Reklama

Niedziela Łódzka

Środowisko świętości

Pątnicy z Ozorkowa w drodze na Jasną Górę

Łukasz Głowacki

Pątnicy z Ozorkowa w drodze na Jasną Górę

Dziś pojawiają się pątnicy, którzy traktują pielgrzymkę jako wędrówkę, wyzwanie, które warto „zaliczyć” i na tym się właściwie kończy – podkreśla ks. Bogusław Kucyk.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z okresem wakacji związany jest nie tylko upragniony wypoczynek, ale dla wielu ludzi również upragniony czas przygotowania do wyruszenia na pątniczy szlak. Pielgrzymka dla Kościoła jest wyjątkowym wyrazem pobożności ludzi wierzących związanym z duchem pokuty i dziękczynienia Bogu. – W tym roku chcę wybrać się na pielgrzymkę, ponieważ się pogubiłem i zrobiłem rzeczy, przez które skrzywdziłem swoją rodzinę i uważam, że muszę prosić Boga o przebaczenie. Mam nawet postanowienie, że kilka odcinków przejdę boso. Czy mi się to uda, nie wiem, ale chcę i muszę spróbować – mówi Michał z Łodzi.

Wielu pielgrzymów dzieli się pozytywnymi rezultatami swojego corocznego pielgrzymowania, zamieszczając komentarze pod postami na fanpage’u pielgrzymek wychodzących z archidiecezji łódzkiej. Wśród najczęściej pojawiających się wpisów czytamy podziękowania za życie i pojednanie w rodzinie; podziękowania za błogosławieństwo dla chorego członka rodziny i dzieci; za zakończony rok studiów i za narzeczonego; za otrzymane powołanie do życia zakonnego (…). Lista tych fizycznych i duchowych owoców jest bardzo długa i mówi o tym, jak wiele zmienia się w życiu pątnika dzięki pielgrzymowaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niektórzy w pielgrzymce uczestniczą jeden raz, inni kilka razy, a jeszcze inni kilkadziesiąt razy i nie wyobrażają sobie nie wyjść na pątniczy szlak. Wśród tych osób są również kapłani. Ksiądz Bogusław Kucyk pielgrzymował na Jasną Górę już ponad 30 razy i podkreśla, że dla niego pielgrzymka to bycie z ludźmi i dla ludzi, ale to przede wszystkim doświadczenie Boga w codziennym życiu pątników i dzielenie się tą obecnością z innymi. – Niestety, zmieniło się również podejście pątników do pielgrzymowania – podkreśla kapłan. – Kilka lat temu wierni szli na Jasną Górę w dniu imienin Maryi i cieszyli się tym czasem pobytu w jasnogórskim sanktuarium. Dziś pojawiają się pątnicy, którzy traktują pielgrzymkę jako wędrówkę, wyzwanie, które warto „zaliczyć” i na tym się właściwie kończy. Dlatego wielu ludzi nie ma potrzeby ciągłości pielgrzymowania, było raz i im to już wystarczy. Ponieważ wszyscy żyjemy dość intensywnie i na wiele rzeczy przeznaczamy określonych czas, dlatego również mierzymy czas na pielgrzymkę, tzn. są osoby, które dochodzą do Częstochowy, ale się w niej nie zatrzymują, czyli nie dają sobie i Bogu czasu na przebywanie w środowisku świętości – mówi ks. Kucyk. – Jasna Góra jest dla mnie miejscem szczególnym, ponieważ tam doświadczyłam łaski nawrócenia po kilku latach rezygnacji z sakramentu spowiedzi – wspomina Natalia. I dodaje: – Czuję, że tam odpoczywam, ale jest to inny odpoczynek niż podczas wyjazdu urlopowego nad morze. Krótko mówiąc, czuję, że w tym miejscu jest obecna Maryja.

Hasłem tegorocznych pielgrzymek wychodzących z miast i miasteczek archidiecezji łódzkiej są słowa: „Idźmy z pośpiechem”, nawiązujące do biblijnego wydarzenia nawiedzenia Elżbiety przez Maryję. Już 11 lipca z kolegiaty św. Jakuba Apostoła na Jasną Górę, jako pierwsza z archidiecezji łódzkiej, wyruszy 154. Piesza Pielgrzymka Piotrkowska.

Podziel się:

Oceń:

2023-06-27 09:16

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Lubelscy pielgrzymi w Domu Matki

Bożena Sztajner/Niedziela

Z uśmiechem na twarzy i radością w sercu nareszcie dotarli do celu! Ponad 2,5 tys. uczestników 35. Jubileuszowej Pieszej Pielgrzymki Archidiecezji Lubelskiej 14 sierpnia doszło na Jasną Górę, by pokłonić się Matce Bożej i przedstawić Jej swoje intencje.

Więcej ...

Św. Maciej Apostoł

Mathiasrex, Maciej Szczepańczyk/pl.wikipedia.org

Więcej ...

Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?

2026-05-14 21:36

pixabay.com

Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”?  Coraz...

Wiara

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz...

Nowenna do św. Rity

Wiara

Nowenna do św. Rity

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Kościół

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Mocny wpis siostry z Domu Chłopaków: w nowej ustawie o...

Kościół

Mocny wpis siostry z Domu Chłopaków: w nowej ustawie o...

Neapol: Cud św. Januarego powtórzył się w obecności...

Kościół

Neapol: Cud św. Januarego powtórzył się w obecności...

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

Wiara

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Wiara

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Nowenna o pokój za wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej

Wiara

Nowenna o pokój za wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej