Reklama

Pielgrzymowaliśmy do Lourdes

W dniach 1-9 lutego 2003 r. nauczyciele z Powiatowego Zespołu Szkół w Chojnowie oraz osoby z Legnicy, Bolesławca, Polkowic i Strzegomia pielgrzymowały do sanktuarium maryjnego w Lourdes. Naszym duchowym przewodnikiem był ks. Tomasz Biszko. Trasa pielgrzymki prowadziła przez Brno, Carccassone, Lourdes, Barcelonę, Montserrat, Lioret de Mar na wybrzeżu Costa Brava, Mediolan, Weronę, Schio aż po pasmo wysokich Alp. Odwiedziliśmy Czechy, Francję, Hiszpanię i Włochy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyruszamy do Lourdes

Reklama

Wielogodzinną podróż do Lourdes rozpoczęliśmy Mszą św., którą odprawił ks. Tomasz. Miłą niespodziankę sprawili ks. Tadeusz Jurek i ks. Władysław Bystrek, żegnając się z pielgrzymami w autokarze i zapewniając o swojej modlitwie w naszej intencji. Wielokrotnie podczas długiej, bo wynoszącej prawie 6 tys. km, drogi odczuwaliśmy skutki tej modlitwy.
Malowniczo położone Lourdes nad rzeką Gave, otulone pasmem Pirenejów, przywitało nas nie najlepszą aurą. Jednak nasza obecność w sanktuarium, Msze św., droga krzyżowa, procesja ze świecami, kąpiel w cudownym źródełku, modlitwa w Grocie Objawień pozwalały znieść wszystkie niedogodności pogodowe.
Każdy na swój sposób przeżywał spotkanie z Panienką z Lourdes. Wielu z nas po raz pierwszy ujrzało sanktuarium i Grotę Massabielską z figurką Matki Bożej. Piękne oświetlenie podkreślało klimat cudowności i niezwykłości miejsca, w którym 11 lutego 1858 r. Najświętsza Panienka objawiła się po raz pierwszy skromnej, 14-letniej dziewczynce - Bernadetcie Soubirous.
Maryja Panna objawiła się w Lourdes 18 razy. Ostatnie objawienie miało miejsce 16 lipca 1858 r., w święto Matki Bożej z Góry Karmel. Grota Massabielska ukryta jest w skale o wysokości ok. 27 metrów, w znacznej części pokrytej bluszczem. Znajduje się w niej figura Matki Bożej wykonana z białego marmuru. Na piedestale wyryto słowa, które usłyszała Bernadetta 25 marca 1858 r. podczas szesnastego objawienia: "Ja jestem Niepokalane Poczęcie".

Przy cudownym źródle

Reklama

W głębi groty, po lewej stronie znajduje się cudowne źródełko, obecnie przykryte oświetloną szybą. Podczas dziewiątego objawienia - 25 lutego 1858 r. Matka Boża powiedziała Bernadetcie, by w tym miejscu szukała źródła i napiła się z niego wody. Dopiero po kilku próbach udało się dziewczynce wykopać dołek, z którego wytrysnęła woda. Powszechną praktyką stało się picie wody, przemywanie twarzy i rąk oraz napełnianie naczyń, w których pielgrzymi zawożą tę cudowną wodę swoim bliskim i znajomym. W grocie umieszczony jest również ołtarz, na którym odprawiane są Msze św. Obok stoją świeczniki z niezliczoną liczbą płonących świec. Każdy pielgrzymujący do Lourdes zapala świecę w sobie znanej intencji.
Niezapomniane przeżycia pozostały w naszych sercach po procesji, gdy szliśmy z zapalonymi świecami, które potem ofiarowaliśmy Najświętszej Panience. Kilkanaście metrów od groty są baseny, w których można się obmyć. Oddzielne pomieszczenia dla kobiet i mężczyzn. Baseny to kamienne zbiorniki przypominające kształtem wannę. Schodzi się do nich po kamiennych stopniach. Na końcu zbiornika znajduje się figurka Matki Bożej, którą podczas kąpieli - modląc się - należy ucałować. Woda w basenie jest lodowata, a kąpiel w lutym przypomina wyczyny klubu morsów. Jednak tylko nieliczni spośród nas nie skorzystali z zanurzenia się w cudownej wodzie. Ta kąpiel naprawdę uzdrawia, jeśli nie fizycznie, to z pewnością duchowo. Urzekła nas dobroć i ogrom poświęcenia wolontariuszek, które tam pracują. W większości są to starsze, ale pełne życia i werwy panie. Pomagają pielgrzymom przygotować się do kąpieli, modlą się w czasie jej trwania. A po zakończeniu troskliwie ubierają, zapinają, przytulają. W prosty sposób przekazują tyle ciepła i miłości. Postawa ich zrobiła na nas wielkie wrażenie, chyba odwykliśmy od pięknych gestów, którymi można przekazać ogromne uczucia wobec drugiego człowieka. Po kąpieli odwiedzamy po raz kolejny Grotę Massabielską i modlimy się.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Droga krzyżowa

Reklama

Przed nami góra Espelugues, a na jej zboczu monumentalna droga krzyżowa. Wyruszamy z ks. Tomaszem, mimo nie najlepszej pogody. Od rana pada deszcz, jesteśmy przemoczeni, ale po kąpieli w "cudownej wodzie" nie czujemy zimna. Poszczególne stacje to olbrzymie, wykonane z żeliwa, postacie. Podczas naszej modlitwy przy czwartej stacji rozlegają się grzmoty. Zdajemy sobie sprawę, jak bardzo niebezpieczna jest burza w górach, ale żal nam się wycofać, gdyż wkrótce zrobi się ciemno, a jutro rano opuszczamy Lourdes. Grzmoty powtarzają się jeszcze dwukrotnie, ale ufni w Miłosierdzie Boże i opiekę Najświętszej Panienki, rozważając Mękę Pańską, wspinamy się do ostatniej stacji. Zmęczeni i przestraszeni schodzimy na dół. Zwiedzamy dom rodzinny świętej Bernadetty, młyn Boly, w którym przyszła na świat 7 stycznia 1844 r. Na parterze znajduje się kuchnia, a po prawej stronie niewielkich rozmiarów urządzenia młyń-skie. To na nich mielił zboże ojciec Bernadetty - Franciszek Soubirous. Rodzina świętej żyła bardzo skromnie, ale była szczęśliwa. Wraz z rozwojem techniki młyn Boly przestał przynosić zyski. Rodzina Soubirous opuściła swój dom i zamieszkała w znajdującym się w sąsiedztwie młyna budynku dawnego więzienia. Panujące tam warunki - wilgoć i stęchlizna - spowodowały, że pogorszył się stan zdrowia Bernadetty, która chorowała na astmę. Interesujące są dalsze losy Bemadetty, która w 1866 r. rozpoczęła nowicjat w Zgromadzeniu Sióstr z Nevers. W rok później złożyła śluby wieczyste i przez dwanaście lat pozostała w klasztorze. Doznała cierpień z powodu niekończących się ataków astmy. Zmarła 16 kwietnia 1879 r., mając zaledwie trzydzieści pięć lat.

Szlakiem bazylik i kościołów

Reklama

Pielgrzymując do Lourdes, nie sposób pominąć trzech kościołów znajdujących się w pobliżu Groty. Najokazalsza jest bazylika górna, zwana także bazyliką Niepokalanego Poczęcia. Wykonana z kamieni, bogata w filary i arkady, zachwyca liczbą ołtarzy, a jest ich aż 21. Całość utrzymana jest w stylu gotyckim. Znajduje się tam krypta pomiędzy bazyliką górną i bazyliką Różańca św., wzniesioną na skale Massabielle. W jej konsekracji uczestniczyła Bernadetta w przeddzień wyjazdu do klasztoru w Nevers. Krypta składa się z trzech naw. Bazylika Różańca św. otrzymała tytuł bazyliki mniejszej w 1929 r. Została wzniesiona najwyżej spośród trzech kościołów, dlatego niepełnosprawni i chorzy mogą mieć problemy z dostaniem się do wnętrza. Bazylika zachowała styl romańsko-bizantyjski, zbudowana jest na planie krzyża greckiego. W świątyni dominuje pozłacana figura Maryi Panny Notre Dame de Lourdes. Główną nawę otacza 15 kaplic pokrytych mozaikami, które opowiadają o piętnastu tajemnicach różańcowych. Na placu L´Esplanade, wiodącym do sanktuarium, znajduje się jeszcze jedna świątynia - podziemna bazylika św. Piusa X. Posiada sześć wejść, dlatego mogą do niej bezproblemowo przybywać chorzy na wózkach. Bazylikę konsekrowano w setną rocznicę objawień w Lourdes, 25 marca 1958 r., w święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. W jej wnętrzu mieści się ok. 27 tysięcy osób. W sezonie pielgrzymkowym odprawia się w bazylice międzynarodowe Msze św., które są znakiem powszechności Kościoła. Świątynia ma nowoczesny wystrój, na centralnym miejscu znajduje się ołtarz. Okna ozdobione są pięknymi witrażami.
Odwiedzamy też kościół parafialny w Lourdes, oglądamy chrzcielnicę, przy której 9 stycznia 1844 r. ochrzczono Bernadettę. Korzystamy z możliwości obejrzenia filmu o życiu św. Bernadetty, zapoznajemy się z walorami turystycznymi miejscowości i okolic. Uczestniczymy we Mszy św. odprawionej przez ks. Tomasza w kaplicy Michała Archanioła. Żałujemy, że to już ostatnie chwile w Lourdes. Nazajutrz wyjeżdżamy do Barcelony

W drodze do Hiszpanii

Ruszamy w dalszą drogę. Odwiedzamy Montserrat, sanktuarium maryjne Katalonii. Góra Montserrat jest położona ok. 40 km na północny zachód od Barcelony. Jej nazwa pochodzi od pasma wapiennych gór zwanych "przepiłowaną górą". Swój niezwykle malowniczy wygląd zawdzięcza ona głównie erozyjnej działalności rzeki, która wyżłobiła w dawnym dnie morskim dziwaczne kształty, reszty dopełniły deszcze i wiatry. Malownicza sceneria skał otacza najświętsze miejsce Katalonii (przez Polaków nazywane hiszpańską Jasną Górą). Tam od wielu wieków czczona jest drewniana figurka Madonny. Legenda głosi, że wyrzeźbił ją św. Łukasz, a przywiózł św. Piotr w 50 roku. Przez wiele lat ukrywana była w grocie przed Maurami. W pobliżu Świętej Groty ok. 970 r. osiedlili się benedyktyni. Wokół ich klasztoru zaczęły powstawać kaplice i pustelnie. Opactwo było wielokrotnie rozbudowywane. Obecnie jest symbolem narodowym Katalonii. Bogate wnętrze bazyliki zdobią liczne obrazy. Do Czarnej Ma-donny wchodzi się drzwiami z prawej strony kościoła. Mamy chwilę czasu na modlitwę i zadumę przed cudowną figurką. Naszą uwagę zwraca piękny dziedziniec wewnętrzny bazyliki. Jeszcze raz oglądamy niesamowite widoki towarzyszące wjazdowi i zjazdowi z góry Montserrat. Dla piękna otaczającego nas krajobrazu i jego niezwykłości warto przemóc strach.

Zwiedzamy Hiszpanię, Francję i Włochy. W Mediolanie modlimy się w największej na świecie gotyckiej katedrze. Spacerujemy pasażem Wiktora Emanuela. Robimy zdjęcia, mając w tle budynki słynnej La Scali, Ratusza i Pałacu Królewskiego. W Weronie oglądamy miejsca, które uczynił sławnymi William Szekspir, autor tragedii o parze nieszczęśliwych kochanków Romeo i Julia. Po noclegu, który mamy pod Weroną i po niedzielnej Mszy św. wyruszamy w drogę powrotną.

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie prawa do Komunii św. osobom w związkach po rozwodzie

2026-10-06 07:19

Episkopat News

Mija 10 lat od publikacji adhortacji „Amoris laetitia”, która wywołała kontrowersje w sprawie dopuszczenia par w związkach po rozwodzie do Komunii św. Jak dokument zmienił duszpasterstwo w Polsce, wyjaśnia przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny abp Wiesław Śmigiel.

Więcej ...

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo Ruotolo w rocznicę urodzin

2026-10-05 21:52
Ks. Dolindo, autor słynnych słów: „Jezu, Ty się tym zajmij”

wikipedia.org

Ks. Dolindo, autor słynnych słów: „Jezu, Ty się tym zajmij”

Więcej ...

Wzorem Niepokalanej

2026-10-06 20:00
Rekolekcje Apostolatu Maryjnego w Rokitnie

Angelika Zamrzycka

Rekolekcje Apostolatu Maryjnego w Rokitnie

Wspólnoty Apostolatu Maryjnego z całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej wzięły udział w dniach 5-7 października w rekolekcjach w sanktuarium w Rokitnie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Wiara

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo...

Wiara

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Kościół

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...