Reklama

Aspekty

Chcą nieść radość i nadzieję

W drodze do pierwszego postoju, czyli parafii Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze

Maciej Krawcewicz

W drodze do pierwszego postoju, czyli parafii Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze

12 sierpnia u stóp Matki Bożej Częstochowskiej staną pątnicy idący w Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Tradycyjnie wędrowali w 3 dużych grupach: gorzowskiej, zielonogórskiej i głogowskiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymi z Gorzowa wyruszyli 31 lipca, natomiast 2 sierpnia rozpoczęły pielgrzymowanie grupa zielonogórska i głogowska. Pielgrzymi szli z hasłami: „Uczestniczę we wspólnocie Kościoła” oraz „Pielgrzymi nadziei”. – Chcemy stać się przez te 13 dni apostołami nadziei, nieść ludziom nadzieję, radość i ducha pogody, którego bardzo w dzisiejszym świecie brakuje – powiedział ks. Krzysztof Kolanowski, kierownik pielgrzymki gorzowskiej.

Pielgrzymów błogosławili biskupi. – Rolą jest świat. Taki, jaki jest. Nie ma innej roli. Nie posiejemy ziarna w idealne miejsca – powiedział bp Adrian Put w kościele w Santoku, gdzie wraz z bp. Tadeuszem Lityńskim celebrowali Eucharystię dla grupy gorzowskiej. – Żeby ziarno wzrosło i wydało plon, trzeba je posiać w świat, taki, jaki on jest. Może czasami śmierdzi, może czasami jest trudno, ale może to jest nawóz dla tego świata. Jeśli po tej pielgrzymce uda się, że staniemy się ustami Boga i zaczniemy przekazywać Ewangelię tak, aby inni się nią zafascynowali, to już będzie bardzo wiele.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Bp Tadeusz Lityński podczas Mszy św. w zielonogórskiej konkatedrze zaznaczył, że rekolekcje w drodze są nie tylko dla pielgrzymów, ale i dla tych, którzy wokół nich żyją. – Gdy będziecie przechodzić przez różne miejscowości, gdy będziecie gdzieś zatrzymywać się na posiłek czy nocleg, może wokół was będą osoby odrzucające i negujące to, czym wy żyjecie. A może spotkacie kogoś bardzo samotnego, kto będzie potrzebował, dzięki wam, doświadczyć obecności Boga.

Całą trasę przeszło ponad 500 osób, spora grupa dołączała też w trakcie, na kilka dni. W drogę wyruszyli pielgrzymkowi weterani oraz początkujący, młodsi i starsi, nawet całe rodziny. Mówią, że idą, bo chcą zanieść swoje intencje Matce Bożej, nabrać sił duchowych na cały rok, podziękować za otrzymane łaski. Niektórzy nie wyobrażają sobie wakacji bez pielgrzymki. Barbara Bochenek, która pielgrzymuje już 20. raz, po raz 3. zabrała ze sobą 5-letniego synka Adasia. – Bardzo kocham pielgrzymki i chciałabym tym zarazić moje dziecko. Cały czas wracam do doświadczenia Pana Boga podczas pielgrzymowania, które mnie bardzo ubogaca. Dzieci naprawdę radzą sobie na trasie dużo lepiej niż dorośli, czerpią radość z trudu, spania na salach, bliskości, kontaktu z innymi ludźmi. Nie trzeba się martwić czy bać, bo jeśli jest ciężej, to dookoła jest mnóstwo osób gotowych do pomocy.

W wędrówce bardzo pomaga świadomość, że w diecezji pozostali ludzie, którzy z troską myślą o pątnikach. – Wielkim zapleczem modlitewnym są duchowi pielgrzymi – podkreśla ks. Krzysztof Kocz, kierownik pielgrzymki zielonogórskiej. – Wielu z nich to osoby, które przez lata wędrowały z nami, a dzisiaj nie mogą już iść, chociażby ze względu na wiek. Duchowych pielgrzymów mamy około tysiąca. W swoich parafiach otrzymali specjalne karty, na których są wskazania modlitewne. Oni modlą się za nas, a my modlimy się za nich i w ten sposób tworzymy wielką grupę pielgrzymkową.

Podziel się:

Oceń:

2024-08-07 08:02

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Z kim na Jasną Górę?

Warto wybrać odpowiednią dla siebie grupę

Michalina Stopka

Warto wybrać odpowiednią dla siebie grupę

To już ostatnie chwile, aby podjąć decyzję, z którą grupą pielgrzymować na Jasną Górę. Do wyboru mamy 16 wariantów. Jakie? W tym artykule przedstawiamy wszystkie możliwości.

Więcej ...

Kard. Krajewski: 20 lat temu świat się zatrzymał, uklęknął i zapłakał

2025-04-02 07:45
Kard. Konrad Krajewski

Vatican News

Kard. Konrad Krajewski

Więcej ...

Kard. Dziwisz: Kościół nadal zachowuje wzruszającą pamięć o pasterzu "z dalekiego kraju"

2025-04-02 15:53

Włodzimierz Rędzioch

„Kościół nadal zachowuje wzruszającą pamięć o pasterzu, który przybył do Rzymu "z dalekiego kraju", ale po długim pontyfikacie, na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa, stał się bliski milionom serc wiernych na całym świecie” - powiedział kard. Stanisław Dziwisz na początku Mszy św. w Bazylice św. Piotra w 20. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II. Metropolita krakowski senior i osobisty sekretarz Papieża Polaka do 2 kwietnia 2005 r. podziękował wszystkim zgromadzonym za obecność na Eucharystii.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Czy papież rzeczywiście jest nieomylny?

Wiara

Czy papież rzeczywiście jest nieomylny?

Czy ufam Bożemu miłosierdziu?

Wiara

Czy ufam Bożemu miłosierdziu?

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Panie! Ucz mnie wychodzić naprzeciw potrzebom bliźnich!

Wiara

Panie! Ucz mnie wychodzić naprzeciw potrzebom bliźnich!

Co to będzie, kiedy nastąpi koniec świata?

Wiara

Co to będzie, kiedy nastąpi koniec świata?

Satanistyczne wydarzenie w Kansas: Katolik powstrzymuje...

Kościół

Satanistyczne wydarzenie w Kansas: Katolik powstrzymuje...