Reklama

Wiadomości

Człowiek na wulkanie

Grzegorz Gawlik na wulkanie Lokon Tompaluan, wyspa Sulawesi, Indonezja, 2013 r.

commons.wikimedia.org

Grzegorz Gawlik na wulkanie Lokon Tompaluan, wyspa Sulawesi, Indonezja, 2013 r.

Szanse na to, że zaginiony na japońskim wulkanie znany podróżnik, odkrywca i badacz Grzegorz Gawlik zostanie znaleziony żywy, są znikome.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaginął na wulkanie Ontake na początku kwietnia. Poszukiwania trwały kilkanaście dni, ale je przerwano, bo uznano, że w panujących na zboczach wulkanu zimowych warunkach nie mógł przeżyć. Poszukiwania będą wznowione w czerwcu, po roztopach. Ontake, drugi (po Fudżi) pod względem wielkości aktywny wulkan w Japonii (3067 m n.p.m.), znajduje się w górach Hida na wyspie Honsiu. Ontake (po raz ostatni „przemówił” we wrześniu 2014 r.) miał być kolejnym z długiej listy wulkanów zdobytych i opisanych przez Grzegorza Gawlika. Na niektórych stanął jako pierwszy człowiek, na innych – jako pierwszy Polak.

Po pierwsze – wulkany

Reklama

Czterdziestotrzyletni Grzegorz Gawlik skończył studia prawnicze, jednak tak naprawdę pociągały go góry, wulkany i podróże. Z podróży – prowadzenia wypraw i egzotycznych wycieczek, a także opisywania ich w książkach i gazetach – w ostatnich latach żył. – Pieniądze z organizowanych przez siebie wyjazdów przeznaczał na swoje projekty. Często je łączył. W Japonii też był z jakąś grupą, a potem pojechał, żeby wspiąć się na Ontake, święty wulkan Japończyków – mówi Piotr Głowacki, wiceprezes Klubu Wysokogórskiego w Katowicach. Razem z Gawlikiem wspinali się m.in. w Alpach. Gawlik podczas kilkuset podróży zwiedził ponad dziewięćdziesiąt państw i sześć kontynentów. Zdobył sześćdziesiąt szczytów 4-, 5-, 6- i 7-tysięcznych w górach wysokich i niższych. Eksplorował lasy tropikalne, lodowce, jaskinie, kaniony i rzeki na całym świecie. Ale przede wszystkim wulkany.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Budują i zabierają

Dlaczego wulkany fascynują ludzi?”Potrafią budować lądy, ale także i zabierać. Ocieplić klimat albo schłodzić. A nasza wiedza o nich jest ograniczona” – napisał Gawlik. „Nawet trudno jest policzyć, ile aktywnych wulkanów istnieje na Ziemi – jedne gasną, inne powstają. Aktywność wulkaniczna ma różne oblicza. Niektóre wulkany wybuchają raz na kilka tysięcy lat, inne co roku, a jeszcze inne codziennie”. – Współpracował z towarzystwami geograficznymi, dla których ważna była jego obecność na rzadko lub w ogóle nieodwiedzanych przez ludzi wulkanach. To była czysta eksploracja – wspomina Piotr Głowacki. – Działalność Grzegorza była cenna, szczególnie w miejscach, gdzie nikogo dotychczas nie było, albo których nikt nie opisał. Bartłomiejowi Krawczykowi, prowadzącemu znany blog „Wulkany Świata”, aktywność Gawlika kojarzyła się z nieustraszonymi XIX-wiecznymi pionierami polarnej i geologicznej eksploracji, a wśród jego największych osiągnięć wymienia: wejście na czynny wulkan Popocatépetl w Meksyku, zejście do krateru czynnego wulkanu Anak Krakatau w Indonezji, próbę wejścia na wybuchający wulkan Fuego w Gwatemali.

Jeziora najwyżej położone

Reklama

Wkład Grzegorza Gawlika w poznawanie świata wulkanów jest niezaprzeczalny. Jego znajomi twierdzą, że zawsze dążył do zrobienia czegoś nowatorskiego, odkrywczego. Sam wysoko cenił okołowulkaniczne odkrycie na granicy argentyńsko-chilijskiej, w kalderze najwyższego wulkanu świata – Ojos del Salado (6896 m n.p.m.), jezior uważanych za najwyżej położone na świecie. Zrobił pomiary, opisał – kolejnym badaczom będzie łatwiej. W 2006 r. rozpoczął projekt „100 wulkanów”. Zdobył pięćdziesiąt dziewięć (czterdzieści dwa z nich to wulkany aktywne). Ontake miał być najpewniej sześćdziesiąty. Napisał i wydał książkę 100 wulkanów, w której zawarł informacje o projekcie i opisał piętnaście wulkanów, na które może wejść każdy aktywny górołaz. Zawarł w niej także informacje o drogach, noclegach, ekwipunku i zagrożeniach. Podpowiadał, gdzie można pojechać turystycznie, aby zobaczyć na własne oczy lawę.

Sto jeden wulkanów

– Był bardzo skupiony na programie, ale okazało się, że bada także wulkany spoza listy – informuje Piotr Głowacki. Przez kilkanaście lat np. prowadził regularne obserwacje sycylijskiej Etny i zebrał o niej unikalne materiały. O Etnie mógł mówić godzinami. Uważał, że nawet włoscy wulkanolodzy nie wiedzieli o niej tyle, ile on. Obszedł – możliwe, że jako jedyny – wszystkie kratery szczytowe. Obserwował zmiany, wybuchy, spękania, nowe stożki. Niedawno na Etnie poczuł, że topią mu się buty. Termometr laserowy pokazał 460 stopni C... Kiedy indziej na Etnie uderzył go kawałek spadającej lawy wyrzuconej z krateru. Nie uciekał tak jak dawniej: jednym okiem patrzył na krater, drugim robił zdjęcia. To był piękny, czerwony, zastygający odłamek...

Groźny i nieobliczalny

Jak podkreśla Piotr Głowacki, Gawlik nie był ryzykantem, chodził na wulkany zabezpieczony, także ze specjalistycznym sprzętem. Swoją działalność prowadził samodzielnie. Tak lubił, odpowiadał tylko za siebie. Zdaniem Bartłomieja Krawczyka, wulkan Ontake przyciągał „Grega” z powodu groźnej historii. Choć jego zaginięcie nie ma nic wspólnego z erupcją wulkanu, Ontake jest też niebezpieczny z innych powodów: podatności na osuwiska, lawiny błotne i śnieżne oraz nagłe erupcje freatyczne spowodowane ciśnieniem pary wodnej powstałej przy kontakcie wody z gorącą magmą. Od 1979 r. wulkan regularnie dawał o sobie znać. W 1984 r. osuwiska wywołane trzęsieniem ziemi uśmierciły dwadzieścia dziewięć osób; piętnaście uznano za zaginione, nigdy ich nie odnaleziono.

U podnóża góry

– Jeśli zginął, to nie przez aktywność wulkaniczną, błędy we wspinaczce, lecz przez panujące warunki. To nie jest wulkan, na który wchodzi się drogą wspinaczkową – zaznacza Głowacki. – Wiadomo, że na Ontake padał deszcz, który mógł wywołać lawinę błotną. Zarejestrowano osuwisko – wyjaśnia. Mogła zejść mordercza lawina śnieżno-błotna, z mieszaniną kamieni. Ontake to duży masyw górski, prowadzenie jakiejkolwiek działalności ratunkowej czy poszukiwawczej jest możliwe tylko z powietrza. Wobec braku postępu w poszukiwaniach zadecydowano o ich przerwaniu do czerwca. Wiadomo, że na pewno tam był: u podnóża góry odnaleziono jego samochód. Wszystko wskazuje na to, że środowisko podróżników, odkrywców i badaczy wulkanów straciło swojego wybitnego przedstawiciela.

Podziel się:

Oceń:

2023-05-23 14:24

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: Na kanaryjskiej wyspie La Palma grozi wybuch wulkanu; ogłoszono stan alarmowy

WikiImages/pixabay.com

Blisko 21 tys. wstrząsów sejsmicznych odnotowano od 10 września na wyspie La Palma w archipelagu Wysp Kanaryjskich - poinformowało w piątek radio Cope, powołując się na ekspertów Instytutu Wulkanologicznego (Involcan).

Więcej ...

Papież, Francja i chrześcijańskie korzenie, które nie obumarły

2026-09-29 15:20
Wizyta Leona XIV we Francji

Vatican Media

Wizyta Leona XIV we Francji

Znaczenia wizyty Leona XIV we Francji nie da się streścić w statystykach, ani pojedynczych cytatach z przemówień i homilii. Cztery dni, które Ojciec Święty spędził z „najstarszą córą Kościoła”, to złożony obraz słów, gestów i znaków, które wspólnie pokazują, że nad Sekwaną wiara odradza się dzięki głęboko zapuszczonym i wciąż żywym korzeniom i że Francja na nowo może stać się „Bożą latarnią” w Europie (by posłużyć się metaforą, którą opisywana jest katedra w Metz), jeśli tylko się na to odważy.

Więcej ...

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00
Bł. Fulton Sheen

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Święci Archaniołowie – Michał, Rafał i Gabriel

Święta i uroczystości

Święci Archaniołowie – Michał, Rafał i Gabriel

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Papież: Te cztery dni były wypełnione cudami, zwłaszcza...

Kościół

Papież: Te cztery dni były wypełnione cudami, zwłaszcza...

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...