Reklama

Niedziela w Warszawie

Modlitwa rodzi się w ciszy

Jesteśmy współpracownikami łaski Bożej. To On ma być na pierwszym miejscu – mówi Sławek Januszewski, lider Effathy

Archiwum Sławka Januszewskiego

Jesteśmy współpracownikami łaski Bożej. To On ma być na pierwszym miejscu – mówi Sławek Januszewski, lider Effathy

Wypraszają dary i łaski dla potrzebujących, ale nie lubią, by o tym mówić. Twierdzą, że każdy to może robić w różny sposób, ponieważ każdy ma własną drogę, możliwości i indywidualny temperament. Oni wybrali modlitwę za innych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Działania w obszarze ducha to fenomen w dzisiejszych czasach wymagających dosłowności i namacalnych konkretów. Chcąc wspierać potrzebujących, wolimy wpłaty na konto czy dary rzeczowe. Grupa Modlitwy Wstawienniczej jest jedną z wielu posług podejmowanych przez grupy Odnowy w Duchu Świętym. Inicjatyw tego rodzaju znajdziemy aż 50 tylko w diecezji warszawsko-praskiej. Ich cel to nie głośne ewangelizowanie i obnoszenie się z sukcesami modlitewnymi, bowiem wielkie rzeczy w sercach – często odbywają się bardzo dyskretnie. Grupa Effatha istnieje przy parafii NMP Matki Pięknej Miłości na Tarchominie i spotyka się już 13 lat. Jej opiekunem duchowym jest aktualnie ks. Łukasz Turek.

Effatha, czyli „Otwórz się”

Osoby pragnące posługiwać taką modlitwą starają się rozeznać – czy to faktycznie Pan Bóg zaprasza nas do takiego dzieła? W potwierdzaniu pomaga im lider wspólnoty. Kurs przygotowawczy, a konkretnie Seminarium o posłudze modlitwą wstawienniczą trwa 6 miesięcy. Jest to forma rekolekcji i warsztatów, w trakcie których kandydat zdobywa przysposobienie duchowe i zgłębia tajniki psychologiczne. Uczy się słuchać ich i Pana Boga, szlifuje własną empatię.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ostateczna decyzja wobec kandydata znajduje się w gestii lidera grupy i kapłana. Od czego zależy? W dużej sferze od dojrzałości emocjonalnej i duchowej. Jak w każdej ludzkiej grupie i tu zdarzają się przypadki, że ktoś nie umie dokonać zdecydowanego wyboru – nie do końca wszedł na drogę osobistego nawrócenia. Okazywało się, że nawet będąc osobą bardzo zaangażowaną w życie wspólnoty, nie zerwał z innymi, nieakceptowalnymi przez Kościół katolicki formami duchowości. Np. nosił amulety. To są zawsze trudne sytuacje.

– Najważniejsze jest otwarcie się na Jezusa, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych – stwierdza pan Stanisław, lider grupy do 2020 r.

Nowa rzeczywistość, stare problemy

– Duch Święty daje i dawał takie same łaski zarówno przed pandemią, jak i po pandemii – zauważa Sławek Januszewski, aktualny lider Effathy. – Wszystko zależy od tego, z czym osoby proszące o modlitwę przychodzą i jak bardzo są otwarte na Pana Boga.

W tym trudnym czasie problemy nie dotyczyły kwestii związanych z zarazą, ale raczej cierpień ponadczasowych: codziennego życia, relacji rodzinnych czy braku przebaczenia.

Oczywiście modlitwa, to nie tabletka przeciwbólowa i nie daje efektów natychmiastowych. To jest konkretny proces, z tą różnicą, że nam niełatwo jest podglądać jego mechanizmy. Lecz sama modlitwa nie wystarczy.

Osoba posługująca musi na bieżąco trwać w stanie łaski uświęcającej. Ważna jest tu także dobra i zgodna współpraca z kapłanami jedność pomiędzy wstawiennikami. – Po pierwsze pokora, po drugie pokora i po trzecie pokora – dodaje z naciskiem aktualny lider grupy. – Jesteśmy narzędziami, a jeszcze lepiej brzmi: współpracownikami łaski Bożej. To On ma być na pierwszym miejscu.

Podziel się:

Oceń:

2022-09-13 14:05

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Popłynęło wiele dobra

Niedziela kielecka 2/2022, str. VI

Archiwum

Sporo działo się w parafii Narodzenia NMP w Piekoszowie w Adwencie. Młodzieżowa wspólnota „Effatha” wsparła akcję charytatywną „Paczuszka dla Maluszka” i koordynowała ją do świąt.

Więcej ...

W Rzymie będzie można z bliska zobaczyć relikwię żłóbka Jezusa

2026-09-30 18:20

Vatican News

Od 15 października przez kilka kolejnych tygodni relikwie Świętej Kołyski będą umieszczone w miejscu bardziej dostępnym dla pielgrzymów w Bazylice Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore). Pozwoli to na możliwość kontemplowania z bliska relikwii przechowującej pamięć o Narodzeniu Chrystusa.

Więcej ...

Br. Maciej z Taizé: W Łodzi potrzebujemy czterech metrów kwadratowych podłogi

2026-10-01 09:00
Br. Maciej z Taize

Joanna Popławska

Br. Maciej z Taize

Najważniejsza jest dla nas otwartość i gotowość przyjęcia pielgrzymów. Chcemy, żeby wszyscy uczestnicy spotkania znaleźli miejsce, w którym będą mogli się zatrzymać. Potrzebujemy naprawdę niewiele. Żeby przyjąć dwóch pielgrzymów, potrzebujemy zaledwie czterech metrów kwadratowych podłogi - mówi brat Maciej z Taize w rozmowie z ks. Pawłem Gabarą.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza...

Wiara

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus -

Święci i błogosławieni

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest...

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Wiadomości

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego