Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Bo byłem chory...

Kapelan podczas posługi w czasie pandemii

Archiwmu własne

Kapelan podczas posługi w czasie pandemii

O 24-godzinnym dyżurze i błogosławionej pielęgniarce – Hannie Chrzanowskiej mówi kapelan Szpitala Miejskiego w Sosnowcu ks. Łukasz Lisowski.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

ZT: Na czym polega praca kapelana w szpitalu?

Ks. Łukasz Lisowski: Nie powiedziałbym, że to praca, raczej posługa, służba. Kapelan to osoba usługująca, posłana, by towarzyszyć chorym i w nich widzieć Jezusa zbolałego, często leżącego na ołtarzu, którym w tym wymiarze jest szpitalne łóżko. Oczywiście głównym zadaniem jest przygotowanie pacjentów do przyjęcia sakramentów. No i w konsekwencji sprawowanie posługi jednoczącej człowieka z Bogiem przez ich udzielenie. Staram się towarzyszyć chorym przez cały okres pobytu w szpitalu. Jestem dostępny przez 24 godziny na dobę, jeżeli nie w szpitalu, to pod telefonem. Często towarzyszę osobom w oczekiwaniu na wyniki badań i decyzje lekarskie, które bywają trudne do przyjęcia. Jest tak, gdy pada diagnoza, która ma na imię rak lub w przypadku, gdy nie da się już nic zrobić, by uratować kończynę i trzeba ją amputować. Posługa kapelana w szpitalu związana jest ze świadectwem wiary oraz umiejętnością rozwiązywania różnych zawiłości życiowych i brakiem lęku przed rozmową oraz kontaktem z pacjentem. Oczywiście, oprócz odwiedzin na oddziałach sprawuję Mszę św. i sakrament pokuty i pojednania, czy też sakrament chorych, a także nabożeństwa okolicznościowe, by wszystkim chorym i pracownikom szpitala umożliwić jak najlepsze warunki rozwoju duchowego. Warto przypomnieć, że biskup posyłając mnie do szpitala powiedział: „Pamiętaj, że masz troszczyć się o chorych, ale nie zapominaj, że chcę, abyś był duszpasterzem i pomocą dla lekarzy, pielęgniarek oraz wszystkich posługujących”.

Reklama

Czy w obecnych czasach obojętności religijnej łatwo jest spełniać tę posługę? Jakie są trudności, jakie radości?

Parafrazując myśl papieża powiem, że szpital to poligon, na którym widać bardzo często ludzi pogubionych życiowo, poranionych i przepełnionych bólem wyrządzonej krzywdy. Faktem jest, że dla takich pacjentów pobyt w szpitalu jest pierwszym po wielu latach kontaktem z księdzem. W rozmowach widać ogromny wpływ mediów i publikowanych sensacyjnych wiadomości. Kiedy wsłuchuję się w historie życia i problemy pacjentów, dostrzegam, jak bardzo potrzebują uwagi i zatrzymania się przez chwilę nad nimi. To sprawia, że wspólnie przełamujemy bariery, dystans i zaczynamy siebie nawzajem inaczej postrzegać. W szpitalu spotykam ludzi różnych wyznań i światopoglądów, którzy nie zawsze życzliwie reagują na widok księdza. Staram się w takiej sytuacji po prostu zapytać, jak się czują, czy wszystko mają i zachęcić, że, jeśliby czegoś potrzebowali, by się nie krępowali i mówili o tym. Ludzie wstydzą się mówić o swojej wierze, o tym, że są praktykującymi katolikami, to dotyczy zarówno chorych, jak i personelu. Boją się reakcji otoczenia, współtowarzyszy w chorobie, kolegów w pracy. Wśród personelu Szpitala Miejskiego w Sosnowcu jest wiele osób empatycznych, które spalają się dla chorego i przeżywają jego dramaty. Tego może nie widać na co dzień, ale zapewniam, że tak jest. Bardzo mnie to buduje jako księdza i mobilizuje do większej pracy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W sosnowieckim szpitalu są relikwie bł. Hanny Chrzanowskiej, charyzmatycznej pielęgniarki. Co ksiądz zamierza, by promować jej kult?

W kaplicy naszego szpitala znajdują się relikwie bł. Hanny. To jedyne miejsce w diecezji sosnowieckiej. Ale to nie przypadek, że akurat ona została patronką kaplicy. Kiedy rozpoczęły się prace nad tworzeniem nowej kaplicy w szpitalu, zaczęło się pojawiać pragnienie, by jej patronem był może ktoś ze środowiska szpitalnego, a najlepiej ktoś współczesny. I w ten sposób nasunęła mi się na myśl bł. Hanna Chrzanowska. Kiedy poddałem taką kandydaturę, wiele osób z radością i aprobatą odniosło się do pomysłu, by polska pielęgniarka została ich szczególną patronką i była realnie obecna w znaku relikwii.

Każdego 28. dnia miesiąca w kaplicy jest sprawowana Msza św. z formularza o bł. Hannie Chrzanowskiej. Ten dzień miesiąca wziął się stąd, iż jej wspomnienie przypada na 28 kwietnia. Eucharystia połączona jest z udzieleniem sakramentu chorych osobom, które odczuwają taką potrzebę. W kaplicy znajduje się księga próśb do błogosławionej, w której można zapisywać własne intencje, które następnie są odczytywane podczas nabożeństwa po Mszy św.

Reklama

Zaproszenie skierowane jest w sposób szczególny do osób ze środowiska służby zdrowia, ale w nabożeństwie może uczestniczyć każdy, kto chce poznać Hannę i wspólnie się modlić. Chciałbym również stworzyć praktykę, by po części modlitewnej był czas na odczyt poświęcony zagadnieniom medycznym, a także czas na ciastko, kawę i herbatę, by móc porozmawiać i podzielić się doświadczeniami i by uczestnicy zawiązywali nowe znajomości oraz budowali wspólnotę wspierającą się wzajemnie.

Kim była bł. Hanna Chrzanowska?

Hanna Chrzanowska urodziła się 7 października 1902 r. w Warszawie w rodzinie zasłużonej dla polskiej nauki i kultury oraz pielęgniarstwa polskiego. W 1910 r. rodzice Hanny przenieśli się do Krakowa, gdzie prof. Ignacy Chrzanowski objął katedrę na Uniwersytecie Jagiellońskim. W Krakowie Hanna uczyła się najpierw prywatnie, a następnie w Gimnazjum Sióstr Urszulanek. Po maturze przeszła krótki kurs pielęgniarski, aby nieść pomoc ofiarom wojny polsko-bolszewickiej. Na wieść o powstaniu Warszawskiej Szkoły Pielęgniarstwa przerwała studia polonistyczne i wstąpiła do nowo otwartej szkoły, aby całkowicie poświęcić się pielęgniarstwu. Była to dla Hanny kluczowa decyzja. Uczestniczyła w pracach Polskiego Stowarzyszenia Pielęgniarek Zawodowych, brała też czynny udział w przygotowaniu, uchwalonej przez Sejm w 1935 r. „Ustawy o pielęgniarstwie”.

Reklama

Wojna nie oszczędziła wielu bliskich Hannie osób. Mimo tragicznych doświadczeń nie upadła na duchu. Już na początku wojny wróciła do Krakowa i zgłosiła się na ochotnika do pracy w Polskim Komitecie Opiekuńczym, poświęcając swe siły opiece nad uchodźcami, więźniami i przesiedlonymi. Po wojnie Hanna Chrzanowska rozpoczęła pracę w Uniwersyteckiej Szkole Pielęgniarsko-Położniczej jako kierowniczka działu pielęgniarstwa społecznego. Jako instruktorka i wychowawczyni kładła nacisk na wychowanie młodych pielęgniarek w duchu autentycznej służby choremu, z uwzględnieniem jego zdrowotnych i duchowych potrzeb oraz poszanowaniem jego godności. Hanna Chrzanowska nie ukrywała swoich przekonań religijnych oraz przywiązania do wartości chrześcijańskich. Dała swoim życiem czytelne i przejrzyste świadectwo wiary. Taka postawa budziła szacunek i uznanie, zwłaszcza wśród uczennic i współpracowników, a rodziła niechęć władz komunistycznych.

Na emeryturze poświęciła się ludziom samotnym, opuszczonym i niepełnosprawnym, pozbawionym opieki. Idąc za głosem wewnętrznego natchnienia, postanowiła zorganizować dla nich fachową pomoc pielęgniarską. Z tą myślą zwróciła się do ks. Karola Wojtyły, biskupa krakowskiego, który wyraził aprobatę dla jej planów. Hanna była osobą charyzmatyczną, skupiała wokół tego dzieła szerokie grono współpracowników i wolontariuszy. Z ich pomocą organizowała dla podopiecznych rekolekcje wyjazdowe, które przywracały chorym radość życia i dodawały sił do niesienia codziennego krzyża. Dzięki jej staraniom upowszechnił się zwyczaj odprawiania Mszy św. w domach chorych oraz odwiedzin chorych w ramach wizytacji duszpasterskich. Wiele uwagi Hanna Chrzanowska poświęcała nadal środowisku pielęgniarskiemu, troszcząc się o duchowy i etyczny poziom pielęgniarek położnych. Organizowała dla nich konferencje i doroczne rekolekcje. Rozpowszechniała ułożony przez siebie Rachunek sumienia pielęgniarki.

Hanna Chrzanowska zmarła w Krakowie 29 kwietnia 1973 r. Uroczystościom pogrzebowym na Cmentarzu Rakowickim przewodniczył kard. Karol Wojtyła. W homilii pogrzebowej powiedział m.in.: „Dziękujemy Ci, Pani Hanno, że byłaś wśród nas jakimś wcieleniem Chrystusowych błogosławieństw z Kazania na Górze, zwłaszcza tego, które mówi: «Błogosławieni miłosierni»”.

Reklama

W szpitalu są też relikwie św. Jana Pawła II. Kto zainicjował ich zainstalowanie?

Tak, to prawda. 19 września delegacja naszego szpitala na zaproszenie ks. kard. Stanisława Dziwisza udała się do Krakowa, by z jego rąk otrzymać relikwie św. Jana Pawła II z przeznaczeniem do kaplicy. Delegację tworzyli: pani prezes szpitala Aneta Kawka, prezes Mysłowickiego Centrum Zdrowia Kajetan Gornik, a także Rafał Rudnik, wiceprezes Zarządu Fundacji im. Bp. Tadeusza Pieronka wraz Robertem Dąbrowskim i ja. Inicjatywę starania się o relikwie papieża Polaka podjęła pani prezes, za co jestem jej bardzo wdzięczny.

Uroczystość wprowadzenia relikwii św. Jana Pawła II odbyła się podczas Mszy św. sprawowanej w intencji służby zdrowia 18 października br. z udziałem bp. Grzegorza Kaszaka. To także dzień patronalny służby zdrowia.

Korzystając z okazji chciałbym zaprosić czytelników Niedzieli do naszej kaplicy, która jest dostępna codziennie dla osób z zewnątrz od 7 do 18. Z wielką radością wszystkich przyjmiemy i zaprosimy do wspólnej Mszy św. i nabożeństw, które odprawiamy zgodnie z okresem liturgicznym. Za wszystkich nawiedzających kaplicę modlimy się w codziennej Mszy św.

Podziel się:

Oceń:

2022-10-18 13:28

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Bp Kamiński: lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni są bohaterami

PAP

Bohaterami, którzy zasługują na najwyższe laury są lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, diagności laboratoryjni, farmaceuci, kapelani i wolontariusze - wszyscy pracownicy placówek medycznych i im pokrewnych – napisał bp. Romuald Kamiński. Przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia podziękował wszystkim, którzy „z narażeniem życia i bezpieczeństwa swojego i swoich najbliższych, troszczą się i opiekują, niosą pomoc i wsparcie”.

Więcej ...

Jasna Góra: 18. Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców z udziałem Prezydenta RP

2026-01-10 15:46

Karol Porwich/Niedziela

”Dziękujemy za wciąż chrześcijańską Polskę i za Prezydenta RP, który wielokrotnie z nami pielgrzymował” - z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego odbywa się na Jasnej Górze 18. Ogólnopolska Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców. Wydarzenie zgromadziło kilkanaście tysięcy kibiców z całej Polski. Odbywa się pod hasłem „Ciebie Boga Wysławiamy".

Więcej ...

Do zobaczenia w niebie - śp. ks. Tadeusz Domżał

2026-01-10 18:22

Archidiecezja Lubelska

Zasmuciła nas wiadomość o śmierci ks. Tadeusza Domżała, redaktora „Niedzieli Lubelskiej” w latach 2008 – 2015.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Miłość zaczyna się po stronie Boga

Wiara

Miłość zaczyna się po stronie Boga

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który...

Wiara

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który...

Proboszcz z Grenlandii: traktujcie nas jak ludzi, a nie...

Kościół

Proboszcz z Grenlandii: traktujcie nas jak ludzi, a nie...

Czy przyjmuję tę dobrą wiadomość na dziś?

Wiara

Czy przyjmuję tę dobrą wiadomość na dziś?

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż...

Wiadomości

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż...

Wiadomości

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój...

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż...

Wiadomości

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż...

Ksiądz Olszewski dziękuje za modlitwę. Pisze także o...

Kościół

Ksiądz Olszewski dziękuje za modlitwę. Pisze także o...

Św. Siostra Faustyna przywiązywała do tej praktyki...

W wolnej chwili

Św. Siostra Faustyna przywiązywała do tej praktyki...