Reklama

Kultura

Mowa nas zdradza

Adobe Stock/Studio Graficzne "Niedzieli"

Jeśli się wsłuchać w to, jak mówią Polacy w różnych częściach naszego kraju, okaże się, że regionalnych odmian języka mamy bardzo dużo.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sezon wakacyjny w pełni. Być może wróciliśmy już z podróży albo dopiero wyruszymy w drogę. Jakkolwiek by było, nasze klucze do poznawania nowych miejsc bywają rozmaite. Niektórzy uprawiają turystykę kulinarną, inni skupiają się na architekturze, jeszcze inni odwiedzają muzea i chłoną miejscowe historie. Do tych kluczy chętnie dołożyłabym także smaczki językowe.

Jeśli się wsłuchać w to, jak mówią Polacy w różnych częściach naszego kraju, okaże się, że regionalnych odmian języka mamy bardzo dużo. Nie miejsce to ani czas na stylistyczne remanenty i naukowe klasyfikacje. Wolałabym raczej zdać luźno sprawę z tego, co słyszę. Czasami nawet jeśli ktoś nie używa gwary (albo tak deklaruje) i posługuje się „przezroczystą” polszczyzną ogólną, to i tak jego mowa go zdradza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie chodzi mi tylko o tzw. – nie do końca precyzyjnie – akcent. Ludziom, którzy na co dzień posługują się gwarą, wyjątkowo trudno czasem pozbyć się pewnych cech fonetycznych. Stąd mamy pochylone, ściemnione samogłoski u Ślązaków (zwłaszcza charakterystyczne o), podlaskie „zaciąganie” i „śledzikowanie”, a także inne niż w całej Polsce akcentowanie na pierwszą sylabę u górali. Nie zdziwiłam się także, gdy kiedyś na dworcu autobusowym w Krakowie miły głos zapowiedział odjazd o „czynastej czydzieści”. To też cecha regionalna.

Reklama

Inna charakterystyczna różnica dotyczy słów. Z pewnością znamy dobrze podział na tych, którzy wychodzą na pole (to zwłaszcza w Małopolsce), i tych, którzy zdecydowanie wolą na dwór. Czy można rozstrzygnąć ten spór na korzyść którejś ze stron? Nie będzie to chyba ani dobre, ani pożyteczne. Wszak nikt tu nie popełnia błędu, ale jedynie posługuje się regionalizmem, który jest bliższy jego sercu. Jeśli jednak ktoś użyje formy na dworzu, wtedy na pewno błąd popełnia, i to niezależnie od tego, w której części Polski się znajdzie.

Do tego szeregu możemy też dołożyć inne charakterystyczne słowa. Barwne są zwłaszcza określenia ziemniaków (pyry, grule, kartofle, bulwy...) i innych roślin (ot choćby czarne jagody i borówki albo chaber, bławatek i modrak), nazwy domowych pantofli (kapcie, laczki, chapcie, papcie, papucie, ciapy...), a także bożonarodzeniowej choinki, która bywa drzewkiem. Takie rozbieżności rzadko prowadzą do poważnych nieporozumień, częściej chyba pobudzają do dyskusji o tym, jakiż ten nasz język bogaty.

Regionalne odmiany języka nieraz znacznie się od siebie różnią. Zadecydowały o tym rozmaite uwarunkowania, np. sąsiedztwo innych kultur i języków, a historycznie również – zabory. Wpływ języka niemieckiego na gwarę wielkopolską czy śląską albo naleciałości wschodnie w mowie ludzi Podlasia i Mazowsza mają odbicie nie tylko w konkretnych słowach gwarowych, lecz także – co może mniej wyczuwalne – w konstrukcjach składniowych.

Reklama

Tak się złożyło, że kilka lipcowych dni spędziłam na Suwalszczyźnie. W jednej z rozmów pojawiło się urocze podlaskie: „Powiemy to dla naszego kucharza”. Swego czasu krążył też w internecie obrazek pochodzący ponoć z jednego z kościołów w Białymstoku, ale nie wiem, czy autentyczny. Pod znanym powszechnie wizerunkiem Jezusa Miłosiernego widniał podpis: „Jezu, ufam dla Ciebie”. Taka nietypowa forma celownika jest charakterystyczna dla Podlasia, zainspirowana być może językiem białoruskim. Jeśli usłyszymy ją od kogoś poza tym regionem, możemy sądzić ze sporą pewnością, że nasz rozmówca ma korzenie gdzieś na wschodzie Polski albo na dawnych Kresach.

Z kolei ze Śląskiem (i Wielkopolską) kojarzy mi się niezmiennie forma przekalkowana z niemieckiego: ubierać sukienkę, płaszcz, a nawet... buty. Choć konstrukcja ta jest w słownikach uznawana za błąd językowy, mam do niej duży sentyment. Słyszę ją często w swoim domu rodzinnym i... mimo wszystko akceptuję. Dla porządku powiedzmy jednak, jak być powinno: lepiej ubierać się w sukienkę, nakładać płaszcz i wkładać buty.

Ci, którzy na co dzień posługują się gwarą – co na szczęście znowu zaczyna być modne i mile widziane – bywają w pewnym sensie dwujęzyczni: w różnych sytuacjach komunikacyjnych muszą się sprawnie przełączać na język ogólny i odwrotnie. Wpadamy wtedy czasem w pułapkę hiperpoprawności. W efekcie zamiast łokieć mówimy okieć – bo wiemy skądinąd, że w języku ogólnym nie ma łoka, tylko oko. Albo jesteśmy wyczuleni na każde dla – jak autorzy komunikatu na stronie internetowej jednej z podlaskich uczelni, którzy umieścili w tytule stypendia studentom – bo stypendia dla studentów kojarzyły się im gwarowo...

Nie wstydźmy się naszej gwary – bo to język serca!

Podziel się:

Oceń:

2023-08-14 14:22

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Chrońmy swój dach

Adobe Stock/Studio Graficzne "Niedzieli"

Dziś ważna niedziela. Ciepło myślę zwłaszcza o tym, że to kolejny już Dzień Papieski, dwudziesty trzeci. Odkąd sięgam pamięcią, obejmując wszystkie lata, które spędziłam w Warszawie, był mi on bliski od zawsze. Podobnie jak dla wielu z nas z pokolenia JP2.

Więcej ...

Australia: ponad 1500 mężczyzn przeszło nocą ulicami Sydney w pielgrzymce św. Józefa

2026-08-24 16:33

Adobe.Stock.pl

Ponad 1500 mężczyzn uczestniczyło w nocy z piątku na sobotę 22 sierpnia w Camino św. Józefa - nocnej pielgrzymce modlitewnej ulicami Sydney. Uczestnicy, idąc za figurą św. Józefa, pokonali ponad 20 km, zatrzymując się w siedmiu kościołach na modlitwę i adorację.

Więcej ...

Jasna Góra: kolejne piesze pielgrzymki przybywają na odpust Matki Bożej Częstochowskiej

2026-08-24 19:26

Monika Książek

Od rodziców z bardzo małymi dziećmi łapiącymi już „bakcyla” drogi, przez liczną młodzież, aż po kapłanów i siostry zakonne - Jasna Góra tętni życiem i tradycją przodków wraz z rozpoczęciem drugiego sierpniowego szczytu pielgrzymkowego. Przed zbliżającym się odpustem Matki Bożej Częstochowskiej, nazywanym „polskimi Imieninami Maryi”, do sanktuarium dotarły tysiące pątników. Przyszły wyjątkowo rodzinne i młodzieżowe kompanie, a także te, które na szlaku świętowały ważne jubileusze. Głównie z arch. łódzkiej, diec. radomskiej czy łowickiej,

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Mocne oświadczenie Prezydium Episkopatu: Z niepokojem...

Kościół

Mocne oświadczenie Prezydium Episkopatu: Z niepokojem...

Ksiądz pielgrzym, który zawsze mówił: „Damy radę”

Niedziela Łódzka

Ksiądz pielgrzym, który zawsze mówił: „Damy radę”

Św. Bartłomiej Apostoł

Święci i błogosławieni

Św. Bartłomiej Apostoł

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Wiadomości

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wiadomości

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Pisała listy do Jezusa

Święci i błogosławieni

Pisała listy do Jezusa

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Kościół

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...