Reklama

Idą po nasze dzieci

Adobe.Stock

Widzą to rodzice, nauczyciele, wychowawcy. Na naszych oczach „rodzi się” nowy człowiek. Kim są jego deprawatorzy, jak działają i co możemy zrobić, by im przeszkodzić?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miliony was, chamy, miliony. I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona jest «prawdziwą» i «wierną» jest. I narodzi się Polska ludzi przyzwoitych, kulturalnych, wiedzących coś o świecie i zdolnych do myślenia społecznego i obywatelskiego”.

Jan Hartman „błysnął” powyższym wpisem, gdy ktoś zastrzelił z wiatrówki jego psa. Dlaczego krakowski filozof założył, że sprawcą tego odrażającego czynu jest katolik, tego nie wiem, ale dając w niewybredny sposób upust oburzeniu, niechcący zdradził strategię środowisk, które chciałyby „oczyścić” dusze Polaków z – ich zdaniem, zbędnego – chrześcijańskiego „nalotu”. Droga do realizacji tego celu jest prosta: wystarczy „przechwycić” młode pokolenie, wlewając mu do głów i serc nowy kanon wartości, zastępując „kruchtę” „europejskością”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zanim zastanowimy się nad skutecznością tej strategii, poczyńmy jedno zastrzeżenie, którego Jan Hartman zdaje się kompletnie nie rozumieć: katolicyzm (autentyczny, a nie jego podróbka!) nie ma nic wspólnego z pychą, uczuciem pogardy dla innych, przekonaniem o swojej wyższości ani z okrucieństwem wobec zwierząt. Wyróżnikiem prawdziwego katolika jest wiara w Chrystusa jako Syna Bożego i Zbawiciela, naśladowanie Go przez miłość bliźniego, życie w prawdzie i szacunek dla stworzonego przez Boga świata. Z tego, czy tak jest, trzeba nieustannie przeprowadzać rachunek sumienia.

Idą czy nie idą?

Idą. Widzą to rodzice, nauczyciele, wychowawcy. To już nie jest kwestia chwilowego buntu pokoleniowego, po którym następuje opamiętanie i powrót do wartości wyniesionych z domu rodzinnego. Na naszych oczach „rodzi się” nowy człowiek – niestety, bynajmniej nie ten, o którego chodziło twórcy ruchu oazowego ks. Franciszkowi Blachnickiemu. Kim są deprawatorzy? To funkcjonujący poza kategoriami dobra i zła cyniczni właściciele wytwórni filmowych, reżyserzy, twórcy reklam i gier komputerowych, muzycy, literaci, dziennikarze z większości kolorowych czasopism, seksedukatorzy, branża porno, tęczowi aktywiści, influencerzy, patostreamerzy, piewcy nieskrępowanej niczym wolności, pojętej w myśl hasła „róbta, co chceta”.

W jaki sposób działają?

Niekiedy klasycznie – opakowując zło w pozory dobra, grając na szlachetnych pragnieniach i porywach młodzieży. Kiedy indziej – występują z otwartą przyłbicą, sławiąc brutalność, pogardę dla innych, egoizm, znieczulicę i cynizm jako sposób na życie. Z psychologicznym znawstwem – bazując na naturalnej skłonności młodych do kwestionowania zastanego systemu wartości. Inteligentnie – uderzając w najwrażliwsze sfery życia młodego człowieka, w jego podatność na grzech (najczęściej wypaczają pojęcie miłości, sprowadzają ją do emocji i seksu). Bezwzględnie – wychwytując i punktując bezlitośnie każdą słabość, każdy błąd popełniony przez obrońców wartości.

Reklama

Demaskują zło dziejące się w Kościele i rodzinie, a pomijają milczeniem niezliczone przejawy dobra. Sięgają po kłamstwo i oszczerstwo, wykorzystując medialną dominację. Ukazują małżeństwo jako przeżytek, jako coś niewartego wysiłku, by je zawierać i w nim trwać. W zamian podsuwają z sufitu wzięte idylliczne obrazki z życia konkubinatów i par homoseksualnych. Zniekształcają wizerunek rodziny, przedstawiając ją jako środowisko przemocy i obojętności, niegodne tego, by o nie dbać, by w nim żyć. Drwią z patriotyzmu, szydzą z historii, głoszą pochwałę cwaniactwa, życia bez wysiłku, bez stawiania sobie wymagań, bez wytyczania ambitnych celów, życia sprowadzającego się do posiadania i używania za wszelką cenę.

Czy nasze dzieci dają się zwieść?

Niestety, znaczna część tak. Zamiast zdobywać solidną wiedzę, grzęzną w szkolnej, a potem uczelnianej bylejakości. Zamiast czytać książki, oglądać filmową klasykę, chodzić na koncerty i uprawiać sport, okupują stoliki w McDonaldzie i ćwiczą palcówki na ekranach smartfonów. Zamiast pracować nad charakterem, zaspokajają wszystkie zachcianki, zwłaszcza te niskiego lotu. Zamiast stopniowo i po kolei przechodzić od koleżeństwa, przez przyjaźń, do dojrzałej miłości – przedwcześnie sięgają po jej namiastki w postaci przypadkowego seksu z kim popadnie.

Reklama

Faktycznie – grozi nam, że zgodnie z życzeniem Jana Hartmana „narodzi się” Polska młodych ludzi: „przyzwoitych”, „kulturalnych”, lecz niekoniecznie wiedzących coś o świecie, a już na pewno niezdolnych do myślenia społecznego i obywatelskiego. Swoją „przyzwoitość” i „kulturę” oraz „obywatelskie” postawy pokazali oni podczas „rewolucji październikowej” Anno Domini 2020. Wtedy to (przy zadziwiającej bierności państwa) mimo pandemii maszerowali w ulicznych manifestacjach proaborcyjnych, niosąc pełne pogardy hasła wymierzone we władzę, Kościół, dzieci nienarodzone, obrońców życia. Jeszcze dziś trudno się otrząsnąć na wspomnienie ich pełnego agresji języka, naszpikowanego przekleństwami i pogróżkami. Patrzę na fotografie i nie rozumiem młodych, pięknych dziewcząt, które w tak wulgarny sposób opisywały na transparentach swoją intymność, deklarowały gotowość zabicia poczętego dziecka, upatrując w tym symbol postępu i wolności.

Czy można tu coś „odkręcić”?

U Boga nie ma nic niemożliwego, więc można, ale patrząc po ludzku – dość czarno to widzę. Bo Pan Bóg, choć wszechmogący, nigdy nie łamie człowieczej wolności, a tu potrzebowałby mądrych i chętnych współpracowników. Czy znajdzie wystarczająco wielu? Przede wszystkim rodziców zdolnych do mądrej miłości – takiej, która stawia wymagania, ale jednocześnie jest czuła, miłosierna i wspierająca. Rodziców z prawidłowo poukładaną hierarchią wartości, w której jest miejsce na dziesięć przykazań, na miłość i wzajemną służbę jako styl życia małżeńskiego, na radość i poczucie bezpieczeństwa jako budulec życia rodzinnego; odpornych na pokusę kariery i dorabiania się za wszelką cenę.

Liczne przypadki szczęśliwych, kwitnących rodzin świadczą o tym, że taki międzypokoleniowy przekaz wartości jest możliwy – i to jest pocieszające. Ale odnoszę wrażenie, że statystycznie rzecz biorąc, u młodych przeważa trend odwrotu od tradycji, którą próbuje im wszczepić (prawda, że czasem nieudolnie, bez polotu, mało wiarygodnie) starsza generacja, i wybierają moralny chaos „nowoczesności”.

Alarm!

Pobudka! Czas zejść z kanapy i podjąć walkę o młode pokolenie z przeciwnikiem, który jest pozbawiony skrupułów i wydaje się silniejszy (chociaż to tylko pozór). Czas podjąć regularną modlitwę za dzieci, za ich wytrwanie w wierności Chrystusowi jako kotwicy w życiowych wyborach. Nie gadać, tylko czynem pokazywać, czym są prawda, dobro, piękno. Bez gwarancji sukcesu, za to z niemal stuprocentową gwarancją, że jeśli z góry się poddamy lub będziemy serwowali młodym karykaturę, atrapę wartości, to oni odwrócą się plecami do Boga, Honoru i Ojczyzny, i pójdą w moralną siną dal.

Zadanie

Na koniec jedno konkretne, proste zadanie dla rodziców dzieci w wieku szkolnym. Na pierwszej wywiadówce w nowym roku szkolnym dajcie się wybrać do tzw. trójki klasowej, a najlepiej na jej przewodniczącego. W ten sposób dostaniecie się do rady szkoły i uzyskacie realny wpływ na realizowany w niej program wychowawczy. Może się to bardzo przydać (oj, jak bardzo!), gdy do bram placówki zapukają różnej maści „edukatorzy”...

Podziel się:

Oceń:

2021-08-31 12:08

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Matka Boża Bolesna

Karol Porwich/Niedziela

Matka Boża Bolesna

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowenną do Matki Bożej Bolesnej. Nowenna do odmawiania między 6 a 14 września lub w dowolnym terminie.

Więcej ...

„Posłani” poruszają widzów w całej Polsce. Film będzie dostępny na VOD

2026-09-10 20:57

Mat.prasowy

Film „Posłani” w reżyserii Dariusza Walusiaka, który podczas kinowych pokazów przyciągnął tysiące widzów w całej Polsce, od 14 września będzie dostępny na VOD www.Rafaelkino.pl. To opowieść o ludziach, którzy w doświadczeniu kryzysu, cierpienia, uzależnienia i samotności próbują na nowo odnaleźć sens, nadzieję i wewnętrzny pokój.

Więcej ...

Łódź: Msza św. przed pierwszą promocją oficerską WAM

2026-09-11 15:08

Sierż. Bartosz Wójtowicz

W czwartek 10 września w łódzkiej świątyni wojskowej p.w. św. Jerzego sprawowano Mszę św. w intencji Wojskowej Akademii Medycznej (WAM). Nabożeństwo odprawiono tuż przed zaplanowaną na sobotę uroczystą promocją absolwentów na pierwszy stopień oficerski.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Marta Nawrocka: jesienią w Polsce odbędzie się spotkanie...

Wiadomości

Marta Nawrocka: jesienią w Polsce odbędzie się spotkanie...

Ten kościół to unikat. Nie ma filarów ani podpór....

Kościół

Ten kościół to unikat. Nie ma filarów ani podpór....

Zmarł ks. prof. Jan Górski - wybitny polski misjolog

W diecezjach

Zmarł ks. prof. Jan Górski - wybitny polski misjolog

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Kościół

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Kościół

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Wiadomości

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Kościół

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....