Reklama

Wiara

Homilia

Niewymowne piękno Bóstwa

Niedziela Ogólnopolska 32/2023, str. 20

red/db

Dzisiejsza Ewangelia, w której opisany jest cud Przemienienia Jezusa i zapisane jest pełne treści słowo Ojca objawiające Synostwo Boże Jezusa, kryje w sobie wiele światła i pouczeń... I daje nam pewien wgląd w zachowanie ludzi, trzech Apostołów, którzy ujrzeli w Jezusie Chrystusie niewymowne piękno Syna Bożego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dostrzegali je nieraz w słowach i czynach Jezusa, jednak zasadniczo było ono mocno ukryte, zaś w męce i na krzyżu – co będzie wielką próbą dla wszystkich – będzie ono ukryte jeszcze bardziej! Co za olśniewające przeżycie: „Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło” (Mt 17, 2). Tak spełniło się w pewnym sensie pragnienie Apostołów wyartykułowane przez Filipa: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy” (J 14, 8). Bo kto widzi Jezusa, widzi i Ojca.

A my dzisiaj? Przyznajmy, że cali utkani jesteśmy nie tylko z miłości Boga, ale i z pragnienia, by móc Go ujrzeć „twarzą w twarz” (por. 1 Kor 13, 12). Uszczęśliwiająca wizja Przemienionego Jezusa była dla Apostołów i jest dla nas – jasnym i drogocennym punktem odniesienia. Dzięki oglądaniu Przemienionego Jezusa mamy na horyzoncie, niejako na styku ziemi z niebem, wyrazisty „punkt”, który nas przyciąga i orientuje. To bardzo ważne, by mieć punkt odniesienia – Boży punkt odniesienia. „Punkt” mocno przyciągający swym niewymownym pięknem nas, którzy złaknieni jesteśmy Boskiego piękna! Działa on na nas tak, jak działa pole magnetyczne bieguna na igłę w kompasie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To wszystko, co kontemplujemy w sposób zapośredniczony w Przemienieniu, jest bezcenne, jednak realizm Jezusowej drogi – gdy wiernie podążamy za Nim i z Nim – polega na schodzeniu przez długie lata, i to co dzień od nowa, z Góry Przemienienia (oby tym była codzienna modlitwa i Eucharystia) na – wydaje się – prozaiczną równinę codzienności... Ale nie tylko to jest dla nas trudne i szokujące (wiele można by o tym mówić). Trzeba jeszcze pamiętać (i nieraz sobie o tym przypominać), że tak jak Jezus będziemy musieli w końcu wejść na górę Kalwarię! Dopiero z tej góry, z Golgoty – i to po doniesieniu tam swojego krzyża i po doznaniu na nim (w dwojakim sensie) wykończenia – dokonamy paschy, przejścia... Bóg Ojciec wyciągnie tam swoje ramiona i przeniesie nas do swojego Domu, gdzie „wiele mieszkań” obiecał przygotować sam nasz Pan i Zbawiciel (por. J 14, 2n).

Oby jak najczęściej nam się przydarzała łaska bycia z Jezusem na Taborze, ale pamiętajmy, że zawsze trzeba z niego zejść i iść dalej, do końca, drogą ofiarnej służby w tzw. szarej codzienności. A gdy będziemy musieli się zmierzyć z wyjątkowymi próbami, to miejmy świadomość, że „przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego” (Dz 14, 22). Gdyby ostatnia myśl wydała się komuś nazbyt przykra, to niech posłucha, jakich argumentów użył św. Augustyn wobec Piotra, który nie miał ochoty poddać się konieczności zejścia z Taboru: „Piotr jeszcze tego nie rozumiał, skoro pragnął żyć z Chrystusem na górze” (por. Łk 9, 33). Autor Wyznań serdecznie tłumaczy Piotrowi i nam: „Dostąpisz tego, Piotrze, dopiero po śmierci. Ale teraz Chrystus mówi: Zejdź z góry, by trudzić się na ziemi, by służyć na ziemi, byś był pogardzany i ukrzyżowany na ziemi. Życie zstępuje, aby dać się zabić; Chleb zstępuje, aby doznawać głodu; Droga zstępuje, aby męczyć się w drodze; Źródło zstępuje, aby odczuwać pragnienie, a ty nie chcesz się trudzić?”.

Podziel się:

Oceń:

2023-07-31 23:30

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jak czytam, rozważam i żyję Słowem Bożym?

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 11, 20-24.

Więcej ...

Nowe dzieło religijne i artystyczne w Bazylice św. Piotra

2026-03-06 08:12

Vatican Media

Pielgrzymi i turyści odwiedzający Bazylikę św. Piotra mogą od początku Wielkiego Postu tego roku oglądać stacje Drogi Krzyżowej, umieszczone w nawie głównej i w części prezbiterium, przyciągające uwagę swoimi kolorami, do tej pory nieznanymi w tej świątyni, i ekspresją przedstawionych postaci. Odnosi się niemal od początku wrażenie, że mamy do czynienia ze sztuką tradycyjną i nowoczesną zarazem.

Więcej ...

„Ślimak na pustyni”: wspinamy się na wieże z taboretów i dziwimy się, że spadamy

2026-03-06 11:37

Polskifr.fr / MB

Bóg nie może mnie przyjąć takiego, jakim chciałbym być, dlatego że taki, jakim chciałbym być, nie istnieje. To jest mój konstrukt myślowy, to jest moje marzenie. Istnieję tylko ja realny. Ten, którym chciałbym być, jest po prostu nierzeczywisty, a Bóg nie może kochać kogoś nierzeczywistego - wskazał w rozmowie z Polskifr.fr Wojciech Czuba, ewangelizator znany jako „Ślimak na pustyni”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy...

Kościół

Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy...

40 pytań Jezusa: „Czy i wy chcecie odejść?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Czy i wy chcecie odejść?”

Papieskie gratulacje dla najstarszego księdza na świecie

Kościół

Papieskie gratulacje dla najstarszego księdza na świecie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Oświadczenie Teobańkologii na temat dalszej...

Kościół

Oświadczenie Teobańkologii na temat dalszej...

W wolnej chwili

"Wielkie Ostrzeżenie" - film, który wzywa do nawrócenia

Zmarł ks. Jan Sienkiewicz

Niedziela Wrocławska

Zmarł ks. Jan Sienkiewicz

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie!, a...

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Wiara

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój