Reklama

Wiara

Mamy Lekarza idźmy do Niego!

Karol Porwich/Niedziela

Skoro za dziwne uznajemy zachowanie chorego, który odrzuca dostępną pomoc medyczną, czy nie bardziej zdumiewające jest omijanie konfesjonału przez chrześcijanina?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co pomyślelibyśmy o człowieku, który jest chory, wie o tym, ale... ucieka od lekarza? Albo o chorym, który co prawda poprosił o pomoc medyczną, jednak ostatecznie do otrzymanych zaleceń nie zamierza się stosować? Skoro rozumiemy już znaczenie badań profilaktycznych, jak ocenić to, że świadomie są one zaniedbywane?

Powyższe porównania odnieśmy do traktowania przez nas sakramentu pokuty i pojednania, skoro należy on (obok sakramentu chorych) do sakramentów uzdrowienia. A chorzy – czyli grzeszni – jesteśmy naprawdę wszyscy! Święty Jan napisał: „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy, odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki” (1 J 1, 8-10).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niestety, wielu ochrzczonych potrafi świadomie oraz dobrowolnie, nawet całymi latami, trwać w grzechach ciężkich, skutecznie zagłuszając w sobie potrzebę nawrócenia i pojednania.

Skąd taki opór?!

Powiedzmy sobie otwarcie: sakrament pokuty (bo nie sama spowiedź) jest, był i zawsze będzie wydarzeniem trudnym i wymagającym. A od trudności jesteśmy gotowi uciekać nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi – o logice wiary już nie wspominając.

Reklama

Tor przeszkód, hamujący wielu z nas przed zgięciem kolan przy kratce konfesjonału, może być złożony z wielu elementów: strachu („ksiądz będzie na mnie krzyczał”); wstydu („co ksiądz o mnie pomyśli?”); pychy („nie stanę w prawdzie o sobie”); braku wiary („ksiądz to taki sam grzesznik, jak ja, a pewnie jeszcze gorszy ode mnie”); zagłuszenia sumienia („nie mam się z czego spowiadać”); braku postępu w pracy nad sobą, co prowadzi do zniechęcenia („spowiedź nic mi nie daje”); lenistwa...

Wreszcie przeszkoda najtrudniejsza: konieczność nawracania się, czyli podjęcie niekończącego się procesu (bo nie jest to tylko jakaś nadzwyczajna „akcja”), zmierzającego do zerwania z grzechem oraz zadośćuczynienia za popełnione zło.

Tak oto świadome i dojrzałe korzystanie z sakramentu pokuty wymaga niewątpliwie uczciwości, odwagi i konsekwencji. Służą temu cała formacja katechetyczna rozpoczynana od najmłodszych lat, wszelkie artykuły, konferencje, homilie, rekolekcje czy pielgrzymki. Zdumiewające jest to, że do korzystania z trybunału miłosierdzia Bożego wierzący człowiek nieustannie potrzebuje zachęt, upomnień, reklam, kartek do spowiedzi... Tymczasem „przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo pożreć” (1 P 5, 8) i nieustannie kusi: zobacz, człowieczku, przelicz, ile stracisz, gdy opowiesz się w swoim życiu za przykazaniami Bożymi, za głosem sumienia!

Reklama

Bogu, który jest Miłością, zależy na nas! Jako kochający nas Ojciec „nie chce śmierci grzesznika, ale by się nawrócił i żył” (por. Ez 33, 11). Miłosierny Jezus – jak uczy papież Franciszek – nie nuży się przebaczaniem. Jako Dobry Pasterz wytrwale szuka swych zagubionych owiec (por. J 10, 11-18), dlatego ustanowił sakrament pokuty i pojednania, dzięki któremu człowiek może na nowo odnaleźć swoją godność dziecka Bożego, otrzymać siłę do pokonywania pokus i pokój serca, którego świat dać nie może. Jezus mówi: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników” (Łk 5, 31-32) i zachęca gorąco: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28).

Człowiek, obdarzony rozumem i wolną wolą, może – ma takie prawo – odpowiedzieć nawet samemu Bogu: „Nie chcę, nie skorzystam. Nie potrzebuję Twojej łaski”. Czym „pachnie” taka rezygnacja z procesu nawracania się i przyjęcia daru pojednania z Bogiem, Kościołem i samym sobą? Jakimś oszukańczym „zamiast”. Co może stanowić dla człowieka owo „zamiast”? Internet, pracoholizm, perfekcjonizm, seksoholizm we wszelkich odmianach, używki, telefony zaufania, psychoterapia... Krótko mówiąc: przeróżne formy uciekania od prawdy, od siebie, od odpowiedzi na najistotniejsze pytania o sens ludzkiej egzystencji.

Modlitwa o nawrócenie zatwardziałych grzeszników, ale i nas samych, jest niezbędna, by grzesznik (czyli – powtórzmy – każdy z nas) odkrył, że „niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu” (św. Augustyn). Po takim odkryciu jesteśmy wreszcie gotowi szukać konfesjonału, a w nim – „dobrego” spowiednika. Uwaga: „dobrym” spowiednikiem może być tylko „dobry” penitent!

Dobry plan

Co zatem zrobić, by być „dobrym” penitentem i owocnie korzystać z sakramentu przebaczenia? Oto swoisty „dekalog” warty zastosowania:

• Obudzić w sobie żywą wiarę, że przez spowiednika działa sam Chrystus.

• Zdobyć się na szczery żal za grzechy i postanowienie rzeczywistej poprawy.

Reklama

• Solidnie przeprowadzić rachunek sumienia, pojednać się z bliźnimi, wynagrodzić wyrządzone im krzywdy i szkody, przebaczyć swoim winowajcom.

• Rozliczać się sumiennie z podejmowanych zobowiązań, zauważać nie tylko swoje porażki i straty, ale też zwycięstwa i sukcesy.

• Spowiadać się szczerze i regularnie, by na co dzień żyć w komunii z Bogiem.

• Mieć stałego spowiednika, który dobrze zna swego penitenta.

• Omówić ze spowiednikiem swój plan pracy nad sobą, poddać jego ocenie podejmowane decyzje i postanowienia.

• Wybrać optymalny czas na swoją spowiedź, najlepiej poza Mszą św. i nie w okresach (miejscach) najdłuższych kolejek przed konfesjonałami.

• Obok zadanej pokuty podjąć z własnej inicjatywy czyny pokutne w celu zadośćuczynienia za popełnione grzechy.

• Modlić się często za swojego spowiednika o potrzebne mu w pełnieniu tej posługi łaski Zbawiciela.

Podziel się:

Oceń:

2020-12-02 10:49

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Watykan: kard. Piacenza przygotował poradnik dla spowiedników

Uważne słuchanie, roztropność w osądzaniu i radość – to trzy „charakterystyki dobrego spowiednika, którym nie powinien się on nigdy sprzeniewierzać” - podkreślił watykański penitencjariusz (spowiednik) większy kard. Mauro Piacenza. Wystosował on list do szafarzy sakramentu pojednania z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia.

Więcej ...

Skazany za krytykę represyjnych przepisów, bez dostępu do sakramentów. Biskupi powierzają go św. Maksymilianowi Kolbemu

2026-08-14 10:09

Agata Kowalska

Od ponad pięciu lat przebywa w więzieniu, jego stan zdrowia się pogarsza, a według doniesień nie ma dostępu do sakramentów. Brytyjscy biskupi ponawiają apel o uwolnienie 78-letniego Jimmy’ego Laia i proszą katolików o modlitwę za niego do św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Więcej ...

Łódź dziękowała za wolność

2026-08-15 17:41
Łódź uczciła 106. rocznicę Cudu nad Wisłą

ks Paweł Kłys

Łódź uczciła 106. rocznicę Cudu nad Wisłą

– Dziękuję Bogu za moją ojczyznę. Za tyle pięknych kart naszej historii. Za wolność, tak bardzo okupioną – mówił kard. Konrad Krajewski podczas Mszy św. sprawowanej 15 sierpnia w łódzkiej katedrze. W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Święto Wojska Polskiego oraz 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej modlono się za Ojczyznę i za tych, którzy oddali życie w jej obronie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Wniebowzięcie Matki Bożej - 15 sierpnia: święcenie...

Kościół

Wniebowzięcie Matki Bożej - 15 sierpnia: święcenie...

Co Jan Paweł II mówił o różańcu? Posłuchaj...

Kościół

Co Jan Paweł II mówił o różańcu? Posłuchaj...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Kościół

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie