Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Maryjny Pasterz

Św. abp Józef Bilczewski

Archiwum autora

Św. abp Józef Bilczewski

Duchowość abp. Józefa Bilczewskiego cechowała głęboka maryjność. Otaczając wielką czcią Matkę Bożą, często w swoich listach i wystąpieniach nazywał ją „Matuchną”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

W listopadzie 1905 r. zwołał pierwszy na ziemiach polskich Kongres Mariański poświęcony Najświętszej Maryi Pannie. „Udzielił nam Ojciec Święty dwóch wielkich łask, bo oto naznaczył na Patronkę archidiecezji Najświętszą Pannę pod wezwaniem Królowej Korony Polskiej, a na Patrona Błogosławionego Jakóba Strepę – naszej zaś katedrze nadał tytuł i przywileje bazyliki przez wzgląd na to, że posiada, łaskami na całą Polskę słynący obraz Matki Bożej i skarb drugi – święte szczątki błogosławionego arcybiskupa Jakóba” – napisał abp Bilczewski w sprawozdaniu po wizycie u Ojca Świętego w Rzymie w 1910 r. To dzięki niemu w Litanii loretańskiej od 1920 r. znalazło się wezwanie: „Królowo Polski – módl się za nami”, a w 1923 r. papież Pius XI zatwierdził święto Maryi Królowej Polski, obchodzone 3 maja. Szczególnie zaangażował się w promocję kultu Matki Bożej Częstochowskiej, uważając go za jeden z najważniejszych czynników w zjednoczeniu i odrodzeniu narodu w latach zaborów. W nocy z 22 na 23 października 1909 r. skradziono klejnoty z obrazu Matki Bożej Częstochowskiej – zerwano złote korony z głów Matki Bożej i Dzieciątka Jezus oraz perłową sukienkę i zabrano wota złożone przed obrazem. W tej sprawie abp Bilczewski interweniował u papieża Piusa X. Wraz z delegacjami ze wszystkich zaborów odebrał z rąk Ojca Świętego nowe korony dla obrazu Matki Bożej z Jasnej Góry. Koronacja odbyła się w uroczystość Świętej Trójcy, 22 maja 1910 r. Arcybiskup lwowski nie mógł wziąć udziału w koronacji cudownego obrazu w Częstochowie, gdyż otrzymał carski zakaz. Na Jasną Górę mógł się udać dopiero w 1917 r. Dzięki jego staraniom usunięto z placu przed jasnogórskim klasztorem pomnik cara Aleksandra II.

Dobry Pasterz dla wszystkich

Reklama

Arcypasterz był człowiekiem wielkiego formatu i wewnętrznego ładu, znakomitym uczonym o sławie europejskiej, bogatym w naturalne ludzkie cnoty. Promieniował nie tylko wiedzą i kulturą, ale też dobrocią, miłością, pokorą. W życiu osobistym był bardzo skromny, oszczędny, gościnny, prosty, przystępny, otwarty, z poczuciem humoru. Cechował go wielki szacunek do człowieka. Dostrzegał człowieczeństwo ukryte nawet w żebraczych łachmanach. Swoją troską obejmował całego człowieka, a więc nie tylko duszę ale i potrzeby ciała. Przyjezdnych zapraszał na obiad, sam usługiwał. W latach nędzy i głodu organizował komitety opieki dla rannych, jeńców, sierot, bezdomnych. Ofiarował im oszczędności pieniężne i zasoby kościelne. Odwiedzał ludność polską w obozach w Reisenberg i Mittersdorf w Austrii, Choceniu w Czechach, by ulżyć im w niedoli i umocnić na duchu. Zawsze opowiadał się po stronie ubogich i sprawiedliwości społecznej. Popierał Katolickie Stowarzyszenia Robotnicze, w szczególności istniejące od 1904 r. Polskie Zjednoczenie Zawodowe Chrześcijańskich Robotników. Dla organizacji katolicko-połecznych wybudował Dom Katolicki. Organizował pomoc dla młodzieży robotniczej. Wspierał działalność oświatową i samopomocową na wsi. Zakładał szkoły, zwłaszcza na wsi i małych miasteczkach, czytelnie, biblioteki, ochronki. Inicjował tworzenie kółek rolniczych i kas zapomogowo-pożyczkowych, wydawanie nowych tytułów prasy katolickiej. Rozbudował sieć parafialną w archidiecezji. Budował kościoły i kaplice, za jego rządów zbudowano w archidiecezji ok. 330 obiektów sakralnych, 180 ochronek – placówek dla ubogich, wiele szkół ludowych. Rozwijał dzieła miłosierdzia. Do metropolii lwowskiej sprowadził nowe zakony, które zajmowały się pracą charytatywną i oświatową.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z wizytą w Oleszycach

11 maja 1901 r. Oleszyce ogarnął wielki pożar. Spaliło się miasto, a w nim świątynie: kościół, cerkiew i synagogi i około 2 tysiące budynków. Ponad 5 tys. mieszkańców zostało bez dachu nad głową. 18 maja 1901 r. przyjechał do Oleszyc metropolita lwowski abp Józef Bilczewski, by zobaczyć pogorzelisko, wlać zrozpaczonym wiernym otuchę, pomóc finansowo i materialnie ludziom w nieszczęściu, z proboszczem oleszyckim i dziekanem lubaczowskim Ludwikiem Swadowskim podjąć decyzję o odbudowie i rozbudowie kościoła. Metropolita Bilczewski przyjechał do Oleszyc po raz drugi i to na kilka dni. 6 września 1907 r. po powitaniu procesyjnie udał się do cerkwi i do kaplicy obok kościoła. W dniu następnym konsekrował odbudowany i rozbudowany kościół i wielki ołtarz. Po sumie wygłosił kazanie, bierzmował 489 osób, katechizował dzieci. 8 września odprawił pontyfikalną sumę i wygłosił kazanie dla ok. 12 tysięcy wiernych zgromadzonych na odpuście. Następnego dnia odwiedził miejscową szkołę i w południe odjechał pociągiem do Lwowa.

Reklama

Troszczył się abp Bilczewski o seminarzystów, opiekował się młodzieżą akademicką i szkół średnich. Wykazał wielkie zatroskanie o nauczanie religii. Wychował szeregi światłych księży i podniósł poziom moralny swej archidiecezji. W tym celu podejmował częste wizytacje pasterskie i wydawał bogate treścią i piękne w formie listy pasterskie. To pracowite pasterzowanie przez 22 lata w archidiecezji w czasach trudnych, bo w czasie I wojny światowej i do tego bez biskupa pomocniczego, ta nieustanna aktywność, angażowanie się w różne sprawy wyczerpały jego siły. Rozwinęła się złośliwa anemia. Na leczenie było za późno. Przygotował się starannie do śmierci, która nastąpiła 20 marca 1923 r.

Wśród swoich owiec

Pragnieniem arcybiskupa Józefa było, by pochowano go wśród ubogich, dla których był ojcem i opiekunem. Kazał się pochować na Cmentarzu Janowskim dla biednych, bez balsamowania ciała i bez pomników. Jedynie prosił, by wyjąć serce i umieścić je w katedrze przy trumience z relikwiami bł. Jakuba Strzemię, drugiego patrona tej bazyliki. Na jego grobie pojawił się napis: „Mąż wielkiego ducha, człowiek nauki, bohaterskiego serca, gorliwy naśladowca bł. Jakuba, najczulszy pasterz swej trzody, zasłużony dla ojczyzny”. Ojciec Święty Pius XI, gdy doszła do niego wiadomość, że zmarł abp J. Bilczewski, metropolita lwowski obrządku łacińskiego, powiedział, że odszedł do Pana „jeden z największych biskupów świata”.

Beatyfikacji dokonał papież Jan Paweł II we Lwowie podczas swej pielgrzymki na Ukrainę 26 czerwca 2001 r., a kanonizacji dokonał papież Benedykt XVI, w Rzymie 23 października 2005 r.

Na ziemi lubaczowskiej

W 100. rocznicę konsekracji kościoła oleszyckiego, na prośbę proboszcza ks. Michała Goniaka, metropolita lwowski kard. Marian Jaworski podarował relikwie św. Józefa Bilczewskiego. – Ufam, że wytrwała modlitwa przy relikwiach św. Józefa Bilczewskiego przyczyni się do rozwoju życia religijnego parafii, a tym samym do uświęcenia jej mieszkańców – czytamy w dekrecie metropolity lwowskiego kard. Mariana Jaworskiego z 24 sierpnia 2007 r. Intronizacja relikwii św. abp. Józefa Bilczewskiego odbyła się także w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Lwowskiej w Lubaczowie 24 października 2010 r. Uchwałą Rady Miejskiej w Oleszycach z 25 kwietnia 2019 r. rondo obwodnicy Oleszyc otrzymała imię św. abp. Józefa Bilczewskiego.

Św. Józef Bilczewski, żywa ikona Dobrego Pasterza, wielki uczony, społecznik, patriota jest dla nas wzorem do naśladowania w drodze do świętości.

Podziel się:

Oceń:

+5 0
2023-02-21 13:37

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Ku czci świętego wilamowianina

W 2023 r. będziemy obchodzić stulecie śmierci św. Józefa Bilczewskiego

Archiwum

W 2023 r. będziemy obchodzić stulecie śmierci św. Józefa Bilczewskiego

Intencją styczniowego nabożeństwa była modlitwa o pokój na świecie i o zachowanie od wszelkich nieszczęść w 2022 r.

Więcej ...

Rozważania na niedzielę: Czy wiarę da się zobaczyć?

2026-08-28 15:44

Materiał prasowy

Opowiadam o moim tacie i o tym, jak przeżywał śmierć mamy. Było mu bardzo ciężko, a jednak z niezwykłą pewnością mówił: „Ja wiem, że ona żyje”. Wiara nie odebrała mu bólu, ale sprawiła, że śmierć nie była dla niego ostatnim słowem.

Więcej ...

Wierni prawdzie

2026-08-30 10:07

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W przededniu nowego roku szkolnego katecheci Diecezji Sandomierskiej spotkali się w Sandomierzu. Obecni byli również księża proboszczowie odpowiedzialni za katechezę w parafiach. Kongregacja katechetyczna stanowiła okazję do wspólnej modlitwy oraz do podzielenia się tym, co ważne w pracy z dziećmi i młodzieżą.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia...

Kościół

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia...

Prymas Polski: system, w którym uczeń może nie...

Kościół

Prymas Polski: system, w którym uczeń może nie...

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić...

Kościół

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić...

Kościoły wschodnie. Papież przyznaje Synodom prawo do...

Kościół

Kościoły wschodnie. Papież przyznaje Synodom prawo do...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...