Reklama

Niedziela w Warszawie

Mały raj księdza Roberta

Ksiądz proboszcz Robert Kalisiak

Katarzyna Kasjanowicz/Niedziela

Ksiądz proboszcz Robert Kalisiak

Ponad 3 ha terenów zielonych, gdzie warzywa, owoce i kwiaty rosną niemal w oczach, a egzotyczne ptactwo przechadza się leniwie w wolierze – to jego królestwo. Ksiądz Robert Kalisiak, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela i św. Wojciecha Biskupa w Poświętnem z jednakową pasją opowiada o Bogu, ludziach i ogrodniczych wyzwaniach.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pięćsetletni jesion o obwodzie pnia, który trudno objąć wzrokiem, jest jednym z najstarszych drzew w powiecie. Ten imponujący okaz rośnie w pobliżu plebanii niczym strażnik i milczący świadek historii. Można sobie tylko wyobrażać, ile „widział”, ilu księży i parafian kryło się przed upałem w cieniu jego korony.

Jak Feniks z popiołów

Ksiądz Robert wspomina, że tereny zielone, które zastał obejmując parafię, wyglądały jak pozostawione naturze. On odebrał to jak zadanie od Pana Boga. Nie wyobrażał sobie, że mógłby je zlekceważyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Całość wymagała uporządkowania – ocenia proboszcz. – Pragnąłem, żeby moje działanie było także na chwałę Panu Bogu. Chciałem to zrobić z potrzeby serca, ale również jako ksiądz. Jest jeszcze część wypływająca z ludzkiego zadowolenia – dodaje. – Trudno się cieszyć widząc pokrzywy, czy suche badyle.

Reklama

Ksiądz Kalisiak postanowił zawalczyć o teren, na którym przyszło mu budować wspólnotę wiernych i pełnić posługę kapłańską. Do działania podszedł jak do naprawy. Ze swoim tematycznym, świeckim wykształceniem (skończył technikum terenów zieleni) i wcześniejszym doświadczeniem w zakładaniu ogrodów – naturalną koleją rzeczy, zaczął systematycznie przygotowywać teren pod uprawy. Na V klasie ziemi – glebie piaszczystej i jałowej – było to nie lada wyzwanie. Ale właśnie wyzwania są tym, co proboszcza motywuje szczególnie. Przekształcenie kilku hektarów w reprezentacyjny ogród, dający imponujące plony, zajęło kapłanowi sześć lat.

– Przyszedłem do Poświętnego 16 sierpnia 2016 r., trzy dni przed moimi pięćdziesiątymi urodzinami – opowiada.

Dla smaku i ozdoby

Nad wonnym tymiankiem krążą motyle i pszczoły. Koperek, cebula, ziemniaki i buraki są tak dorodne, że mogą stanowić żywą reklamę nawozów naturalnych. Ale to dopiero początek. Ksiądz Robert z dumą i radością pokazuje zielone jeszcze kiście pomidorów.

Duże ogórki zostały już zebrane, ale po ilości zawiązków widać, że tegoroczny plon wyżywi wszystkich chętnych i potrzebujących. Obrodziły też porzeczki, borówki amerykańskie, maliny, a jeżyn na krzewach jest praktycznie więcej niż liści. Mimo szarego kolorytu nieba przed burzą, żółta cukinia goldena, przyciąga wzrok swoją intensywną barwą. Obiecująco wyglądają również zawiązki owoców na drzewach. Proboszcz zauważa, że urodzajowi sprzyjał brak wiosennych przymrozków. Nawet brzoskwinia, posadzona eksperymentalnie, zawiązała włochate kulki.

Ksiądz jak botaniczny przewodnik oprowadza mnie najpierw po części użytkowej, spożywczej, a później prezentuje część rekreacyjną. Spośród drzew efektowne wrażenie robią m.in. odmiany klonów ozdobnych i autentycznie zachwyca kwitnąca na biało katalpa o wielkich liściach.

Reklama

Lipiec to sezon róż, których w przykościelnym ogrodzie są tysiące. Za pięknym stawem mieści się woliera, w której paw niespodziewanie do zdjęcia rozkłada ogon, a para sebrytek (kury ozdobne) i bażantów srebrnych z ciekawością przygląda się człowiekowi. Lecz flora i ptactwo, to nie jedyna świecka pasja ks. Roberta. Na plebanii można podziwiać akwaria pełne m.in. skalarów i glonojadów i – jakże by inaczej – gąszczu roślin wodnych.

Upoważnienie do parafii

Pasję ogrodniczą rozwijał już jako kleryk w seminarium. Nabyte w szkole umiejętności wdrażał w życie i w ten sposób utrwalał, chroniąc od zapomnienia. Wspomina, że bardzo to lubił także z tego względu, że jego działania służyły na różne sposoby wielu ludziom: niwelując stres, uspokajając, czy dając kwiaty do kościoła lub kaplicy. Świadomość, że drzewa i krzewy, które posadził mogą służyć nie tylko sezonowo, ale również wielu pokoleniom, potęgowała jego radość. Ogrodnicze hobby mają w swoim powtarzalnym cyklu siłę nadziei na odrodzenie, a przy tym, jak żadna inna dziedzina, pozwalają zachwycić się pięknem Stworzenia.

Parafianie zgodnie przyznają, że pasja ich proboszcza nie przyćmiewa w najmniejszym stopniu jego zaangażowania w sprawy Kościoła. Wprost przeciwnie, jest naturalnym tłem dla posługi duszpasterskiej i wynikających z niej zobowiązań dla społeczności.

– Jest różnica pomiędzy prywatną ziemią, którą człowiek dziedziczy po rodzicach, a tym co dostaje ksiądz jako upoważnienie do parafii. W jednym miejscu wyciąłem 17 topoli, ponieważ każdego roku był tam wypadek. Samochody roztrzaskiwały się, gdy zza drzew niespodziewanie wychodziły dziki i sarny – wspomina.

Od trzech lat, czyli od momentu usunięcia drzew, nie było tam ani jednej kolizji. Zwierzęta nie podchodzą już tak blisko jezdni, a jeśli nawet, kierowcy mają szansę w porę je dostrzec i zahamować.

Plebania pachnąca różami

Reklama

Mówi o sobie, że Bóg dał mu dar do uprawy ziemi, ale bez ofiarnej pomocy parafian, nigdy nie osiągnąłby takiego efektu. Najpierw jednak sam musiał pokazać, że zależy mu na zmianach. Widząc zaangażowanie swojego proboszcza, mieszkańcy proponowali pomoc w różnych pracach ogrodniczych.

– Kiedy człowiek pracuje sam, sprawia, że inni automatycznie chcą się przyłączyć – zauważa.

Zaczęło się od nawożenia jałowej ziemi, dlatego śmiało można powiedzieć, że ogród przy plebanii jest wspólnym dziełem i wspólnocie służy. Ludzie przychodzą tu z radością, by pielęgnować roślinność i korzystać z plonów. Ksiądz Robert systematycznie aranżuje kolejne części gruntownie oczyszczonego już terenu.

– Wsadzić ponad 2 tysiące róż, to jest wysiłek, ale on mnie nie męczy – stwierdza. – Przy kościele rośnie 80 krzaków róż. Każdy może przyjść i popatrzeć.

A jest na co! Jednorazowo kwitnie 10-15 tys. kwiatów.

– Praca zespołowa w ogrodzie, jest jak jedność w życiu duchowym – dodaje. Zaznacza, że człowiek potrzebuje przewodnika, ale musi być to osoba autentyczna, dająca świadectwo i posiadająca tematyczną wiedzę.

W ciągu najbliższych dwóch lat ks. Robert pragnie zainstalować na przykościelnym terenie stare, cmentarne krzyże, które musiały zostać wymienione na nowe. Marzy mu się niepowtarzalna droga krzyżowa, skłaniająca ludzi do refleksji nawet poza budynkiem świątyni. Te konkretne krzyże wkomponowane w poszczególne stacje, dadzą rodzinom szansę zaaranżowania przestrzeni modlitwy po swojemu, a dla całej wspólnoty staną się kolejnym elementem podtrzymywania tożsamości parafii.

Podziel się:

Oceń:

2022-07-12 12:48

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Kapłan społecznik

Ks. Zygmunt Sędzimir (1881 – 1933)

www.facebook.com/kamienicapolska.okolice

Ks. Zygmunt Sędzimir (1881 – 1933)

Ksiądz Zygmunt Sędzimir należy do grona wybitnych kapłanów naszej archidiecezji. 2 marca przypada 90. rocznica jego śmierci.

Więcej ...

Bp Marek Mendyk do neoprezbiterów: klerykalizm i rygoryzm wyniszczają Kościół

2026-05-24 16:55
Bp Marek Mendyk, biskup świdnicki

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Bp Marek Mendyk, biskup świdnicki

"Nie usiłujcie być „panami” tego świata. Czyńcie wszystko, aby każdego dnia stawać się sługą Jezusa Chrystusa, który w ludziach będzie wam stale towarzyszył. Świadomie i z całą mocą podkreślam: bądźcie sługami!” - mówił bp Marek Mendyk podczas święceń prezbiteratu w katedrze świdnickiej. Nowymi kapłanami diecezji świdnickiej zostali ks. Paweł Baczmański i ks. Jan Rudnicki.

Więcej ...

Będzie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez działaczki proaborcyjne

2026-05-25 12:36

Adobe Stock

W ostatnich dniach temu jedna z aktywistek z organizacji Aborcyjny Dream Team i Aborcja bez Granic „pochwaliła się” w mediach społecznościowych, że działaczki Aborcji bez Granic pomogły parze w zabiciu swojego nienarodzonego dziecka. Chociaż stale przyzwyczajani jesteśmy do podobnych wystąpień aktywistek aborcyjnych – które z niezrozumiałych powodów nie spotykają się z żadną reakcją organów ścigania – niektóre przejawy ich skandalicznej działalności szczególnie poruszają opinię publiczną. Tak było w przypadku wypowiedzi aktywistki o udzielonej przez organizację aborcyjną pomocy w tzw. selektywnej aborcji na życzenie, której ofiarą jest jedno z bliźniąt. W związku z tym, Instytut Ordo Iuris przygotowuje zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez działaczki proaborcyjne.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce.

Kościół

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce. "Na Mszę przychodziło...

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie ufające mimo milczenia

Wiara

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie ufające mimo milczenia

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

TV Republika: Abp Galbas reaguje na wpis ks. Sowy o...

Wiadomości

TV Republika: Abp Galbas reaguje na wpis ks. Sowy o...

Łask: usunięto wizerunek Matki Bożej z gmachu Urzędu...

Wiadomości

Łask: usunięto wizerunek Matki Bożej z gmachu Urzędu...

Nowenna do Ducha Świętego

Wiara

Nowenna do Ducha Świętego

Zwyciężczyni Eurowizji Dara:

Wiara

Zwyciężczyni Eurowizji Dara: "Myślę, że Bóg jest...

Służby wkroczyły do domu prezydenta Nawrockiego!...

Wiadomości

Służby wkroczyły do domu prezydenta Nawrockiego!...