Reklama

Wiadomości

Ukraina w natarciu

facebook.com/zelenskiy.official

Ukraińskie wojsko w ciągu kilku dni wyzwoliło więcej okupowanych terenów, niż Rosjanie zdobyli w ciągu ostatnich pięciu miesięcy wojny. Sukcesy na froncie sprawiły, że świat uwierzył w możliwości porażki Rosji.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Dodaj do Google

Kijów od 2 miesięcy mówił o ofensywie na froncie południowym, by wyzwolić okupowany Chersoń oraz wypchnąć rosyjskich żołnierzy na wschód od Dniepru. Czyniono niewielkie zaczepki taktyczne, których celem było znalezienie słabego punktu obrony, ale bez większych sukcesów, bo Rosjanie ściągnęli na południe bardzo dużo sprzętu i wojska. Odbyło się to kosztem linii obrony na północy w obwodzie charkowskim, co doskonale wykorzystała dozbrojona ukraińska armia.

Lepiej, niż przewidywano

Według brytyjskiego wywiadu, Ukraińcy pokonali najbardziej prestiżową 1. Gwardyjską Armię Pancerną, która była szkolona do obrony Moskwy i ewentualnego ataku na państwa NATO. Odbudowa jej potencjału militarnego zajmie długie lata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pierwsza gwardyjska poniosła ciężkie straty już w początkowej fazie inwazji na Ukrainę, a jej potencjał nie został przywrócony. Braki kadrowe zasilane były zwykłymi, słabo wyszkolonymi poborowymi z terenów separatystycznego Ługańska. Żołnierze masowo uciekali, a czołgi, pojazdy pancerne i pełne magazyny amunicji wpadły w ręce Ukraińców. – Ukraińcy w ostatnich dniach odnieśli gigantyczny sukces. Ale na razie odzyskali 10% utraconego terytorium. Wojna będzie trwała jeszcze długo, a dalsze postępy są uzależnione od dostaw ciężkiego sprzętu dla ukraińskiego wojska – mówi Wojciech Konończuk, zastępca dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich.

Reklama

Ofensywa wyzwalania terenów okupowanych została zaplanowana przez amerykańskich, brytyjskich i ukraińskich wojskowych. Jak donosi New York Times, kontrofensywa zakończyła się sukcesem, który przekroczył większość symulacji i przewidywań. „Siły ukraińskie zdewastowały rosyjskie dowództwo i wydają się gotowe do wykorzystania swoich postępów w kolejnej kampanii na południu, w kierunku Chersonia” – czytamy w analizie New York Timesa.

Sukces Sił Zbrojnych Ukrainy nie byłby możliwy bez dostaw sprzętu wojskowego, w tym przede wszystkim polskich czołgów oraz armatohaubic Krab. Zmodernizowane czołgi T-72 stanowiły główną siłę przełamania obrony rosyjskiej, co dostrzega także niemiecka prasa. „Gdyby Ukraina w tej morderczej wojnie z Rosją polegała na Niemczech, wiodącym i przede wszystkim najpotężniejszym gospodarczo kraju w Europie, to już by nie istniała. Władimir Putin by wygrał” – podkreśla Christian Schlueter w komentarzu dla dziennika Berliner Zeitung.

Zdążyć przed śniegiem

Amerykańscy i ukraińscy wojskowi uważali, że trzeba wygrać walkę z czasem. Ukraińcy musieli ruszyć przed pierwszym śniegiem ze względów wojskowych, ale jest to także ostatni czas przed ochłodzeniem, kiedy to Władimir Putin będzie mógł wykorzystać swoją kontrolę nad dostawami gazu do wywierania nacisku na Zachód. Według analityków, stawka tej kontrofensywy była ogromna, bo Ukraina musiała pokazać, że potrafi odzyskać okupowane terytoria – dla podbudowania morale swoich obywateli, ale także dla większego wsparcia w dostawach uzbrojenia z Zachodu. „Ukraina, która musi teraz utrzymać i wzmocnić siłę natarcia, pilnie potrzebuje wszystkich dostępnych środków, które wesprą szybką ofensywę: transporterów opancerzonych, czołgów bojowych, artylerii i wielokrotnych wyrzutni rakietowych” – podkreśla dziennik Der Tagesspiegel.

Reklama

Ukraińskie wojsko nie tylko odzyskało część terenów, nie tylko zarekwirowało rosyjski sprzęt i amunicję, ale odbyło się to praktycznie bez większych strat własnych w uzbrojeniu. Według amerykańskich informacji, Ukraińcy będą teraz dążyć do odzyskania elektrowni atomowej w Zaporożu, odcięcia sił rosyjskich w Mariupolu i wypchnięcia Rosjan z Chersonia na wschodni brzeg Dniepru. – Kontrofensywa Sił Zbrojnych Ukrainy wciąż jest w początkowej fazie i dopiero się rozwija – powiedział sekretarz stanu USA Antony Blinken.

Ukraińcy przejęli ważny węzeł logistyczny, co jeszcze bardziej utrudni Moskwie zaopatrywanie wojska oraz obronę zajętych pozycji na wschodzie. Rosjanie już teraz mają coraz większe problemy ze sprzętem i przede wszystkim z topniejącymi kadrami, ukraiński wywiad donosi o narastającej panice w rosyjskich szeregach. Funkcjonariusze FSB i dowódcy armii wywożą swoje rodziny z Krymu i południowej Ukrainy, a władze Krymu zakazują transakcji sprzedaży mieszkań i nakładają ograniczenia na poruszanie się po moście Krymskim. Coraz więcej aktów dezercji jest też w obwodzie chersońskim, gdzie spodziewana jest ukraińska ofensywa. Zastępca Rady Obwodowej Chersonia Sergey Khlan mówi, że na pozycję wojsk rosyjskich przybyło ponad tysiąc najemników Ramzana Kadyrowa. Nie biorą oni jednak udziału w walkach, a jedynym ich celem jest powstrzymanie rosyjskiego wojska przed ucieczką z linii frontu.

Poruszenie na Kremlu

Reklama

Słabnące morale Rosjan może doprowadzić nawet do wyzwolenia Ługańska, co byłoby znaczącym sukcesem nie tylko militarnym, ale również politycznym, bo przecież Putin rozpoczął „specjalną operację” tuż po tym, jak uznał niepodległość „republik ludowych” – ługańskiej i donieckiej. – Gdyby zatem siłom ukraińskim udało się zdobyć jedną ze stolic tych pseudopaństw, to mógłby to być przełomowy moment w wojnie, który wywołałby „efekt domina” i w sposób kaskadowy zacząłby się załamywać cały front rosyjski – uważa Marek Budzisz, analityk wojskowy z think tanku Strategy & Future.

Do tej pory mieszkańcy Rosji mieli bardzo ograniczony dostęp do informacji na temat tzw. operacji wojskowej w Ukrainie; za jej krytykę można było trafić na 12 lat do więzienia. Spektakularna klęska sprawiła jednak, że w mediach społecznościowych zawrzało. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że krytyczne wypowiedzi nt. operacji wojskowej „w świetle ostatnich wydarzeń są dopuszczalne w ramach obowiązującego ustawodawstwa, ale linia w tej sprawie jest bardzo chwiejna”. Kreml po raz pierwszy od początku wojny przyznał się do porażki, ale jego propagandyści próbują oczyścić Putina z odpowiedzialności, a całą winą będą chcieli obciążyć wojskowych.

Podczas pierwszego jesiennego posiedzenia rosyjskiego parlamentu kilku deputowanych do Dumy krytykowało działania w Ukrainie. Politycy zaczęli otwarcie mówić o wojnie, a nawet postulowali powszechną mobilizację. Siergiej Mironow skrytykował obchody Dnia Miasta w Moskwie – bo „nie jest czas na tańce, gdy żołnierze giną”. Eksperci twierdzą, że pozycja Putina nadal jest mocna, boi się on jednak ogłosić powszechną mobilizację ze względu na nastroje społeczne oraz fatalne skutki dla gospodarki. Wątpliwe jest także, by mobilizacja jakoś radykalnie zmieniła sytuację na froncie.

Traktat kijowski

Największym zmartwieniem w Moskwie są obecnie nie straty okupowanych terenów, ale coraz twardszy kurs Zachodu oraz zbliżanie się Kijowa do Unii Europejskiej i NATO. Podczas wizyty w Ukrainie były sekretarz generalny Anders Fogh Rasmussen przedstawił Wołodymyrowi Zełenskiemu rekomendacje dot. „Kijowskiego traktatu bezpieczeństwa”. – Oczekujemy, że kijowski traktat zjednoczy podstawową grupę państw sojuszniczych i Ukrainę. Do tej grupy gwarantów bezpieczeństwa mogą należeć: USA, Wielka Brytania, Kanada, Polska, Włochy, Niemcy, Francja, Australia, Turcja, a także państwa skandynawskie i bałtyckie; Europa Środkowa i Wschodnia – powiedział Andrij Jermak, szef kancelarii prezydenta Ukrainy.

Proponowany traktat kijowski nawiązuje do memorandum budapeszteńskiego, które zostało brutalnie złamane przez Rosję. W dokumencie wskazuje się, że Ukraina jako suwerenne państwo ma prawo przystąpić do NATO. Gwarantuje się dostawy broni, pomoc wojskową oraz odbudowę przemysłu zbrojeniowego w Ukrainie, a także znacząco usztywnia możliwość zniesienia sankcji na Rosję. „Należy opracować ramy prawne, które umożliwią przejmowanie własności agresora, jego funduszy państwowych oraz aktywów jego obywateli i podmiotów z listy sankcyjnej. Zebrane środki należy skierować na naprawę zniszczeń wojennych wyrządzonych w Ukrainie” – czytamy w Kiev Security Treaty. Oznacza to, że ponad 300 mld dol. odebranych Rosji będzie mogło zasilić Ukrainę. Możliwość zniesienia sankcji natomiast ma być warunkowana zaprzestaniem agresji na Ukrainę oraz zagwarantowaniem, że w przyszłości Moskwa nie zaatakuje Ukrainy i że zrekompensuje szkody wyrządzone podczas inwazji.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podziel się:

Oceń:

+3 0
2022-09-21 08:03

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Premier Ukrainy: chcemy poszerzyć porozumienie z Polską związane z dobrym sąsiedztwem

PAP/Karina Sało

Między nami jest porozumienie związane z dobrym sąsiedztwem i dobrymi stosunkami, będziemy je poszerzać; kluczowymi kierunkami będzie polepszenie i aktywizacja pracy służb transgranicznych, a także procedur związanych ze wspólną kontrolą celną - powiedział premier Ukrainy Denys Szmyhal.

Więcej ...

Jak po chrześcijańsku przygotować się do uroczystości Wszystkich Świętych?

2026-10-19 10:18

Monika Książek

Porządkowanie grobów, kupowanie zniczy i kwiatów, planowanie rodzinnych wyjazdów na cmentarze – tak często wyglądają ostatnie dni października. W natłoku przygotowań łatwo jednak zapomnieć o tym, co najważniejsze. Uroczystość Wszystkich Świętych to nie tylko czas pamięci o bliskich zmarłych, ale przede wszystkim święto nadziei, radości i przypomnienie, że każdy z nas jest powołany do świętości. Jak dobrze przygotować się do tego dnia?

Więcej ...

Apel Jasnogórski rozpocznie peregrynację relikwii św. Gerarda Majelli po Polsce

2026-10-28 14:23

Facebook: „Św. Gerard Majella”

Apel Jasnogórski rozpocznie dziś peregrynację relikwii św. Gerarda Majelli po Polsce. Ten włoski zakonnik ze Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela, choć urodził się 300 lat temu, wciąż pozostaje wielką inspiracją. Jest patronem rodzin, kobiet w stanie błogosławionym, małżeństw starających się o potomstwo oraz patronem dobrej spowiedzi. Peregrynacja figury wraz z relikwiami Świętego jest wyjątkowym wydarzeniem - relikwie św. Gerarda po raz pierwszy opuściły Włochy. Odbywa się ona pod hasłem: „Gerardzie, przyjdź!”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna za dusze czyśćcowe

Wiara

Nowenna za dusze czyśćcowe

Zakochany w Jezusie miał radość i pasję życia....

Niedziela Świdnicka

Zakochany w Jezusie miał radość i pasję życia....

Rząd chce pozwolić na trzymanie urny w domu i...

Wiadomości

Rząd chce pozwolić na trzymanie urny w domu i...

Chcesz być bliżej Boga? Zacznij od tej prostej modlitwy

Wiara

Chcesz być bliżej Boga? Zacznij od tej prostej modlitwy

Zagrożona przyszłość klasztoru oo. Dominikanów na...

Kościół

Zagrożona przyszłość klasztoru oo. Dominikanów na...

Wybory w Episkopacie. Jakie decyzje podjęli biskupi?

Kościół

Wybory w Episkopacie. Jakie decyzje podjęli biskupi?

Oświadczenie Kurii Metropolitalnej Łódzkiej

Niedziela Łódzka

Oświadczenie Kurii Metropolitalnej Łódzkiej

Trener reprezentacji Hiszpanii w piłce nożnej ofiarował...

Wiara

Trener reprezentacji Hiszpanii w piłce nożnej ofiarował...

Komunikat Watykanu dot. podróży apostolskiej papieża do...

Leon XIV

Komunikat Watykanu dot. podróży apostolskiej papieża do...