Reklama

Niedziela Kielecka

Żywe i gościnne miejsce

Karczówka to miejsce rekonstrukcji historycznych z czasów powstania styczniowego

TD

Karczówka to miejsce rekonstrukcji historycznych z czasów powstania styczniowego

Czym dla kielczan i mieszkańców regionu jest Karczówka, jakie karty zapisała w swych dziejach, dlaczego tutaj zawieramy śluby, wspinamy się na wzgórze wzdłuż kaplic Drogi Krzyżowej, czy choćby na spacery – te najpiękniejsze, jesienią? Takie pytania warto sobie postawić, gdy klasztor na Karczówce październikowymi i listopadowymi celebracjami wkroczył w jubileusz 400-lecia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odświeżajmy nasze relacje z Karczówką, zaglądajmy tutaj jak najczęściej.

Co za powietrze

„Co za cudowne powietrze! Gęste, jakby tłuste, żywiczne, orzeźwiające. Siedziałem na Karczówce godzin parę. O, jakże mocno, jak potężnymi więzami wpleceni jesteśmy w grunt naszej okolicy!” – pisał Stefan Żeromski w „Dziennikach”. Umieścił w nich wiele opisów przyrody oraz wspomnień z lat szkolnych. Karczówka pojawia się także w „Dziejach grzechu” czy w „Urodzie życia”. Zawsze z Karczówki pisarz wypatrywał trzech gór, które nazywał moje góry, a były to Radostowa, Łysica oraz Kamień. Adolf Dygasiński, Jerzy Korey-Krzeczowski czy Jarosław Iwaszkiewicz – ich także zauroczyła Karczówka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Karczówka wciąż trwa

Obliczone na cały rok obchody jubileuszu zainaugurowała 29 października. Eucharystia pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego, z udziałem przełożonych pallotynów – gospodarzy miejsca i m.in. gościa specjalnego, biskupa pomocniczego diecezji Jbeil w Libanie Paula Karama.

Reklama

Homilię wygłosił bp Piotrowski, odnosząc się w niej do pojęcia jubileuszy oraz duchowego i historycznego miejsca Karczówki w dziejach regionu. Mówił o świętych, którzy stają się „świętymi za życia, a nie po śmierci” jako o tych, którzy „potrafili być dobrymi gospodarzami czasu”. Przypomniał, że na aspekt czasu ważniejszego niż przestrzeń, zwraca uwagę Ojciec Święty Franciszek oraz nawiązał do początków Karczówki – do czasu wyjątkowo trudnego, bo „z racji panującej zarazy w ludzkich sercach konała nadzieja”. Fundacja klasztoru przez bp. Marcina Szyszkowskiego wiąże się z ustaniem zagrożenia śmiertelnej epidemii.

– Mimo dramatycznej historii, Karczówka wciąż trwa i żyje. Nie stała się zimnym, muzealnym zabytkiem, ale w swojej dostojności jest żywym i gościnnym miejscem modlitwy i pielgrzymek, spotkań religijnych i rekolekcji, wydarzeń kulturalnych, a nade wszystko – świadkiem minionej, dramatycznej historii, o której nie można zapomnieć – podkreślał biskup kielecki. – Pokoleniowy przekaz wiary sprawił, że Karczówka nie umarła – dodał bp Piotrowski.

Za udział w religijnej celebracji dziękował prowincjał pallotynów ks. Waldemar Pawlik, zwracając uwagę na duchowe, kulturowe i przyrodnicze walory miejsca oraz klasztoru położonego na wzgórzu, w obrębie parku krajobrazowego z bogactwem przyrody. Wykład o dziejach Karczówki wygłosił ks. Stanisław Telus.

Gościem wydarzenia był aktor Rafał Zawierucha, kielczanin, pochodzący z sąsiedniej parafii, związany także z Karczówką (aktor włączał się w liturgię i wydarzenia jej towarzyszące). Jubileusz uświetnił koncert muzyki dawnej, oscylującej miedzy XII a XVI wiekiem, z wykorzystaniem historycznych instrumentów, który odbył się tuż po Mszy św.

Żeby była dostępna dla każdego...

Reklama

– Pragnieniem mojego serca jest, aby Karczówka była dostępna dla każdego, aby była otwarta – mówi ks. Mariusz Zakrzewski SAC, rektor klasztoru na Karczówce. Zapowiada szereg wydarzeń rozłożonych na cały jubileuszowy rok. Są to np. lekcje historii na Karczówce, czyli projekt skierowany przede wszystkim do szkół, które w różnych formach – zwiedzania i multimedialnej, będą odkrywały cztery wieki Karczówki. Szkolne lekcje zakończy konkurs. – Będę chciał zaprosić do nas męskie i żeńskie zgromadzenia diecezji kieleckiej, aby pokazać ich różnorodność i bogactwo, co wynika z charyzmatu św. Wincentego Pallottiego – tłumaczy rektor. Kolejny pomysł to zaproszenie par małżeńskich z dowolnym stażem, które na Karczówce przysięgały sobie przed Bogiem wierność. – I ochrzczonych w naszym kościele, nieważne czy mają 8 miesięcy, czy 80 lat – mówi ks. Zakrzewski. Już 5 grudnia – wpisana w klimat jubileuszu uroczystość św. Barbary, patronki górników, przy jej unikatowym posągu z jednej bryły galeny. Główne obchody jubileuszu zaplanowano na weekend Bożego Ciała 2024 r. W klasztornych ogrodach będą wówczas warsztaty sztuki, łączące malarstwo, śpiew i fotografię. Jubileusz 400 lat Karczówki, to zarazem 66-lecie posługi w Kielcach pallotynów i krzewienia tutaj realizowanej przez nich idei misyjnej. Pallotyni zachęcają także do skorzystania z pokojów gościnnych na Karczówce, czy z możliwości organizowania przyjęć okolicznościowych.

Drugi oddział onkologii

– Naszym zamiarem jest także ożywienie kultu św. Karola Boromeusza – dodaje rektor. Przypomnijmy. Kościół przy klasztorze powstał z fundacji bp. krakowskiego Marcina Szyszkowskiego jako wotum dziękczynne za ustąpienie epidemii jaka dziesiątkowała ludność w kluczu kieleckim biskupów krakowskich w latach 1622-24. Biskup krakowski złożył wówczas ślubowanie, że jeśli za wstawiennictwem św. Karola Boromeusza, patrona chroniącego przed morowym powietrzem, zaraza ustanie, wybuduje kaplicę lub kościół pod jego wezwaniem. Zaraza ominęła Kielce. Odpowiedni dokument wystawił 2 maja 1624 r. Kościół ukończono w styczniu 1629 r.

Kult św. Karola Boromeusza, co zrozumiałe, ożywił się w pandemii, ale to w ostatnim roku pallotyni odnotowali wzrost uczestnictwa we Mszach św. o uzdrowienie, które odbywają się w pierwsze soboty miesiąca. – W naszym sąsiedztwie znajduje się szpital onkologiczny i można te wątki połączyć, bo nie chciałabym, aby Karol Boromeusz był bezrobotny – mówi rektor. Dodaje, że są uzdrowienia, są łaski, a same Msze św. z piękną oprawą w wykonaniu scholii też przyciągają, i także stanowią aspekt uzdrowienia.

Reklama

Z Karczówką i św. Karolem Boromeuszem wiąże się także historia najstarszej miejskiej Drogi Krzyżowej w Kielcach i jednej z najstarszych w Polsce, zbudowanej od bazyliki katedralnej do klasztoru na wzgórzu Karczówka. Organizowana była wzdłuż kaplic miejskich z XVII wieku, zbudowanych jako wotum dziękczynne za ustanie zarazy, prawdopodobnie już po sprowadzeniu relikwii św. Karola Boromeusza.

Genius locci

A na co dzień? To od wieków śluby i chrzty kielczan na Karczówce, to liczne akcje charytatywne, rekolekcje, indywidualne medytacje, plenery, lekcje kaligrafii, posty św. Hildegardy, wydarzenia kulturalne i religijne, wreszcie stowarzyszenia, które stanowią swoisty genius locci Karczówki (jedno z nich tak się właśnie nazywa: Stowarzyszenie Ochrony i Tradycji Genius Loci „Karczówka”).

I moc historii – choćby piękne karty z czasów powstania styczniowego, gdy zalesione wzgórze stało się bastionem i kryjówką powstańców. – Odczytujemy znaki czasu i dzielimy się duchem tego miejsca. Nie zamykamy się w klauzuli – podsumowuje ks. Zakrzewski.

Podziel się:

Oceń:

2023-11-21 11:21

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Kielce: wystawa o Karczówce w Muzeum Historii Kielce w 400-lecie jubileuszu kościoła na wzgórzu

Karczówka

TD

Karczówka

"Karczówka - Kielecka Góra Skarbów. 400-lecie fundacji kościoła p.w. św. Karola Boromeusza", to tytuł wystawy przygotowanej z okazji jubileuszu kościoła i klasztoru na Karczówce. Można ją obejrzeć w Muzeum Historii Kielc.

Więcej ...

„Nie wolno zabijać dzieci”. W Łodzi pożegnano ofiary niemieckiego obozu

2026-09-10 16:17

Joanna Popławska

Pogrzeb dziesięciorga dzieci, ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi, odbył się 10 września, w Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny. Nie jest to więc tylko uroczystość pochówku odnalezionych po latach szczątków. To także symboliczne przywrócenie dzieciom miejsca w pamięci i godności, której zostały pozbawione przez niemieckich okupantów. Mszy św. w kościele pw. św. Wojciecha przewodniczył bp Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. W uroczystości uczestniczył prezydent RP Karol Nawrocki.

Więcej ...

Bogu na chwałę, ludziom na pożytek. Wielkie święto świdnickich strażaków

2026-09-11 08:16
Bp Marek Mendyk ustanowił ks. Marcina Mazura kapelanem powiatowym strażaków, a świdnicka komenda PSP otrzymała własny sztandar.

Piotr Kulak

Bp Marek Mendyk ustanowił ks. Marcina Mazura kapelanem powiatowym strażaków, a świdnicka komenda PSP otrzymała własny sztandar.

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy otrzymała własny sztandar. Historyczna uroczystość, połączona z jubileuszem 80-lecia zawodowego pożarnictwa na ziemi świdnickiej, rozpoczęła się Mszą świętą w katedrze. Ważnym wydarzeniem było również ustanowienie powiatowego kapelana strażaków.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ten kościół to unikat. Nie ma filarów ani podpór....

Kościół

Ten kościół to unikat. Nie ma filarów ani podpór....

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Kościół

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Kościół

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Kościół

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Wiadomości

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Kościół

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i...

Kościół

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i...