Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Odbuduj mój Kościół

Świątynia została podparta stemplami,  by zabezpieczyć jej ściany

Archiwum parafii w Dubie

Świątynia została podparta stemplami, by zabezpieczyć jej ściany

Słowa, które przed ośmiuset laty usłyszał św. Franciszek z Asyżu, powróciły w naszych czasach. Skierowane zostały do konkretnych wspólnot i duszpasterzy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed zadaniem odbudowy kościoła parafialnego stanęła w ostatnich miesiącach wspólnota parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Dubie. Przy dużym zaangażowaniu wiernych i ich duszpasterzy, ks. Witolda Mikulskiego – proboszcza i ks. Krystiana Bordzania – wikariusza, ruszyły prace nad remontem zabytkowej świątyni.

– Kościół został wybudowany w 1778 r. Przetrwał, kampanię napoleońską, Powstanie Styczniowe, dwie wojny światowe, najazd bolszewików w 1920 r. W czasie II wojny światowej Niemcy urządzili w nim skład broni. Był świadkiem burzliwych losów miejscowej społeczności. 25 września 1939 r. zostali bestialsko zamordowani przez Sowietów: proboszcz ks. Wiktor Możejko, dwaj klerycy salezjańscy Mikołaj i Stefan, organista i sołtys. Nasi dubieńscy męczennicy, spoczywający na naszym cmentarzu – snuje opowieść ks. Witold Mikulski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Historia i obawy

Reklama

Przywołując bogatą historię świątyni, ksiądz proboszcz przypomina fakty, o których warto wiedzieć i pamiętać. – Przy kościele przez 245 lat przeprowadzano tymczasowe, prowizoryczne remonty i naprawy, które bardziej go niszczyły niż ratowały. W latach 80. po zmianie dachu na dwuspadowy, silne wiatry zachodnie spowodowały naruszenie konstrukcji kościoła. W latach 90., gdy kościół się rozsuwał, ze względu na całkowicie spróchniałe podwaliny pokryto go wewnątrz boazerią przykrywając spróchniałe elementy. Owszem zrobiło to wrażenie estetyczne, ale niestety spowodowało, że naruszyła się konstrukcja ścian, stropu i dachu a posadzka zaczęła się zapadać. Jak się okazało przy badaniach architektonicznych, konstrukcję dachu podparto na stropie deskami i kołkami, podobnie zresztą jak ołtarze. Rozsuwanie się budynku kościoła zatrzymaliśmy w sierpniu tego roku z zewnątrz podpierając stemplami, aby się całkowicie nie rozjechał. Musieliśmy usunąć także żyrandole, aby odciążyć strop, który zaczął się obniżać. Na chwilę obecną jeszcze w kościele odprawiamy, ale w każdej chwili liczymy się z tym, że trzeba będzie go opuścić i zamknąć ze względów bezpieczeństwa – dopowiada ks. proboszcz.

Potrzeba remontu

Świątynia parafialna w Dubie potrzebuje remontu. To nie ulega wątpliwości. Prace, które mają być podjęte wymagają wielkiego nakładu pracy i wysiłku, zarówno w sferze materialnej, jak i duchowej. Koszty remontu przekraczają możliwości parafii. – Parafia nasza jest niewielka liczy niecałe 2000 mieszkańców i za nami generalne remonty dwóch drewnianych starych kościołów w Niewirkowie i Śniatyczach. Jesteśmy już wyżyłowani i zmęczeni ratowaniem naszych świątyń, które w podobny sposób były przez lata remontowane – dzieli się tymi doświadczeniami ks. Mikulski.

Reklama

Zapytany o największy smutek i ból związany z remontem wskazuje ze wzruszeniem, że było to jedno z najsmutniejszych wydarzeń na początku podejmowanych prac. – Najbardziej bolało wyniesienie Najświętszego Sakramentu z kościoła przed remontem. Ludzie płakali i moje serce płakało. Jak sobie pomyślę, że będę musiał to zrobić po raz trzeci to na samą myśl serce mi się kraje – podkreśla. – Dlatego nie siedzimy z założonymi rękami i nie czekamy na mannę z nieba. Staramy się na sobie możliwe sposoby zbierać środki na ratowanie naszej zabytkowej świątyni. Organizujemy różne wydarzenia i imprezy w parafii, aby pozyskać finanse. Przygotowujemy projekt pozyskania funduszy zewnętrznych, ale potrzebne są środki na wkład własny a to już przekracza nasze możliwości. Oszacowano ten remont na ok. 7 mln zł. Z czego wkład własny to grubo ponad 1 mln zł. A nie wiadomo co jeszcze wyjdzie w czasie remontu – dodaje.

Zaangażowanie młodych

Wyjątkową mobilizację w podjętych pracach widać wśród ludzi młodych, co cieszy duszpasterzy. O wartości tego zaangażowania mówi sam ks. Witold. – Zaangażowanie młodych uświadamia nam, że warto się trudzić, bo to dla nich, a w przyszłości dla ich dzieci ten kościół ratujemy i cieszymy się, że będzie komu go przekazać i że oni też chcą wziąć odpowiedzialność za jego ratowanie. Nie możemy, wobec tego być obojętni i zostawić ich z tym samych. Musimy się mobilizować, musi nam się chcieć mimo wszystko. Ufamy Bogu dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych. Jeśli wolą Jego jest, aby ten kościół był uratowany, tak będzie – wyraża swą nadzieję ks. Mikulski.

Młodzież bardzo chętnie przygotowała pamiątkowe cegiełki na remont, które za dobrowolną ofiarę rozprowadzają w parafiach naszej diecezji. Wśród tych pamiątek są magnesy, różańce, czy smycze na klucze z logiem parafii i znicze. Są też obrazki naszej Królowej Aniołów.

Odkryte skarby

Przy okazji prac przygotowawczych odkrywanych jest coraz więcej tajemnic, które skrywa parafialna świątynia. – Okazało się, że pod częścią kościoła znajdują się XVIII-wieczne krypty, kryjące szczątki prawdopodobnie dawnych właścicieli, ks. Ignacego Czarnołuskiego proboszcza z Duba i dziekana Zamojskiego, który zmarł w 1872 r. Odkryliśmy także, że w bocznym ołtarzu znajduje się zapomniany, a łaskami słynący Obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Wszystko na to wskazuje, że ocalał z kościoła spalonego przez idących w 1648 r. na Zamość Kozaków. Świadczą o tym stare zapiski z protokołów wizytacyjnych a także wotywna srebrna sukienka i korony. Przy obrazie znajdowało się bardzo dużo drogocennych wotów dziękczynnych za otrzymane łaski, a zostały zrabowane przez uciekającego folksdojcza Sema. Zachowało się kilkanaście ryngrafów, które – jak mówią starsi mieszkańcy – Matce Bożej w podzięce za szczęśliwy powrót z wojny ofiarowali żołnierze. Myślę, że wiele sekretów jeszcze odkryjemy – podkreśla proboszcz.

Potrzebne jest wsparcie

Koszty związane z remontem zabytkowego kościoła parafialnego w Dubie są zbyt wysokie. Duszpasterze parafii wraz z wiernymi robią wszystko, by odnowić swoją parafialną świątynię. Podjęte działania cieszą się wsparciem bp. Mariana Rojka, który widząc stan kościoła zezwolił na przeprowadzanie zbiórek w parafiach. Takie ostatnio odbyły się w Łabuniach i Wólce Panieńskiej. Do wsparcia prac zaproszeni są wszyscy ludzie dobrej woli, którym na sercu leży los dubieńskiej świątyni. Bliższe informacje na temat możliwości pomocy dostępne są na stronie internetowej parafii oraz na Facebooku, gdzie dokumentowane są wszystkie podejmowane prace.

Podziel się:

Oceń:

2023-10-30 18:18

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Sportowa parafia

Współpraca z młodzieżą to jedno z zadań proboszcza parafii ks. Józefa Cierkowskiego

Archiwum parafii

Współpraca z młodzieżą to jedno z zadań proboszcza parafii ks. Józefa Cierkowskiego

Dlaczego pewna niewielka wioska na ziemi lubawskiej nazywa się Gwiździny? Czyżby powodem było to, że kiedy król Jagiełło zatrzymał się nad jeziorem Rubkowo, aż zagwizdał z zachwytu?

Więcej ...

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00
Bł. Fulton Sheen

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Więcej ...

Katecheta musi żyć tym, co głosi

2026-09-30 17:16

Karol Porwich/Niedziela

Czy współczesna katecheza potrafi odpowiedzieć na pytania i potrzeby młodego pokolenia? Skąd bierze się dystans młodych wobec wiary i co możemy zrobić, aby go przełamać?

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w...

Kościół

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w...

Słowa prezydenta Nawrockiego po tragedii w Jarosławiu:...

Wiadomości

Słowa prezydenta Nawrockiego po tragedii w Jarosławiu:...

Papież: gdy Kościół broni życia, nie uprawia polityki

Kościół

Papież: gdy Kościół broni życia, nie uprawia polityki

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało...

W wolnej chwili

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało...

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...