Reklama

"Kto ty jesteś? Polak mały.
Jaki znak Twój? Orzeł biały..."

Niedziela w Chicago 20/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W zacytowanym w tytule pozornie naiwnym utworze zawarta jest cała mądra kwintesencja polskości, dostosowana do umysłu i percepcji dziecka. Czy współczesna szkoła również szuka sposobów, aby przekazać dzieciom prawdy o ojczyźnie, aby na słowo: Ojczyzna - Polska dzieciom, a później dorosłym ludziom żywiej zabiło serce?
Miałem kiedyś nauczyciela, historyka, później był pracownikiem Niedzieli - to był prof. Krzysztof Wielgut. Był wspaniałym patriotą. On żył Polską, przeżywał ją od korzeni, wyjaśniał jej historię. Z jakąż pasją mówił o Polsce Jagiellonów - o Polsce kwitnącej, silnej, mającej mocną pozycję w Europie. I jak wtedy promieniał, jaki był szczęśliwy. Ale jakże bolał, gdy trzeba było także mówić o czasach zaborów, klęsk, o zdrajcach narodu, ludziach niecnych, którzy kupczyli Polską. Postać tego wspaniałego człowieka - niestety, już nieżyjącego - pozostaje w mojej serdecznej pamięci, także w pamięci pracowników redakcji, jego przyjaciół. To była bardzo piękna postać. Oby więcej było takich odpowiedzialnych nauczycieli, którzy nie tylko słowem, ale swoim przykładem potrafią oddziaływać na młode umysły i serca.
Dzisiaj niekiedy są obawy, że nauczyciele hołdują - może czasem nieświadomie - kosmopolityzmowi, że nie zależy im na tym, by miłować wszystko, co polskie: polską kulturę, historię, naszych bohaterów narodowych, język. Widzimy także, że Europa, która ma przecież chrześcijańskie korzenie, chce bazować wyłącznie na ekonomii; że staje się Europą ludzi wygodnych, ludzi, którzy także potrafią oszukiwać. Ileż mamy w Polsce przykładów nadużyć ze strony "europejczyków", ileż zwyczajnej hipokryzji. Mówi się, że Europa nam pomaga, dając duże pieniądze, ale mówi się też, że tzw. unijni eksperci te fundusze z powrotem zabierają, pobierając wysokie gaże, stawiając warunki niemożliwe do szybkiego spełnienia lub w ogóle niepotrzebne, bo często dotychczasowe metody pracy można zachować. Czy to jest uczciwe?
Dlatego musimy mieć ogromne przekonanie do tego, że jesteśmy Polakami i nie wolno nam się dać nikomu z tego powodu pomniejszać. Musimy miłować to, co polskie. Jeżeli tego nie będziemy czynić, to przepadniemy. Bo, niestety, nie ma w Europie miłości bliźniego. Natomiast jest wiele faktów, które świadczą o tym, że prawo do istnienia nierzadko mają tutaj zwykłe cwaniactwo, korupcja i podstęp. Dlatego, jeżeli naszą ojczyzną będą rządzić ludzie pozbawieni uczuć patriotycznych, to będzie to prosta droga do zniszczenia narodu, jego tradycji, kultury, a na końcu i gospodarki.
Polskości powinna uczyć przede wszystkim szkoła i dobry nauczyciel. Polskości winny uczyć podręczniki. Wtedy bowiem człowiek wygrywa, jeśli wie, kim jest, zna swoją tożsamość. Tożsamość ucznia powinna być tożsamością Polaka, i z tego uczeń powinien być dumny. Powinien pracować, by być porządnym, uczciwym, dobrym dzieckiem swojej ojczyzny.
Lewica (SLD) zaproponował ostatnio, że znakiem rozpoznawczym Polski w zjednoczonej Europie będzie latawiec. Zabawka na sznurku, rzucana na wietrze, ma być symbolem tysiącletniej Polski. Latawiec zamiast orła. Polska latawcem Europy. Powinniśmy o tym wiedzieć i bać się takich decyzji. One nas kompromitują. Bierze się to właśnie z braku tożsamości. Komuniści zawsze byli kosmopolitami, dla nich kiedyś najważniejsza była Moskwa, dla której pracowali; rządzili Polską, ale wskazówki szły z Kremla. Trzeba się bać ludzi, którzy nie mają tożsamości.
Brońmy się więc, Kochani, przed zanikiem polskiej tożsamości. Piękny przykład daje nam nasz wspaniały Rodak - Ojciec Święty Jan Paweł II. Ten człowiek uczy nas prawdziwie miłości do Ojczyzny, miłości, która nie ujmuje nic jego wielkiemu szacunkowi dla kultury, historii i tradycji innych krajów - owszem, i inne narody uczy patriotyzmu. I widać, że świadomość własnej tożsamości dodaje Papieżowi sił, a naszemu krajowi przysparza niezliczonych korzyści. Uczmy się tego od Ojca Świętego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Przebaczenie nie jest od święta, to nawyk

Joanna Popławska/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mt 18, 21 – 19, 1.

Więcej ...

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

Więcej ...

Świdnica. Diecezja u progu peregrynacji

2026-08-13 20:14

Hubert Gościmski

O historycznym dla diecezji wydarzeniu, które rozpocznie się w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej, mówił biskup świdnicki podczas specjalnej konferencji prasowej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Pierwsze spotkanie z Jezusem. Jak wyglądało dzieciństwo...

Wiara

Pierwsze spotkanie z Jezusem. Jak wyglądało dzieciństwo...

Mińsk: apel o modlitwę w intencji abp. Tadeusza...

Wiara

Mińsk: apel o modlitwę w intencji abp. Tadeusza...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego