej godność Matki Bożej. Bardzo ważne, abyśmy pamiętali, że kult oddawany Panu Bogu jest kultem uwielbienia, adoracji, natomiast kult oddawany Najświętszej Maryi Pannie i świętym jest kultem szacunku i czci dla stworzeń ze względu na Pana Boga. To już pozwala nam dobrze „ustawiać” naszą maryjną pobożność. Nie zwracamy się do Maryi, mówiąc: „Uwielbiamy Cię, Matko Boża, adorujemy Cię”, nie mówimy do Maryi: „Tobie oddajemy chwałę”. To niewłaściwe. Wobec Matki Bożej możemy i powinniśmy mówić: „Tobie oddajemy cześć, z Tobą i przy Tobie uwielbiamy Boga, niech Bóg w Tobie będzie uwielbiony”. Ponadto pamiętajmy: różne przejawy pobożności maryjnej powinny wyrażać charakter trynitarny, tzn. odnosić się, kierować do chwały poszczególnych Osób Trójcy Świętej. Właściwa pobożność maryjna ma w sposób szczególny w pełni i czytelnie ukazywać jedyne i konieczne pośrednictwo Chrystusa. On bowiem jest jedynym Pośrednikiem między Bogiem i ludźmi, jedynym Odkupicielem. Każda forma mądrze przeżywanej maryjności będzie też wskazywała na działanie Ducha Świętego oraz będzie się odwoływać do tego, że Duch Święty jednoczy nas we wspólnocie Kościoła, byśmy jako uczniowie Chrystusa wraz z Maryją uwielbiali Boga i otwierali się na działanie Jego łaski. Ponadto przejawem właściwej maryjnej pobożności jest odwoływanie się do Pisma Świętego, dobrze celebrowanej liturgii, która również wskazuje na właściwe miejsce Maryi wobec Chrystusa i Kościoła. Warto także dodać, że różne formy pobożności maryjnej winny ukazywać właściwe znaczenie mężczyzny i kobiety, a więc brać pod uwagę aspekt antropologiczny.

Jeszcze jedno: nie tyle mnożenie tytułów i pochwał, nie tyle pobożna i jedynie uczuciowa ornamentyka słowna wobec Maryi, ile przede wszystkim Jej naśladowanie. Mam najgłębsze przekonanie, że wolą Matki Bożej jest to, abyśmy tak jak Ona zaufali Bogu, naśladowali Ją w postawie zawierzenia. Byśmy pozwolili działać Bogu w nas i prowadzić się także przez to, co nie zawsze rozumiemy, ale w czym jeszcze mocniej Bogu ufamy. Naśladowanie Maryi to dopiero piękna forma maryjnej pobożności! Naśladując Ją, zawsze będziemy najbliżej Chrystusa, najbliżej źródła łaski i najpełniej wtedy z tego źródła zaczerpniemy.

Czy zatem polska pobożność maryjna przesłania pierwszorzędną rolę Chrystusa? Trudno odpowiedzieć na to pytanie albo tylko „tak”, albo tylko „nie”. Mogą się zdarzać przykłady pobożności niedojrzałej, która faktycznie tak czyni. Oby było ich jak najmniej. Myślę jednak, że zdecydowanie więcej jest tego, co w tym względzie zdrowe i właściwe. Pamiętajmy o tym, czego uczą nas Biblia i Tradycja, Kościół i święci. O Maryi mówmy więc wiele, oddawajmy Jej cześć i kochajmy Ją najpiękniej. A najpiękniej znaczy mądrze, właściwie tę miłość pokazując, tzn. bądźmy świadkami tego, że miłość do Matki Najświętszej prowadzi do Jej Syna, Jezusa Chrystusa, który jest dla nas najważniejszy, bo jako jedyny Odkupiciel jest źródłem naszego życia i zbawienia.

Pytania do o. Wojciecha Deca, podprzeora Jasnej Góry, prosimy kierować na adres: mariolog@niedziela.pl

Podziel się:

Oceń:

2020-11-18 11:35

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Majowa wędrówka szlakiem sanktuariów maryjnych Ukrainy - Sobór Zaśnięcia Matki Bożej w Poczajowie

Sobór Zaśnięcia Matki Bożej w Poczajowie

wikipedia.org

Sobór Zaśnięcia Matki Bożej w Poczajowie

Z położonych niedaleko polskiej granicy Mościsk, przybywamy dziś do Poczajowa, gdzie mieści się prawosławny Sobór Zaśnięcia Matki Bożej. Maryjna wędrówka pozwala nam dziś zatrzymać się największej cerkwi wschodnich kresów dawnej Rzeczypospolitej, która została zbudowana w latach 1771–1783 na polecenie Mikołaja Bazylego Potockiego przez śląskiego architekta Jana Gotfryda Hoffmana i ukończona w 1785 według wskazówek Piotra Polejowskiego ze Lwowa.

Więcej ...

Przewodniczący KEP wręczył Nagrodę im. Ks. Bp. Romana Andrzejewskiego za rok 2025 dr. Mateuszowi Szpytmie

2026-02-26 19:16

BP KEP

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC wręczył Nagrodę im. Ks. Bp. Romana Andrzejewskiego za rok 2025 dr. Mateuszowi Szpytmie, historykowi, współtwórcy Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, badaczowi ruchu ludowego w Polsce, wiceprezesowi Instytutu Pamięci Narodowej. Gala odbyła się 26 lutego br. w Sekretariacie KEP.

Więcej ...

Jest strażnikiem progu i tabernakulum.

2026-02-26 22:17

archiwum organizatorów

W wielkopostnych rekolekcjach dla zakrystianów i kościelnych w Kalwarii Zebrzydowskiej uczestniczyło ponad 30 osób!

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego złe myśli nurtują w waszych...

Leon XIV radzi starszym księżom, jak radzić sobie z...

Kościół

Leon XIV radzi starszym księżom, jak radzić sobie z...

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

Wiara

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

Nasza dobroć ma wypływać z tego, że sami żyjemy z...

Wiara

Nasza dobroć ma wypływać z tego, że sami żyjemy z...

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

W wolnej chwili

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...

Kościół

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...