Reklama

Turystyka

Karawana z meczetami

Wielki meczet – surowa budowla uderza potęgą i minimalizmem

Wojciech Dudkiewicz

Wielki meczet – surowa budowla uderza potęgą i minimalizmem

Tunis jest administracyjną stolicą Tunezji, ale to Kairuan stanowi jej centrum religijne. Uważany jest – z niewielką przesadą – za jedno z kilku najważniejszych na świecie świętych miast islamu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kairuan powstał w miejscu niezwykłym: pośród stepowego krajobrazu, z dala od morza i wybrzeża, 160 km na południe od Tunisu, 50 km na zachód od Susy, dla ochrony szlaków strzegących arabskich karawan przed napadami Berberów.

Skrywa miejsca, których w czasie podróży po Tunezji nie da się ominąć, w tym medynę (stare miasto), Wielki Meczet, Meczet Cyrulika, mauzoleum Sidi Sahab z ceramicznymi dekoracjami... Nie można też przegapić pracowni ręcznego tkania dywanów. Dzięki nim – choć także dzięki firmom tekstylnym, odzieżowym, tytoniowym i turystyce – Kairuan jest dziś ważnym ośrodkiem gospodarczym Tunezji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Strzegli szlaków

Tunezja chlubi się długą historią. Rządy sprawowali tu: Berberowie, Fenicjanie, Rzymianie, Wandalowie, Bizantyjczycy, Arabowie, Turcy, Hiszpanie i Francuzi. I wszyscy pozostawili tu swój ślad.

Kairuan, czyli „karawana”, został założony ok. 670 r. przez Ukbę Ibn Nafiego, wodza wojsk arabskiej dynastii Umajjadów, który wyruszył z Egiptu na podbój Afryki Północnej. To stąd – jak podkreślają źródła arabskie – nauki islamu powoli rozprzestrzeniały się na wszystkie zakątki Afryki.

Zanim stał się stolicą Ifrikijji – prowincji kalifatu, obejmującej ziemie dawnej rzymskiej prowincji Africa Proconsularis, był posterunkiem strzegącym szlaków karawan przed napadami Berberów.

Reklama

W latach 800 – 909 był stolicą afrykańskiego państwa Aghlabidów i na ten okres przypada największy rozkwit miasta. Stało się ono jedną z największych metropolii Morza Śródziemnego. Na początku X wieku Fatymidzi przenieśli stolicę do Al-Mahdijji.

Ku niepodległości

Stara stolica zaczęła tracić znaczenie i już nigdy nie odzyskała silnej pozycji politycznej sprzed wieków. Zachowała znaczenie jako centrum naukowe (działały tu m.in. sławne szkoły medyczna i filozoficzna) i religijne. Niewierni nie mieli tu wstępu prawie do końca XIX wieku.

W połowie XII wieku kraj i jej starą stolicę opanowali Almohadzi, pochodzący z Maroka, którzy za pośrednictwem dynastii Hafsydów rządzili regionem do 1534 r., gdy parowóz historii przyspieszył. Część kraju zdobył korsarz Khair ad-Din Barbarossa, sprzymierzony z Turkami. Tunezja stała się pionkiem w zmaganiach Turcji z Hiszpanią, a w 1574 r. została wchłonięta przez imperium osmańskie.

Aż do 1881 r., kiedy to Tunezję zaatakowała Francja, rządzili tu faktycznie zależni od Turcji bejowie. Kraj stał się francuskim protektoratem z zachowaniem formalnej władzy bejów. Niepodległość Tunezja uzyskała w 1957 r. Zniesiono poligamię, a kobietom przyznano prawa obywatelskie.

Minaret obserwacyjny

Wielki Meczet Sidi Ukby (nazwany tak na cześć założyciela miasta) wybudowano za czasów panowania emirów z dynastii Aghlabidów w IX wieku. Budowla uderza potęgą i minimalizmem. Ma surowy wygląd: masywne, skromnie zdobione ściany sprawiają wrażenie twierdzy, a nie miejsca kultu. Jego obronny charakter jest typowy dla wczesnoarabskiej architektury sakralnej. Jako jeden z pierwszych wielkich zabytków architektury islamskiej inspirował swoją budową inne meczety.

Reklama

Służył jako schronienie dla ludzi, a prawie 40-metrowy minaret – inspirowany latarnią aleksandryjską – bywał wieżą obserwacyjną. Z dziedzińca (wstęp jest dozwolony również dla osób niewiernych) można obserwować salę modlitewną, majestatyczny las arkad i starożytne kolumny. Dziedziniec może pomieścić nawet 150 tys. osób, a został zbudowany tak, by woda deszczowa, która spada rzadko i nagle, spływała do otworu w centralnej części, gdzie znajduje się cysterna zbierająca wodę.

Budowali, rozbierali

Warto pójść od Wielkiego Meczetu mniej więcej na południe wzdłuż masywnego muru obronnego z piaskowca z VIII wieku. W szczytowym okresie rozwoju miasta liczył kilkanaście kilometrów długości. Kolejni najeźdźcy rozbierali lub odbudowywali jego fragmenty; płaskie cegły wykorzystali jako ostatni Niemcy podczas II wojny światowej do budowy pasa startowego.

W obecnym – mniej więcej – stanie są od XVIII wieku, kiedy to wzmocnione zostały okrągłymi wieżami. Dziś mają ok. 7 km i cztery stare bramy. W połowie drogi z Wielkiego Meczetu do głównej bramy Bab asz-Szuhada trafimy na niewielki, ale jeden z najstarszych tutejszych zabytków: Meczet Trojga Drzwi (Mosquée des Trois Portas) z IX wieku. Nazwę tę zawdzięcza znajdującym się w fasadzie drzwiom do wnętrza, a zajmującym całą tę fasadę, osobnym dla mężczyzn, kobiet i dzieci. Jego budowę przypisuje się świętemu z Kordoby – Mohammedowi Ibn Kairounowi el-Maafriemu. Obok drzwi najbardziej charakterystycznym elementem są inskrypcje (znajdujące się nad łukami drzwi) zawierające cytaty z Koranu. Niegdyś miało tu siedzibę sufickie bractwo.

W stronę serca

Reklama

Nieco dalej, jeśli pójdziemy z Meczetu Trojga Drzwi, dotrzemy do bramy Bab asz-Szuhada. Po drodze odnajdziemy XIV-wieczną zawiję (kompleks religijny, na ogół ze szkołą i meczetem oraz siedzibą bractwa religijnego) Sidi Abid el-Ghariani. Odrestaurowana w latach 70. XX wieku jest dziś siedzibą stowarzyszenia chroniącego tutejszą medynę.

W pobliżu nietrudno odnaleźć studnię Bir Barouta, według legendy, źródło Ukby Ibn Nafiego, połączone, jak wierzą muzułmanie, ze studnią w Mekce. Inna legenda mówi, że kto napije się wody ze źródła, na pewno wróci do Kairuanu.

Brama Bab asz-Szuhada prowadzi do serca medyny, gdzie mieszka się, sprzedaje i kupuje, je i pije, odpoczywa i rozmawia, jak robiło się to w poprzednich wiekach. Otoczona murami medyna Kairuanu jest jednym wielkim bazarem.

Broda proroka

Warto przejść się wśród straganów drobnych sprzedawców handlujących na suku (targu) i zwrócić uwagę na te jego części, gdzie rozgrywa się ostra rywalizacja właścicieli straganów na najpiękniejsze dywany, które są dumą miasta. Warto zagłębić się w uliczki z domami o białych fasadach i jasnoniebieskich drzwiach z panującym tam ponadczasowym klimatem.

Położony po drugiej stronie medyny słynny Meczet Cyrulika (Zawija Sidi Sahab, nazywany też Meczetem Fryzjera lub Balwierza) szczyci się metryką z VIII wieku. Zawdzięcza nazwę pochowanemu tu przyjacielowi proroka Mahometa Abu Zam’ahowi el-Belawiemu. Znany był on z tego, że nosił przy sobie włosy z brody twórcy islamu. W XV wieku do meczetu przyłączono zawiję i otaczając całość murem, stworzono sanktuarium.

Dziś jest jednym z głównych celów pielgrzymów odwiedzających to miasto. Co ciekawe, wśród przyjezdnych sporo jest młodych kobiet, które spodziewają się, że zostaną obdarzone płodnością.

Podziel się:

Oceń:

2023-08-08 12:53

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Afryka Zachodnia: mimo pandemii Boko Haram nadal zabija ludzi

Pandemia koronawirusa, z którą zmaga się także Afryka, nie przeszkadza terrorystom islamskim z Boko Haram nadal rozwijać swej zbrodniczej działalności i to nie tylko w Nigerii, będącej kolebką i główną siedzibą dżihadystów, ale też w sąsiednich krajach.

Więcej ...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie prawa do Komunii św. osobom w związkach po rozwodzie

2026-10-06 07:19

Episkopat News

Mija 10 lat od publikacji adhortacji „Amoris laetitia”, która wywołała kontrowersje w sprawie dopuszczenia par w związkach po rozwodzie do Komunii św. Jak dokument zmienił duszpasterstwo w Polsce, wyjaśnia przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny abp Wiesław Śmigiel.

Więcej ...

Krótka historia Seminarium Duchownego Kościoła częstochowskiego

2026-10-07 13:41
Seminarium na tle Wawelu

album „WSD Archidiecezji Częstochowskiej 1926 – 1991 – 2001”

Seminarium na tle Wawelu

„Tegoż dnia grupki młodzieńców pełnych życia i marzeń o przyszłej błogosławionej dla Chrystusa pracy pukały do furty gościnnego klasztoru. Nie znali się dotąd wzajemnie, bo każdy prawie z innych przybywał stron, ale poznali się i pokochali jak bracia od pierwszej chwili – bo jeden złączył ich cel” – wspominał 100 lat temu kleryk Jan Placek.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy...

Wiara

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...