Reklama

Kościół

Fenomen Karoliny

Rodzinną miejscowość bł. Karoliny Kózki odwiedza coraz więcej młodych. To dobry znak

Archiwum sanktuarium w Zabawie

Rodzinną miejscowość bł. Karoliny Kózki odwiedza coraz więcej młodych. To dobry znak

Wciąż odkrywamy wielkie bogactwo krótkiego życia bł. Karoliny i to jak dziś inspiruje nie tylko młodych, mówi ks. Zbigniew Kucharski, autor książki o bł. Karolinie Kózkównej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Beata Pieczykura: Jaka jest tajemnica życia i siły oddziaływania Karoliny Kózki, której 37. rocznica beatyfikacji przypada 10 czerwca?

Ks. Zbigniew Kucharski: Odwaga, dojrzałość i roztropność, dobre i przezroczyste myśli, upór i konsekwencja, czystość i heroizm, a przede wszystkim czas oddany Bogu na modlitwie – to m.in. zalety dojrzałej osobowości bł. Karoliny. Miała ona dar opanowania emocji, szukała rozwiązania trudnych spraw w dobry sposób, widziała sprawy takimi, jakimi były. Była dobrze zorganizowana, co było widać w jej postępowaniu, miała świetny potencjał, jak to dziś mówimy, do bycia w przyszłości menadżerką czy szefową firmy. Była bardzo zaangażowana, aktywna w swojej parafialnej wspólnocie Kościoła. Zginęła zamordowana przez carskiego żołnierza w obronie cnoty czystości, należy to jednak widzieć w kontekście całego jej życia. Nie powinno się interpretować tego, że została beatyfikowana, wyłącznie w odniesieniu do faktu męczeństwa. Na przestrzeni wieków wiele dziewcząt zginęło, niestety, w takich okolicznościach. Nie jest to jedyny powód, który sprawia, że kogoś się beatyfikuje. To musi być osadzone w głębszym kontekście wiary, życia religijnego i miłości do Jezusa.

Reklama

Jak Karolina żyła na co dzień, jakie miała marzenia?

Błogosławiona Karolina swoim codziennym życiem pokazywała, w jaki sposób odnosi się do Boga i do powołania, którym On ją obdarowywał. To było niesamowite, że ponad 100 lat temu tak ściśle współpracowała z proboszczem ks. Władysławem Mendralą, co np. przejawiało się w przygotowywaniu przez nią dzieci do I Komunii św., a młodzieży, jej rówieśników, do bierzmowania. To ciekawe, ponieważ w tamtym czasie nie było zwyczaju, aby kobiety, szczególnie tak młode, miały możliwość działania w parafii w taki sposób. W pewnym sensie była młodą katechetką, wypełniała inne obowiązki w parafii, np. przygotowywała procesję Bożego Ciała, organizowała porządek sprzątania w kościele, sama nosiła feretron w procesjach. Prowadziła także działania społeczne, np. wypożyczała książki z biblioteki wuja. Sama dużo czytała, w tym prasę katolicką, organizowała także spotkania w domach czy w plenerze, podczas których czytała dzieciom, młodzieży na głos, a potem rozmawiała z nimi o tym, co usłyszały. Czytała o św. Stanisławie Kostce, którego kultem się odznaczała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W domu rodzinnym wszyscy wcześnie wstawali. Karolina nie chodziła smutna z powodu licznych obowiązków, nawet najmowała się do pracy na tzw. pańskim. Czasami rodzice musieli ją zachęcać do pójścia spać, bo rano trzeba było wstać, a ona długo się modliła. Chętnie pomagała innym, była pracowita i pilna, w szkole była jedną z lepszych uczennic. W czasach, w których żyła Karolina, w Galicji panowała ogromna bieda. I było tak, że dostała propozycję wyjazdu do USA czy Niemiec, aby tam podjąć pracę. Za każdym razem odmawiała, mówiła, że tu jest potrzebna i chce się angażować w pomoc rodzicom w prowadzeniu rodziny i w gospodarstwie. Niesamowite było to jej świadome pozostanie i to, jak widziała swoją rolę i potrzebę, jaką tu wyznaczało jej życie.

Bardzo ważną kwestią było jej życie duchowe, pełne świadomych pragnień ukierunkowanych na Jezusa. Charakteryzowała się pobożnością maryjną. Jej postawa pozytywnie oddziaływała na innych.

Reklama

Co było źródłem życiowych decyzji Karoliny?

Wciąż odkrywamy wielkie bogactwo krótkiego życia bł. Karoliny. Warto tu zwrócić uwagę na fakt, że jej rodzice pochowali pięcioro swoich dzieci. Jakie to musi być cierpienie dla rodziców – uczestniczyć w pogrzebach własnych dzieci, w tym jednego, które ginie śmiercią męczeńską... To jest heroizm duchowy. Oni do końca życia wytrwali w wierności Bogu, pobożności, bojaźni Bożej i miłości do Boga. Do końca swoich dni musieli żyć z takim doświadczeniem. Kiedy Karolina płakała po śmierci siostry, mama ją pocieszała, mówiąc do niej: „Karolina, nie żałuj jej nieba”. W takiej właśnie atmosferze wzrastała Karolina i taką atmosferą promieniowała na innych. Nie dziwi więc, że była przykładem apostolstwa w swoim środowisku i swojej parafii. Od całej rodziny Kózków płyną niezachwiana wiara i ufność Bogu. To przesłanie również dla nas.

Jak wykorzystać w praktyce potencjał Karoliny Kózki?

Karolina była uporządkowana emocjonalnie. W sytuacjach, kiedy jej rówieśnicy zachowywali się niestosownie, np. brała książkę, zaznaczała fragment odpowiedni do sytuacji i pokazywała go młodym, bez pretensji. Zachęcała do jego przeczytania, bo to ich dotyczy. Gdyby dzisiejsza młodzież, zamiast awanturowania się i złośliwości, szła w kierunku takiego podejścia do drugiego młodego człowieka, ile konfliktów i niepotrzebnych złych emocji nie miałoby miejsca... To wszystko sprawia, że bł. Karolina jest pięknym wzorem codziennego dojrzałego życia młodej osoby.

Kościół ze swojej natury nie może być zamkniętą twierdzą i wychodzenie do tych, których w nim nie ma, jest właściwym kierunkiem. Istnieje więc realna potrzeba, abyśmy dostrzegali, że święci są listem, który Bóg pisze do nas przy ich udziale, a z tego listu płynie do nas konkretne przesłanie. Bóg chce nam przez to coś pokazać. Chodzi o to, abyśmy ten list przeczytali i wyciągnęli wnioski dla siebie. Potrzebujemy tej świadomości, aby odkrywać przesłanie, które płynie od świętych do nas – na przykładzie m.in. bł. Karoliny Kózki i św. Stanisława Kostki. Aby tak się stało, potrzebne jest budzenie zainteresowania tymi postaciami, a konsekwencją tego będzie chęć poznawania głębiej ich życia. Bez poznania, jak święci w swojej codzienności żyli Bogiem, nie mamy szans na odczytanie przesłania ich życia. Przekaz skrótowy, że święty urodził się, działał i umarł, nic nie jest wart, nic nie wnosi do życia. Najważniejsze jest to, co płynie z jego życia. Aby jednak to odkryć, trzeba wiedzieć, jak ono wyglądało.

Dlatego razem z Tygodnikiem Katolickim Niedziela i innymi środowiskami w roku, w którym przypada 110. rocznica męczeńskiej śmierci bł. Karoliny, pragniemy zachęcać ludzi do poznania życiorysów jej i św. Stanisława Kostki, którego była gorliwą czcicielką. Planujemy cykl spotkań na terenie kraju, aby przybliżać te postacie, inspirować do odkrywania Boga działającego w ich życiu, a dzięki nim ubogacać nasze życie.

Ks. Zbigniew Kucharski - prezes Młodzieżowej Agencji Informacyjnej MAIKA

Podziel się:

Oceń:

2024-06-04 12:34

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Najpobożniejsza dziewczyna w parafii - bł. Karolina Kózkówna

Bł. Karolina Kózkówna

Mat.prasowy

Bł. Karolina Kózkówna

Zgłębiając publikowane teksty kaznodziejskie o bł. Karolinie Kózce, można dojść do stwierdzenia, że niejednokrotnie głosiciele starali się w swoich kazaniach znaleźć klucz albo klucze w postaci słów, określeń, wyrażeń, które stawały się zwornikami w przybliżaniu postaci błogosławionej, jej życia i drogi do świętości. Niewątpliwie takimi słowami, wyrażeniami-kluczami opisującymi bł. Karolinę Kózkę są wielorakie tytuły, jakie ją charakteryzują.

Więcej ...

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

2026-10-11 12:24

Vatican Media

Papież poinformował wiernych po modlitwie Anioł Pański, iż wykryto u niego w płucach guzek. Wobec tego uda się w najbliższych dniach na operację.

Więcej ...

Maturzyści zawierzyli się Matce Bożej

2026-10-12 16:43
Maturzyści z diecezji rzeszowskiej na Jasnej Górze

Tymoteusz Maciąg

Maturzyści z diecezji rzeszowskiej na Jasnej Górze

W dniach 23–24 września 2026 r. maturzyści z Diecezji Rzeszowskiej pielgrzymowali na Jasną Górę. Pielgrzymkę zorganizowało Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży. Pierwszego dnia do Częstochowy przyjechało 1357 uczniów z powiatów gorlickiego, jasielskiego, strzyżowskiego, ropczycko-sędziszowskiego, kolbuszowskiego i rzeszowskiego. Drugiego dnia na Jasnej Górze modliło się 1229 maturzystów z Rzeszowa. Młodzi pielgrzymi spotkali się w sanktuarium, prosząc o potrzebne łaski, mądrość i siłę na czas przygotowań do matury i na sam egzamin dojrzałości.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

W twoim domu brakuje pokoju? Maryja wie, co zrobić

Wiara

W twoim domu brakuje pokoju? Maryja wie, co zrobić

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

Kościół

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

Kościół

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

Bliski współpracownik Jana Pawła II, służył siedmiu...

Kościół

Bliski współpracownik Jana Pawła II, służył siedmiu...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Wiadomości

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan