Reklama

Niedziela Łódzka

Święty Tydzień

Panie z Koła Gospodyń Wiejskich wykonały piękną i dużą palmę

Karol Porwich/Niedziela

Panie z Koła Gospodyń Wiejskich wykonały piękną i dużą palmę

Czas wrócić do tradycji i zwyczajów katolickich obchodów świąt, ponieważ bez wymiaru religijnego święta są bezowocnym i bezsensownym rytuałem – mówi ks. Rafał Dąbrowski, proboszcz z Leźnicy Wielkiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielki Tydzień dla chrześcijan to czas święty, ponieważ jest on związany z męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Pana Jezusa. Nie zwracając uwagi na termin obchodzenia świąt paschalnych, należy podkreślić, że jest to jedyny tydzień w roku, który również łączy wszystkich chrześcijan. Do obchodów Wielkiego Tygodnia przygotowywaliśmy się przez praktyki pokutne, które stanowią istotną część Wielkiego Postu. Czyniony przez nas post, praktykowane modlitwa i jałmużna miały nas zmotywować do nawrócenia i zauważenia tego, co w naszej codzienności nie jest ukierunkowane na życie z Bogiem. O głębi cierpienia Bożego Syna oraz Jego odkupieńczym darze mogliśmy usłyszeć podczas nabożeństw Gorzkich Żali i Drogi Krzyżowej.

Coraz większe zaangażowanie

Reklama

– Wielki Tydzień w naszej wspólnocie parafialnej zaczęliśmy od obchodów Niedzieli Palmowej. Pamiątkę wjazdu Jezusa do Jerozolimy świętowaliśmy w sposób uroczysty, ponieważ podczas tego wydarzenia Jezus był witany jako Król – mówi ks. Konrad Świnoga, wikariusz z parafii Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Woli Zaradzyńskiej. – W tym roku panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Nowej Gadki przygotowały piękną i dużą palmę, która nam towarzyszyła podczas procesji Niedzieli Palmowej. Cieszę się również i z tego, że w tej wzniosłej atmosferze uczestniczyło dużo dzieci wraz ze swoimi rodzicami. Wydarzeniu towarzyszył śpiew Męki Pańskiej przygotowanej przez chór parafialny. Z roku na roku dostrzegam coraz większe zaangażowanie parafian w liturgiczne przygotowanie Triduum Paschalnego. Naprawdę czuje się w naszej świątyni, że w nadchodzących dniach wydarzy się coś wielkiego – podkreśla ks. Świnoga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W wielu domach i świątyniach Wielki Tydzień to czas spokojnego przygotowania się do świąt wielkanocnych. Księża doceniają to, kiedy wierni przychodzą do kościoła, by pomóc go wysprzątać i udekorować. W niektórych parafiach grupy duszpasterskie: ministranci, schola, strażacy, grupy rekonstrukcyjne spotykają się na próbach, by jak najpiękniej przygotować liturgię paschalną. – Ten czas bezpośredniego przygotowania jest szczególny, ponieważ w oczach ludzi, zwłaszcza tych wierzących, dostrzec można radość i oczekiwanie na to, co za chwilę się wydarzy. Widzę, jak młode osoby mają już dość świąt, w czasie których najważniejszy jest zajączek i maraton pomiędzy sklepowymi półkami. Czas wrócić do tradycji i zwyczajów katolickich obchodów świąt, ponieważ bez tego wymiaru religijnego święta są jakimś bezowocnym i bezsensownym rytuałem – mówi ks. Rafał Dąbrowski, proboszcz z Leźnicy Wielkiej.

Tradycja świętowania

Reklama

– Święta wielkanocne są dla mnie i rodziny mojej córki bardzo ważnym wydarzeniem, do którego przygotowujemy się przez okres Wielkiego Postu – mówi pani Elżbieta Bonikowska. Ważne miejsce w tym przygotowaniu zajmuje uczestniczenie w liturgii, szczególnie Mszy św. Niestety wiele osób, również i w mojej rodzinie, odrzuca to, co święte i skupia się na sobie oraz swoim dobrobycie. Święta kościelne stały się dla nich okazją, a nawet swojego rodzaju dodatkiem do odpoczynku. W domach część osób oddaje się oglądaniu telewizji, smartfonom i jedzeniu, a nie Chrystusowi Zmartwychwstałemu. Dziś dzieci nie mają wiedzy, dlaczego święta wielkanocne są ważne, ponieważ w swoich domach nie mają właściwego przykładu ich obchodzenia – podkreśla pani Elżbieta.

Wszyscy pamiętamy, że przygotowanie do świąt wielkanocnych w naszych domach było naprawdę wielkim wydarzeniem i celebracją tradycji. – Pamiętam, jak rodzice sprzątali cały dom i obejście wokół niego oraz malowali kuchnię. Mówili, że należy z domu wyrzucić to, co brudne, złe i co symbolizuje smutek, ponieważ Wielkanoc przynosi świeżość, nowość i życie. Jak już domostwa zostały przygotowane, to wszyscy szli do spowiedzi, bo nie można było rozpocząć świętowania w grzechu – mówi pani Małgorzata Chmielewska. W pracę w domu angażowano dzieci, by uczyć ich szacunku do wiary i tradycji. Dziś tego już nie ma i mówię o tym z wielkim bólem. Dzięki swoim babciom i mamom nauczyliśmy się wypiekać baranka, mazurki i ciasta oraz malować pisanki, a także przygotowywać kosz z żywnością. Chcemy zaznaczyć, że był to kosz, a nie koszyczek z plastikowym kurczaczkiem i czekoladowym zajączkiem. Przygotowane potrawy jedliśmy później z całą rodziną przez święta. Tymi daniami dzieliliśmy się z tymi, którzy nas odwiedzali. To było godne i radosne świętowanie – podkreślają panie Elżbieta i Małgorzata z Wiewiórczyna.

Co z kolejnym pokoleniem?

Starsi ludzie ubolewają, że nie mają komu przekazać wielkanocnych tradycji, których byli uczeni w swoich domach. Dla nich święta, w których nie ma odniesienia do Boga, są nie do przyjęcia, natomiast dla ich dzieci i wnuków wszystko, co jest związane z religią, należy odrzucić. Czas pokaże, czy rację miała babcia, wytrwale modląca się za swoją rodzinę, czy jej wnuk, który ze smartfonem w ręku nie umie ustąpić miejsca w tramwaju własnej matce.

Podziel się:

Oceń:

2024-03-26 12:47

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy

Niedziela Ogólnopolska 15/2023, str. 16

Adobe.Stock

Więcej ...

O. Marcin Ciechanowski: Sama wizyta w sanktuarium nie wystarczy; ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu serca

2026-07-13 13:43
O. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

Sama wizyta w kościele czy sanktuarium nie wystarczy, bo ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu mojego serca – podkreśla o. dr Marcin Ciechanowski, nowy dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry i rzecznik jasnogórskiego sanktuarium.

Więcej ...

Łyżwiarka z Korei Południowej: Nawróciłam się dzięki świadectwu katolików

2026-07-20 10:45

pexels.com

„Zostałam ochrzczona razem z moją mamą. Wybrałam dla siebie imię Stella. Stella Maris. Na cześć Matki Bożej. Było to 24 maja 2008 r. i nie miałam jeszcze 18 lat. Do tamtej chwili nie wiedziałam nic o Jezusie, wierze ani Kościele katolickim. Nawróciłam się dzięki świadectwu – jeszcze bardziej niż dzięki słowom – katolików, których spotkałam” – mówi Yuna Kim, południowokoreańska łyżwiarka figurowa, jedna z najwybitniejszych zawodniczek w historii tej dyscypliny.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Mundial 2026: Po meczu o 3. miejsce... wspólna modlitwa...

Wiara

Mundial 2026: Po meczu o 3. miejsce... wspólna modlitwa...

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

33 lata temu Papież poświęcił mały kościółek Matki...

Jan Paweł II

33 lata temu Papież poświęcił mały kościółek Matki...

Mundial 2026. Ferran Torres, zdobywca zwycięskiego gola:...

Wiara

Mundial 2026. Ferran Torres, zdobywca zwycięskiego gola:...

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Wiara

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Aspekty

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Kościół

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Nowenna do św. Marii Magdaleny

Wiara

Nowenna do św. Marii Magdaleny