Reklama

Niedziela Częstochowska

Otwarci na życie

Rodzina Państwa Borkowskich na co dzień dzieli się świadectwem własnego życia w parafii i diakonii oazy rodzin

Karol Porwich/Niedziela

Rodzina Państwa Borkowskich na co dzień dzieli się świadectwem własnego życia w parafii i diakonii oazy rodzin

Świat jest tak stworzony i Pan Bóg tak to już wymyślił, że dzieci pojawiają się w rodzinie. Pojawienie się potomstwa kiedyś było bardziej kojarzone z błogosławieństwem, a liczba dzieci często świadczyła o otwartości na drugiego człowieka i budowaniu relacji – mówi ks. Damian Kwiatkowski, kapłan archidiecezji częstochowskiej i duszpasterz krajowy Domowego Kościoła.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Eksperci oceniają, że największym problemem w polskiej demografii jest rozpad więzi społecznych. Nie bez wpływu pozostają również kwestie ekonomiczne. Na to wszystko nakładają się gorąca debata parlamentarna o aborcji i skuteczne próby stanowienia nowych modeli rodziny. Należy postawić pytanie: jak nasza ojczyzna ma przetrwać etnicznie, jak ma wzrastać i prosperować? – Na pewno Panu Bogu zależy, żeby naród polski się rozwijał i dobrze funkcjonował. Posługując się danymi osób zajmujących się badaniem populacji, możemy z całą pewnością powiedzieć, że jeśli Polska ma istnieć i spełniać swoje zadanie, to rodziny posiadające potomstwo powinny mieć co najmniej czworo dzieci – wyjaśnia ks. Robert Grohs, diecezjalny duszpasterz rodzin archidiecezji częstochowskiej.

Odpowiedzi na złą sytuację demograficzną, problemy w relacjach międzyludzkich i próby zachwiania fundamentem rodziny starałem się odnaleźć wśród częstochowskich rodzin wielodzietnych, które na co dzień żyją Ewangelią.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rodzina sposobem na życie

Reklama

Małżeństwo państwa Wawrzaków od 20 lat podąża drogą neokatechumenalną we wspólnocie znajdującej się w parafii św. Rafała Kalinowskiego w Częstochowie. – Wybrałam takie życie, zawsze pragnęłam mieć dużą rodzinę i nie widzę problemu w liczbie naszych dzieci. My byliśmy od początku otwarci na życie i składając przysięgę małżeńską, bardzo świadomie twierdząco odpowiedzieliśmy na pytanie: „Czy przyjmiecie tyle potomstwa, ile Bóg chce?” – opowiada Kornelia Wawrzak, mama dziesięciorga dzieci. I dodaje: – Pan Bóg podpisuje się pod każdym życiem, które daje, także tym, które powołał do siebie, bo mamy też troje dzieci w niebie. Mariusz Wawrzak, mąż p. Korneli, na początku małżeństwa nie wyobrażał sobie większej liczby dzieci niż czworo. – Nas w domu była trójka i dla mnie taka liczba potomstwa była naturalna, czwórkę natomiast mogłem sobie wyobrazić przy założeniu wyjątkowej odwagi, sądząc, że wiązałoby się to z ciągłą pracą i zarabianiem pieniędzy. Tymczasem Bóg daje mi po tych wszystkich latach wolność, a dzieci nigdy nie stanowiły problemu, czekałem na nie, chociaż musiałem do tego dojrzeć, żeby zrozumieć, co to znaczy być ojcem. Nigdy też nie myślałem, żeby można było celowo działać, by ograniczać poczęcie, czy stosować aborcję – wyraźnie zaznacza p. Mariusz.

Dla Arkadiusza i Kingi Borkowskich, rodziców siedmiorga dzieci i jednego w niebie, rodzina jest sposobem na życie. Małżeństwo należy do wspólnoty Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie. Na co dzień mieszkają we Wręczycy Wielkiej i dają świadectwo własnym życiem w parafii św. Józefa Oblubieńca NMP. – Przez 16 lat małżeństwa wielokrotnie rozmawialiśmy z żoną o naszych potrzebach, ale żadne z nas nie planowało wielkiej rodziny. Pragnęliśmy małżeństwa, rodziny i zawsze byliśmy otwarci na życie. Bywało tak, że byliśmy świadomi kolejnego życia w naszej rodzinie, a czasami zaskoczeni – wspomina p. Arek. – Doceniamy to, że Pan Bóg stawia nas w roli rodziców i robi z nami dużo dobrego, ale przez pryzmat grzechu, z którym weszliśmy w nasze małżeństwo. Dorota i Dominika urodziły się przed zawarciem przez nas sakramentalnego związku, a ja osobiście przez 3 miesiące walczyłam z myślą o antykoncepcji. Musieliśmy spaść na dno, żeby Pan Bóg mógł nas złapać za ręce i podnieść – opowiada p. Kinga. I zwierza się: – Kiedyś usłyszałam od jednego z księży, jak bardzo Pan Bóg nam ufa, dając to, co najcenniejsze.

Reklama

Inne doświadczenia ma Justyna Krzywoń, matka dziś już dorosłych czterech córek i dwóch synów, parafianka z Blachowni. Państwo Krzywoniowie świadomie planowali trójkę dzieci. – Potem okazało się, że jestem w czwartej ciąży, i cieszyliśmy się z tego faktu. Wkrótce okazało się, że nasze dzieci są chore na różyczkę. Trafiłam na badania i lekarz zapytał mnie, czy w przypadku braku przeciwciał zdecyduję się na aborcję. To pytanie wówczas mną wstrząsnęło, zrobiło mi się przykro, jak lekarz mógł w ogóle zadać takie pytanie, i postanowiliśmy z mężem, że jeśli kiedykolwiek będziemy spodziewali się kolejnego potomstwa, to myśl ta nigdy nie powstanie.

Mentalność chrześcijańska

Silny fundament i zaufanie są dla rodzin podstawą świadomych wyborów. Jak zauważa ks. Grohs, współczesny świat daje człowiekowi narzędzia umożliwiające ograniczanie liczby potomstwa. – Kiedy mam jakąś możliwość, pojawia się przestrzeń wyboru. Ja nie wskazuję, żeby Pan Bóg chciał, aby każdy Polak miał dziesięcioro dzieci. To jest kwestia woli Bożej i indywidualnej relacji człowieka z Bogiem – dodaje kapłan.

Jak dowiaduję się od duszpasterza rodzin archidiecezji częstochowskiej, współczesny człowiek, nawet wierzący, po pierwsze, nie pyta Pana Boga o plany, a po drugie, przelicza ilość trudności związanych z wychowaniem, opieką oraz obciążeniem finansowym, które powoduje przyjście na świat kolejnego dziecka. Jeśli weźmie się pod uwagę dawne czasy, można wskazać zależność, że im zamożniejsi byli ludzie, tym więcej czasu chcieli przeznaczać na różne rozrywki czy pracę, a tym samym ograniczali liczbę potomstwa lub oddawali je na wychowanie.

– Małżeństwo jest przestrzenią, w której chrześcijaństwo ma się realizować, i wszystkie pytania o ograniczanie potomstwa wskazują na to, kim jesteśmy. Czy jesteśmy ludźmi o mentalności chrześcijańskiej? – zastanawia się ks. Grohs. I podkreśla: – Bycie rodzicem w rodzinie wielodzietnej jest jedną z najpiękniejszych misji jaką można w życiu otrzymać do wykonania. A jeśli tej misji jesteśmy wierni, to mamy gwarancję bycia człowiekiem szczęśliwym.

Druga część niniejszego materiału zostanie opublikowana w jednym z kolejnych numerów Niedzieli Częstochowskiej. Pokażemy, jak wygląda życie rodzin i jakie korzyści płyną z jej posiadania, odpowiemy na pytanie, czy rodziny wielodzietne spotykają się z ostracyzmem oraz porozmawiamy z tymi, którzy wzrastali w rodzinach z licznym rodzeństwem, a dziś tworzą własne.

Podziel się:

Oceń:

2024-04-16 14:14

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Łagów. Oaza rodzin

Katarzyna Krawcewicz

W Łagowie odbyły się rekolekcje ewangelizacyjne dla małżeństw i rodzin.

Więcej ...

Niedziela Słowa Bożego: Jak sprawić, by Pismo Święte towarzyszyło Ci każdego dnia?

2026-01-25 16:17

mk

Dzisiejsza Niedziela Słowa Bożego to idealna okazja, by przypomnieć, że Pismo Święte nie powinno kurzyć się na półce, ale „pracować” w naszym codziennym życiu.

Więcej ...

Prezydent: Imperia upadają, a wolność trwa i zawsze zwycięży

2026-01-25 13:54

KPRM

Historia uczy, że tyranie opierają się na strachu i zapomnieniu. Wolność natomiast opiera się na pamięci i solidarności - powiedział w niedzielę prezydent Polski Karol Nawrocki w Katedrze Wileńskiej podczas uroczystości upamiętniających 163. rocznicą wybuchu powstania styczniowego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji...

Kościół

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji...

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Kościół

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Moc przebaczenia, która kruszy lody serca. Nagradzany film...

Wiadomości

Moc przebaczenia, która kruszy lody serca. Nagradzany film...

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem...

Kościół

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem...

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Wiadomości

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Kościół

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...