Reklama

Niedziela Częstochowska

Parafia Jezusa Miłosiernego

Zgodzili się być wiernymi Bożym przykazaniom

Karol Porwich/Niedziela

Zgodzili się być wiernymi Bożym przykazaniom

Macie szczególny charyzmat jako wspólnota, której patronuje Jezus pełen miłosierdzia. Dlatego doświadczając grzeszności, z pokorą mówcie: Jezu, ufam Tobie – podkreślił bp Antoni Długosz.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzisiaj będziemy uczestniczyć w uroczystej procesji z okazji patronalnego święta – melduje Arkadiusz Ligocki, skarbnik i członek zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Rudnikach, którego spotykamy na czele druhów w galowych mundurach.

Podwójne święto

W parafii Miłosierdzia Bożego w Rudnikach k. Częstochowy 16 kwietnia w Święto Bożego Miłosierdzia 45 młodych osób zostało w sakramencie bierzmowania umocnionych Duchem Świętym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dla bierzmowanych młodych ludzi: Oliwii Bekus, Natana Binka, Macieja Dubiaka i wielu innych akt przyjęcia Ducha Świętego okazał się czymś wyjątkowym. W rozmowie z Niedzielą wymienieni z imienia i nazwiska dzielili się swoimi przeżyciami. Na gorąco wypowiedział się też ks. Sebastian Kępa, proboszcz parafii. Nawiązał do homilii biskupa seniora archidiecezji częstochowskiej Antoniego Długosza, który udzielił sakramentu bierzmowania rudnickiej młodzieży. – Ksiądz biskup zwrócił uwagę, nie tylko naszym bierzmowanym, ale i zgromadzonym wiernym, by wiarą żyli na co dzień, by wiara nie była jakimś dodatkiem, czymś ekskluzywnym, lecz codziennością i naturą człowieka. Katolikiem nie jest się tylko metrykalnie, trzeba żyć i świadczyć. Świadectwo jest bardzo ważne. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za wiarę, bo nasza wiara jest misyjna – dzielił się swymi uwagami ksiądz proboszcz.

Nauka

Reklama

– Święty Jan Paweł II na placu św. Piotra wypowiedział ważne słowa: „Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi”. W rok po wyborze przybył do Polski i pod wysokim krzyżem na pl. Zwycięstwa w Warszawie powiedział: „Przybywam do was, by dać świadectwo o Chrystusie”. Potem rozwinął tę myśl, mówiąc o roli, jaką w życiu człowieka odgrywa Pan Jezus – przypomnieniem ważnych papieskich słów rozpoczął swoją homilię bp Długosz. Następnie ostrzegł, że każdy może realizować swój czysto ludzki przepis na życie, ale on nie gwarantuje sukcesu. – Przed chwilą zapytałem was, czego oczekujecie od sakramentu bierzmowania. Odpowiedzieliście, że prosicie o Ducha Świętego. A to znaczy, że zgodziliście się zostać świadkami Jezusa Chrystusa i być wiernymi Bożym przykazaniom. 1300 lat przed narodzeniem Chrystusa Mojżesz otrzymał przykazania Boże, które funkcjonują w historii ludzkości ponad 3300 lat. Co te 10 wezwań może dać wam, ludziom XXI wieku? – pytał młodych i tłumaczył, że Boże imię „Ja Jestem” określa Boga jako niezmiennego, a Jego słowa jako zawsze aktualne. – Za kilka lat założycie swoje rodziny. I już teraz warto stawiać sobie pytanie: jaką będę matką i jakim będę ojcem? Bo od kapitału, jaki zbierzecie w młodzieńczych latach, zależeć będzie wasza małżeńska przyszłość – nauczał bp Długosz i zachęcał młodych, by rozmawiali z Bogiem, zwierzali się Mu ze swoich radości, smutków, zwycięstw i przegranych.

Miłosierdzie

Dalej biskup wskazał na okazywanie szacunku rodzicom. Potem zalecił pogłębiać wiedzę religijną, poważnie traktując katechezę i dobrą katolicką książkę, ponieważ na ignorancji katolików bazują sekciarze. – A w niedzielę przeżywaj wielką przygodę, kiedy z księdzem przy ołtarzu odprawiasz Mszę św. i spełniasz swoją kapłańską misję, bo przez chrzest i bierzmowanie każda i każdy z was posiada charyzmat powszechnego kapłaństwa Jezusa Chrystusa – wyjaśnił.

W drugiej części homilii bp Długosz omówił ważność spowiedzi. – Choćbyście jeszcze bardziej skomplikowali swoje życie niż ten ewangeliczny marnotrawny syn, to nie jesteście w sytuacji przegranej, ponieważ Bóg zawsze was kocha i zawsze możecie wrócić do Niego przez sakrament spowiedzi. Dlatego doświadczając grzeszności, nie możecie popadać w depresję. Macie szczególny charyzmat jako wspólnota, której patronuje Jezus pełen miłosierdzia. Dlatego doświadczając grzeszności, z pokorą mówcie: Jezu, ufam Tobie.

Reklama

Na zakończenie zaapelował: – Do dotyku Boga przez ręce biskupa w trakcie obrzędu bierzmowania wracajcie w czasie pokus, niepokojów i trudności. Nie sądźcie, że po bierzmowaniu będziecie mieli łatwiejsze życie. Świadectwo o Panu Jezusie musi kosztować. Macie kolegów i koleżanki, którzy nie są wierni Bożym przykazaniom i oni chcąc uspokoić swoje sumienia, będą chcieli zrównać was ze sobą. Nie pozwólcie na to! Życzę wam, byście zdawali egzamin z sakramentu bierzmowania na dziesiątkę z plusem.

Wierzyć i troszczyć się

Sakrament bierzmowania skłonił kilka osób do ogólnych refleksji na temat kondycji religijnej polskiej młodzieży. Swoją troską podzielił się sołtys Andrzej Wolski-Rzewuski. – Młodzi szukają inspiracji w świecie internetu. Wierzą w informacje niesprawdzone, w dużej części kłamliwe i nierzetelne; ktoś zamieści głupotę i nie ponosi za nią w tej wirtualnej rzeczywistości żadnej odpowiedzialności. Młodzi wierzą bardziej internetowi niż Panu Bogu i samym sobie – skonstatował p. Andrzej i dodał: – Kiedy wyszedłem z wojska, kościół był już postawiony, ale pomagałem przy wylewaniu schodów kościoła, zatem można powiedzieć, że uczestniczyłem w jego budowie. Zresztą udział w budowie parafialnego kościoła miała cała moja rodzina.

Małżeństwo Rozenbergów nie należy do parafii Miłosierdzia Bożego, ale przychodzi na Mszę św. do kościoła w Rudnikach z powodu dzieci. Obie córki uczą się w miejscowej szkole, dlatego pragną, by w rudnickim kościele parafialnym razem ze szkolnymi koleżankami i kolegami uczestniczyły w nabożeństwach. – Tę świątynię budował mój dziadek i dlatego jak najbardziej czujemy się częścią tej społeczności. Wiara to bardzo ważny element naszej tradycji i należy ją kultywować – tłumaczy Michał Rozenberg, ojciec Wiktorii i Natalii, i zastrzega, że trudno słowami nazwać tę wewnętrzną rzeczywistość.

Beata Zalasińska jest osobą wierzącą, ale z obecnością w kościele bywało u niej różnie. Teraz, kiedy jest nowy proboszcz, uważa, że będzie z frekwencją zdecydowanie lepiej. Wiara pomaga jej określić się, znaleźć właściwą drogę, a gdy się pobłądzi – pomaga się nawrócić według drogowskazu sumienia.

Cogito

– W posłudze proboszcza najistotniejsza jest posługa sakramentalna, ale też posługa słowa. Osobiście kładę nacisk na to, by parafianie rozumieli, w co wierzą. Wiara nie może być tylko przeżyciem emocjonalnym. Chciałbym, by wiara wniknęła w sferę intelektualną wiernych, a potem wolitywną, żeby nie zależała od kaprysu. Wiara bowiem nie może być kaprysem. W związku z uroczystością bierzmowania życzę naszym wiernym, by Duch Święty ich opromieniał – winszował z uśmiechem ks. Kępa.

Podziel się:

Oceń:

2023-04-25 15:54

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Wydeptany stopami pątników

Niedziela podlaska 20/2022, str. VII

Ks. kan. dr Zenon Czumaj

Ks. Wojciech Łuszczyński/Niedziela

Ks. kan. dr Zenon Czumaj

O parafii w Ostrówku, z ks. kan. dr. Zenonem Czumajem – dyrektorem Archiwum i Muzeum Diecezjalnego, rozmawia ks. Wojciech Łuszczyński.

Więcej ...

Proces beatyfikacyjny współzałożycielki Drogi Neokatechumenalnej. Na jakim jest etapie?

2026-06-03 19:10
Uoczystość zamknięcia etapu diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Sługi Bożej Carmen Hernández

Vatican Media

Uoczystość zamknięcia etapu diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Sługi Bożej Carmen Hernández

W seminarium Redemptoris Mater w Madrycie we wtorek 2 czerwca, odbyła się uroczystość zamknięcia etapu diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Sługi Bożej Carmen Hernández, współinicjatorki - wraz z Kiko Argüello - Drogi Neokatechumenalnej wraz z Kiko Argüello. Teraz sprawa może przejść do „fazy rzymskiej.”

Więcej ...

Zmęczenie za kierownicą – kiedy zaczyna być groźniejsze niż prędkość?

2026-06-03 20:01
Brak snu powoduje drastyczny spadek zdolności psychomotorycznych

elements.envato.com

Brak snu powoduje drastyczny spadek zdolności psychomotorycznych

Prowadzenie samochodu wymaga od nas pełnej koncentracji, jednak często lekceważymy sygnały wysyłane przez nasz organizm, gdy brakuje mu energii. Choć nadmierna prędkość jest najczęściej wskazywana jako główna przyczyna tragedii, to właśnie cichy zabójca, jakim jest niewyspanie, zbiera przerażające żniwo. Warto zrozumieć, że walka z opadającymi powiekami to pojedynek, którego człowiek w starciu z maszyną niemal nigdy nie wygrywa na drodze.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie archidiecezji krakowskiej: redaktor Szymon...

Kościół

Oświadczenie archidiecezji krakowskiej: redaktor Szymon...

Świdnica. Pierwsze dekrety i nowe zadania

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Pierwsze dekrety i nowe zadania

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Wiara

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Neoprezbiterzy 2026

Niedziela na Podbeskidziu

Neoprezbiterzy 2026

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

Kościół

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Wiadomości

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

Wiadomości

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...