Reklama

Niedziela w Warszawie

Przede wszystkim: Człowiek

Krawiectwo bardziej podoba się paniom, ale czasem trafia też w męskie potrzeby

Archiwum CIS

Krawiectwo bardziej podoba się paniom, ale czasem trafia też w męskie potrzeby

Podwarszawskie Marki oferują różne aspekty wsparcia w obrębie działań Fundacji Otwarte Serce. Niejedna znacznie większa miejscowość mogłaby się tutaj nauczyć mądrych i rozwojowych form pomocy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ramach Fundacji, funkcjonują dwie placówki. Jedną z nich jest Centrum Integracji Społecznej.

– Dla uczestników CIS, próbujemy stworzyć przestrzeń, która umożliwi im twórcze podejście do własnych problemów przy wsparciu psychologa i socjoterapeuty. Kiedy współwystępują problemy osobowe, kierujemy beneficjentów do innych ośrodków, sugerując m.in. terapię – wyjaśnia s. Urszula Głowacka ze Zgromadzenia Sacré-Cour, prezes Fundacji Otwarte Serce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dowartościować i pomóc

Metodą działania CIS jest z jednej strony pomoc terapeutyczna, z drugiej – stworzenie miejsca pracy. Uczestnicy są w ten sposób przygotowywani do aktywizacji zawodowej i ponownego wejścia w społeczeństwo. Bo jeśli człowiek nie upora się ze swoimi problemami, nie jest w stanie wrócić do wspólnoty.

– Stwarzamy im taką przestrzeń i takie warunki, w których czują się akceptowani i doświadczają poczucia wzrostu godności osoby. W ten sposób są przygotowywani do powrotu w strukturę społeczną i pełnienia roli społecznej – opowiada prezes Fundacji.

Zasady i czas świadczenia takiej pomocy określa prawo. Aktualnie trwa to rok i może być przedłużone do 2 lat. – Jest to odpowiedni czas, dający możliwość nabrania siły – ocenia s. Urszula. – Skupiamy się na nich: na tym, by wzrośli i stanęli na własnych nogach. Sprawiamy, że czują się ważni, sprawczy i potrzebni.

Reklama

Beneficjenci mają możliwość uczestnictwa we wszystkich wydarzeniach kulturalnych, które odbywają się w fundacji, dzięki czemu nie znajdują się poza społeczeństwem, ale są włączani w jego struktury.

– W naszym działaniu liczy się przede wszystkim człowiek – reasumuje s. Urszula – Oczywiście ważne jest promowanie idei ekonomiczno-społecznej, reintegracja zawodowa i społeczna, którą cały czas podkreślam, ale najważniejsze jest stawianie człowieka w centrum. Mamy go dowartościować i pomóc mu stanąć na własnych nogach.

Wszystko po to, by ostatecznie to podopieczny mógł wziąć życie w swoje ręce.

Szczęśliwa 12

Liczba osób biorących udział w programie pomocowym, wynika z dostępności przestrzeni lokalowej w Centrum Integracji Społecznej. Docelowo jest to tylko 12 uczestników. Taką liczbę zaakceptował wojewoda mazowiecki. Każda edycja jest inna, a przez to niepowtarzalna: w tej chwili połowa podopiecznych to ludzie młodzi, pomiędzy 19., a 28. r. życia, a połowa – osoby w wieku średnim i przedemerytalnym. Warsztaty krawieckie i rękodzielnicze w praktyce mogą bardziej podobać się paniom. Nic dziwnego, że obecnie przychodzi więcej kobiet niż mężczyzn, ale był czas, że w programie reintegracyjnym przeważali panowie. I odkrywali w sobie nowe pasje.

– Był u nas chłopiec 20-letni, który przyszedł jako stolarz, a wyszedł stąd i poszedł do zakładu krawieckiego szyć – opowiada Elżbieta Zachłowska, instruktor krawiectwa.

Reklama

Powrót do standardowo rozumianej normalności, jest kwestią bardzo indywidualną. W dużym stopniu zależy od woli i możliwości każdej osoby. Własna otwartość i cierpliwe podejmowanie prób, to już duża część sukcesu.

– Większość naszych uczestników jest otwarta. Korzysta z oferowanego wsparcia i wraca do społeczeństwa – ocenia s. Urszula.

Wracają też do tych, którzy im pomogli. Chętnie odwiedzają placówkę, biorą udział w uroczystościach, dzielą się swoimi sukcesami osobistymi i zawodowymi. Jednej osobie udało się nawet otworzyć własną działalność gospodarczą.

Zapomniana młodzież

Fundacja Otwarte Serce pracuje z dziećmi, młodzieżą, osobami indywidualnymi i rodzinami, którzy są zagrożeni wykluczeniem społecznym. Będzie potrzebna dopóty, dopóki będą istniały ludzkie problemy.

– Ucieszę się, jeśli w którymś momencie Fundacja przestanie być potrzebna – mówi s. Urszula. – To znaczy, że osiągnęła swój cel.

Lecz póki co, nie brakuje osób, które przerasta funkcjonowanie w świecie, będącym coraz trudniejszym miejscem do życia.

Zarówno Młodzieżowy Klub Socjoterapeutyczny, jak i Centrum Integracji Społecznej oferują opiekę osób z profesjonalnym przeszkoleniem. Po latach pracy z ludźmi i obserwacji środowisk terapeuci zauważyli, jak ważnym działaniem jest wsparcie młodzieży. Tym bardziej, że ta wyjątkowo trudna grupa jest marginalizowana w różnego rodzaju programach pomocowych.

Reklama

– Wyspecjalizowaliśmy się w tym temacie i znaleźliśmy metody, żeby ich rozwijać i prowadzić profilaktykę. Chcemy budować ich życie na wartościach. Jedną z takich metod jest sztuka. Prowadzimy zajęcia teatralne, muzyczne, fotograficzne, organizujemy koncerty i wystawy – wymienia s. Urszula.

Terapia sztuką

Współpracują z wieloma ośrodkami i instytucjami, nie tylko w Markach. To bogactwo doświadczeń i kontaktów sprawiło, że postanowili wprowadzić sztukę jako formę terapii także do CIS. Choć bazą ich działań jest krawiectwo i rękodzieło, starają się, by w tej sferze robić jak najwięcej twórczych rzeczy. Niedawno poszerzyli produkcję o mydełka i świeczki. Torby czy biżuteria, które wykonują, są tak efektowne i profesjonalne, że bez problemu znajdują swoich nabywców. Marka „Desplegar la vida”, czyli: „Otwierać się na pełnię życia”, dosłownie obrazuje klucz działania. Aktualnie zespół podopiecznych opracowuje kolejną kolekcję modową: „Siła Motyla”. Czekają już tylko na zatwierdzenie projektu.

– W przypadku arteterapii, nie potrzeba żadnych zdolności – zauważa Katarzyna Szczęsna, kierownik CIS, pedagog socjoterapeuta oraz instruktor rękodzieła i artystka. – Sztuki manualne dostępne są dla każdego, ważne jest to, co płynie z serca. My nie patrzymy na technikę, tak jak w przypadku malarstwa, choć i profesjonalny malarz przekłada na warsztat intymne emocje. W terapii ważniejsze są inne elementy – wyjaśnia.

Reklama

Często inspiracją do twórczości jest dla nich muzyka. Ważną rolę odgrywa też kształt i kolor – w zależności od tematu. Celem terapii jest świadomość tego, co chce się osiągnąć przez ten proces. Bywają też sytuacje nieoczekiwane. Kilkoro uczestników odkryło w sobie artystyczny talent, a jedna młoda uczestniczka związała się ze sztuką zawodowo – parę lat temu wybrała liceum plastyczne, teraz myśli o studiach.

– W Fundacji odkryłam wydźwięk terapeutyczny sztuki w odniesieniu do młodzieży. Sztuka w połączeniu z terapią nabiera mocy. Jestem świadkiem emocji i przeżyć przekazywanych przez uczestników w formie twórczej, jako odczyt duchowy – podsumowuje Katarzyna Szczęsna.

Efekty części działań można podziwiać w siedzibie placówki, przy ul. Spokojnej 9 oraz na stronie sklepu internetowego.

Podziel się:

Oceń:

2022-06-14 11:18

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Sanktuarium, które inspiruje

2026-09-28 14:05
Msza św. w Diecezjalnym Sanktuarium św. Franciszka w Jutrzynie

Archiwum parafii

Msza św. w Diecezjalnym Sanktuarium św. Franciszka w Jutrzynie

W Jutrzynie świętowano 10. rocznicę ustanowienia Diecezjalnego Sanktuarium św. Franciszka z Asyżu. – Czy pełnię wolę Bożą? – to pytanie Franciszek stawiał sobie przez całe życie – przypomniał podczas uroczystości o. Alard Maliszewski, franciszkanin. Wskazał, że droga świętego do pokoju serca prowadziła przez rozeznawanie, posłuszeństwo Kościołowi i życie Ewangelią.

Więcej ...

Leon XIV: nie można mówić o Europie bez chrześcijaństwa

2026-09-28 12:42

Vatican Media

Robert Schuman pozostawia dzisiejszej Europie przede wszystkim przesłanie pokoju – mówił Leon XIV, nawiązując do postaci jednego z Ojców Europy. Podczas spotkania „U korzeni Europy – dla pokoju i jedności” w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu Papież wskazał, że kontynent potrzebuje dialogu, poszanowania prawa międzynarodowego i „twórczych wysiłków” na rzecz pokoju. Młodych wezwał, by nie bali się przyszłości, zakładania rodzin i służby dobru swoich wspólnot.

Więcej ...

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w rodzinnej parafii

2026-09-29 15:32
Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce

PAP

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce

W rodzinnej parafii pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Grzęsce odbył się dziś pogrzeb ks. Stanisława Zbojnowicza, zabitego w jarosławskim Opactwie 24 września. Mszy św. przewodniczył przemyski biskup pomocniczy Stanisław Jamrozek, a homilię wygłosił dziekan dekanatu Jarosław I i proboszcz jarosławskiej Kolegiaty ks. Marian Bocho. List do uczestników pogrzebu skierował również prezydent Karol Nawrocki.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zatrzymano 13-latka, który planował atak w szkole. W...

Wiadomości

Zatrzymano 13-latka, który planował atak w szkole. W...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Kim są najbardziej znani archaniołowie?

Święci i błogosławieni

Kim są najbardziej znani archaniołowie?

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa