Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Apostoł Miłosierdzia

Relikwiarz niosło małżeństwo Ewa i Jacek Kurantowicz

Dajana Kurantowicz

Relikwiarz niosło małżeństwo Ewa i Jacek Kurantowicz

Przez niemal 30 lat pobytu w Białymstoku pozostawił w mieście wiele śladów swojej apostolskiej działalności. Dziś jego szlak prowadzi do Lubicza.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święci i błogosławieni są wielką skarbnicą Kościoła. Ich życie było wiernym wypełnianiem woli Bożej, a także ukazywaniem jak należy godnie dążyć do wieczności. Niezwykle cennym darem jaki po sobie pozostawili są relikwie, które stanowią o ich charyzmacie życia. Nasze świątynie w większości promieniują ich obecnością. Podczas odpustu ku czci św. Judy Tadeusza w Lubiczu odbyła się podniosła uroczystość wniesienia, poświęcenia i intronizacji relikwii bł. Michała Sopoćki – Apostoła Miłosierdzia Bożego i kierownika duchowego św. Faustyny Kowalskiej.

Postać błogosławionego

Wierni z Lubicza otrzymali relikwię w postaci odrobiny szaty duchownej ks. Michała. Przybyła ona z Białegostoku dzięki prośbie, jaką skierowałem podczas wizyty bp. Henryka Ciereszki z Białegostoku podczas Kongresu Miłosierdzia w Myśliborzu. Ksiądz biskup jest jednym z najważniejszych czcicieli Miłosierdzia, a swój dorobek naukowy związał z postacią bł. Michała Sopoćki. Dekret związany z relikwią wydał bp Krzysztof Nitkiewicz – postulator procesu beatyfikacyjnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przypomnijmy krótko postać błogosławionego. Ksiądz Michał Sopoćko pochodził z terenów Białorusi, gdzie się urodził 1 listopada 1888 r. w miejscowości Nowosady. Od dzieciństwa marzył o kapłaństwie. Mimo niedostatku rodzice zadbali o wykształcenie dzieci, a w każdą niedzielę, wozem konnym dojeżdżali na nabożeństwa do odległego o 18 km kościoła parafialnego. Po ukończeniu szkoły miejskiej w Oszmianie, w 1910 r. Sopoćko rozpoczął czteroletnie studia w seminarium duchownym w Wilnie. Po święceniach został skierowany do parafii w Taboryszkach, gdzie z oddaniem pracował cztery lata. W 1918 r. wyjechał do Warszawy, by studiować teologię moralną na Uniwersytecie Warszawskim. Studia zakończył pracą magisterską w 1923 r., a w 1926 r. obronił tam doktorat. Od 1919 r. był także kapelanem wojskowym. W 1927 r. został ojcem duchownym w seminarium w Wilnie. Od 1932 r. był spowiednikiem zakonnic ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W taki właśnie sposób poznał s. Faustynę Kowalską.

Spotkanie

Gdy zobaczył ją pierwszy raz, ona stwierdziła, że go zna, bo widziała go w swoich wizjach. Zwróciła się do niego z prośbą o pomoc. Powiedziała mu też, że otrzymała specjalne zadanie: namalowania obrazu z Panem Jezusem Miłosiernym. Ksiądz Sopoćko nie od razu uwierzył s. Faustynie. Ale gdy się okazało, że porusza sprawy, których sama nie zdołała by wymyślić, zaczął z nią współpracować. Sąsiadem ks. Sopoćki był malarz Eugeniusz Kazimirowski. To jego ks. Sopoćko poprosił o namalowanie obrazu według widzeń s. Faustyny. Malarz potrzebował modela. Został nim właśnie ks. Sopoćko. Już w 1937 r., tuż przed II wojną światową, wydrukował pierwsze obrazki. Doradził też s. Faustynie, żeby zaczęła pisać Dzienniczek. Siostra Faustyna Kowalska zmarła w 1938 r., a rok później wybuchła II wojna światowa. Po wojnie Wilno przestało być polskim miastem, dlatego ks. Sopoćko w 1947 r. opuścił je na zawsze i przeniósł się do Białegostoku. Tutaj swoje życie poświęcił propagowaniu idei Bożego Miłosierdzia.

Ważnym wydarzeniem było przybycie do Myśliborza i odczytanie, że kościół św. Krzyża, wraz ze słynnym witrażem z różą, jest tym, który opisywała św. s. Faustyna. W 1962 r. przeszedł na emeryturę, ale do końca życia pracował naukowo i publikował. Zmarł w domu Sióstr Misjonarek 15 lutego 1975 r., w wieku 87 lat w opinii świętości, w dzień wspomnienia św. Faustyna, patrona św. s. Faustyny Kowalskiej. Jego beatyfikacja odbyła się 28 września 2008 r.

Wprowadzenie relikwii

Uroczystości w Lubiczu miały bardzo podniosły charakter i przewodniczył im w koncelebrze ze wszystkimi kapłanami dekanatu Banie bp prof. Henryk Wejman. W domu parafialnym poświęcony został ornat z wizerunkiem bł. Michała, w którym dostojny celebrans sprawował Eucharystię. Następnie procesyjnie przeniesiono relikwie do świątyni. Relikwiarz niosło małżeństwo Ewa i Jacek Kurantowicz w asyście strażaków z MDP z Lubicza oraz Zespołu Ludowego „Macierzanka” z Pacholąt. Po wniesieniu relikwii do świątyni przywitali je sołtys Lubicza oraz proboszcz ks. kan. Robert Gołębiowski. Wprowadzeniem w duchowość miłosierdzia był montaż poetycko-muzyczny w wykonaniu wiernych parafii pod kierunkiem Ireny Wnorowskiej. Następnie bp Henryk dokonał poświęcenia relikwiarza i uroczyście przekazał go na ręce gospodarza parafii ku oddawaniu wiecznej chwały bł. Michałowi Sopoćce. Homilię w czasie Mszy św. wygłosił bp prof. Wejman, znawca teologii miłosierdzia oraz biografii błogosławionego. Ukierunkował ją ku zrozumieniu wartości miłosierdzia, dawania świadectwa przez ofiarowywanie miłości miłosiernej, a w tym przypomniał nauczanie bł. Michała Sopoćki, który konsekwentnie wskazywał na znaczenie miłości miłosiernej. Pod koniec Eucharystii, po adoracji Najświętszego Sakramentu i odmówieniu Litanii do bł. Michała Sopoćki ksiądz biskup dokonał poświęcenia obrazu bł. Michała Sopoćki, który z pietyzmem i artyzmem namalował lubiczanin Adam Kostanciak, niezwykle utalentowany artysta młodego pokolenia. Ukoronowaniem podniosłej uroczystości było indywidualne oddanie czci relikwiom bł. Michała Sopoćki.

Podziel się:

Oceń:

2023-11-21 11:21

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Miejsce historii

Kwiaty składają: konsul honorowy RL i burmistrz Myśliborza

Leszek Wątróbski

Kwiaty składają: konsul honorowy RL i burmistrz Myśliborza

Przy pomniku bohaterskich lotników litewskich Steponasa Dariusa i Stasysa Girenasa, miało miejsce spotkanie przyjaciół Republiki Litewskiej regionu zachodniopomorskiego.

Więcej ...

Agonia św. ojca Pio. Jak cierpiał wielki święty?

wyd. Esprit

Ojciec Pio za życia cierpiał przede wszystkim z oskarżeń, które wysuwano przeciwko niemu. Często płakał z tego powodu. Jego beatyfikacja stała się możliwa dzięki Janowi Pawłowi II. Kapucyna i Papieża Polaka łączyła wyjątkowo bliska więź – mówi uznany włoski dziennikarz Renzo Allegri, autor książki „Zniszczyć Świętego. Śledztwo w sprawie prześladowania ojca Pio”.

Więcej ...

Po 60 latach ponownie otwarto chrześcijańskie szkoły w Syrii

2026-09-23 21:17

Vatican Media

Po niemal sześćdziesięciu latach przerwy dwie chrześcijańskie szkoły ponownie rozpoczęły funkcjonowanie w Syrii dzięki zaangażowaniu franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej. W miejscu, w którym byliśmy niemal martwi i pogrążeni w rozpaczy, rozpoczęcie na nowo i ponowne odrodzenie się jest naprawdę cudem – mówią franciszkanie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...