Reklama

Felietony

Co się z nami stało?

Archiwum TK Niedziela

W czasie papieskiej pielgrzymki w 1979 r. komuniści postawili na pl. Zwycięstwa krzyż. Dziś katolicy w urzędzie stołecznym zdejmują krzyże, przyzwalają na szydzenie z Jana Pawła II.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wracam w tych dniach pamięcią do pielgrzymki św. Jana Pawła II z 1979 r. Wczytuję się w teksty papieskich homilii, szczególnie tych, które wciąż dźwięczą w moich wspomnieniach, w moich przeżyciach. Odczytuję te teksty niejako na nowo, odkrywając sprawy, które być może umknęły mojej uwadze. Ot, choćby warszawska homilia z pl. Zwycięstwa, postrzegana zazwyczaj przez pryzmat dwóch stwierdzeń, odnoszących się do człowieka, którego nie można zrozumieć bez Chrystusa, i do Ducha, który zstąpi i odnowi oblicze tej ziemi.

Ale przecież to papieskie wołanie wyrastało z podkreślenia celebracji tajemnicy chrztu św. Cała papieska pielgrzymka była w swej istocie – jak zaznaczył sam Jan Paweł II – spełnieniem nieziszczonych pragnień św. Pawła VI, który chciał celebrować Milenium chrztu Polski. Stała się ostatecznie dopełnieniem tych celebracji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Milenium chrztu Polski odsłoniło potęgę wydarzenia z 14 kwietnia 966 r. – potęgę Wigilii Paschalnej, podczas której Mieszko przyjął chrzest. Wówczas ta ziemia się zmieniła, zmieniły się dzieje tej ziemi, dzieje ludzi zostały wpisane w tajemnicę paschalną. Ona uzdalniała przez wieki do heroizmu walki o wolność, prawdę, godność – nie tylko swoją, czego czytelnym dowodem był i pozostaje Grób Nieznanego Żołnierza. Wpisanie w tajemnicę paschalną uzdolniło do heroizmu powstańców warszawskich, którzy oddawali swoje życie i siebie niczym kamienie rzucane na szaniec. Ale jednym z tych kamieni była przecież także figura Chrystusa z krzyżem z Krakowskiego Przedmieścia – niezwykły znak solidarności Boga z człowiekiem.

Święty Jan Paweł II przypomniał wtedy, w czerwcu 1979 r., nasze dzieje, ich syntezę, ich nośność i specyficzny charakter. Przypomniał coś, co usiłowano nam wydrzeć, jak to opisał w kontekście innego totalitaryzmu Krzysztof Kamil Baczyński: „I jęli ciebie cieśle orać,/ i ryć cię rylcem u korzeni,/ żeby twój głos, twój kształt odmienić,/ żeby cię zmienić w sen upiora”.

Ojciec Święty przypominał nam naszą tożsamość, zakładając naszą dojrzałość i odpowiedzialność. Choć może zabrzmi to dość patetycznie, byliśmy wtedy przebudzeni w naszej odpowiedzialności i dojrzałości. Wyrazem tego były te unikalne dialogi z papieżem, który mówił: „człowiek nie może zrozumieć siebie bez Chrystusa”, a tłum na pl. Zwycięstwa odpowiadał pieśnią: „my chcemy Boga”. Nawiązany dialog stanowił zaczątek budowania wspólnoty, zjawiska unikalnego w sytuacji, w której usiłowano tworzyć kolektyw, społeczeństwo socjalistyczne, świadomą część proletariatu kierującą tą mniej świadomą za pomocą dyktatury. Wbrew tym socjotechnikom papież zaproponował dialog. Z tego dialogu zrodziła się Solidarność.

Papież mocno ufał w naszą racjonalność i odpowiedzialność. Choć tak naprawdę wtedy dopiero je rozbudzał, był świadomy, że rozum i wolność są trudnym darem, dlatego powiedział w Krakowie: „Człowiek bowiem jest istotą rozumną i wolną, jest świadomym i odpowiedzialnym podmiotem. Może i powinien osobistym wysiłkiem myśli docierać do prawdy. Może i powinien wybierać i rozstrzygać. Chrzest przyjęty na początku dziejów Polski jeszcze bardziej uświadomił nam tę właściwą wielkość człowieka. (...) Czy można odepchnąć to wszystko? Czy można powiedzieć «nie»? Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście, że można. Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu: nie. Człowiek może powiedzieć Chrystusowi: nie. Ale – pytanie zasadnicze: czy wolno? I w imię czego «wolno»? Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu i bliźnim, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć «nie» temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło”.

Po 45 latach przekonaliśmy się, że istotnie człowiek w nas może powiedzieć Bogu „nie”, może powiedzieć Chrystusowi „nie”. I mówi. W czasie papieskiej pielgrzymki w 1979 r. komuniści postawili na pl. Zwycięstwa krzyż, pod którym padły historyczne słowa. Dziś katolicy w urzędzie stołecznym zdejmują krzyże, godzą się na zamianę barw narodowych na pseudotęczowe bandery, przyzwalają na szydzenie z Jana Pawła II. Można powiedzieć – to nie są katolicy, to ci, którzy zdradzili Kościół. To gdzie w takim razie jesteśmy my, którzy przed 45 laty śpiewaliśmy: „my chcemy Boga w domu, w szkole”? Rocznice takie jak ta wyzwalają wiele wzruszających wspomnień, ale przede wszystkim powinny być okazją do rachunku sumienia, uznania naszych grzechów: zaniedbania, bierności, obojętności wobec zła, braku odwagi udzielania upomnień braterskich. Nade wszystko jednak powinny być okazją do tego, by powziąć mocne postanowienie dawania świadectwa życia.

Podziel się:

Oceń:

2024-06-04 12:34

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Ograniczyć marnowanie żywności

Archiwum TK Niedziela

Plaga głodu dotyka ponad 120 mln ludzi na całym globie. Jednocześnie słyszę, że 1,9 mld osób w krajach rozwiniętych walczy z nadwagą.

Więcej ...

Atak w klasztorze w Jarosławiu: Prokuratura podaje nowe informacje ws. zatrzymanego Ukraińca

2026-09-24 16:23
Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

PAP/Piotr Polak

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Nowe informacje w sprawie tragicznego ataku w klasztorze w Jarosławiu przekazała prokuratura. W czwartek rano 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem osoby przebywające na terenie opactwa. Poszkodowanych zostało pięć osób. Jedna z nich - ksiądz - zmarła w szpitalu, a dwie kolejne są w stanie zagrażającym życiu.

Więcej ...

Leon XIV w Maison Bakhita: poprzez troskę uszlachetniajcie ducha

2026-09-26 10:04

Vatican Media

Następnie Papież podkreślił, że „najważniejszą intuicją”, która inspiruje zaangażowanie przedstawicieli Maison Bakhita, jest „wymiana darów, dokonująca się na nowo w każdym spotkaniu. Nikt nie jest tak ubogi, by nie miał nic do ofiarowania; nikt też nie jest tak bogaty, by nie mógł nic przyjąć”

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio