Reklama

Święci i błogosławieni

Cuda i łaski

Święta od spraw beznadziejnych

Niedziela Ogólnopolska 20/2024, str. 70-71

Święta Rita

Adobe Stock

Święta Rita

Święta Rita jest wzorem pokory i poświęcenia. Ludzie na całym świecie proszą ją o wstawiennictwo w sprawach – wydawałoby się – bez wyjścia. Jej modlitwy są zawsze wysłuchane.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niewiele średniowiecznych kobiet wyniesionych na ołtarze może się poszczycić tak dużą popularnością jak św. Rita. Zasłynęła jako jedna z najskuteczniejszych orędowniczek, a cudów wymodlonych dzięki jej wstawiennictwu przybywa z każdym dniem.

Róża, figi i... śnieg

Ci, którzy znali osobiście Ritę, nie mieli wątpliwości, że patrzą na świętą kobietę. Zresztą niezwykłe wydarzenia, które jej towarzyszyły, dowodziły, że Bóg obdarzył ją szczególnymi łaskami – dzięki jej modlitewnemu wstawiennictwu Bóg m.in. przywracał ludziom zdrowie, a opętanych uwalniał od demonów. Nawet na łożu śmierci wokół św. Rity działy się rzeczy niezwykłe. Czując nieuchronnie zbliżający się koniec, poprosiła ona swoją kuzynkę o przyniesienie róż i fig ze swojego dawnego rodzinnego ogrodu. Był środek zimy, a więc jej prośbę uznano za niemożliwy do spełnienia kaprys, wywołany przedśmiertną gorączką. Mimo to kuzynka udała się do ogrodu Rity w Roccaporena i ku jej zdumieniu pod śniegiem znalazła przepiękną czerwoną różę oraz figi, o których mówiła umierająca święta. Dla Rity kwiat i owoce były znakami tego, że Bóg wysłuchał jej modlitw, a jej mąż i dzieci są już w niebie, przed obliczem Pana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Leczy we śnie

Reklama

Już od pierwszych dni po śmierci Rity przybywało nadzwyczajnych uzdrowień za jej przyczyną. Chorzy odzyskiwali władzę w uschniętych rękach, chromi wstawali na własnych nogach, niewidomi odzyskiwali wzrok, głusi – słuch, a zagrożeni nagłą śmiercią mogli liczyć na cudowny ratunek. Spośród tych pierwszych cudów jednym z najdziwniejszych był ten, którego ok. 1510 r. doświadczył Franciszek z Monferrato. Szlachcic ten od dłuższego czasu uskarżał się na chore gardło. Mogła to być postępująca choroba nowotworowa, która do tego stopnia wyniszczyła ciało nieszczęśnika, że przez 5 lat był przykuty do łóżka. Pewnej nocy ukazała mu się tajemnicza zakonnica z raną na czole. Wizję tę uznał za senny majak. Zakonnica jednak przychodziła kolejnej i jeszcze kolejnej nocy. Przy trzecim zjawieniu się wyznała Franciszkowi swoje imię i nazwę miejscowości, w której znajduje się jej grób. Na koniec wizji dotknęła gardła chorego i w tym momencie nieuleczalna choroba minęła. Wdzięczny za łaskę zdrowia Franciszek wyruszył z pielgrzymką do Cascii. Nie wiedząc, gdzie leży to miasteczko, długo błądził po Włoszech, aż przypadkiem odnalazł drogę do grobu świętej, której zawdzięczał zdrowie i najpewniej życie. Cud ten mocno zapisał się w świadomości ówczesnych ludzi.

Był w śpiączce

Świadectwo s. Perangeli Perre z Rzymu: Chcę opowiedzieć o mojej siostrze – Teresie Perre Aloisi, która wyemigrowała do Australii i w młodym wieku owdowiała. Miała sześcioro dzieci. Teresa, charyzmatyczna kobieta, zawsze miała głęboką wiarę i żyła chrześcijańską miłością, z oddaniem i hojnością posługiwała swojej dużej rodzinie.

Piękna i zawsze uśmiechnięta, życzliwa dla wszystkich, rozmawia i zachowuje się z delikatnością. Troskliwa babcia, zawsze jest dostępna dla każdego. Na co dzień żyje nieustanną modlitwą, postem i wstrzemięźliwością.

To ona swoją nieustanną modlitwą do św. Rity wyprosiła cud dla swojego syna Francesca, który od 8 miesięcy znajdował się w śpiączce i nie dawał już oznak życia. Gdy Teresa odmawiała nowennę do tej świętej i wypowiadała słowa: „Źródło wszelkiego dobra, źródło wszelkiej pociechy, wyjednaj mi łaskę, której pragnę, Ty, która jesteś świętą rzeczy niemożliwych, orędowniczką przypadków beznadziejnych. Święta Rito, za przeżyte bóle, za przeżyte łzy miłości, przyjdź mi z pomocą, mów i wstawiaj się za mną, o co nie śmiem prosić Serca Bożego, Ojca miłosierdzia. Nie odwracaj ode mnie wzroku i serca. Ty, znawczyni cierpienia, spraw, abym zrozumiała bóle mojego serca. Pocieszaj mnie, dając mi, jeśli chcesz, uzdrowienie mojego syna Francesco” – właśnie wtedy jej syn Francesca nagle otworzył oczy.

Guz zniknął

Reklama

Rosario Bottaro z Urugwaju: Jestem mamą czwórki dzieci i jako matka modliłam się o zdrowie 24-latka, nie znając go. (...) Musiał (on) przejść ryzykowną operację z powodu guza kręgosłupa, zaplanowaną na 2 sierpnia. Nastąpił cud, bo guz się cofnął i nie było już konieczności poddawania się operacji. Wiem z całą pewnością, że to św. Rita swoją ogromną wiarą go chroniła, aby lekarze nie musieli go operować. Obiecałam, że jeśli to się spełni, to publicznie podziękuję za ten prawdziwy cud! Moje serce, moja dusza, moja rodzina cieszą się radością, że zawsze mamy Ciebie (św. Rito) i naszego Pana Boga wśród nas. Kochamy Cię.

(Świadectwo opublikowane w Dalle Api alle Rose nr 3/2013)

Zapach świętości

Po każdym cudzie doznanym za wstawiennictwem św. Rity opiekunowie jej grobu wiedzieli, że niebawem w Cascii pojawi się osoba, na którą spłynęły łaski. Skąd mieli tę pewność? Związane to było z wonią emanującą z doskonale zachowanego ciała zakonnicy, która nieprzerwanie dobywała się od chwili jej śmierci. Z czasem zauważono pewną prawidłowość: ten miły zapach nasilał się, gdy za wstawiennictwem św. Rity Bóg dokonywał cudów. Wielokrotnie poddawano badaniom cudowny zapach świętej zakonnicy – ich wynik był jednoznaczny: nie wykazano żadnej naturalnej przyczyny jego istnienia, a jego wzmożone rozprzestrzenianie się w czasie, gdy dokonywały się cuda, wykracza poza ramy praw natury. Bez cienia wątpliwości można uznać, że miła woń dobywająca się z ciała zmarłej Rity tylko potwierdza jej świętość.

Modlitwa do św. Rity za dziecko

Święta Rito, która wiesz, czym jest macierzyństwo i której tak bardzo zależało na dobru swoich dzieci. Proszę Cię, wstawiaj się za moimi dziećmi u Boga w niebie. Wypraszaj im łaski potrzebne do dobrego życia, nawrócenia i odkrycia najgłębszego sensu, dla którego Bóg je stworzył.
Niech Twe wstawiennictwo przed Bożym majestatem wyjedna im mądrość do podejmowania właściwych decyzji i odwagę w ich realizacji, niech chroni je przed złem i bezpiecznie doprowadzi do nieba. Amen.

za: modlitwy24.pl

Podziel się:

Oceń:

2024-05-14 13:38

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo Andrzeja Mastalerza: Kościelny ślub po 17 latach. Dlaczego?

Bliżej Życia z wiarą /Archiwum Andrzeja Mastelarza

W codzienności staramy się patrzeć na tę drugą osobę nową miłością – wyznaje Andrzej Mastalerz, który miłość małżeńską w kościele ślubował po wielu latach trwania w związku cywilnym.

Więcej ...

Dwie siostry zakonne zabite przez uzbrojone gangi

2025-04-03 14:13

Karol Porwich

Dwie siostry zakonne zginęły w miniony poniedziałek w ataku uzbrojonych gangów na miasto Mirebalais. Zginęła również dziewczynka, którą opiekowały się siostry. Siostry Evanette Onezaire i Jeanne Voltaire należały do Zgromadzenia Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Zginęły podczas ataku koalicji gangów przestępczych Viv Ansanm na miasto Mirebalais, które leży około pięćdziesięciu kilometrów na północny wschód od stolicy Port-au-Prince.

Więcej ...

Rekolekcje wielkopostne z kardynałem

2025-04-04 22:52
 Kard. Anders Arborelius w parafii Opieki św. Józefa

Marzena Cyfert

Kard. Anders Arborelius w parafii Opieki św. Józefa

W karmelitańskiej parafii Opieki św. Józefa we Wrocławiu-Ołbinie rekolekcje wielkopostne dla karmelitańskich duszpasterstw młodych i parafian głosi o. kard. Anders Arborelius, karmelita bosy ze Szwecji.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Patron internetu

Święci i błogosławieni

Patron internetu

Ten, który umrze i zmartwychwstanie, rzeczywiście jest...

Wiara

Ten, który umrze i zmartwychwstanie, rzeczywiście jest...

Oświadczenie RTCK w związku z projektem realizowanym przy...

Kościół

Oświadczenie RTCK w związku z projektem realizowanym przy...

Uroczystości pogrzebowe zmarłego śp. ks. Jacka Drozdka

Niedziela Częstochowska

Uroczystości pogrzebowe zmarłego śp. ks. Jacka Drozdka

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Kościół

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?