Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

By umocnić się duchowo

Wędrówce po skalistym wzgórzu towarzyszyła modlitwa

Jolanta Drapała

Wędrówce po skalistym wzgórzu towarzyszyła modlitwa

Fenomen – tak kiedyś o Medjugorie powiedział papież Benedykt XVI. Właśnie do tego nadzwyczajnego miejsca pielgrzymowali pątnicy z Horyńca-Zdroju.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z wielkim wyczekiwaniem nastał 12 lutego, dzień w którym 51 pątników z Horyńca-Zdroju wyruszyło na ośmiodniową pielgrzymkę do Medjugorie. Podróż przez kilka państw: Słowację, Węgry, Chorwację, Bośnię i Hercegowinę była długa, lecz to pielgrzymka, która oznacza wysiłek i poświęcenie. Ale to, co zobaczyliśmy i czego doświadczyliśmy w Medjugorie, wynagrodziło nasze trudy podróży z nawiązką. Przyjechaliśmy bowiem do miejsca, w którym coś nadzwyczajnego zaczęło się dziać 24 czerwca 1981 r. Najpierw dwoje, a potem sześcioro młodych ludzi zaczęło opowiadać, że na zboczu góry Crnica, zwanym Podbrdo, objawiła im się Matka Boża, zwana po chorwacku „Gospą” (Panią). Widzenia trwały początkowo codziennie. „Wizjonerzy” – Ivanka, Mirjana, Marija, Vicka i Ivan – mieli wówczas po 15-16 lat, najmłodszy Jakov był dziesięciolatkiem. Dzisiaj wszyscy założyli rodziny. Większość z nich mieszka poza Medjugorie. Mimo to twierdzą, że każde z nich – z różną częstotliwością i w różnych miejscach – ciągle doznaje objawień. Dotrzeć do tych świętych miejsc objawień maryjnych, pomodlić się i wyprosić potrzebne łaski – było głównym celem naszej pielgrzymki.

Po śladach Męki Jezusa

Reklama

Już pierwszego dnia udało nam się wejść na Górę Krzyża (Križevac 520 m n.p.m.), na której szczyt prowadziły nas stacje Drogi Krzyżowej. Naszą wspinaczkę połączoną z modlitwą rozpoczęliśmy dość wcześnie, bo o czwartej nad ranem, a samo dojście do miejsca objawień nie było łatwe. Przerażająca ciemność, stroma góra, ostre podłoże skaliste, wbijające się w podeszwy butów, śliskie, wystające kamienie, cierniste krzewy – ale tak miało być, by odczuć na własnej skórze Mękę Pańską i odkryć miłość Jezusa do nas. Udało nam się dojść o świcie na sam szczyt zwieńczony dużym, białym krzyżem upamiętniającym 1900. rocznicę śmierci Chrystusa. Do Niego zanieśliśmy swoje ciche prośby i modlitwy. Dla każdego z nas to przejście z ciemności do jasności było osobistym doświadczeniem wiary, która jest wymagająca i czasami potrzebuje zaparcia się samego siebie. Na szczycie Križevaca modliliśmy się też pod obeliskiem upamiętniającym miejsce, w którym po odprawieniu Drogi Krzyżowej, zmarł o. Slavko Barbarić, franciszkanin. Zrobił on bardzo dużo dla rozwoju sanktuarium bł. Jakuba w Medjugorie i dzieł przy nim powstałych m.in. Ośrodka Cenakolo, Wioski Matczynej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

U Królowej Pokoju

Kolejnym wyzwaniem dla nas była Góra Objawień (Podbrdo), gdzie „wizjonerzy” po raz pierwszy zobaczyli Matkę Bożą. Góra, co prawda, nie była wysoka, ale podejście do najłatwiejszych nie należało ze względu na skaliste i strome zbocze. Do miejsca objawień, gdzie ustawiono pomnik Maryi, doprowadziły nas płaskorzeźby z brązu przedstawiające radosne i bolesne tajemnice Różańca. Stojąc przed figurą Królowej Pokoju, czuliśmy ogrom łask, które spływały na nas z rąk Matki Bożej. Po drodze mijaliśmy też wielki, drewniany krzyż, gdzie Matka Boża trzeciego dnia objawień poprzez Mariję Pavlović po raz pierwszy wezwała do pokoju. Tutaj dało się odczuć wyjątkowy charakter tego miejsca i Bożą miłość. Schodząc, udaliśmy się jeszcze pod Niebieski Krzyż by pogrążyć się w modlitwie. Spotkanie z Podbrdem było dla nas, pątników, spotkaniem z Matką Bożą dzięki modlitwie prywatnej i różańcowej.

Świadectwo powrotu

Dla potwierdzenia wartości i wielkości tego miejsca wysłuchaliśmy pięknych świadectw ludzi, którzy „zeszli ze ścieżek Pana”, ale tu, w Medjugorie, zostali osobiście poruszeni przez orędzie „Gospy” i nawróceni oraz doświadczyli Jej wstawiennictwa i łask otrzymując drugie życie – świadectwo Aliny, Patryka i Nancy, Gorana. Cudowny charakter tego miejsca potwierdza też figura Jezusa Zmartwychwstałego, z którego wycieka ciecz w postaci kropelek, a dzieje się tak niezależnie od pogody i pory roku. W tym miejscu nie tylko modliliśmy się gorliwie, ale też zbieraliśmy wyciekające krople na chusteczki, żeby przywieźć do swoich domów, podobnie jak wodę w Lourdes. Codziennie uczestniczyliśmy też w porannej Mszy św. odprawianej przez o. Bogdana Klóskę oraz w międzynarodowych nabożeństwach wieczornych w sanktuarium bł. Jakuba skupiającym setki rozmodlonych pielgrzymów z całego świata. Był to dla nas piękny czas kontemplacji i duchowej pociechy, a wzruszenie unosiło się w powietrzu, gdy o godz. 17.40 każdego dnia kapłan przerywał modlitwę różańcową i następowała cisza – na pamiątkę godziny objawienia się Matki Bożej „widzącym”.

W wyjątkowym miejscu

Podczas naszego pobytu w Medjugorie odwiedziliśmy wspólnotę Cenacolo, zajmującą się osobami uzależnionymi, Matczyną Wioskę troszczącą się o dzieci opuszczone i sieroty oraz Oazę Pokoju z niezwykłym, prawie rzeczywistym wizerunkiem Jezusa na krzyżu. Tihalina kojarzyć nam się będzie z piękną figurą Matki Bożej Królowej Pokoju i Pojednania, Surmanci z cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego w Bieli, Vepric z sanktuarium chorwackiej Matki Bożej z Lourdes oraz z krystalicznie czystą wodą Morza Adriatyckiego i niekończącą się plażą o kamienistym wybrzeżu, a Kravica z cudami natury – malowniczymi wodospadami. Ale wszystko, co dobre, szybko się kończy. Powróciliśmy do domów duchowo umocnieni, z sercami pełnymi nadziei i miłości, wdzięczni Maryi za ten czas łaski, za każdego pielgrzyma, za każde doświadczenie to łatwe, a może nade wszystko te trudne. Zapamiętamy Medjugorie jako wyjątkowe miejsce – „duchowe centrum świata” – jak określił je św. Jan Paweł II, w którym odkryliśmy siłę modlitwy i ciszy, miłość Ojca i Matki. Dlatego dziękujemy Panu Bogu za opatrzność, Maryi za zaproszenie, a o. Bogdanowi Klósce za kolejną udaną pielgrzymkę.

Podziel się:

Oceń:

2022-03-08 13:41

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Paulińska sztafeta pokoleń

O. dr Mariusz Tabulski –
przeor klasztoru paulinów i kustosz
sanktuarium św. Stanisława
na Skałce, rektor WSD Zakonu
Paulinów w Krakowie.

Archiwum o.paulinów

O. dr Mariusz Tabulski – przeor klasztoru paulinów i kustosz sanktuarium św. Stanisława na Skałce, rektor WSD Zakonu Paulinów w Krakowie.

Skałka, to miejsce uświęcone modlitwą – podkreśla w rozmowie z Niedzielą o. Mariusz Tabulski, paulin.

Więcej ...

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o modlitwę

2026-09-22 23:13
Ks. Przemysław Druszcz

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej

Ks. Przemysław Druszcz

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikowało pilną prośbę o modlitwę za kapłana.

Więcej ...

Zniszczono figury Matki Bożej w parafii Podhorce

2026-09-26 11:24

pixabay/fb

W nocy doszło do serii skandalicznych aktów wandalizmu na terenie parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Podhorcach (powiat tomaszowski). Nieznani sprawcy dewastowali przydrożne kapliczki w kolejnych miejscowościach należących do parafii: Podhorcach, Nowej Wsi, Przecince oraz Justynówce

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio