Reklama

Kościół

Nowe ataki na wolność Kościoła

Philip Van Ness Myers, Średniowieczny król nadający biskupowi symbole urzędu

en.wikipedia.org

Philip Van Ness Myers, Średniowieczny król nadający biskupowi symbole urzędu

Kolejną odsłoną nagonki jest żądanie zakazu spowiedzi dzieci.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Ambroży (340-397), najpierw sprawny polityk, a potem wpływowy biskup Kościoła w Mediolanie, połączył w swoim życiowym doświadczeniu dwie wielkie dziedziny życia społecznego, czyli politykę i religię. Zaznaczył w nich wyraźnie swój wpływ i wyprowadził wnioski, które służą do dzisiaj całemu Kościołowi. W swoich licznych pismach biskup Mediolanu zawarł wiele treści, które w ciągu wieków kształtowały mentalność kościelną, ale też miały wpływ na polityczny kształt Europy. Możemy w nich znaleźć zasady sprawowania władzy, podstawy tzw. państwa prawa, treści mówiące o znaczeniu prawa w życiu Kościoła jako instytucji społecznej o odniesieniu także politycznym, a w końcu zasady dotyczące relacji Kościoła i państwa.

Władza i ołtarz

Reklama

W jednym ze swoich listów, zajmując się sprawą relacji Kościoła i państwa, biskupów i władców świeckich – które już wówczas, w IV wieku, budziły emocje i wywoływały spory – stwierdził jednoznacznie, że dużo częściej władcy świeccy wchodzą na ołtarz, niż kapłani usiłują zasiąść na tronie (List 76). To metaforyczne stwierdzenie oddaje istotę rzeczy. Gdy analizujemy dzieje relacji religii i państw, z łatwością dochodzimy do wniosku, że św. Ambroży ma rację. Owszem, także kapłani, i to jeszcze całkiem niedawno, mogli brać udział w sprawowaniu władzy politycznej, ale i tak było to sprawą marginalną. Nigdy nie doszli do władzy przy pomocy jakiejś uzurpacji czy przewrotu politycznego, którego byliby autorami. Znacznie częściej to władcy świeccy usiłowali podporządkować sobie religię, a Kościół doświadcza tego od samego początku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

By zdać sobie sprawę, że problem wpychania się władców na ołtarz jest bardzo odległy w czasie, warto – jak zwykle – zacząć od Biblii, gdzie znajdujemy wyraźnie opisane to zjawisko. Mowa o nim w Pierwszej Księdze Królewskiej (12, 25-33). Pierwszym takim władcą jest Jeroboam, pierwszy władca królestwa Izraela (odłączonego państwa północnego), panujący w latach 932-910 przed narodzeniem Chrystusa. Pod pretekstem wzmocnienia swojego panowania i utrwalenia swojego królestwa (w przeciwieństwie do królestwa Judy) oderwał pokolenia, które za nim poszły, od kultu jerozolimskiego. Ustanowił nowe sanktuaria w Betel i w Dan, umieścił w nich sporządzone przez siebie dwa złote cielce, „mianował spośród zwykłego ludu kapłanów, którzy nie byli lewitami”, ustanowił nowe święta, a w końcu sam zajął się składaniem ofiar. Bezpośrednią konsekwencją tego aktu było najpierw osłabienie religii przez wprowadzone bałwochwalstwo, a dalszą konsekwencją – upadek królestwa żydowskiego, co ostatecznie dokonało się w 721 r. przed narodzeniem Chrystusa, gdy podbiła je Asyria i rozproszyła Izraelitów.

Reklama

A zatem udokumentowane wpychanie się władców na ołtarz ma już dzieje liczące 3 tys. lat. Przykładów władców naśladujących Jeroboama można by przywołać wiele i dotyczy to nie tylko judaizmu i chrześcijaństwa, ale także innych religii, które niejednokrotnie musiały i nadal muszą się zmagać z naciskami politycznymi, np. buddyzm w Chinach. Kościół katolicki w ciągu swoich dziejów nie tylko bronił swojej niezależności od władzy politycznej, ale wypracował także zasadę „wolności Kościoła” (libertas Ecclesiae), której konsekwentnie broni, niejednokrotnie także za cenę męczeństwa. Przykładem takiej obrony Kościoła w Polsce pozostaje św. Stanisław, biskup krakowski i męczennik, który dla wolności Kościoła oddał życie. Słusznie stwierdził Adam Mickiewicz w swoich zamyśleniach nad pierwszymi wiekami historii polskiej: „Cześć świętego Stanisława stała się, że tak powiem, pierwszym artykułem nowej konstytucji polskiej”.

Szczególnie konsekwentnie bronili wolności Kościoła papieże wszystkich epok, a pierwsze miejsce wśród nich zajmuje św. Grzegorz VII, papież w latach 1073-85. Wolność Kościoła oznacza przede wszystkim prawo do zachowania jego struktury religijnej zakorzenionej w Jezusie Chrystusie i wyrażającej się w sakramentach. W walkach Grzegorza VII z cesarzem Henrykiem IV chodziło nie o zapewnienie papieżowi powszechnej władzy i wyższości nad cesarzem – tzw. spór o inwestyturę, jak na ogół się uważa – ale o to, by Kościół mógł swobodnie, ważnie i owocnie sprawować Eucharystię i pozostałe sakramenty. Miała temu służyć także swoboda wybierania przez papieża biskupów i powierzania im troski o Kościół – troski opartej na wierze, a nie na kaprysach władców. Na tym opiera się życie Kościoła i nikt, żaden cesarz, król, premier, prezydent ani przewodniczący takiej czy innej partii, nie może w to ingerować.

Wara od spowiedzi

Reklama

Mogłoby się wydawać, że w naszych czasach wolność Kościoła jest czymś nabytym już na stałe. Otóż nie! Od pewnego czasu politycy i rozmaici tzw. celebryci podnoszą rękę na wolność Kościoła i mieszają się w jego sprawy. Jakie prawo mają taki czy inny polityk, taka czy inna partia, taka czy inna grupa niezwiązana zupełnie z Kościołem, a nawet mu ostentacyjnie wroga, by ogłaszać propozycje wprowadzania ustawowego zakazu spowiedzi dzieci i młodzieży do 16. czy 18. roku życia? Przecież to jest ewidentne mieszanie się w wewnętrzne sprawy Kościoła, w sprawy sumienia poszczególnych ludzi; jest to wypowiadanie się o sprawach, o których nie mają oni żadnego pojęcia. Nad psychologią żalu za grzechy i ich wyznania w Kościele zastanawiamy się od dawna i nikt nie stwierdził jej szkodliwości psychicznej czy duchowej – jest wręcz odwrotnie.

Formułowanie tego typu propozycji jest ewidentnym naruszaniem polskiej konstytucji, która gwarantuje Kościołowi autonomię i niezależność (art. 25, 3), co potwierdza konkordat (art. 1). Warto o tym pamiętać, tym bardziej że pod tą propozycją podpisują się ci, którzy uważają się za obrońców (sic!) konstytucji i demokracji. Zdumiewa mnie jeszcze bardziej dotychczasowy brak reakcji na to nie tylko polityków, ale także naszych biskupów. Taki atak na Kościół, na jego istotę i na zasadniczy wymiar jego misji domaga się jasnej i mocnej odpowiedzi, nawet jeśli nie stoją za nim całkiem poważni ludzie. Wolność Kościoła to jego być albo nie być w perspektywie zbawienia. Jeśli nie odpowiemy na ten atak, to niebawem pojawią się nowe. Taka jest psychologia lewicy heglowskiej, która zmierza wprost do zafundowania nam nowego totalitaryzmu, czyli wizji wolności wcielonej w państwie pruskim. Wszelkie lewice są totalitarne w punkcie wyjścia, czego wyraźnie doświadcza dzisiejsza Europa.

Politycy, którzy zamierzają się wtrącać w sprawy spowiedzi, lepiej by zrobili, gdyby zaczęli od rachunku sumienia, żalu za swoje grzechy i przystąpili do spowiedzi. Poznaliby wtedy, na czym polega prawdziwa wolność. Warto, by przypomnieli sobie znane stwierdzenie św. Ambrożego: „Cesarz [= polityk] jest w Kościele, a nie ponad Kościołem” (List 75a). A jeśli wspomniani politycy są ateistami, to przynajmniej niech próbują zająć się szukaniem dobra wspólnego, a nie pozbawianiem dobra innych. Może dobrze byłoby sięgnąć do przestrogi, która płynie z dziejów panowania i postępowania Jeroboama. Mówi ona jasno, że mieszanie się polityka w sprawy religii prowadzi ostatecznie do upadku państwa. Takie postępowanie dyskwalifikuje polityka!

Podziel się:

Oceń:

2023-03-20 20:48

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

USA: większe wsparcie dla międzynarodowych wysiłków na rzecz wolności religijnej

Pomoc Kościołowi w Potrzebie/www.pkwp.org

Stany Zjednoczone zwiększą swe wsparcie dla międzynarodowych wysiłków na rzecz wolności religijnej. Przewiduje to dekret podpisany 2 czerwca przez prezydenta Donalda Trumpa. Pomoc amerykańskiego rządu ma objąć wszystkich ludzi prześladowanych za wiarę na całym świecie.

Więcej ...

Papież do salezjanów: służycie tam, gdzie Jezus chce być obecny

2026-02-22 18:25

Vatican Media

Kontynuujecie tak ważną posługę w wielu częściach świata, również tam, gdzie jest wojna, gdzie jest konflikt, gdzie jest ubóstwo – tam, gdzie Jezus chce być obecny – powiedział Ojciec Święty do salezjanów podczas wizyty w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzymie. Dodał, że jako chłopak, gdy rozeznawał swoje powołanie odwiedził wspólnotę salezjańską - relacjonuje Vatican News.

Więcej ...

Bp Milewski: w „Dzienniczku” św. Faustyna zostawiła najlepszy program na przeżycie Wielkiego Postu

2026-02-23 08:04
Bp Mirosław Milewski

Karol Porwich/Niedziela

Bp Mirosław Milewski

U progu Wielkiego Postu św. Faustyna Kowalska uczy nas swoim życiem i zapiskami z „Dzienniczka”, jak dobrze przeżyć czterdzieści dni pokuty i nawrócenia. Przybliżała się do Jezusa trzema drogami: modlitwą, postem i jałmużną - powiedział bp Mirosław Milewski podczas wprowadzenia relikwii Apostołki Bożego Miłosierdzia w swojej rodzinnej parafii św. Franciszka z Asyżu w Ciechanowie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Za kogo Mnie uważacie?"

USA: Burmistrz Nowego Jorku ogłosił stan wyjątkowy

Wiadomości

USA: Burmistrz Nowego Jorku ogłosił stan wyjątkowy

Czy

Wiara

Czy "Kogo Bóg kocha, temu krzyże daje"?

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Wiadomości

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kościół

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Wiara

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czego szukacie?"