Reklama

Kultura

Po prostu The best

PAP/EPA/Maciej Kosycarz

Była fenomenem i ikoną popkultury. Po śmierci Tiny Turner jej utwory zdominowały radiowe playlisty.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bezsprzecznie jest to dowód na to, że trudno przecenić popularność artystki, ale to również osobliwa pośmiertna recenzja jakości i uniwersalności jej przebojów. Co tu ukrywać, jej hity wspaniale się wpisują zarówno w playlisty rozgłośni mainstreamowych, rockowych, skupionych na złotych przebojach, jak i w muzykę powszechnie określaną mianem tanecznej. Możemy śmiało powiedzieć, że Tina Turner osiągnęła niezwykłą wszechstronność i uniwersalność, jeśli chodzi o dotarcie do masowego odbiorcy. A to nie lada sztuka!

Urodziła się 26 listopada 1939 r. w Brownsville w stanie Tennessee (USA) jako Anna Mae Bullock, a na największe salony muzyki weszła spektakularnie u boku Ike Turnera, z którym połączyły ją wielka miłość i niekończąca się walka ze zrządzeniami losu. Warto wiedzieć, że zanim rozpoczęła zawodową muzyczną karierę, przez wiele lat śpiewała w kościelnym chórze Nutbush’s Spring Hill Baptist Church. Jej życie naznaczone było tragediami, począwszy od tragicznej śmierci przyrodniej siostry i kuzynów. Do zespołu Ike trafiła przypadkowo, kiedy z siostrą odwiedziły jeden z klubów w St. Louis. To tam – w Manhattan Club – grał jej przyszły mąż ze swoim The Kings of Rhythm. Na chwilę weszła na scenę i zaśpiewała balladę B.B. Kinga. Spodobała się i tak rozpoczęła się ich stała współpraca, procentująca szybko pierwszym nagraniem – była to piosenka Boxtop (1958). Królowa Rock’n’Rolla (jak nazywa się artystkę) wystąpiła tu jeszcze jako... Little Ann. Jak wspominała tamten czas i związek z Ike? „Bez niego byłabym zagubiona życiowo w tym momencie. Mogłam robić dwie rzeczy: pracować w szpitalu lub śpiewać w jego zespole. Nie wiedziałam nic więcej ani nie było kogokolwiek innego na horyzoncie. A ja chciałam śpiewać”. Piosenką A Fool in Love weszli na listy przebojów, udanie rywalizując z Rayem Charlesem i Jamesem Brownem. Zyskali reputację „jednego z najgorętszych, najsolidniejszych i potencjalnie najbardziej wybuchowych zespołów R&B”. I tu, jak w filmowym scenariuszu, pojawiają się kolejne przeboje, telewizyjne występy, gigantyczna popularność, płytowe kontrakty, ale i wszechobecne w tamtym czasie narkotyki. Ike Turner uzależnił się od kokainy, szybko doszło do awantur; ostatecznie po jednej z bójek pobita Tina uciekła do hotelu i z – dosłownie – 36 centami odeszła od życiowego i zawodowego partnera. Postanowiła wystąpić o rozwód, który sfinalizowano w 1978 r. Zaczęła się solowa kariera artystki. Początkowo dosyć niemrawa, ale naznaczona płytami oraz supportowaniem gigantów formatu Roda Stewarta i The Rolling Stones. Przełomem stał się wielki sukces singla z coverem Let’s Stay Together, który otworzył jej drogę do płytowych kontraktów. Pojawiły się albumy: Private Dancer, Break Every Rule, Foreign Affair, Wildest Dreams i ostatni studyjny w solowej karierze – Twenty Four Seven. Wielomilionowe nakłady, nagrody (na czele z dwunastoma Grammy, w tym ośmioma za piosenki i albumy – w rozmaitych kategoriach, jedyna kobieta z Grammy w kategoriach: rock, R&B i pop), tytuły albumów multiplatynowych, gwiazda w Alei Gwiazd w Los Angeles (Hollywood), tytuły w rozmaitych Hall of Fame czy historyczne wydarzenia, jak choćby to, kiedy jako pierwsza czarnoskóra Amerykanka i pierwsza kobieta trafiła na okładkę magazynu Rolling Stone. Francja przyznała jej Legię Honorową, a firma Mattel zrobiła stosowną lalkę Barbie. Była gwiazdą słynnego koncertu Live Aid, zaśpiewała bondowski hit GoldenEye, a koncert w Rio de Janeiro z 1988 r. ze 180-tysięczną widownią został wpisany do Księgi rekordów Guinnessa (największa jednorazowa publiczność na koncercie solowego artysty).

W 1986 r. Turner poznała niemieckiego dyrektora muzycznego Erwina Bacha; znajomość przekształciła się w stały związek i małżeństwo. Osiadła w Szwajcarii, gdzie uzyskała obywatelstwo, rezygnując z amerykańskiego. Mieszkali nad jeziorem nieopodal Zurychu, w Château Algonquin w Küsnacht. Jak każdy, chodziła do sklepów, kawiarni, nie żyła jak gwiazda. Zaczęła ciężko chorować: udar mózgu (3 tygodnie po ślubie z Erwinem w 2013 r., musiała ponownie uczyć się chodzić), rak, niewydolność nerek po nieudanej terapii homeopatycznej. Myślała o eutanazji, ale odstąpiła od zamiaru, gdy mąż oddał jej nerkę. Miała czwórkę dzieci. Szacuje się, że sprzedała ponad 100 mln płyt. We wspomnieniach żałowała tylko jednego: że nie miała więcej dzieci. W macierzyństwie upatrywała największy dar i cud życia. Miała 83 lata. Miałem okazję oglądać dwa jej koncerty. Były fenomenalne, śpiewała perfekcyjnie, poruszała się jak nastolatka, zespół zawsze miała doskonały. Program ponaddwugodzinnych występów był de facto jedną wielką listą jej przebojów. Tak, była ikoną, megagwiazdą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2023-05-30 13:56

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jan Kanty Pawluśkiewicz o Zbigniewie Wodeckim: był perfekcjonistą

PS

Był perfekcjonistą, zawsze bardzo dobrze przygotowany. Artysta wielkiego formatu - mówi o zmarłym Zbigniewie Wodeckim jego krakowski przyjaciel Jan Kanty Pawluśkiewicz, twórca "Nieszporów Ludźmierskich", w których zmarły artysta był jednym z wiodących muzyków.

Więcej ...

Różaniec dla zabieganych. Czy trzeba mieć czas, żeby się modlić?

2026-10-01 20:50

Adobe Stock

Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?

Więcej ...

Akademicki Lublin

2026-10-03 06:08

Paweł Wysoki

Związek Uczelni Lubelskich już po raz czwarty zorganizował wspólną inaugurację roku akademickiego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest...

W wolnej chwili

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

Wiara

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Jarosław: Poszkodowany w ataku nożownika ks. Adrian...

Kościół

Jarosław: Poszkodowany w ataku nożownika ks. Adrian...