Reklama

Niedziela Kielecka

Wszystko mają podwójnie

Parafianie cenią sobie pielgrzymki, oczywiście z Księdzem Proboszczem

Archiwum parafii

Parafianie cenią sobie pielgrzymki, oczywiście z Księdzem Proboszczem

Ludzie sami chcieli budowy nowego kościoła – mówi ks. Marcin Kałuża, proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Mójczy. Komu zawierzyli to dzieło?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć podkielecka parafia w Mójczy nie ma żadnych dotacji na trwającą od 2013 r. budowę nowego kościoła, to jednak nie jest sama. Od tzw. pierwszej łopaty dzieło zostało zawierzone św. Józefowi, a wspólnotowe modlitwy do Cieśli z Nazaretu, uczącego ciesielki samego Jezusa, mają wymiar regularny. To dobry patron na czas budowy.

Dlaczego św. Józef?

O żywotności lokalnego kultu św. Józefa świadczy figura z 1868 r., ustawiona przy starym drewnianym kościele, na której inskrypcja głosi, iż została ona ufundowana staraniem sołtysa Franciszka Mojeckiego i „całej pobożnej gromady”. W pierwszy czwartek sierpnia 2013 r. po raz pierwszy zawierzono św. Józefowi budowę, co rozpoczęło zwyczaj comiesięcznej Mszy św. ku czci Świętego w pierwsze czwartki miesiąca. W każdy czwartek po Mszy św. odmawiana jest litania z modlitwą do św. Józefa, dzięki przyznaniu przez Stolicę Apostolską prawa do odpustu na 7 lat. Przywilej obowiązuje od wspomnienia św. Józefa 19 marca 2021 r. Uroczystości inaugurującej ów przywilej przewodniczył kanclerz Kurii w Kielcach ks. Adam Perz. Peregrynacja obrazu św. Józefa dobrze wpisała się w ten kult. – Ale nic na siłę – zastrzega ks. Marcin Kałuża, od 10 lat proboszcz w Mójczy. – Ludzie przychodzą na te nabożeństwa, składane są prośby do św. Józefa. Jeśli kult się utrzyma, to podejmiemy starania o drugi odpust – św. Józefa Opiekuna Kościoła Świętego – dodaje Ksiądz Proboszcz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na placu budowy

Reklama

Misję budowy nowego kościoła w Mójczy powierzył obecnemu proboszczowi śp. bp Kazimierz Ryczan. Wstępne kwestie organizacyjne, sprawy dokumentacyjne itd. zostały przeprowadzone przez poprzedniego proboszcza w Mójczy ks. Jana Będkowskiego. Poświęcenie placu budowy odbyło się 3 listopada 2013. Mszę św. sprawował wówczas bp Kazimierz Gurda, który zachęcił parafian do „odważnego i ufnego wznoszenia świątyni”. I od następnego dnia prace ruszyły. Świątynię, o tradycyjnej bryle, jednonawową, zaprojektował Marcin Kowalski. Kościół jest murowany, z żelbetonu, ma być ekologicznie ogrzewany. Pomieści 600 wiernych. 21 sierpnia 2022 r., podczas dożynek w Mójczy, w parafii gościł bp Jan Piotrowski. Wierni mogli zobaczyć puste na razie, choć przygotowane na tę okazję wnętrze, a Ksiądz Biskup umocnił ich słowem na dalsze lata budowy (podobnie jak pół roku wcześniej podczas Pasterki). Trudno prognozować, kiedy ona się zakończy – inflacja daje się wszystkim we znaki, a kościół buduje się na pokolenia, co wyklucza jakiekolwiek działania na skróty. Tymczasem parafia musi pilnie spłacić dług za wykonanie dachu, a ponad 2 mln zł już pochłonęła inwestycja budowy. – Bez Bożej łaski i Bożego prowadzenia nie zrobimy nic w tym zakresie – uważa ks. Kałuża. Ma poczucie posłania przez Boga do tego dzieła, a to, czego już dokonano, traktuje jako świadectwo wiary i zaufania ze strony wiernych.

W tym roku powinny być zakończone prace przy elewacji zewnętrznej. Następny etap to pierwsze inwestycje we wnętrzu, począwszy od instalacji elektrycznej.

I w starym kościele (a raczej w dwóch kościołach)

Życie parafialne toczy się w niewielkim drewnianym kościele, po sąsiedzku budowy. Skromny kościółek, choć omodlony i darzony sentymentem, z każdym rokiem mniej spełniał wymogi tak wyjątkowego miejsca, jakim jest świątynia Pańska. – Dlaczego Jezus ma mieszkać najskromniej w całej parafii? Dom Boży musi się wyróżniać także swoim pięknem, kościół ma być wizytówką miejscowości, parafii, świadectwem wiary i pobożności – tak ideę budowy tłumaczy proboszcz, zastrzegając, że decyzja o wzniesieniu nowego kościoła w Mójczy została podjęta nie wskutek braku miejsc w starym kościółku.

Fundatorem aktualnie funkcjonującego drewnianego kościoła parafialnego w Mójczy, uwiecznionym na tablicy pamiątkowej w kościele MB Częstochowskiej w Mójczy, z datą 1865, był ks. Józef Ćwikliński, proboszcz kieleckiej kolegiaty. Kaplicę rozbudowano w 1917 r. Parafia w Mójczy została wydzielona z kieleckich parafii: św. Wojciecha, św. Maksymiliana oraz z Sukowa i – w niewielkim stopniu – z katedralnej w Kielcach.

Reklama

Erygował ją bp Stanisław Szymecki 18 lutego 1982 r. z myślą o rozbudowujących się terenach podmiejskich przy wschodnich granicach Kielc. Od 1979 r. istniał ośrodek duszpasterski przy kaplicy w Mójczy. Pierwsza Msza św. była tam odprawiona 15 lipca 1978 r. Z chwilą zaistnienia ośrodka duszpasterskiego pod koniec lat 70. dojrzała myśl budowy kościoła – wspólnota rozrastała się, przybywało młodych ludzi. Wprowadzenie stanu wojennego w Polsce uniemożliwiło te zamierzenia. Władze świeckie zezwoliły jedynie na rozbudowę drewnianych kaplic z XIX w. i w ten sposób powstały dwa nieduże drewniane kościółki, skupiające ludzi w zależności od ich miejsca zamieszkania.

Parafia w Mójczy posiada zatem dwa kościoły – w Mójczy parafialny i w Zagórzu – filialny, choć w praktyce funkcjonują równolegle. Zabytkowa i cenniejsza pod względem architektonicznym jest jednak niewielka świątynia w Zagórzu, drewniana, kryta gontem – Wniebowzięcia NMP.

Specyfiką parafii jest więc równoległe funkcjonowanie dwóch kościołów. I tak parafianie mają do dyspozycji dwie Rezurekcje, dwie Pasterki, podwójne rekolekcje. – Wszystko mamy podwójnie: Msze św. niedzielne, śluby, chrzty, pogrzeby, nabożeństwa Drogi Krzyżowej – wylicza proboszcz. Oba kościoły dzieli ok. 1600 m odległości.

Zwyczajnie i na co dzień

Jak mówi proboszcz, „formujemy ludzi zwyczajnie, nie zaniedbujemy Bożego Słowa”. Ceni sobie zaufanie, jakie wytworzyło się we wspólnocie. Nie jest zwolennikiem spektakularnych ruchów czy wydarzeń – stara się, jak mówi „być dla ludzi, służyć słowem, pocieszyć”. Parafia liczy 2,5 tys. osób. W duszpasterstwie pomaga ks. dr Bartłomiej Pieron, obsługi wymagają dwa kościoły. W parafii jest obecny Apostolat Maryjny, działa Rycerstwo Niepokalanej, są trzy róże różańcowe i Kościół Domowy, rozwija się duchowa adopcja. Do obu kościołów łącznie w sposób regularny przychodzi ok. 500 osób.

Reklama

Ostatnio wspólnota parafialna w Mójczy odpowiedziała pozytywnie na akcję „Rodzina rodzinie na Ukrainie”. Opieką objęto dwie czteroosobowe rodziny i jedną matkę z małym dzieckiem (karmiącą). Od stycznia systematycznie parafia przekazuje 3300 zł. – To spory odzew, to zaangażowanie ok. 15% uczestniczących we Mszy św. – mówi ks. Kałuża.

Teraz rytm życia parafii wyznacza czas Wielkiego Postu. 19 marca, w uroczystość św. Józefa, kończą się rekolekcje, które prowadzi ks. Kamil Banasik.

Od końca lat 90. organizowana jest Droga Krzyżowa w terenie, tradycyjnie w Niedzielę Palmową. Stacje wiodą od młyna w Mójczy wzdłuż Lubrzanki pod górę, na której stoi krzyż. Erygował ją w 2007 r. bp Kazimierz Ryczan.

Podziel się:

Oceń:

2023-03-15 08:28

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Wzniesiony dzięki modlitwie

Niedziela łódzka 40/2022, str. IV

Wierni przed obrazem Zwiastowania Pańskiego, znajdującym się w ołtarzu głównym sanktuarium

Archiwum parafii

Wierni przed obrazem Zwiastowania Pańskiego, znajdującym się w ołtarzu głównym sanktuarium

Na środku było tylko niebo... – wspomina ks. Stanisław Rękawek, pallotyn, budowniczy sanktuarium Świętości Życia w Łodzi, w rozmowie z Justyną Kunikowską.

Więcej ...

Św. Teresa od Jezusa - nauczycielką wiernych wszystkich czasów

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

François Gerard PD

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Więcej ...

Abp Nuzík: rodzina to nie tylko problemy; wróćmy do Adama i Ewy

2026-10-15 17:11
14 października 2026 r. – Wywiad z abp. Josefem Nuzíkiem z Czech dla Radia Watykańskiego

@Vatican Media

14 października 2026 r. – Wywiad z abp. Josefem Nuzíkiem z Czech dla Radia Watykańskiego

Kościelny szczyt na temat „Amoris laetitia” ukazał nie tylko problemy rodziny, ale przede wszystkim jej wielkość. Okazuje się, że to właśnie ona jest przystanią dla współczesnego człowieka, a nawet twierdzą. My, biskupi wiele się możemy od niej nauczyć - mówi Vatican News przewodniczący czeskiego episkopatu. Kwestie kontrowersyjne, jak towarzyszenie parom w związkach niesakramentalnych, nie zdominowały obrad. Wszyscy jesteśmy zgodni, że w tej sprawie nie należy się spieszyć - dodaje abp Josef Nuzík.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Watykan: Leon XIV odprawił Mszę św.

Leon XIV

Watykan: Leon XIV odprawił Mszę św.

Wulgarna

Wiadomości

Wulgarna "Babcia Kasia" skazana za przemoc wobec...

Agnieszka i Wojciech Amaro: Powołanie misyjne można...

Kościół

Agnieszka i Wojciech Amaro: Powołanie misyjne można...

Nowenna do św. Jana Pawła II

Modlitwa

Nowenna do św. Jana Pawła II

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Wiadomości

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Warszawa: 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w szkole

Wiadomości

Warszawa: 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w szkole