Reklama

Niedziela Sandomierska

Dotarli do celu

Pielgrzymka po pandemicznych ograniczeniach znów mogła odbyć się w tradycyjny sposób

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Pielgrzymka po pandemicznych ograniczeniach znów mogła odbyć się w tradycyjny sposób

Po wielu dniach trudów pielgrzymowania do tronu Królowej Polski dotarła XXXIX Piesza Pielgrzymka Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach od 4 do 12 sierpnia pielgrzymi z naszej diecezji wędrowali pod hasłem: „Maryja znakiem nadziei i pokoju”. Zwieńczeniem był pokłon Czarnej Madonnie oraz Msza św. której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Tegoroczna pielgrzymka po obostrzeniach związanych z epidemią odbyła się w tradycyjny sposób, choć była także możliwość pokonania poszczególnych odcinków w sposób sztafetowy. Jak podają organizatorzy w tym roku, w tych dwóch różnych formach pielgrzymowania uczestniczyło bardzo wiele osób. – Pielgrzymka to rekolekcje duchowe, które zmieniają człowieka, ładują baterie na cały rok. Duchowa zmiana jest wtedy ogromna – mówiła Karolina, która pielgrzymuje od lat. Wielu pątników mimo zmęczenia i trudu pielgrzymowania w swoich sercach niosło do Matki różne intencje. Poszczególne grupy wyruszały z Janowa Lubelskiego, Stalowej Woli, Sandomierza i Ostrowca Świętokrzyskiego. W trakcie trwania pielgrzymki w parafiach i sanktuariach diecezji odbywały się spotkania w ramach „Duchowego Pielgrzymowania”, podczas których wierni łączyli się duchowo z pielgrzymami pokonującymi dany odcinek trasy na Jasną Górę.

Świadectwa

Reklama

– Bardzo się cieszę, że w tym roku mogliśmy wreszcie normalnie przejść całą trasę pielgrzymki. Na ten wyjątkowy czas czekam cały rok, i tak staram się zaplanować urlop, aby wziąć udział w tych wyjątkowych rekolekcjach w drodze. Nie jest łatwo iść tyle kilometrów każdego dnia, szczególnie jak się ma pracę biurową, ale wcześniej zaczynam przygotowania. Wieczorami staram się wędrować, aby zaprawić nogi przed pielgrzymką – mówiła Anna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Dla mnie pielgrzymka jest bardzo wyjątkowym czasem. W tym roku pokonałem całą trasę i przed tronem Matki Bożej na Jasnej Górze prosiłem o zdrowie i pomyślność dla mojej rodziny – powiedział Andrzej, cieszący się z dotarcia do celu.

– Dotarłam do naszej Mateczki. Na początku miałam chwile zwątpienia, że nie dojdę, że nie dam rady, ale dzięki wsparciu koleżanek z mojej grupy przełamałam niemoc. I jestem. Z tej radości, aż serce szybciej bije. W tym roku modliłam się w intencjach, o których tylko Pan Bóg wie oraz o pokój na świecie – mówiła podekscytowana Magdalena.

– Pielgrzymka to czas, kiedy zostawiam całe swoje dotychczasowe życie w moim domu. Idę, aby się pomodlić, posłuchać ciekawych konferencji. Pielgrzymuję od lat, nawet w naszej grupie mam wielu przyjaciół, z którymi się spotykamy nawet po zakończeniu pielgrzymki. Dzięki tym rekolekcjom w drodze ładuję duchowe akumulatory na kolejny rok pracy i poprawiania siebie – powiedział Krzysztof.

Podziel się:

Oceń:

2022-08-10 09:22

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Apel z biskupem

Niedziela legnicka 32/2024, str. I

Z Tyńca Małego na Jasną Górę pozostaje już „tylko” 201,2 km

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

Z Tyńca Małego na Jasną Górę pozostaje już „tylko” 201,2 km

Poranek drugiego dnia pielgrzymki, kiedy pątnicy zgromadzili się na Mszy św. w miejscowości Zabłoto, niestety był deszczowy i dżdżysty. Słońce zaczęło pokazywać się nieśmiało w ciągu dnia. Kiedy wieczorem wchodzili na teren parafii w Tyńcu Małym, już o poranku zapomniano.

Więcej ...

Jałmużnik diecezji świdnickiej. Dobro ma konkretny adres

2026-10-20 12:21
Jałmużnik Diecezji Świdnickiej

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Jałmużnik Diecezji Świdnickiej

Od szkolnych przyborów i środków czystości po łóżko piętrowe dla rodziny w potrzebie. Benedykt Chlastawa, świecki jałmużnik biskupi diecezji świdnickiej, angażuje darczyńców w pomoc odpowiadającą na codzienne potrzeby.

Więcej ...

Marianie wybudowali bezpieczne miejsce dla ocalałych z tajfunu. Powstał film dokumentalny na ten temat

2026-10-20 16:49
Krajobraz po tajfunie na Filipinach

youtube.com/@PomocnicyMariańscy

Krajobraz po tajfunie na Filipinach

W grudniu 2011 roku tragiczny tajfun Sendong zniszczył tysiące istnień i domów w rejonie Cagayan de Oro na Filipinach. W odpowiedzi na to niewyobrażalne cierpienie, księża marianie wraz z innymi zgromadzeniami, przy wielkim wsparciu darczyńców ze Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich wybudowali bezpieczne miejsce dla ocalałych: Wioskę Matki Bożej Miłosierdzia, w której powstało aż 556 domów. Najnowszy film dokumentalny zabiera widzów w podróż do serca tej misji, ukazując nie tylko bolesne wspomnienia, ale przede wszystkim cuda codzienności i triumf solidarności.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Święty profesor z Krakowa. Kim był Jan Kanty zanim...

Wiara

Święty profesor z Krakowa. Kim był Jan Kanty zanim...

Boisz się, że nie dasz rady? Nie musisz nieść...

Wiara

Boisz się, że nie dasz rady? Nie musisz nieść...

Siatkarz Kamil Semeniuk: Pan Bóg jest moim przyjacielem i...

Wiara

Siatkarz Kamil Semeniuk: Pan Bóg jest moim przyjacielem i...

Kapłan ocalał z płonącego samochodu. Jest przekonany,...

Wiara

Kapłan ocalał z płonącego samochodu. Jest przekonany,...

Tęsknisz za kimś, kto umarł? Odmów tę tajemnicę...

Wiara

Tęsknisz za kimś, kto umarł? Odmów tę tajemnicę...

Biuletyn medyczny po operacji Papieża: usunięto dolny...

Leon XIV

Biuletyn medyczny po operacji Papieża: usunięto dolny...

Nowenna do św. Jana Pawła II

Modlitwa

Nowenna do św. Jana Pawła II

Krzyż oderwał się ze ściany. Nie żyje kapłan....

Kościół

Krzyż oderwał się ze ściany. Nie żyje kapłan....

Niepokojący incydent w świdnickiej katedrze

Niedziela Świdnicka

Niepokojący incydent w świdnickiej katedrze