Była córką cesarza rzymskiego Konstantyna Wielkiego. Niektóre stare przekazy wspominają, że nie grzeszyła urodą, ponieważ jako młoda dziewczyna zachorowała na trąd. Zakrywała twarz woalem lub maską, by
nie wzbudzać niechęci poddanych. Ludzie nie chcieli na nią patrzeć, ani z nią przebywać. Zrozpaczony ojciec sprowadzał najlepszych lekarzy. Wszystko okazywało się bezskuteczne.
Aż pewnego dnia przyjaciółka opowiedziała Konstancji o młodej męczennicy chrześcijańskiej - Agnieszce, przy grobie której zdarzają się uzdrowienia. W drodze do tego grobu cesarzówna
dowiedziała się, iż Bóg dokonuje cudów, jeśli ludzie modlą się do Niego za pośrednictwem świętych. Przy grobie Konstancja zakryła twarz chustką i uklęknęła, aby się modlić. Gdy wstała
i zdjęła chustkę okazało się, że trąd zniknął z całej twarzy, a także z pozostałych części ciała.
Konstancja stała się chrześcijanką, nigdy nie wyszła za mąż, resztę życia spędziła pomagając innym w ten sposób, w jaki Bóg jej pomógł - służąc chorym i dając
im nadzieję. Zmarła około 354 r. w pobliżu bazyliki św. Agnieszki, która została ufundowana przez ojca Konstancji w miejscu uzdrowienia córki. W bazylice św. Agnieszki
w Rzymie znajduje się też grób św. Konstancji.
Patron Dnia: Św. January, który nie może doczekać się zmartwychwstania
Ks. Arkadiusz Nocoń / www.vaticannews.va/pl
fot. CC-BY 2.0 Sharon Mollerus-Flikcr.jpg
Święty, który nie może doczekać się zmartwychwstania – pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 19 września wspominamy św. Januarego (zm. 305), biskupa i męczennika, z którym związany jest tzw. „cud krwi”. Jego relikwie znajdują się w katedrze Wniebowzięcia NMP w Neapolu, nazywanej także katedrą św. Januarego. Jest patronem Neapolu, chroni przed głodem, wojną, zarazą i wybuchami wulkanu.
"Pani Iza została skazana za internetowy wpis, w którym do Jerzego Owsiaka napisała „giń człeku”. Na wniosek prokuratury uznano to za groźbę karalną - przekazał na platformie X reporter TV Republika, Janusz Życzkowski.
Australia odnotowuje bezprecedensowy skok liczby eutanazji. Od 2019 roku w ten sposób życie zakończyło ponad 7200 osób, z czego aż 3329 przypadków miało miejsce od połowy 2024 do połowy 2025 roku. Obecnie eutanazja stanowi od 1 do nawet 3 proc. wszystkich zgonów w kraju, a eksperci ostrzegają, że statystyki te będą rosły, gdy przepisy będą dalej liberalizowane.