Reklama

Wiara

Między emocjami a charyzmatem

Adobe.Stock

Coraz częściej spotykamy się z osobami, które określają się jako zielonoświątkowi chrześcijanie. Nie są już katolikami, choć byli nimi do niedawna, spotykają się w małych grupach, w których – jak mówią – uzdrawiają chorych przez nałożenie rąk i modlitwę zebranych. Ich nabożeństwa w zborze diametralnie różnią się od Mszy św. Kim są zielonoświątkowcy? Czy katolicy mogą brać udział w nabożeństwie w zborze zielonoświątkowym?

Na ostatnie pytanie można by odpowiedzieć innym: z jakiego powodu miałbym się udać do zboru zielonoświątkowego? Czy np. na nabożeństwo w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan albo dlatego, że ktoś z moich znajomych, krewnych mnie tam zaprosił? Z pewnością pójście w niedzielę do zboru nie czyni zadość przykazaniu, aby „dzień święty święcić”, ponieważ nie ma tam miejsca na Eucharystię – Ofiarę Mszy św. Być może w pytaniu tym kryje się również wątpliwość, czy zielonoświątkowcy są chrześcijanami. Jeśli udzielają chrztu św. z wody i w imię Trójcy Świętej, wierzą w Jezusa Chrystusa jako Syna Bożego i Zbawiciela – oczywiście. Czy jednak katolicy są chrześcijanami, „narodzonymi w Duchu Świętym”, według teologii zielonoświątkowej?

Potomkowie reformacji

Ale po kolei: kim są zielonoświątkowcy? Są dalekimi potomkami reformacyjnego ruchu Marcina Lutra, owocem tzw. czwartej fali przebudzenia religijnego, która miała miejsce w Stanach Zjednoczonych na początku XX wieku i obecnie liczy setki milionów wyznawców na całym świecie. Cechą charakterystyczną tego ruchu jest nacisk położony na dary Ducha Świętego, np. takie jak dar języków, które mają być znakiem wewnętrznego odrodzenia, czyli chrztu w Duchu Świętym, którego nie może przyjąć dziecko, a może to uczynić tylko człowiek świadomy swej wiary. Polskie nazwy: „zielonoświątkowcy” albo „pentekostalni” wzięły się od wydarzenia Zesłania Ducha Świętego, opisanego w 2 rozdziale Dziejów Apostolskich, w dzień Zielonych Świąt albo Pięćdziesiątnicy. To wydarzenie, jak twierdzą członkowie zborów zielonoświątkowych, nieustannie uobecnia się w ich zborach.

Co nas łączy, co nas dzieli

Jeśli pójdziemy na nabożeństwo zielonoświątkowe, usłyszymy śpiewy uwielbienia skierowane do Jezusa Chrystusa, Ducha Świętego i Boga Ojca, czytanie Pisma Świętego i kazanie pastora, niekiedy trafimy może na obrzęd Wieczerzy Pańskiej, czyli rodzaj Eucharystii. Pastor powtarza nad chlebem i winem słowa, które Jezus wypowiedział w Wieczerniku, jednak dla samych zielonoświątkowców obecność Pana pod postaciami chleba i wina jest wyłącznie duchowa, a nie rzeczywista; nie spotkamy się tam z żadną formą adoracji Najświętszych Postaci po zakończeniu nabożeństwa. Katolik nie może traktować tego obrzędu tak jak Komunii św., ponieważ nie jest to sakrament, a pastor nie jest wyświęconym kapłanem.

Reklama

Wiele czasu poświęca się w zborach zielonoświątkowych niekiedy bardzo emocjonalnej modlitwie spontanicznej, wypowiadanej często „w językach”, której towarzyszą prośby o uzdrowienie duchowe i cielesne, „upadki w Duchu” oraz inne zjawiska, znane zresztą z różnych spotkań katolickiego ruchu charyzmatycznego, który wywodzi się z ruchu zielonoświątkowego. Katolików i zielonoświątkowców łączy zatem pragnienie oddania chwały Bogu, uwielbienia Go, wsłuchania się w głos Ducha Świętego, który i dziś do nas mówi. Różni nas natomiast, podobnie jak w przypadku innych denominacji protestanckich, zasada sola Scriptura, czyli samo Pismo Święte, odrzucenie autorytetu Tradycji i Magisterium. Od pastorów zielonoświątkowych można niekiedy usłyszeć słowa, że każdy z nich jest „papieżem”, głową swojego zboru. Istnieje, oczywiście, organizacja Kościół Zielonoświątkowy w Rzeczypospolitej Polskiej, ale akcent postawiony na jednostkę, jej rozumienie Pisma powoduje częste rozłamy i powstawanie kolejnych zborów. Zielonoświątkowcy nie uznają również kultu świętych ani pozostałych sześciu sakramentów.

Trudny dialog

W 1972 r. z inicjatywy Davida du Plessis, przywódcy międzynarodowego pentekostalizmu, oraz Killiana McDonnella, dyrektora Instytutu Badań Ekumenicznych i Kulturowych w Collegeville w Stanach Zjednoczonych, rozpoczął się dialog ekumeniczny między Kościołem katolickim i niektórymi wspólnotami reprezentującymi klasyczny pentekostalizm. W tym czasie powstało kilka dokumentów, a ostatni z nich, z 2015 r., nosi tytuł Ducha nie gaście: charyzmaty w życiu i misji Kościoła. Dialog ten jest bardzo ważny, ponieważ historyczne Kościoły powstałe w wyniku reformacji (luteranie, kalwini, anglikanie) są dziś w mniejszości, ruch pentekostalny natomiast coraz bardziej się rozwija. Jest to jednak dialog trudny z powodów strukturalnych: Kościoły ewangelikalne (czyli te, które podkreślają konieczność „nowego narodzenia”) nie tworzą jednej organizacji, ale raczej archipelag wspólnot niepowiązanych ze sobą w sposób organizacyjny. Dialog ze wspólnotami pentekostalnymi jest utrudniony również z tego powodu, że ich wzrost w dużej mierze następuje kosztem Kościoła katolickiego, którego wierni przechodzą do protestanckich grup charyzmatycznych. Ma to miejsce zwłaszcza w Ameryce Południowej, gdzie – jak niektórzy obliczają – każdego dnia Kościół katolicki opuszcza 8-10 tys. wiernych, którzy przechodzą do protestanckich wspólnot charyzmatycznych. W niektórych krajach Ameryki Łacińskiej charyzmatyczni protestanci stanowią już niemal połowę wszystkich chrześcijan.

Reklama

Ksiądz prał. Juan Usma Gómez, znawca dialogu katolicko-zielonoświątkowego i członek Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, podkreśla, że zarówno katolicy, jak i zielonoświątkowcy przywiązują dużą wagę do wylania Ducha Świętego na Kościół przez łaskę, znaki i dary.

Na pytanie o największe przeszkody w dialogu katolicko-pentekostalnym ks. Juan Usma Gómez odpowiada, że chodzi o rozumienie wartości „chrztu w Duchu Świętym”. Według zielonoświątkowców, ich doświadczenie wiary przez „chrzest w Duchu Świętym” pochodzi bezpośrednio od Boga, jest jakby powtórzeniem wydarzenia Zesłania Ducha Świętego. Chrześcijanin, który nie przeżył tego rodzaju „chrztu”, nie ma pełni Ducha Świętego. Zielonoświątkowcy nie uznają za ważny chrztu udzielonego dzieciom, dlatego – dopóki nie zostanie to udowodnione – my jako katolicy, którzy w większości przyjęliśmy sakrament chrztu w wieku niemowlęcym, jesteśmy dla nich ludźmi nieochrzczonymi. Poza tym pentekostalizm tworzy nowy rodzaj kultury religijnej, a w konsekwencji – „nowe modele zachowań”, co wpływa na życie społeczne nie zawsze zgodne z katolicką nauką społeczną.

Reklama

Bogactwo wiary katolickiej

Na pytanie, czego możemy się nauczyć od zielonoświątkowców, kolumbijski kapłan odpowiada, że dzięki pojawieniu się tego ruchu w centrum doświadczenia chrześcijańskiego został postawiony Duch Święty; odkryto konieczność osobistego nawrócenia się do Jezusa, które musi trwać całe życie; postawiony został też akcent na modlitwę i jej moc; odkryto na nowo charyzmaty i dary duchowe jako rzeczywistość obecną w życiu każdego wierzącego. Nie brakuje jednak teologów, którzy przestrzegają przed zbyt dużym otwarciem się na wzorce zielonoświątkowe, co może prowadzić do utraty katolickiej tożsamości i swoistej „pentekostalizacji”, „uzielonoświątkowienia” Kościoła katolickiego.

Warto pamiętać, że Duch Święty zawsze działał i działa w Kościele katolickim przez sakramenty i w sercu wierzącego, który żyje w łasce uświęcającej. Święty Jan Paweł II zachęcał do codziennej modlitwy do Ducha Świętego, której on sam nauczył się dzięki swojemu ojcu.

Podsumowując, na pytanie, czy katolik może brać udział w nabożeństwie zielonoświątkowym, można odpowiedzieć: tak, jeśli został na nie zaproszony z jakiegoś powodu (np. z okazji modlitwy o jedność chrześcijan); nie, jeśli miałoby to oznaczać poszukiwanie jakichś wrażeń duchowych, których rzekomo nie można odnaleźć w Kościele katolickim. Podobny sposób modlitwy, ale z całym bogactwem wiary katolickiej, bez żadnych sola (tylko, wyłącznie) można znaleźć w grupach odnowy charyzmatycznej w wielu parafiach naszych diecezji.

dogmatyk i ekumenista, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego

2022-02-22 11:32

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

40. Wystawa sztuki ludowej Czy ostatnia...?

T.D.

Więcej ...

Ks. Adrian Put – biskupem pomocniczym diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

2022-06-28 12:01
Ks. Adrian Put otrzymał nominację na proboszcza parafii pw. św. Stanisława

Kostki w Zielonej Górze

Katarzyna Jaskólska

Ks. Adrian Put otrzymał nominację na proboszcza parafii pw. św. Stanisława Kostki w Zielonej Górze

Ks. Adrian Put, proboszcz parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze został mianowany biskupem pomocniczym diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Decyzję Ojca Świętego Franciszka ogłosiła dziś w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.

Więcej ...

Prezydent: przyjęcie Szwecji i Finlandii do NATO - decyzja o charakterze fundamentalnym

2022-06-29 16:46

PAP/Mateusz Marek

Dla nas, dla Polski, dla naszej części Europy, dla wschodniej flanki NATO - to jest decyzja o charakterze absolutnie fundamentalnym - mówił w Madrycie prezydent Andrzej Duda o zaakceptowaniu wniosków Finlandii i Szwecji w sprawie akcesji do NATO.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmiany kapłanów 2022 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2022 r.

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Wiara

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kościół

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Franciszek: od trzech dni jestem w stanie chodzić

Kościół

Franciszek: od trzech dni jestem w stanie chodzić

Watykan: sześciolatek z Polski przywiózł list dla...

Aktualności

Watykan: sześciolatek z Polski przywiózł list dla...

Kard. Dziwisz w rocznicę święceń kapłańskich: nasze...

Kościół

Kard. Dziwisz w rocznicę święceń kapłańskich: nasze...

Zmiany personalne w archidiecezji lubelskiej

Niedziela Lubelska

Zmiany personalne w archidiecezji lubelskiej

Chłopak z wielkim krzyżem znów wyruszył w Polskę

Kościół

Chłopak z wielkim krzyżem znów wyruszył w Polskę

Jakie czasy, tacy księża?

Kościół

Jakie czasy, tacy księża?