Reklama

Wiara

Teolog odpowiada

Dlaczego w czasie Wielkiego Postu zasłaniane są krzyże w kościele?

Karol Porwich/Niedziela

Wydaje się, że wielkopostna tradycja zasłaniania krzyży czy też wizerunków obecnych w naszych świątyniach bierze swój początek ze średniowiecznego zwyczaju zasłaniania ołtarza specjalnym suknem. Czyniono to, by w ten sposób niejako „zakryć” przed oczami grzesznych ludzi największe świętości, które będą dla nich dostępne wtedy, gdy wrócą na łono Kościoła. Stosowano także w prezbiterium tzw. postną zasłonę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pytanie czytelnika:
Ostatnio nurtuje mnie pytanie: dlaczego w czasie Wielkiego Postu zasłaniane są krzyże w kościele. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Wydaje się, że wielkopostna tradycja zasłaniania krzyży czy też wizerunków obecnych w naszych świątyniach bierze swój początek ze średniowiecznego zwyczaju zasłaniania ołtarza specjalnym suknem. Czyniono to, by w ten sposób niejako „zakryć” przed oczami grzesznych ludzi największe świętości, które będą dla nich dostępne wtedy, gdy wrócą na łono Kościoła. Stosowano także w prezbiterium tzw. postną zasłonę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ów zwyczaj przeniesiono m.in. na krzyże. Znak ten od pierwszych wieków istnienia chrześcijaństwa był postrzegany jako symbol paschalnej wiktorii Chrystusa Pana nad grzechem i śmiercią. Stąd też nie były na nim umieszczane artystyczne wyobrażenia umęczonego Jezusa. Krzyże były wysadzane drogocennymi minerałami właśnie jako znak Jego zwycięstwa i chwały związanej z Jego zmartwychwstaniem, co było też połączone z nadzieją naszego zmartwychwstania.

Reklama

Kiedy zaś w wiekach średnich na krzyżu zaczęły się pojawiać figury Pańskie, były to wizerunki tryumfującego królewskiego Chrystusa, z koroną na głowie, w ozdobnych i drogich szatach. Dlatego na czas Wielkiego Postu, okresu pokuty i wyrzeczeń, zakrywano krzyże oraz święte obrazy. W ten sposób uwaga wiernych jeszcze bardziej koncentrowała się na męce i śmierci Jezusa jako początku drogi ku odkupieniu.

Aby znaleźć biblijne uzasadnienie tej tradycji, odwoływano się do tekstu Ewangelii według św. Jana: „Porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni” (J 8, 59). Wcześniej zakrywano krzyże i obrazy w całym Wielkim Poście. Od mniej więcej XVII stulecia tradycja ta obejmowała czas od V Niedzieli Wielkiego Postu do końca liturgii Wielkiego Piątku (obrazy odsłaniano tuż przed rozpoczęciem sobotnich obrzędów Wigilii Paschalnej).

Po reformie kalendarza liturgicznego, która była pokłosiem Soboru Watykańskiego II i miała miejsce w 1969 r., postanowiono, że ową tradycję można zachować, jeśli taka jest wola poszczególnych konferencji biskupów w danym państwie. Tak właśnie jest w naszym kraju.

Osobiście uważam, że to piękny zwyczaj, który należy zachować. Jeśli na coś patrzy się codziennie, to może się to niejako „opatrzyć”. Krzyż może nam spowszednieć. Kiedy jednak jest zakryty, możemy bardziej uświadomić sobie, jak on jest dla nas rzeczywiście ważny i co się na nim tak naprawdę dokonało. Wtedy też święta wielkanocne nabiorą innego wymiaru i ukażą pełnię tryumfu Jezusa z Nazaretu.

Pytania do teologa prosimy przesyłać na adres: teolog@niedziela.pl .

Podziel się:

Oceń:

+98 -4
2021-03-09 12:27

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Świdnica. Sztuka głoszenia i słuchania – kapłańska formacja wielkopostna

Kapłani diecezji świdnickiej podczas wielkopostnego dnia skupienia

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Kapłani diecezji świdnickiej podczas wielkopostnego dnia skupienia

W seminaryjnej kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy, w poniedziałek 3 marca odbył się wielkopostny dzień skupienia duchowieństwa diecezji świdnickiej.

Więcej ...

Ciąg dalszy sprawy krzyża. Nauczycielka ze szkoły w Kielnie może wracać do pracy

2026-01-28 18:38

Adobe Stock

Komisja dyscyplinarna przy wojewodzie pomorskim uchyliła decyzję dyrektora szkoły podstawowej w Kielnie o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków nauczycielki, która podczas lekcji wyrzuciła do kosza krzyż.

Więcej ...

Rozważania na niedzielę: Największe kłamstwo o szczęściu

2026-01-30 13:21

Materiał prasowy

Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Chińska rakieta spadnie na Polskę? Jej masa to ok. 11 ton

Wiadomości

Chińska rakieta spadnie na Polskę? Jej masa to ok. 11 ton

Salezjański zakonnik zginął w katastrofie lotniczej w...

Kościół

Salezjański zakonnik zginął w katastrofie lotniczej w...

Chińska rakieta może pojawić się nad Polską pomiędzy...

Wiadomości

Chińska rakieta może pojawić się nad Polską pomiędzy...

W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera...

Wiara

W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera...

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji...

Kościół

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji...

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Niedziela Wrocławska

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Kościół

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Nagły zwrot w sprawie ks. Piotra Glasa. Będzie ponowny...

Kościół

Nagły zwrot w sprawie ks. Piotra Glasa. Będzie ponowny...

Św. Szarbel ciągle działa. Dwie kobiety zgłaszają cud...

Wiara

Św. Szarbel ciągle działa. Dwie kobiety zgłaszają cud...